Dodaj do ulubionych

szukam fotografa z krakowa ale nie za taką kase!!!

    • magdusia999 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 19.04.07, 15:54
      Nie zabierałam wcześniej długo glosu bo na początku naskoczono na mnie ze co ja
      sobie wyobrazam ze w jakim ja swiecie zyje. Okazuje sie jednak po czasie, ze
      jest wiecej osób ktore mysla podobnie jak ja. Owszem - 2 tys za dzien pracy to
      jest naciaganie, zdzierstwo i oszustwo. To jest przedewszystkim niemoralne!!! Bo
      nie zyjemy w kraju gdzie wszyscy zarabiają krocie, jednak ciagle podstawa
      naszych zarobkow, to jest ok. 1200 - 1500 zl miesiecznie i wymaganie od kogos
      zeby za zdjecia slubne za dzien pracy zaplacic mu 2 tysiące czy nawet więcej to
      jest naprawde moim zdaniem nieuczciwe. Prosze mi nie mowic o obrobce i inne
      bajery, bo dobry fotograf potrafi tak zrobic zdjecie, ze nie trzeba potem nic
      poprawiac w komputerze. Dzien pracy - przygotowania, slub, wesele do oczepin i
      plener to wszystko można zrobic w jednym dniu!!! Sorry, ale w tym kraju 2
      tysiace za dzien pracy to moze zarabiac tylko fotograf slubny, bo to jest
      nienormalny kraj, nawet lekarze i profesorzy tyle nie zarabiaja.
      • nadobrypoczatek Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 19.04.07, 16:18
        mówi się "profesorowie" a nie "profesorzy" wink
        • asiasi Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 19.04.07, 16:40
          pani magdo! niezmiernie mi to schlebia, że jestem wymieniona w tak doborowym
          gronie. dziękuję.
          właśnie przymierzam się do zmiany sprzętu komputerowego, gdyż jest mi on
          niezbędny do pracy / podobnie, jak innym moim koleżankom i kolegom po fachu/.
          no, chyba ,że uważa pani mnie za osobę 'małozdolną' big_grin. mam nadzieję, że
          zmieszczę sie w 10 tys. takie ceny mają ci zdziercy , naciągacze i oszuści -
          producenci komputerów! program photo shop to kolejne 3 tys. chamstwo, prawda?
          ale własnie dzięki temu nasze zdjęcia są tak dobre.nie wspomnę już o samym
          sprzęcie foto / 20 tys na wstępie/
          bardzo bym chciała te pieniądze przeznaczyć na podróże, niestety, aby moi
          klienci byli zadowoleni muszę tyle inwestować w sprzęt. szkoda,że nie potrafię
          zrobić takich zdjęć 'małpką' za 1000zł. takim aparatem 'pracuje' mój synek
          strzelając fotki na szkolnych wycieczkach.
          p.s. proszę mi wierzyć,że za każdym razem , jak mijam zus w swoim mieście różne
          rzeczy cisną mi się na usta...
          a tak na marginesie - jak można marzyć o wypasionym mercedesie za cenę
          malucha????
          • asiasi Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 19.04.07, 16:49
            tak się zagolopowałam,że zapomniałam się podpisać. asiasi = joannasiwiec.com
            pozdrawiam serdecznie pani magdo
        • bfinger Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 20.04.07, 08:22
          obie formy są poprawne (Słownik Języka Polskiego PWN)
      • marcinrusinowski Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 19.04.07, 16:35
        magdusia999 napisała:

        > 2 tys za dzien pracy to
        > jest naciaganie, zdzierstwo i oszustwo. To jest przedewszystkim niemoralne!!!
        Bo nie zyjemy w kraju gdzie wszyscy zarabiają krocie, jednak ciagle podstawa
        > naszych zarobkow, to jest ok. 1200 - 1500 zl miesiecznie i wymaganie od kogos
        > zeby za zdjecia slubne za dzien pracy zaplacic mu 2 tysiące czy nawet więcej to
        > jest naprawde moim zdaniem nieuczciwe.

        Magda - nie naskakuję na Ciebie, ale...

        to jest moja sprawa ile rządam za zdjęcia. jeżeli powiem za dużo to nie będę
        miał klientów. to jest absolutnie Twoja sprawa, gdzie mieszkasz, za kogo
        wychodzisz za mąż i że wolisz wydać 2k na suknie ślubną a nie na zdjęcia. jak
        dla mnie możesz oddać się wolontariatowi (sam pracowałem jako wolontariusz
        robiąc pro bono różne rzeczy dla fundacji). w kwestii cen to pamiętaj o jednej
        rzeczy - często cena pierwsza od ceny końcowej różni się i niekoniecznie w górę.
        po dobrecyzowaniu zwykle można finanse dogadać. znasz stawki modelek/aktorów czy
        wspomnianych lekarzy za prywatne operacje? prywatne (bo zapłacono prywatnie) w
        państwowym szpitalu, na państwowym sprzęcie za państwowe pensje reszty.
        prywatnie tylko pan profesor robi.

        > Prosze mi nie mowic o obrobce i inne
        > bajery, bo dobry fotograf potrafi tak zrobic zdjecie,

        to prawda, ale dobry fotograf, który tak dobrze robi zdjęcie nie zrobi Ci
        dniówki za 800 zł, bo po prostu ma lepsze zamówienia. albo woli mieć w weekend
        czas na wydanie tej nieuczciwie zarobionej mamony. takie realia. za 800 zł myślę
        że oprócz biesiady weselnej to cena bez albumu jest ok. zdjęcia możesz sobie
        sama wywołać. zwłaszcza że sztuki chyba nie oczekujesz.

        > ze nie trzeba potem nic
        > poprawiac w komputerze.

        to też tak do końca nie jest. zdjęcia cyfrowe niestety wymagają obróbki. coś
        odpowiadającego wywołaniu negatywu czy slajdu.

        > Dzien pracy - przygotowania, slub, wesele do oczepin i
        > plener to wszystko można zrobic w jednym dniu!!!

        Można. i twierdzę że jak znajdziesz kogoś kto za 800 zł będzie pracował 12h na
        swoim sprzęcie w który wpakował swoje pieniądze, jeszcze będzie Ci musiał od
        tego wystawić rachunek za pracę ot będziesz szczęściarą. jest taka jedna
        różnica, którą być może inaczej nie da się powiedzieć: korpus aparatu (dla
        przykładu Canon 5d) + podstawowy zoom klasy profesjonalnej (24-70L) kosztuje w
        przybliżeniu 10 Twoich pensji. zwróci się po 20 ślubach, zakładając że te 800 zł
        zarobi fotograf na jednym na czysto, bez kosztów.

        dołóż do tego jeszcze jakieś obiektywy i wychodzi że... lepiej popracować w
        budżetówce.

        > Sorry, ale w tym kraju 2 tysiace za dzien pracy to moze zarabiac tylko
        fotograf slubny,

        za jedno zdjęcie reklamowe do prasy (reklama) bierze się więcej. czy jest to coś
        karygodnego? jako konsument płacisz za to. 10 lat temu za 1 zdjęcie do reklamy
        brało się 10x tyle. fotografia jako usługa tanieje smile

        > bo to jest nienormalny kraj, nawet lekarze i profesorzy tyle nie zarabiaja.

        oficjalnie nie.
        • memphis90 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 21.09.07, 23:27
          "> oficjalnie nie. "
          Nieoficjalnie mogę Ci powiedzieć, ze lekarz ma 800-900zł, dodatek za funkcję np.
          ordynatora- 160zł. Plus prace dodatkowe- kosztem wolnych popołudni, wieczorow,
          nocy. I, błagam, na tym skończmy dyskusję nt. kokosowych zarobków lekarzy, bo
          nie znasz się na płacach w służbie zdrowia.
      • wegiel6 Re: do magdusi 999 19.04.07, 16:40
        Piszesz, ze wiecej osob mysli tak jak ty - patrz ile osob jest innego zdania.

        Piszesz, ze niemoralne jest zarabiac 2000 na zdjeciach slubnych - a co ma
        moralnosc do wolnorynkowej gospodarki? fotograf nie jest monopolista - chcesz
        tanszego to go bierz. niemoralne moze byc nielecznie chorych, jesli lekarz nie
        otrzyma lapowki.

        Piszesz, ze zarabianie 2000zl za jeden dzien pracy (co jest w ty przypadku
        kompletna bzdura) to naciagactwo, zdzierstwo i oszustwo. Te pretensje skieruj
        do ZUSu i US, bo to oni ustalaja takie stawki haraczy. Mozes takze napisac do
        Canona i Nikona, ze za drogo sprzedaja sprzet fotograficzny oraz do producentow
        oprogramowania, ze troche przeginaja z cenami legalnych programow. Moim zdaniem
        to ty jestes wspolwinna zlodziejstwu, oszustwu i naciagactwu, jesli szukasz
        fotografa, ktory zrobi zdjecia za 800 zl i nie zaplaci zusu, podatkow.
        Piszesz, ze zyjemy w kraju, gdzie ludzie zarabiaja marnie -to zrob cos, aby to
        zmienic. Przestan na przyklad oplacac szara strefe, to moze wplywy z podatkow
        beda wyzsze, ludzie wiecej zarobia niz 1200-1500 zl.

        Piszesz, ze dobry fotograf nie obrabia zdjec - pokaz mi takiego sposrod tych,
        ktorzy cenia sie powyzej 2000 zl, ktory nie robi tego i konczy prace nad jednym
        slubem rowno z koncem oczepin.

        Chcesz zyc w normalnym kraju to zrozum prosze, ze w normalnym kraju
        profesjonalista inwestuje w profesjonalny sprzet, placi podatki, zus, posiada
        jakis lokal, (ktory takze kosztuje), placi za reklame, uzywa legalnego
        oprogramowania, ciagle sie doksztalca i nie traktuje swojej pracy jak zajecia
        dorywczego, bo pochlania mu ona zbyt wiele czasu, aby mogl go dzielic z innymi
        obowiazkami zawodowymi. profesjonalny fotograf slubny nie pracuje przez jeden
        dzien w tygodniu - no chyba ze ceni sie na 800 zl,a wiec tyle ile ty chcesz
        zaplacic za partacza bez dobrego sprzetu, ktory dziala w szarej strefie i jest
        zwyklym zlodziejem.
        • pcvideo Re: do magdusi 999 19.04.07, 17:23
          A ja znam parafię,gdzie za udzielenie ślubu ksiądz żąda 1000zł,a to tylko
          niecała godzina pracy.
          I wyobraźcie sobie,że ma klientów na swoja usługę smile
          • memphis90 Re: do magdusi 999 21.09.07, 23:29
            A u mnie płaciło się organiście, żeby nie grał na ślubie (i pewnie w wielu
            miejscach też to ma miejsce). To dopiero zdzierstwo- płacisz 100zł, zeby facet
            NIE pracowałwink
      • michal_powolny1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 19.04.07, 17:41
        Zgadzam się z tobą w pełni. Szalony wzrost cen wystąpił na dwóch rynkach.
        Usługi ślubne i mieszkania jako jedyne kosztują więcej niż dwa-trzy lata temu.
        Sami fotograficy przyznają że ceny fotografii reklamowych spadły od 1998 o
        jakieś 2/3. Wyjaśnijcie mi czemu na rynku ślubnym mamy do czynienia ze zwyżką
        cen? Elekrtonika podrożała? Programy komputerowe? Mamy hiperinflację? Nie. Na
        tym rynku panuje dyktat przemysłu ślubnego. I tyle.
        Nawet tak lżeni prawnicy zarabiją realnie miej niż dotąd. Ceny spadły,
        konkurencja. Z tej całej paranoi jest jedno wyjście. Omijanie łukiem tak
        zwanych fotografów ślubnych i wybieranie prawdziwych fotografów którzy pracują
        za rynkowe stawki bez premii z paniki. Zresztą jak przyjdzie niż to ci
        panikarze pójdą z torbani i bardz dobrze.
      • nehema2889762 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 19.04.07, 19:18
        magdusia999 proponuje przeczytać jeszcze raz uważnie i ZE ZROZUMIENIEM
        wypowiedzi innych w tym wątku i wyciagnac wnioski -nikt nie przymusza do
        korzystania z usług "zdzierców"- są dobrzy więc się cenią
        można sobie gadać i gadać na ten temat
        ja też kokosów nie zarabiam ale dla mnie zdjęcia to podstawa i jestem skłonna
        zapłacić dwie swoje pensje za takie co mi się będą podobać ale z tego powodu nie
        jęczę na forum!
        wydaje mi się że wybór na rynku ogromny a każdy rozporządza wedle uznania swoją
        kieszenią!
    • foto-zbyszek co za durny watek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.04.07, 17:29
      jak kogos stac i ma ochote wydac na fotografa 2 tysiace to jego sprawa a jak
      kogos nie stac to mu robi ciocia lub kolega-fotoamator albo jakis mierny
      fotograf za kilkaset złotych (pełno ich sie tutaj ogłasza) I nie ma o co robic
      szumu.Jak sie nie ma kasy to sie nie organzuje wesela bo potem tylko zrzedzicie
      na forum i zasmiecacie go swoimi żalami na fotografów-zdzierców
      • mayagaramond proporcje 19.04.07, 17:44
        Ktos tu napisal, ze fotograf w stanach bierze 1000$. MOze i tak. W Niemczech
        kosztuje kolo 1000€, tylko ze srednia pensja w Niemczech to 3500€ (netto
        powiedzmy 2500€wink, czyli jest to 1/3 pensji, netto mniej jak polowa. Polska
        srednia krajowa to 2400 zloty, wiec 2000 za fotografa lub sukienke czy tez
        kamerzyste to prawie cala pensja!

        I na tym polega polska parodia.
        • foto-zbyszek Re: proporcje 19.04.07, 17:46
          no ale jednak ci drodzy fotografowie maja klientów wiec chyba ktos sie jednak
          decyduje na wydanie tych pieniedzy? jak idziesz do sklepu i widzisz buty to
          albo je kupisz za 400zł albo nie bo sa za drogie i najwyzej na nie sobie
          popatrzysz ale nie kupisz
        • mike2005 Re: proporcje 19.04.07, 20:17
          mayagaramond napisała:

          > Ktos tu napisal, ze fotograf w stanach bierze 1000$. MOze i tak. W Niemczech
          > kosztuje kolo 1000€, tylko ze srednia pensja w Niemczech to 3500€ (
          > netto
          > powiedzmy 2500€wink, czyli jest to 1/3 pensji, netto mniej jak polowa. Pols
          > ka
          > srednia krajowa to 2400 zloty, wiec 2000 za fotografa lub sukienke czy tez
          > kamerzyste to prawie cala pensja!

          Zechciej przyjąć do wiadomości, że w naszym kraju też nie brakuje ludzi
          zarabiających po 2500 euro i więcej. Nikt nikomu nie każe pracować 2500 zł. Tak
          samo jak nikt nie każe brać ślubu.
          • mayagaramond Re: proporcje 20.04.07, 13:54
            Chyba nie zrozumiales o co chodzi. Mowilam o sredniej krajowej i jak ma sie do
            niej cena np. fotografa. Z mieszkaniami jest podobnie. W Monachium metr² to np.
            dwie srednie pensje, za to w Warszawie jest to juz 6 takich pensji! Tak jak w
            dowcipie o kierowcy syrenki "To po cos Panie kupowal tak drogi samochod?"

            >Nikt nikomu nie każe pracować 2500 zł.
            Osoby zarabiajace 2500 lub mniej to min. lekarze, nauczyciele, pielegniarki itp.
            Tylko, ze moze w oczach takiego kapitalisty jak ty oni na wiecej nie zasluguja,
            no bo jaka wartosc dodana wytwarza pielegniarka?!
        • kalina_studio Re: proporcje 20.04.07, 14:03
          Dobrze, porozmawiajmy o proporcjach.

          > Ktos tu napisal, ze fotograf w stanach bierze 1000$. MOze i tak.

          Nie wiem skad te dane. Ceny (srednie) fotografow w USA mozesz zobaczyc tu:
          tinyurl.com/2cvod6
          I jesli do tego dodamy fakt, ze ceny sprzetu sa o 50% tansze w Stanach niz u
          nas (a to dla mnie jest najwiekszym kosztem jaki ponosze - ciagla modernizacja
          i ulepszenia sprzetu zarowno foto: body, obiektywy, etc., jak i i
          komupertowego) to nie wiem czy parom mlodym nalezaloby zyczyc, aby proporcje
          wreszcie w Polsce znormalnialy.

          Kalina
          --
          www.kalina-studio.com
      • mike2005 Re: co za durny watek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.04.07, 20:14
        foto-zbyszek napisał:

        > jak kogos stac i ma ochote wydac na fotografa 2 tysiace to jego sprawa a jak
        > kogos nie stac to mu robi ciocia lub kolega-fotoamator albo jakis mierny
        > fotograf za kilkaset złotych (pełno ich sie tutaj ogłasza) I nie ma o co robic
        > szumu.Jak sie nie ma kasy to sie nie organzuje wesela bo potem tylko zrzedzicie
        > na forum i zasmiecacie go swoimi żalami na fotografów-zdzierców

        Dokładnie, jak kogoś nie stać, to niech nie urządza wesela i w ogóle nie bierze
        ślubu, a przede wszystkim niech innym głowy nie zawraca.
        • iosellin Re: co za durny watek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.04.07, 22:00
          jak durny watek, to po go sie w nim udzielasz?tongue_out
          • czulyfotograf do iosellin 19.04.07, 22:06
            i zastanawiające jest to, że po naszej krótkiej wymianie zdań zgłosiło się
            szereg zainteresowanych powołując się właśnie na to forum
            (niestety w terminach już dawno zarezerwowanych sad
            no cóż - jeśli wyznacznikiem jest jedynie ostrość zdjęć
            są gusta i guściki, widocznie pod Pani gust moja fotografia nie podchodzi
            • iosellin Re: do iosellin 20.04.07, 00:45
              czulyfotograf napisał:

              > no cóż - jeśli wyznacznikiem jest jedynie ostrość zdjęć

              Hmmm, to jest jakas nowa moda na nieostre zdjecia?wink To o ktorym napisalam,
              wyglada na poruszone, czyli kiepskie technicznie. A przyznaje, jednym z
              wyznacznikow dobrych zdjec, jest ich poprawnosc.

              > są gusta i guściki, widocznie pod Pani gust moja fotografia nie podchodzi

              A i owszem. Ale Pana pociesze - zdecydowana wiekszosc zdjec slubno-weselnych
              ludzi, ktorzy sie tu zachwalaja, nie podchodzi pod moj gust. U Pana
              przynajmniej to jedno mi sie szczerze podobalo smile
              • czulyfotograf Re: do iosellin 20.04.07, 13:42
                po pierwsze to ta dyskusja nie ma sensu bo rzecz ma się o gustach.
                gdyby wszyscy uważali że poruszenie dyskryminuje zdjęcie, wiele znanych i
                cenionych fotografii nie ujzałaby światła dziennego a świat fotografi byłby
                strasznie nudny.
                Sugeruję wybrać się parę razy na dobrą wystawę fotografii, obejżeć parę albumów
                znanych fotografów lub po prostu sięgnąć po pierwszy lepszy numer magazynu
                fotograficznego np. "fotoPozytyw", "Aperture" lub wejść na stronę znanych i
                cenionych fotografów ślubnych.
                pozdrawiam
                czuły, wrażliwy i jak się wydaje także ślepy fotograf - blindman
                • iosellin Re: do iosellin 20.04.07, 17:14
                  zgadzam sie, ze w niektorych przypadkach poruszenie moze dodac artyzmu, ba sama
                  kiedys robilam serie fotek, ktorych caly urok opieral sie na poruszeniu
                  (plfoto.com/937094/zdjecie.html hehewink. Ale smiem twierdzic, ze to nie
                  jest ten przypadek. Nie widze cienia artystycznego powodu, dla ktorego ta fotka
                  powinna byc nie ostra. Ot, subiektywna opinia kogos kto foci od przypadku do
                  przypadku ;p
                  • an-rud Re: do iosellin 22.04.07, 23:53
                    iosellin napisała:

                    > zgadzam sie, ze w niektorych przypadkach poruszenie moze dodac artyzmu, ba
                    sama
                    >
                    > kiedys robilam serie fotek, ktorych caly urok opieral sie na poruszeniu
                    > (plfoto.com/937094/zdjecie.html hehewink. Ale smiem twierdzic, ze to
                    nie
                    > jest ten przypadek. Nie widze cienia artystycznego powodu, dla ktorego ta
                    fotka
                    >
                    > powinna byc nie ostra. Ot, subiektywna opinia kogos kto foci od przypadku do
                    > przypadku ;p

                    Czytam cały wątek i dochodzę do przekonania, że niektóre osoby są tu tylko po
                    to, by wyładować swoją frustrację, że coś nie wychodzi im tak jakby chcieli.
                    Obejrzałem Twoje zdjęcie i akurat ja nie dostrzegam w nim żadnego uroku. Może
                    dlatego że jestem tylko fotoamatorem ( plfoto.com/23175/autor.html ) ?
                    O gustach się nie dyskutuje, każdy ogląda i wybiera to co lubi lub to co do
                    niego trafia. Poza tym czym innym jest subiektywna ocena, a czym innym zwykła
                    złośliwość.

                    www.fotograf.konto.pl
                    • czulyfotograf Re: do iosellin 24.04.07, 01:16
                      do iosellin - wobec tego gratuluję talentu
                      do an-rud -dziękuję za wsparcie fotoamatora, swoją drogą ciekawe te paski, ja
                      bym to spróbował pociągnąć dalej - może jakieś poruszenia? smile

                      wojtek
                      www.blindman.pl
                    • iosellin Re: do iosellin 25.04.07, 23:18
                      Hm. Ale ja nie jestem bynajmniej zawodowym fotografem a juz na pewno nie
                      slubnym i nie zarabiam na tym, wiec nie rozumiem co tu ma moje zdjecie do
                      tego wink Ot, jedynie dalam je jako przyklad zdjecia z poruszeniem zamierzonym,
                      dla okreslonego efektu. A jaki mial byc efekt poruszenia w.wym. zdjecia
                      slubnego to dalej nie wiem. Prosze mi wyjasnic, gdzie tu z mojej strony jest
                      zlosliwosc? Ze zwracam uwage na wystawienie do galerii zdjecia z ewidentnym,
                      jak dla mnie, bledem warsztatowym, co u profesjonalisty a zwlaszcza w jego
                      galerii reklamowej, nie powinno miec miejsca?
                      • rudaagnes Re: do iosellin 26.04.07, 00:05
                        przepraszam, że się wtrącam do burzliwej dyskusji
                        do iosellin - to może załóż oddzielny wątek smile może jakieś głosowanie zrobimy?
                        mnie tam się akurat podoba zdjęcie, które Ci się nie podoba
                        a to www.blindman.pl/g2z5.html
                        jest boskie - to fakt trochę bardziej ostre
                        • iosellin Re: do iosellin 26.04.07, 02:05
                          nie chodzi o kwestie podobania sie zdjecia badz nie (ujecie samej pozy i miny
                          panny mlodej moze sie podobac jak najbardziej, chociaz kadr tez
                          nienajszczesliwszy, ta czarna plama z prawej, jeszcze z zielonkawym
                          odblyskiem), tylko o to, ze moim zdaniem ktos, kto uwaza sie za
                          profesjonaliste, nie powinien sie "chwalic" poruszonymi zdjeciami a juz na
                          pewno nie powinien starac sie wmawiac, ze "to artystyczne i tak ma byc". Fakt,
                          ze wiekszosc przyszlych panien mlodych, ktore najczesciej o fotografii nie maja
                          zielonego pojecia, bedzie zapewne zachwycona wiekszoscia zdjec. To, o ktorym
                          napisalas "boskie", jest zle skadrowane - z lewej strony jest pol twarzy innej
                          osoby, w lewym dolnym rogu nieco psujaca efekt zdjecia rozmyta butelka (to, ze
                          rozmyta akurat dobrze ale i tak zaburza pierwszy plan), za to w prawym dolnym
                          rogu dziwny czarny cien (palec w obiektywie?!). Uciete w gornym rogu swiece tez
                          nie wygladaja zbyt rewelacyjnie. Poza (i ujecie) glownej postaci jest ciekawa i
                          zapewne tylko na to zwrocilas uwage, patrzac na w.wym. zdjecie smile
                          • czulyfotograf Re: do iosellin 26.04.07, 20:07
                            Nie będę komentował tego co napisałaś na temat zdjęć, z częścią bym się nie
                            zgodził w kontekście fotografii o jakiej rozmawiamy, część uwag jest nawet
                            słusznych za co dziękuję.
                            Jednakże gdyby z równą dokładnościią analizy potraktować np. Twoje zdjęcie,
                            można by je pomylić z odpadem przy produkcji filmu (bez obrazy).
                            Na mojej stronie są prezentowane zdjęcia, które otrzymali Młodzi - no może w
                            większości. Gdyby spędzić nad analizą i obróbką zdjęć tyle ile potrzeba
                            należałoby spędzić nad nimi trzy razy więcej czasu i skasować za to 3 razy
                            większe pieniądze. czyli powracamy tym samym to tematu głównego.
                            Z tych samych powodów brałem udział jedynie w czterech fotograficznych
                            konkursach w życiu, z czego 3 razy zdobyłem I miejsce a raz trzecie.

                            pozdrawiam
                            mam nadzieje, że definitywnie
                            blindman


                            www.blindman.pl
      • matara1 Re: co za durny watek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.04.07, 22:27
        Ludziepo co ta ZŁOŚĆ??Dziewczyna tylko zapytała czy ktos nie ma namiarów na
        fotografa który zrobi jej fotki za 800 zł a Wy od razu krytyka i nic wiecej.
        Mysle ze gdyby chciała poczytac na temat tego czy 800 to duzo czy mało to
        założyłaby osobny wątek.
        DO foto Zbyszek: Czy myslisz ze jak ktos nie ma 30.000 na organizacje wesela to
        juz nie powinien go robic wcale? A mysle ze forum jest po to by kazdy mógł
        wyrazic swoja opinie zapytac i pozalic sie nikt nie nakazuje Ci tego czytac, po
        prostu.

      • djmosquito Re: co za durny watek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.10.14, 14:09
        Racja,
        Oczywiście taniej zrobić wesele w domu, muzyka z radia, a fotki zrobi ciocia.
        Nie mam nic przeciwko temu, ale profesjonalizm kosztuje. W każdej branży. Niestety.
        www.dj-na-wesela.pl
    • miraser5 ubaw po papchy 20.04.07, 06:19

      tak sobie poczytałem ten watek i humor mi się poprawił.
      Po pierwsze - mogę się zapewnić że żadna z tych osób nie poświęca na zrobienie
      zdjęć ślubnych kilku godziń. Z własnego doświadczenia wiem że jeden ślub to jest
      nie licząc godzin sesji zdjęciowej co najmniej kilkanaście godzin pracy.
      Policzmy czas pracy standardowo:
      1. spotkanie z klientami prezentacja dorobku 1-2 godziny (oczywiście czasami
      trzeba kilka tych spotkań odbyć żeby pozyskać zlecenie) (to też jest czas pracy)
      2. sprawdzenie lokacji na zdjęcia - czyli np co akurat kwitnie, jak obecnie
      wygląda miejsce w którym odbędzie się sesja plenerowa - 2-3 godziny - czas pracy.
      3. Sesja ślubna ok-5-8 godzin. - czasami sesja plenerowa w innym dniu - średnio
      plus ok 5 godzin.
      4. Obróbka zdjęć - od kilku do kilkudziesięciu godzin - (samo kilkukrotne
      przejrzenie kilkuset zdjęć i selekcja zajmie sporo czasu.
      5. Kolejne spotkanie z klientem - i wybór zdjęć do albumu - 2-3 godziny też się
      wtedy nie odpoczywa.
      6. Zawiezienie i odbiór odbitek - też kilka godzin.
      7. Kolejne spotkanie i przekazanie zdjęć lub albumów.- 1 godzina
      I tak jak się dobrze wszystko policzy to wychodzi że sam czas pracy fotografa
      przy jednym takim zleceniu to nie kilka lecz kilkadziesiąt godzin pracy – nie
      licząc czasu dojazdu w najróżniejsze miejsca. POd uwagę należy wziąć też że jest
      to praca w sobotą - kiedy powinno się czas spędzać z rodziną a nie na ganianiu
      po cudzych ślubach.
      Jeżeli przyjmuje się, że tydzień pracy to 42 godziny robocze to mogę zapewnić ze
      wymienieni na początku wątku fotografowie jednej sesji ślubnej poświęcają
      zdecydowanie więcej czasu.
      Oczywiście są osoby które zrobione zdjęcia oddają z dniu ślubu - zrzut z kary na
      płytę i proszę bardzo - ale wtedy zapłata 800 zł za zdjęcia jest dosyć często
      grubą przesadą.
      Zresztą co będę się dalej rozpisywał.
      Poglądowo podaję odnośnik do artykułu poruszającego podobny problem tylko
      troszeczkę z innego rynku. www.fotopolis.pl/index.php?n=1543 – właśnie o
      przepłacanych fotografach ślubnych.
    • uccellino Ja mam z fotografami inny problem... 20.04.07, 10:55
      ...choc pośrednio związany z kasą. Otóż większość z tych, z którymi
      rozmawiałam, jest przyzwyczajona pracować cały dzień - robią tak
      zwany "reportaż z przygotowań panny młodej" (sto lat bym myslała i bym tego nie
      wymysliła!), ceremonię (zwykle w kościele, więc odpowiednio dłużej), dużą sesję
      plenerową i wesele. Jak się dzwoni z mniejszym zakresem potrzeb (chcemy zdjęcia
      z ceremonii w usc oraz krótki mini-plener), to albo w ogóle nie chcą brac
      zlecenia (ich prawo, ale nie jest to miłe...) albo dalej uparcie twierdzą, że
      plener musi trwać dwie godziny. I oczywiście cenę podają w okolicach tysiąca
      PLN. A ja na pewno nie zrobię tak długiego pleneru, bo szkoda mi na to czasu,
      poza tym mój świadek będzie z dwumiesięcznym niemowlakiem, więc na pewno nie
      będzie się tyle fotografować.

      Jak mi jedna babka powiedziała, że dają album z 40 zdjęciami, to spadłam z
      krzesła, bo ja nie chcę mieć aż tylu zdjęć! Ideał to będzie z 15-20 ujęc z usc
      i 5-7 z pleneru (mówię już o dobrych zdjęciach)...

      Tylko jeden fotograf wykazał sie na razie elastycznością i zrozumieniem potrzeb
      klienta i podał cene 500 PLN. I pewnie ten dostanie zlecenie.

      uncertain//
      • marcinrusinowski Re: Ja mam z fotografami inny problem... 20.04.07, 20:59
        uccellino

        takie mniej wi´cej sà stawki za USC jak poda∏aÊ. krótki plener nie powinien
        zmieniç ceny w granicach 400-500 z∏. w urz´dzie stanu cywilnego specjalnie nie
        ma co fotografowaç, w dodatku jest brzydkie wn´trze (w ka˝dym razie ∏adnego póki
        co nie widzia∏em).

        pozdrawiam
        • uccellino Już drugi raz spotykam się z taką opinią... 20.04.07, 22:50
          ...i jestem bardzo zaskoczona. Jak to nie ma co fotografować? Jeśli tak mówi
          fotograf, to dla mnie najlepszy powód, aby go nie wynajmować. W urzędzie jest
          mnóstwo okazji i pięknych momentów do fotografowania. Spodziewam się, że zdjęcia
          z ceremonii będą ciekawsze niż te z pleneru.
          A wnętrze - no cóż - to zależy wyłącznie od tego, co się wybierze. Ja wychodzę
          za mąż na Targówku w Warszawie w pięknej sali.

          • marcinrusinowski Re: Już drugi raz spotykam się z taką opinią... 22.04.07, 00:16
            w stosunku do Êlubu koÊcielnego w urz´dzie stanu cywilnego jest bida. bo to
            urzàd a nie koÊció∏ - jest mniej emocji - pisz´ to jako widz porównujàcy Êluby
            cywilne i koÊcielne. podpisujesz papiery, sk∏adasz przysi´g´, nak∏adacie sobie
            obràczki. wn´trze bida. Êlub koÊcielny jest bardziej widowiskowy - pomijajàc
            aspekt wiary - i to mia∏em na myÊli.

            we wspomnianym urz´dzie na targówku by∏em, fotografowa∏em. jeden z lepszych - co
            pisa∏em ju˝ na tym forum - bo w miar´ nowy. doÊç jasny wi´c nie sprawia
            problemów fotografom.

            zdj´cia z ceremonii ciekawsze ni˝ z pleneru? to zale˝y co jest dla Ciebie
            ciekawe. BTW. jeszcze nie widzia∏em pi´knej sali USC. ale ja zbyt ∏adne wn´trza
            z racji zawodowych oglàdam.

            pozdrawiam
    • ulanowski.pl Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 20.04.07, 11:03
      Ktos tutaj napisal, ze ceny kiedys byly niewspolmiernie nizsze niz dzisiejsze.
      Nie do konca. 10 lat temu, uczac sie jeszcze w technikum fotograficznym, bylem
      na praktykach w mojej Bydgoszczy u fotografa w studiu. Kiedy przychodzila
      sobota, to od 13 tak gdzies do 20, co pol h przyjezdzaly pary mlode na zdjecia
      studyjne. Za jedno zdjecie placily 70 zl (przed denominacja bylo jeszcze pare
      zer). Kazda para brala min. 3 ujecia, co dawalo 210 zl za 30 minut pracy i
      wykonywania tak naprawde tych samych ujec wszystkim parom. Pracowal na jednym
      aparacie i 2 obiektywach +oswietlenie. No i policzmy- 210 zl od pary x powiedzmy
      10 par w ciagu dnia, dawalo kwote 2100 zl. 10 lat temu!!! Czasy byly takie, ze
      fotograf zanosil rolke filmu do wywolania, a reszte zalatwial laborant. Pozniej
      placil tylko za zrobienie odbitek i tyle. Tak wiec fotograf pracowal w sobote
      okolo 8-9 h, pozniej zamykal studio i wracal do rodziny. Ktos wtedy narzekal? Ja
      nie pamietam. Zakladow fotograficznych bylo wtedy tak malo, ze nikt nie
      psioczyl, tylko co 30-40 minut pod zaklad podjezdzal samochod.
      A dzisiaj ja mam 2 aparaty, 4 obiektywy, 2 lampy i mnostwo akcesoriow (w sumie
      jakies 30.000 zl)i co jakis czas dokupuje nowe i wymieniam na lepsze. Ile mam
      brac za slub, jezeli pare dni temu wydalem 5 tysiecy na obiektyw i lampe? 800
      zl? 1000 zl? Kiedy mi sie to zwroci? A same koszty stale prowadzenia firmy!
      Wynosza one co miesiac tyle, ile wiekszosc ludzi w Polsce zarabia. Wiec ile ja
      mam brac?
      Pracuje 14 h w sobote + 4 h w tygodniu na plenerze + 3 dni przy komputerze.
      Kiedy obrabiam zdjecia, to nie moge przyjmowac innych zlecen bo nie mam na nie
      czasu. Tak wiec 1 slub to dla mnie 5 dni roboczych. Za te 5 dni ja biore
      1700-2000, a fotograf, u ktorego bylem 10!!! lat temu na praktykach kosil wiecej
      przez 1 dzien.
      Czy faktycznie wiec fotografia tak bardzo podrozala? Zadam jeszcze jedno
      pytanie- czy ktos z kierowcow narzeka na wysoka cene np. VOLVO? Nie. Popatrzy,
      poczyta o osiagach i kupi auto na swoja kieszen.
      Zdaje sobie sprawe, ze dla wiekszosci par mlodych te pieniadze sa kosmiczne. Ale
      jezeli chce sie miec fotografie na wysokim poziomie, to za to trzeba zaplacic.
      Tak jak z samochodem, fajna wycieczka zagraniczna czy portretem wykonanym przez
      dobrego malarza. Jakosc kosztuje. I nie jest to moje widzi mi sie, ale polityka
      producentow aparatow, komputerow, oprogramowania i Pani Gilowskiej.
      Tak na marginesie- czy pary, ktore sa teraz pracownikami i narzekaja na niskie
      zarobki, sa w ogole swiadome tego, ze my juz teraz musimy odkladac na emeryture?
      Nie robie z siebie absolutnie meczennika, ale kiedy o tym pomysle to noz mi sie
      otwiera. Moja zona, pracujac u kogos placi POLOWE mojej stawki ZUS. Kiedy
      przejdziemy na emeryture to ona bedzie dostawala WIECEJ. Ale jak mowie nie robie
      z siebie cierpietnika, tylko zaciskam zeby i robie swoje.

      www.ulanowski.pl
      • michal_powolny1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 20.04.07, 14:19
        Tyle ze od 18 lat mamy konkurencję. Konkurencja powinna się równać obniżki cen.
        To prawo jednak nie działa w Polsce na dwóch rynkach: ślubnym i mieszkaniowym.
        Kurczę-za wszystko realnie płacimy mniej a za foty i chaty więcej.
        Kataklizm jakić czy co?
        • pcvideo Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 20.04.07, 14:35
          Przecież to właśnie dzięki konkurencji są zdjęcia za 2-5tys i takie za 300-
          800zł,a klient może wybierać.Kiedyś ten wybór był dużo mniejszy.
        • memphis90 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 21.09.07, 23:40
          Przed chwila pisałeś, ze w przemyśle ślubym nie ma konkurencji (w
          przeciwienstwie do branży motoryzacyjnej). To jednak jest ta konkurencja?
      • michal_powolny1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 20.04.07, 14:21
        I jeszcze jedno. 10 lat temu było dawno po denominacji. Twoje rachunki są więc
        trochę naciągane.
        • ulanowski.pl Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 20.04.07, 14:32
          Faktycznie, denominacja byla w 1995. Czyli ze to bylo jeszcze wczesniej niz 10
          lat temu. Moja pomylka. Jednak co do moich wyliczen, to prosze nie obrazaj mnie
          mowiac, ze jestem naciagaczem.

          www.ulanowski.pl/
          • turana Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 20.04.07, 23:49

            Tak chyba na koniec tej dyskusji pelnej emocji pomiedzy klientem a
            fotografem, nie zawsze profesjonalnym, czasem najzwyklejszym naciagaczem, ktory
            zweszyl dobry interes, pragne tylko dodac ze chyle czola przed
            tymi "prawdziwymi" artystami a podobna dyskusje toczylam niedawno na temat cen
            DJ-ow no i dostalo mi sie bo przeciez DJ tez ma drogi sprzet ktory musi mu sie
            zwrocic no a poza tym to przeciez tez artysta, przynajmniej w jego mniemaniusmile)
          • memphis90 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 21.09.07, 23:42
            Tak naprawdę to w '93wink Pamiętam doskonale- chwile wcześniej urodziła się moja
            siostra, a w TV królował zakopiański świstak powtarzający "przykryj kciukiem
            zera cztery, będzie pieniądz nowej ery"wink)
    • tygrysek2525 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 22.04.07, 09:51
      Jesteś w ogromnym błędzie twierdząc, że 2000 to za dużo za jeden dzień pracy.
      Fotograf jest z Wami praktycznie przez cały dzień. Biega wszedzie i fotografuje
      wszystko co chcecie a potem przez żmudne godziny obrabia materiał. Takie
      zdjęcia do których wysłałaś linki nie powstają w aparacie. Wysłałaś linki do
      najlepszych polskich fotografów, jeżeli to czytają to na pewno niektórzy z nich
      się obrazili, bądź też nie przejmują się postami w tym stylu. Trzymają poziom a
      co za tym idzie ceny.
      Do tego dochodzi jeszcze baaaaaaaardzo drogi sprzęt oraz kasa wydana na
      programy komputerowe, za pomocą których te zdjęcia są obrabiane, czas
      poświećony na opanowanie tych programów, pieniądze wydane na kursy, szkolenia
      itd.
      Nie da się kupić mercedesa w cenie fiata 126 p.
      Jeżeli chcesz mieć tanio to niech rodzina zrobi za darmo. Będzie najtaniej.
      Za 800 pln, nie wyjęłabym aparatu z torby.

      Powodzenia w szukaniu
      • tygrysek2525 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 22.04.07, 10:59
        Tutaj też są śliczne zdjęcia

        "wwwdavidbeckstead.com";
        "www.murrayphotography.com",
        "www.jeffascough.net"

        Zadzwoń, zapytaj, może wpadną do Krakowa "pstryknąć" kilka fotek za 800 pln na
        Twoim weselu?
    • lumidee23 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 22.04.07, 22:12
      ja tam płace 2200 zł w krakowskiej pracowni fotografii i jestem zadowolona bede
      miala ladne zdjecia.. nie narzekam i nie robie zamieszania jest pelno artystow
      , ktorzy robia taniej ale jak ci sie nie chce szukac to wybacz..
    • kanka77 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.04.07, 11:10
      www.fotopress.com.pl - tanio i ładnie. Pytaj o terminy teraz jest większość
      już pozajmowana!
      • foto_slubik Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.04.07, 14:09
        kanka77 napisała:

        > www.fotopress.com.pl - tanio i ładnie. Pytaj o terminy teraz jest większość
        > już pozajmowana!

        Tanio? Na pewno. Ale czy ładnie? To już kwestia dyskusyjna... smile
        Zresztą wystarczy porównać te zdjęcia choćby ze zdjęciami Kaliny czy
        StudioBezNazwy i różnica w cenie przetaje dziwić smile)

        Ale może niech sie wypowiedzą jeszcze inni znawcy, a raczej znawczynie...
      • iosellin Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.04.07, 17:52
        obejrzalam strone www.fotopress.com.pl - szkoda ze zdjecia sa przedstawiane w
        formie pokazu slajdow i nie mozna sie zatrzymac dluzej na jednym ani
        tego "przewinac". O ile zdjecia kosciol/plener sa w wiekszosci w porzadku, to
        studyjne niezbyt mi sie podobaja - strasznie sztucznie wszyscy na nich
        powychodzili, niektore tla kiczowate i (niektore, bo nie wszystkie) w dodatku
        wyraznie sie "odcinaja" od sylwetek mlodych. Ale jesli mialabym porownywac
        jakosc do ceny - to uwazam, ze warto. Te zdjecia sa lepsze, niz niektorych
        fotografow "artystow", ktorzy spiewaja sobie po 2k wink
        • wegierka111 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.04.07, 18:44
          iosellin napisała:

          > obejrzalam strone www.fotopress.com.pl (...) Te zdjecia sa lepsze, niz
          niektorych fotografow "artystow", ktorzy spiewaja sobie po 2k wink

          Nie wierzę, że mówisz to z wiarą w swoje słowa i że nie jest to tylko czysta
          złośliwość. Bo albo jesteś ślepa, albo wyjątkowo pozbawiona gustu, albo po
          prostu głupia. Zdjęcia z fotopress to moim zdaniem monidła pierwszej wody -
          nieostre, źle wykadrowane, nieciekawe, sztampowe "pomysły", zero indywidualnego
          podejścia. Nuda jednym słowem i klapa słowem drugim.

          • czulyfotograf Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.04.07, 20:19
            do iosellin:
            to trochę chyba przegiełaś, gdybym przeczytał Twoją "recenzję" wcześniej
            nie wysilałbym się aby odpowiadać Tobie w wątku wcześniejszym

          • iosellin Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 27.04.07, 00:01
            nieostrych niewylapalam, moze dlatego ze dosc szybko "przechodza" jedne w
            drugie a galerii jako takiej tam nie ma (albo sie nie dokopalam). Pare zdjec
            bylo beznadziejnie skadrowanych, z cieniami na twarzy (no i studyjne raczej
            kiepskie), ale kilka nawet calkiem-calkiem. Nie widze, szczerze, wielkiej
            roznicy miedzy tymi zdjeciami a zdjeciami duzej liczby fotografow,
            reklamujacych sie na tym forum. Za to roznica w cenie spora. Nie twierdze, ze
            te zdjecia to jakas rewelacja bynajmniej.
            Z ciekawosci, mozesz podac linka do zdjec slubnych ktore, Twoim zdaniem, sa
            dobre, niesztampowe i z ciekawym pomyslem? Bo wlasnie problem polega na tym, ze
            jak dla mnie to 99% zdjec prezentowanych przez reklamujacych sie tu fotografow,
            to nuda, sztampa i kicz.
    • foto_slubik Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 21.09.07, 22:00
      I co ? znalazłaś? kto? p. Zając? seriban city media czy kto? smile pochwal się!
    • 1959teresa Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 16.03.15, 15:07
      Nam zdjęcia ślubne robił fotograf Rafał Bil, polecamy
      www.facebook.com/rafalbil.eu
      fotografnawaszslub.pl/
      www.rafalbil.eu
    • tanys Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 09.10.16, 16:33
      Hej, cena 2 tysiące to wcale nie jest dużo. To takie pozory. Ja zdjęcia robie od małego, to moja pasja, robie je z 15 lat. Głównie wykonywałam portrety. Raz zotałam poproszona o sesje ślubną, zgodziłam się, bo para w ogóle nie chciała fotografa a ja byłam ich znajomymi i zrobiłam im za 500 zł, ale wzięłam te pieniądze po to,by zakupić lampę błyskową. Zdjęcia były bardzo ładne, BO: kościół był duży i jasny i rozmieszczenie nie przeszkadzało by zrobić dobre ujęcia, nie wpychali mi się ludzie z telefonami, swoimi aparatami, pogoda była ładna, sala duża, a orkiestra miała mnóstwo kolorowych świateł, które oświatlały ludzi i zdjęcia były żywe i kolorowe. Pomijając fakt, że się pracuje na RAWAch i kilka godzin pracy zostaje przedłużony o kilkakadziesiąt. Chwaląc się tymi efektami na swojej stronie złapałam kolejne zlecenie, wzięłam też 500 zł, z tym, że musiałam daleko pojechać. I była o prostu klapa... dom panny młodej mały (TAK, ROMIAR POMIESZCZNIA MA OGROMNE ZNACZENIE, bo lustrzanka to nie telefon który pomniejsza, ale żeby złapać osobę trzeba odejśc na pewną odległość. To samo było z kościołem. Para była prawie na ołtarzu w przerwie od bramek, za które ja nie mogłam się przedostać. Musiałam bokiem, ukradkiem przejć przez te bramki , bo nie wyobrazałam sobie zdjęć ślubnych bez widocznej twarzy pary młodej, do tego wszystkiego ksiązdz robił mi problem z tego powodu i kazał opuścić ołtarz, dwa, że mimo tego, że powtarzałam milion razy ,że obrączki załadają stojąc do siebie, a nie do księdza to i tak stali przodem do księdza a nie do mnie -.- Oczywiście padał decz i para wychodziła to płatki róż zwiało, para miała krzywe miny od deszczu a ludzie wyszli za parą a nie przed żeby ją powitać, a mówiłam! Prezenty były rozdwane w ciasnej małej sali w kącie, gdzie nie mogłam się przepchnąć. Orkiestra też była beznadziejna, pewnie też tak po kosztach jak ja, że mieli jedno światło na krzyż , które nie dawało światła, i waląc ludziom lampę błyskową w twarz wcale nie było kolorowe, tylko oni oświetleni a sala CZARNA -.- Była katastrofa ogólna... para się wybrała na sesje jak się ściemniało-.- Tak, tak ,wiem,że są nawet sesje nocne, ale ja nie mam sprzętu za 50 tysięcy tylko za 5 tys. A po tej sesji musiałam siedzieć kilkadziesiąt godzin nad obróbką, żeby coś tych zdjęć wydusić. Postanowiłam ,ze nigdy takim sprzętem nie zrobie zdjęć, a chce to robić , bo pamiętam pierwsze zlecenie. Zaczęłam szukać sprzętu, pełnoklatkowego, dobrego, który poradzi sobie w tak okropnych warunkach. Naliczyłam 50 tysięcy, okej wezmę kredyt, wszystko dobrze, tylko teraz ile za sesje ? 2 tysiące? Czyli 25 sesji ślubnych na odrobienie sprzętu, spłacenie, nie liczę nawet odsetek, czyli w optymistycznej wersji 500 godzin pracy (10 na ślubie + 10 na obróbkę całej sesji) i to wszystko na spłatę sprzetu... Dajmy że to spłacę, to bede zarabiać te 2 tysiące, tylko że nie za kilka godzin pracy, bo to nie kończy się na kilkaniu migawki, tylko ogromnej ilości pracy przy obróbce, dojeżdzie, zaplanowaniu sesji, kilka godzin pytania, rozmów i ustaleń z młodymi... i ten sprzęt, zastanawiam się, ile by mi się popsuło w tym czasi ,co bym to nie obrobiła. Mam dużo znajomych fotografów ? Ale akurat Ci weselni nie cieszą się wysokimi dochodami, Ci co robią zdjęcia reklamową owszem. I WIECIE CO? MIMO TEGO ,ZE MAM OGROMNE PREDYSPOZYCJE- ODECHCIAŁO MI SIĘ BYĆ FOTOGRAFEM WESELNYM, BO DOSTAWAĆ 2 TYSIĄCE ZA SESJE SIĘ NIE OPŁACA -.- Dostajesz 2 tysiące, nie znaczy, że tyle zarabiasz
      • netia185 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 31.10.16, 14:15
        Ale są firmy które organizują liczne promocje i rabaty. Jedna z takich promocji znalezlismy w firmie mojabudka.pl za 500zl moga wykonac sesje, fotoalbum, fotoobraz i tu do was pytanie czy możecie podpowiedzieć gdzie jeszcze możemy znaleźć fajne promocyjne ceny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka