Dodaj do ulubionych

tylko koperty zamiast prezentów

05.12.06, 15:58
Ja tak sobie myślę, że na swoim weselu wolałabym dostawać od gości tylko
koperty, a nie banalne lub wyszukane prezenty. Nawet 100 złotych zamiast
pościeli, tostera, filiżanek czyli rzeczy które dla mnie są mało przydatne.
Za otrzymane pieniądze kupilibyśmy rzeczy które nam się podobają i
urządzilibyśmy nasze mieszkanko wg własnych pomysłów i zakupów.

Kto woli koperty od prezentów rzeczowych??
Jak można zasugerować gościom taki rodzaj prezentu?
Obserwuj wątek
    • medea11 Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:02
      Hej,

      My naszym gosciom rozdajac zaproszenia mowimy po prostu ze gdyby chcieli nam kupic prezent to wolelibysmy zeby nam dali ta gotowke, nawet jesli to sa niewielkie kwoty. Tymbardziej ze mamy zamiar po slubie zaczac budowe wiec kazy grosz sie liczy. Za to moj kuzyn dolaczyl do zaproszen taki rymowany wierszyk mowiacy o tym, ze bardzo prosza o gotowke.
      • kasia_niemcy Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:06

        Abo taki jeszcze mamy:

        Drodzy Goscie
        Pragnac przelamac tradycie stare, by nie miec na przyklad zelazek pare i
        zaoszczedzic przemilym gosciom
        lamania glow nad pomyslow mnogoscia
        podpowiadamy:mile widzianym i bardzo wygodnym
        bedzie bilecik ze znakiem wodnym

        Narzeczeni
        • a_weasley Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 19:10
          kasia_niemcy napisała:

          >
          > Abo taki jeszcze mamy:
          >
          > Drodzy Goscie
          > Pragnac przelamac tradycie stare, by nie miec na przyklad zelazek pare i
          > zaoszczedzic przemilym gosciom
          > lamania glow nad pomyslow mnogoscia
          > podpowiadamy:mile widzianym i bardzo wygodnym
          > bedzie bilecik ze znakiem wodnym

          Gdybym dostał taki wierszyk, kupiłbym prezent rzeczowy. Słownki Języka
          Polskiego. Ludziom, którzy nie wiedzą, że nie mówi się "nie mieć kogo/co", tylko
          "nie mieć kogo/czego", i nie "będzie jakim", tylko "będzie jaki", na pewno sie
          przyda.
            • a_weasley Re: tylko koperty zamiast prezentów 06.12.06, 11:07
              szymonosz napisał:

              >
              > 'Polonistka' od siedmiu bolesci smile.

              Tłumacz. Polonistką jest moja żona.

              > taka uprzejma?

              Rodzaj męski brzmi "uprzejmy". Pisałem "kupiłbym", z czego daje się odróżnić płeć.

              > Na pewno masz duzo 'szczerych' znajomych

              Wyobraź sobie, że tak.

              > Mimo wszystko fajny ten wierszyk.

              Już nie mówię o meritum, ale na człowieku jako tako wykształconym robi takie
              wrażenie jak informacja, że panna Krecia Pataczek i pan Władysław Średniak mają
              zaszczyd zaprosić Szanowne Państwo na wesele...
          • kate21.07.07 Słownik Języka Polskiego 06.12.06, 08:21
            Nadal nie czaję tego pouczenia o stylistyce... Czy ten wierszyk jest
            niepoprawnie napisany????
            A poza tym kto wchodzi na forum o ślubach by sprawdzać błędy w pisowni??? I to
            jeszcze w tak niegrzeczny sposób...
            Polecam forum : Nauka-> ortografia itp.
            • a_weasley Re: Słownik Języka Polskiego 06.12.06, 11:17
              kate21.07.07 napisała:

              > A poza tym kto wchodzi na forum o ślubach by sprawdzać błędy

              Wchodzę nie po to, ale widzę. Błędy biją po oczach, zresztą już to kiedyś o tym
              samym wierszyku pisałem.
              Kasia wstawiła tu wierszyk, jak rozumiem doradzając innym, ja go zaś odradzam i,
              pomijając ogólną nieporadność tej rymowanki, widzę rażące byki.

              > w pisowni???

              Nie w pisowni, tylko w odmianie. Ortografów nie zauważyłem.

              > nie czaję pouczenia

              Myślałem, że napisałem jasno.

              > Czy ten wierszyk jest niepoprawnie napisany????

              Dokładnie tak jest.

              > Pragnac przelamac tradycie stare, by nie miec na przyklad zelazek pare

              Mieć - co? - parę żelazek
              Nie mieć - czego? - paru żelazek.
              To jest taki sam błąd, jak powiedzieć "nie kupiłem samochód".

              > podpowiadamy:mile widzianym i bardzo wygodnym
              > bedzie bilecik ze znakiem wodnym

              W orzeczeniu imiennym ("być" plus rzeczownik czy przymiotnik):
              rzeczownik występuje w narzędniku: być kim (np. dobrym człowiekiem, mile
              widzianym prezentem);
              przymiotnik występuje w mianowniku: być jaki (np. dobry, mile widziany).
    • agnrek Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:04
      My też woleliśmy koperty, bo mieliśmy urządzone mieszkanie i trudno by było nam
      cokolwiek kupić. Goście najczęściej sami pytali, co wolimy. Odpowiedaliśmy, że
      najchętniej pieniążki. I tak też się stało, ale jedna z moich przyjaciółek
      (!!!) spytała, ale i tak kupiła nam naczynie żaroodoporne na podgrzewaczu (za
      50 pln z Rossmana). To już moje chyba piąte. A ja jej na ślub niemałą kasę
      dałam, o ja głupia.
      Była na naszym weselu niezamożna rtodzina, dali nam 100 pln i super prezent - w
      staroświeckiej owalnej ramie młoda para za szkłem, wyszyta krzyżykami - po
      prostu rewelacja. Można? Można!
      • agnrek Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:05
        A do zaproszeń nie dołączaliśmy żadnych wierszyków, bo uznalismy, ze to
        niegrzecznie się tak dopominać o prezent, no bo dlaczego niby każdy miałby coś
        kupować. Mógłby przynieść kwiaty, jeśli tak by zdecydował.
        • anek45 Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:19
          >I tak też się stało, ale jedna z moich przyjaciółek
          >crying!!!) spytała, ale i tak kupiła nam naczynie żaroodoporne na podgrzewaczu (za
          >50 pln z Rossmana). To już moje chyba piąte. A ja jej na ślub niemałą kasę
          >dałam, o ja głupia.
          W obliczu powyższej wypowiedzi, poniższa jest bardzo wiarygodna.

          > A do zaproszeń nie dołączaliśmy żadnych wierszyków, bo uznalismy, ze to
          > niegrzecznie się tak dopominać o prezent
          Rzeczywiście dopominać się o prezent jest niegrzecznie, obmawiać znajomą w
          internecie to szczyt elegancji. Agnerk, kobieto, nie ośmieszaj się.
                • anek45 Re: tylko koperty zamiast prezentów 06.12.06, 07:19
                  Ze poza czubkiem własnego nosa nic cię nie obchodzi tez już nieraz udowodniłas.
                  Nie musisz jeszcze o tym pisać. Może zwyczajnie znajdź sobie inną rozrywkę niż
                  to forum, bo zwyczajnie zrzędzisz na nim jak stara ciotka, dajesz rady, które są
                  cokolwiek śmieszne i w iwelu przypadkach niesmaczne. Może czas dać się zapłodnić
                  i skupić na własnym brzuchhu, bo twoj nos już tu wszyscy doskonale poznali.
                  • agnrek Re: tylko koperty zamiast prezentów 06.12.06, 15:48
                    Pozwól, że sama zdecyduję, co zrobić ze swoim wolnym czasem i na jakim forum
                    się wypowiadać. Nie Ty będziesz o tym decydowała, za dużo sobie pozwalasz,
                    koleżanko. I licz się ze słowami, bo bezkarnie nie będziesz mnie wyzywała, za
                    słaba jesteś na to i niezbyt bystra, jeśli myślisz, że tak ciężko takie osoby
                    jak ty namierzyć.
                    • a_weasley Co jej zrobisz, jak ją złapiesz? 06.12.06, 16:39
                      agnrek napisała:

                      > Pozwól, że sama zdecyduję, co zrobić ze swoim wolnym czasem i na jakim forum
                      > się wypowiadać. Nie Ty będziesz o tym decydowała, za dużo sobie pozwalasz,
                      > koleżanko. I licz się ze słowami, bo bezkarnie nie będziesz mnie wyzywała, za
                      > słaba jesteś na to i niezbyt bystra,

                      No, toście się obie stylem dyskusji zrównały.

                      > jeśli myślisz, że tak ciężko takie osoby jak ty namierzyć.

                      A jak ją już namierzysz, to co? Dasz jej po łapie i każesz stać w kącie? Do sądu
                      podasz - niby za co? Że napisała to o rozmnażaniu, co napisała? No obraźliwie
                      się odezwała, owszem, określenie "chamstwo" też jest na miejscu, ale to nie jest
                      karalne.
                      Mogłoby ewentualnie wystrczyć na wycięcie notki (ja bym na miejscu moderatora
                      wyciął), nie wiem czy na bana, w każdym razie na coś, o czym swobodnie decyduje
                      moderator.
    • kate21.07.07 Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:08
      No to nie jestem sama... chociaż szkoda że nie będzie się miało pamiątek od
      gości i nigdy nikomu nie pokaże się: to od Ani i Grześka dostałam, a to od ...
      Ale drgawek dostaję na myśl o zastawach obiadowych, pościelach, obrazach itp.
      Brrrrrrrr. Więc stanowczo wolę kopertysmile
      • nantu Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:18
        Goście nasi kochani,
        my już w domu wszystko mamy,
        chcecie nam cos podarować
        dajcie śwince się radować .




        Gościom nisko się kłaniamy,
        Na wesele zapraszamy,
        Będą tańce, pląsy, bale i jedzenia stosy całe.
        Wiec się Nasi Mili stawcie,
        O prezenty się nie martwcie,
        By nie stawiać ich na stercie,
        Niechaj zmieszczą się w kopercie.
    • ozi29 Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:18
      My rowniez zdecydowanie wolimy koperty!!!
      Nie chcemy zadnych prezentow, bo po slubie na czas budowy naszego domku
      bedziemy mieszkac w domu moich rodzicow, gdzie wszysciutko jest wyposazone i
      urzadzone całkowicie! A my nie chcemy aby ktos kupował nam cos, co nam zapewne
      nie przypadnie do gustu!!!
      Jednak na pewno nie napisze nic na zaproszeniach, no chyba, ze ktos spyta
      wprost to oczywiscie odpowiem ;P
    • kartynka Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 16:23
      No my tez kopertysmile Dom mamy wyposazony, po slubie wracamy do Anglii i nie
      bardzo wiemn ja mielibysmy te zastawy (tudziez tostery) ze soba zabrac. Tym
      bardziej, ze pewnie od razu z jednego samolotu wskoczymy w nastepny w podroz
      poslubna.
      Na zaproszeniach nic nie piszemy - poinformujemy gosci jak sie beda dopytywac.
    • olera24 i my chcemy koperty:) 05.12.06, 16:29
      nie mam pojęcia jak to zakomunikowac, ale kolejną pościel bedę musiała poprostu
      zprezentowac dalej, nie mam gdzie tego trzymac. Szczerze to wolę nic nie dostac
      niż dostac: zastawę, toster, reczniki, posciel, żelazko itp. Ogłaszam wszem i
      wobec, wolę nic i serdeczne zyczenia niż prezentysmile
    • kate21.07.07 najgorsze prezenty 05.12.06, 16:41
      Znajomi ze studiów kupili mojej psiapsiule zestaw ręczników na ślub- 4 osoby,
      pare ręczników... Nie, nie były złotą nicia wyszywane, zwykłe ręczniki...
      Jedna z tych osób kilka miesięcy później miała swoje wesele- dostała ode mnie i
      psiapsiuły pościel... w nogrodę za ręczniki.
      Niech będzie że wredne to było, ale ja nie dałabym komuś pełnej koperty jesli
      ten ktoś ręczniki komuś innemu kupuje...
      • michal_powolny1 Re: najgorsze prezenty 07.12.06, 16:11
        Nie rozumiem co ma ze sobą to że znajomi ze studiów kupili w prezencie zestaw
        ręczników i toi że ty do spółki później podarowałaś im pościel? Może jestem
        tępy ale nie rozumiem czym się chwalisz? Wiesz mój kolega dostał odemnie w
        prezencie w kopercie 50 złoych polskich. Na tyle było mnie wtedy stać. I nic
        naprawdę nic się nie stało. Uznał bowiem że nie kasa ale sama obecność się
        liczy. Sam także takie prezenty dostawałem i nie był to żaden odwet.
        • kasia-k Re: najgorsze prezenty 08.12.06, 09:21
          wiesz komplet takich zwykłych ale ładnych ręczników do tego ładnie zapakowanych
          kosztuje właśnie około 50-60zł więc ciebie samego w opisanej przez Ciebie
          chwili było stać na taki komplet ręczników.

          natomiast jeżeli kilka osób będących gośćmi na weselu składa się na prezent
          ślubny w postaci ręczników to już tak sobie to wygląda. Po ile się złożyli po
          10 zł, po 20. szczerze powiedziawszy to kwiatek dawany przed kościołem przez
          gości np. tylko ślubnych (nie weselnych) też kosztuje w tych granicach.

          Jestem w stanie zrozumieć kilkuosobową biedną rodzinkę, która nie ma kasy na
          prezent i są w stanie złożyć tylko życzenia ale młodzi ludzie-znajomi są chyba
          w stanie odłożyć na ten cel chociażby te 50zł. zresztą czy wszyscy opisani
          znajomi byli w takiej sytuacji materialnej? Pewnie nie ...
          • mayagaramond Re: najgorsze prezenty 08.12.06, 11:12
            Wole skromny prezent z serca niz 1000 zloty, ktore bedzie mi pozniej wypominane
            (mam niestety taka krewna).

            Skromny nie znaczy jednak badziewiarski, a to sie czesto ludziom myli. Ja np.
            bardzo ciesze sie z "domowych" prezentow - np. dzem/konfitury wlasnej roboty.
            Mieszkamy w miescie, ogrodu nie mamy, dzemow sama nie robie. Jesli sie takie cos
            ladnie zapakuje i da np. w duzym wiklinowym koszu to mysle ze to fajny prezent.
            • olera24 Re: najgorsze prezenty 08.12.06, 11:31
              taki kosz to prezent z serca i jest to niewątpliwie udany podarunek, natomiast
              musze sie zgodzic z kate, że te nieszczęsne ręczniki to jakaś pomyłka, zwłaszcza
              w takiej sytuacji, gdy składaja sie cztery osoby...gdzie tu serce??? raczej
              pójście na łatwiznę...Juz zamiast tych ręczników mogli da im bilety do teatrusmile
              ja niedawno koledze na imieniny dałam cukier... to był tani podarunek, ale miał
              wielkie znaczenie symboliczne i kolega zrozumiał jego wymowę.. Sa tanie
              podarunki z sercem, które cieszą jak nic innego. ale tez takie które powodują,
              że czujesz sie lekceważonysad
              • mayagaramond Re: najgorsze prezenty 08.12.06, 11:38
                sa to tak zwane prezenty na odwal. Ale takie prezent moze tez byc drogi.
                Pamietam jakis czas temu bylam u mojej krewnej i wieczorem szlismy na kolacje
                urodzinowa do jej szwagierki. Ciocia dala swojej corce kilkaset zloty i
                powiedziala "idz do perfumerii i kup jakis krem". I tyle zachodu.
            • kasia-k Re: najgorsze prezenty 08.12.06, 11:57
              skromny prezent od serca, tylko szczere życzenia w momencie gdy sytuacja
              finansowa NAPRAWDĘ nie pozwala jak najbardziej

              ale zwykłe skąpstwo potepiam bo moim zdanie Młodzi równie dobrze mogliby
              POSKĄPIĆ gościny takim sknerom

              Już nie przesadzajmy ...
              przeważnie wiemy troszkę wcześniej o szykującej się imprezie więc jak ktoś nie
              jest w stanie wyłożć nawet tych 50zł na raz to taką drobnę sumę spokojnie można
              odłożyć w dł€ższym okresie czasu albo pójść nawet do jakiejś dorywczej pracy -
              a o taką nietrudno.
              Jak się chce to się da - tylko trzeba chcieć i troszkę się postarać.

              Oczywiście biedne rodziny mające na wychowaniu dzieci lub osoby starsze
              pobierające niskie emerytury lub renty mają mniejsze możliwości uciułania
              jakiegoś grosza ale z sytuacji które znam to przeważnie włąśnie ci biedni
              bardziej "przyłożą" się do prezentu.
      • marsupilami25 Re: najgorsze prezenty 08.12.06, 14:16
        Wiesz, ze masz troche racji?
        Sama wreczylam Parze Mlodej skromny prezent...
        Bedac studentka ( bez grubej kasy ) zostalam w nazwijmy rzecz po imieniu,
        chamski sposob zaproszona ( "Wiesz, dostaniesz pojedyncze zaproszenie, bo
        chcemy sie bawic z osobami, ktore znamy (znali mojego partnera od kilku lat),
        no i oczywiscie bedzie za drogo jakby kazdy mial osobe towarzyszaca") Podobnie
        potraktowana zostala reszta gosci (byli oczywiscie i WYBRANCY z osobami
        towarzyszacymi czyt. bogaci ). Na weselu bylam, bo przetlumaczylam sobie ze
        Pannom Mlodym czasem przed slubem lekko odbija i to normalne, no i koncu to
        dobra przyjaciolka. Niestety odbija jej dalej ...
        Moim zdaniem nie ma sie co szarpac na wyszukane prezenty, jak ma sie pusty
        portfel, ale dac pare zlotych to tez przykre. Najlepiej chyba wtedy kupic
        praktyczny prezent, jak przytoczone tu reczniki.
      • natina0 Re: do kate21.07.07 15.12.06, 13:52
        kochana,to jeszcze nic!!!na nasze wesele było zaproszonych troje
        anglików(zarobkami powstydzic sie nie mogą).na wesele przyszli bez prezentu
        tłumaczac sie w trakcie uroczytości!!!ze zapomnieli kupic papier do pakowania.po
        czym 2 dni pózniej wreczyli go odlatując na lotnisku w jednorazowej reklamówce z
        paragonem w środku-wartośc uwaga....1GPB=5,80zł
    • promyczek_k Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 18:23
      A ja bym się cieszyła z prezentów. Generalnie ufam w dobry gust moich znajomych.
      A prezent jest zawsze wspaniałą pamiątką. Choć przypuszczam, że od większości
      gości dostaniemy i tak pieniądze. To jednak wciąż najbardziej popularne.
      No i zastanawia mnie, jak ta moda na koperty ma się do promowanej przez gazety
      mody na listy prezentów???
      Na pewno nie chciałabym dostać od wszystkich gości jednego zestawu porcelany...
      Nawet super drogiej. Bałabym się używać, że mi się zniszczy wink No i trochę
      głupio, tyle gości, jeden prezent... Jestem materialistką???
      • kate21.07.07 Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 18:45
        Wg mnie nie, jeśli chodzi o prezenty to ja na mniejsze okazje wolałabym dostac
        10 drobiazgów niz jeden duży prezent od całej gromadki. No chyba że byłoby to
        coś wyjątkowego, co bym sobie sama zażyczyła.
        Ale koperty i zyczenia by kupić sobie coś najbardziej potrzebnego i pożądanego
        nadal stawiam na 1 miejscu.
    • promyczek_k Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 19:03
      Byłam raz na weselu córki przyjaciół rodziny. W zaproszeniach zaznaczyli, że
      chcą pieniądze. Na miejscu okazało się, że zaprosili duuuzo osób, do większości
      nawet na minutkę nie podeszli, żeby pogadać ( w tym do całej mojej rodziny...) A
      wszystko było zrobione tak niskim kosztem, ze nabraliśmy podejrzeń, że wszystko
      miało na celu tylko wyciągnięcie pieniędzy. Na szczęście w moich doświadczeniach
      na razie odosobniony przypadek wink
    • siog Re: tylko koperty zamiast prezentów 05.12.06, 22:41
      jak dobrze ze nie mam z tym problemowsmile
      u nas tak: jak prezenty to jest lista prezentow, nie ma listy-oznacza kasesmilei
      nic nikomu nie trzeba mowicsmile

      poza tym sa tutaj fajne mozliwosci jezeli chodzi o prezenty:
      vouchers (nie wiem po pol) od fotografa slubnego
      j.w. od biura podrozy na podroz poslubna
      weekend we dwoje w spa
      drzewo
      kolacja we dwoje w super restauracji itp...
        • a_weasley Trafnie ujęta różnica 06.12.06, 11:29
          a.bc napisała:

          > od ciotek, babc i tp prosze bardzo ale od rówieśników?
          > nigdy w życiu

          Otóż to.
          Kiedy rodzice, ciotki i babcie dają pieniądze - często niemałe - to dzieje się
          niejako na konto spadku. Stopniowo przechodzi na młodsze pokolenie majątek,
          który kiedyś i tak mu się dostanie w całości, bo, mówiąc brutalnie, do grobu
          tego ze sobą nie zabiorą.
          Jeśli natomiast dają sobie pieniądze rówieśnicy, którzy zapraszają się nawzajem
          przy różnych okazjach, dziś Ty mnie, za rok ja Ciebie, a po drodze spotkamy się
          na weselu Józka, który dziś tańczy na moim weselu, a za rok zatańczy na Twoim,
          robi się z tego gra o sumie zerowej. Jeżeli Andrzej zaprasza na wesele Bartka,
          Darka, Franka i Kazika i dostanie od nich po dwie stówy, a potem da dwie stówy
          Darkowi i to samo zrobi Bartek, Franek i Kazik, i tak dalej, to efekt będzie
          taki, że każdy z nich z jednej kieszeni sukcesywnie wyjął osiem stów, a raz do
          drugiej osiem stów włożył, czyli efekt ostateczny jest zerowy.
          Pomijając oczywiście zobowiązanie podatkowe, bo każdy z nich powinien zapłacić
          podatek od darowizny wink
          • recber Re: Trafnie ujęta różnica 15.12.06, 13:31
            Oj, nie bardzo, tak się wydaje tylko na pierwszy rzut oka.
            To nie jest żadna gra o sumie zerowej, ale normalna pożyczka i zwracanie sobie
            nawzajem kosztów wesela. Jeśli na pierwszym weselu Adam da Bartkowi w kopercie
            150 zł, a za rok na kolejnym weselu Bartek da Adamowi 150 zł to wcale nie
            znaczy, że wyszli na zero, są kwita i nic się nie wydarzyło. Dlatego, że
            zarówno Adam jak i Bartek zapłacili też po 150 zł od osoby jakiemuś
            knajpiarzowi za goszczenie swojego kolegi na swoim weselu. Czyli tak czy siak
            każdy z nich - i Adam i Bartek o te 150 zł jest na minusie.
            Dawanie kopert to więc swoiste "wesele na raty" - dając innym koperty na ich
            weselach to tak, jakbym odkładał kasę na nieoprocentowanych kontach, z których
            poszczególne pary młode oddadzą mi tę kasę gdy będą gośćmi na moim weselu. Ale
            zawsze będę do tyłu o koszt tego mojego wesela (w uproszczeniu zakładamy
            oczywiście, że wszyscy goście nawzajem chodzą na swoje wesela i dają tyle
            samo).
    • justi54 Re: tylko koperty zamiast prezentów 06.12.06, 08:45
      Moje znajome małżeństwo też tak chciało i załatwili to w rewelacyjny sposób.
      Z każdym zaproszonym gościem spotkali sie osobiście - pojechali z ciastem i
      wydrukowanymi zaproszeniami. Siedząc przy kawce i przywiezionym cieście zawsze
      pada pytanie ze strony gości co byście chcieli dostaćw prezencie? I wtedy
      właśnie jest właściwy monent na powiedzenie wolimy pieniądze.
      • emka_waw Re: tylko koperty zamiast prezentów 06.12.06, 09:30
        Właśnie, najlepiej zapraszać osobiście. Nas też się goście przy zapraszaniu
        pytali, co wolimy, chcieliśmy koperty, dostaliśmy koperty i tylko jeden, ale
        bardzo trafiony prezent, serwis kawowy na 4 osoby, prosta, biała porcelana,
        kwadratowe talerzyki, do wszystkiego pasujące i gustowne. To był pomysł jednej
        z moich ciotecznych szwagierek, bo strasznie zachwyciłam się podobnym serwisem
        u niej w domu, a dziewczyna jest niesamowicie kreatywna, jeśli chodzi o
        prezenty, i zawsze trafia w gust obdarowywanych.

        Generalnie jestem albo za listą prezentów, albo za kopertami. Inaczej może się
        skończyć jak u mojej znajomej, która dostała 15 obrazów, i chyba będzie nimi
        sufit tapetować albo w piecu palić (poziom niektórych "dzieł" tylko do tego je
        predestynuje).
        • marta_s6 Re: tylko koperty zamiast prezentów 06.12.06, 10:49
          My tez chcemy koperty...zrobimy tak jak moja siostra,czyli nasi rodzice i
          swiadkowie wiedza,ze to maja byc koperty i jesli ktos pyta to tak mowia, bo
          jakos rodzicom latwiej!!!Zreszta tez mamy zamiar rozwozic zaproszenia osobiscie
          wiec jak ktos zapyta to powiemy co i jak!!!!
        • anetan39 Re: tylko koperty zamiast prezentów 06.12.06, 10:50
          I to prawda !!! Niektorzy na wesele potrafia przyjsc z zegarem za 12zl na rynku
          kupionym. (nie pisze tu o ludziach ktorych nie stac)
          Osobiscie tez wole koperty, bo od 3 lat nie mieszkam w Polsce i tylko matce
          mieszkanie zagrace jesli dostane prezenty.
    • hana80 Re: tylko koperty zamiast prezentów 08.12.06, 13:36
      Ja tez wolałabym dostac koperty niz prezenty smile mieszkamy razem juz 8 lat wiec
      wszystko co potrzebowalam juz kupilam smile Znajomi wiedza ze wolimy bilety ze
      znakiem wodnym wink A ostatno naszym znajomym po ich propozycji zeby dogadac sie
      z innymi goscmi kupilismy lodowke (7 par kazda dala po 200zl) w ten sposob
      unikneli 5 zelazek 2 mikserow smile
      • natina0 Re: tylko koperty zamiast prezentów 15.12.06, 13:15
        my mówilismy gosciom wprost i nikogo to nie dziwiło.mieszkamy razem od dwoch
        lat(3 msce temu ślub)i wszyscy wiedzieli ze "nic" nam nie potrzeba wiec chetnie
        przystawali na ten pomysł,nikt sie nie wyłamał dostalismy same koperty i przy 67
        gosciach uzbieralismy 32.000zl z czego bylismy bardzo zadowoleni.Jesli ktos
        chciał zebysmy mieli cos od niego na pamiatkę to oprócz kasy kupował cos
        drobnego i gustownego.Jednym słowem lepiej nie moglismy sobie wymarzyć,ale to
        wszystko zalezy od gosci...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka