Dodaj do ulubionych

Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji??

30.01.07, 09:51
jw.
Obserwuj wątek
    • fragles78 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 09:57
      Miałam taki zamiar-nie znosze swoich zdjęć!!Ale mąż mi nie odpuścił-prosił i
      prosił....ale do dziś nie rozumiem, jaki jest sens fotografować się w
      plenerach, pod krzaczkami i kwiatkami...Rozumiem-zdjęcia reportażowe, ale inne
      zdjęcia to bez sensu jak dla mnie.
    • mooonika80 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 09:57
      Zdjęcia to jedyna pamiatka ze ślubu i nie wyobrzam sobie abym miała z niej
      rezygnowac.Poza tym,chociaz raz w zyciu chce miec profesjonalna sesję,gdzie
      będę czuła sie wyjatkowo,gdzie fotograf,wizażystka i stylistka będą pracować na
      to aby efekt byłe super.Czy będę miała jeszcze taka okazje w zyciu? Nie
      sądze.Wole zrezygnować z filmu ale z sesji slubnej nigdy!!!
    • neli27 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 10:04
      My z narzeczonym zastanawiamy się nad kupnem aparatu w miarę profesjonalnego,
      którym zdjęcia na Ślubie robiłby nam świadek. Taki aparat zostałby z namismile Poza
      tym uwielbiam zdjęcia robione z zaskoczenia, niepozowane...chociaż z drugiej
      strony waham się czy nie będę później żałowała wystylizowanych zdjęć.
      • mooonika80 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 10:07
        bedziesz żałowała. Wiesz,do slubu tez mozesz pójsc w zwykłej koktailowej
        sukience ale marzysz,zeby wygladac szczególnie i kupujesz piekna slubna
        suknie.Ze zdjeciami jest tak samo.Moze ci zrobic wujek lub świadek ale co to
        będa za zdjecia? A taka super-sesja ze sztabem ludzi dookoła to pamiatka i
        niezapomniane przezycie na latasmile
      • martusia67 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 10:10
        Nam zdjecia bedzie robil znajomy, fotograf amator smile Chcemy miec zdjecia tylko
        z kosciola,plener jest dla nas zbedny,filmu równiez nie bedziemy miec,jedynie
        uwieczniona (również przez znajomego) bedzie nasza przysiega.
      • agnrek Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 11:40
        Nie łudź się,że amator zrobi Wam dobre zdjęcia nawet najlepszym aparatem.
        Znam dwie pary, które tak postąpiły, a potem nie ma co oglądać. Żaden amator
        nigdy nie zrobi tak dobrych zdjęć jak zawodowiec - nie dobierze tak światła czy
        nie znajdzie odpowiedniego miejsca do dobrego ujęcia.


        • martusia67 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 16:20
          Zdjęcia naszego znajomego fotografa amatora, bardzo nam sie podobaja i nie
          czujemy potrzeby aby wynajmowac profesjonalisty. Ale kazy robi jak uwaza smile
      • narzeczona12 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 17:11
        dla mnie wesele bez profesjonalnych zdjec nie istnieje!!!
        moge z reszty zrezygnowac...drogiej sukienki,samochodu czy filmu
        ale sesji nie!!!
        ale nie mowie o sesji wypozowanej w parku przy 3 drzewkach cz studio...
        choc taka tez dla ciekawosci robimy
        ale mi chodzi o sesji w naturze...gdzie bedziemy soba...bedziemy biegac,skakac
        smiac sie...calowac....a fotograf ma uchwycic piekne momenty....
        ale ja kocham zdjecia!!!!
        moja przyjaciolka tez prosila swiadkow i rodzine by robili zdj
        i jest rozczarowana
        bo z kosiola nie ma zadnego porzadnego zdj-wszystkie od tylu,bo nikt sie nie
        odwazyl isc "z tylu za ksiedza"

        a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> przygotowania do slubu
    • malda_80 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 10:13
      a my nie będziemy miec sesji. Zdjęcia będą robic nam znajomi, którzy amatorsko
      pasjonują się fotografią. A w plenerze mój przyszły mąż chce miec zdjęcie na
      boiskusmile, na którym spędził połowę swojego życia.smile Nie mam nic przeciwko.
    • rakasa Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 10:22
      My rezygnujemy ze zdjęc studyjnych - są zbyt pozowane. Również plener z
      fotografem wydaje nam się zbędny. Planujemy skorzystać z jego usług tylko
      podczas Mszy Św i zrobić kilka zdjęc jeszcze przy Kościele. Reszta zdjęc będzie
      autorstwa gości. Zastanawiamy się teraz nad kamerą, ale może jej nie
      wykluczymy, a jedynie ograniczymy.
    • jonasza Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 10:26
      My rezygnujemy. Zdjęcia będą robili znajomi i rodzina. W kościele będzie chyba
      również znajomy fotograf. Stylizacja ślubna przypomina nam raczej klimaty
      wieczorowe i nie podoba nam się połączenie eleganckiej sukni, szpilek, ciemnego
      garnituru itp. z jeziorkami, drzewkami, trawką i słoneczkiem - coś tu nie
      pasuje. Poza tym nie mamy takich marzeń jak niektórzy - żeby mieć choć raz
      profesjonalną sesję zdjęciową, czuć się księżniczką itp.
      Chcieliśmy zrobić przed ślubem tylko portret ślubny w studio, ale żaden
      fotograf nie wydaje się być zainteresowany taką skromną usługą - nie to niesmile
      • neli27 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 10:29
        jonasza napisała:
        > Chcieliśmy zrobić przed ślubem tylko portret ślubny w studio, ale żaden
        > fotograf nie wydaje się być zainteresowany taką skromną usługą - nie to niesmile

        smile))
        • jonasza Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 10:41
          Na początku mnie to wkurzało - pakiety ślubne z obowiązkowym plenerem. Ale cóż,
          takich marketingowych zabiegów w branży ślubnej jest całe mnóstwo. A bez
          portretu przeżyjemy!smile
    • minerwamcg Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 12:16
      Myśmy zrezygnowali. Z czego osobiście bardzo się ucieszyłam, bo jestem
      niefotogeniczna i na zdjęciach wychodzę okropnie. Mamy za to świetny,
      profesjonalny film.
      • dagps Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 30.01.07, 12:23
        my rezygnujemy, bo siostra i jej chlopak sa plastykami, robia fajne zdjecia, retusze jesli tzreba bedzie tez zrobia, ale ogolnie rezygnujemy dlatego ze naturalne zdjecia nam sie bardziej podobaja i w bialymstoku prawie wszystkie pary robia jednakowe, tandetne dla nas zdjecia przy kolorowych fontannach, siostra mi tego nie zrobiwink
    • lubna tak. :-) 30.01.07, 13:56

      • gramolem my tez rezygnujemy 30.01.07, 18:03
        nie bedzie kamerzysty, a fotograf bedzie na slubie i na weselu do oczepin
        wlacznie i wiecej nie trzeba wink z pleneru rezygnujemy z kilku powodow:
        1. Michał byl rok temu swiadkiem na slubie i zdjecia w plenerze byly dla niego
        tortura..
        2. nie mam parcia
        3. nie potrafie na takie zdjecia wybrac odpowiedniej pory (przed slubem nie bo
        sie spoce, zmecze i bede sie zle czula na slubie, po slubie przed weselem nie
        bo nie chce zostawiac gosci zeby na nas czekali, po slubie kilka dni chyba mi
        sie nie bedzie chcialo, a jak mi sie zachce to zawsze mozna sie umowic wink
    • lumidee23 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 00:42
      my chyba ze studia po co nam sztuczne zdjecia jak bedzie ladna pgoda...a jak
      bedzie brzydka..zrobimy wtedy ostatecznie studio..
    • hatige Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 09:43
      Zrezygnowalismy ze studia i nie zalujemy. Filma na kamerze mamy krecony przez
      mojego brata. Zdjecia w domu, kosciele, na sali do pierwszego tanca i plener
      robila nam fotografka, ktora polecala sie na tym forum smile (Aniu, dziekujemy!!).
      Reszte zdjec z zabawy mamy od gosci smile)))
      Ogolnie jestesmy bardzo zadowoleni smile))))))))))))))))))))))))))))
      • marchewkowa_panienka Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 10:56
        nie wyobrażam sobie, żeby zlecić świadkowi czy komuś innemu z rodziny tak ważne
        zadanie. jest to nie tylko niegrzeczne (bo dana osoba ma dołożony dośc poważny
        obowiązek, przez co może bawić się niezbyt dobrze, a jeśli będzie się dobrze
        bawić, to obowiązek może być wykonany niezbyt starannie) ale również
        lekkomyślne. No, ale jak kto chce tak ma - to tylko moje zdanie
        • fotograf_darek Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 10:58
          Mozna poprosic świadka czy wujka o zbudowanie domu bo sie interesują
          budownictwem ale czy postawią dom tak samo jak wykfalifikowani budowlańcy? smile
          • neli27 Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 11:05
            "Wykwalifikowany" to jest bardzo względne pojęciesmile
          • jonasza Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 11:14
            Przecież nikt nie twierdzi, że zdjęcia amatorskie będą tak samo dobre jak
            profesjonalne! Chodzi o to, że nie wszyscy mają ochotę na sztuczne, ustawiane
            zdjęcia i niedopasowaną scenerię.
            A my nie mamy również ochoty brać pakietu ślubnego u fotografa. Wystarczyłoby
            nam 10 profesjonalnych zdjęć, ale wy - profesjonaliści chcecie naciągać na
            więcej, wmawiając ludziom, że potrzebują 1000 zdjęć. Na zabiegi marketingu
            ślubnego nie wszyscy dają się nabraćsmile
            • marchewkowa_panienka Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 11:18
              jonasza napisała:

              > Przecież nikt nie twierdzi, że zdjęcia amatorskie będą tak samo dobre jak
              > profesjonalne! Chodzi o to, że nie wszyscy mają ochotę na sztuczne, ustawiane
              > zdjęcia i niedopasowaną scenerię.
              > A my nie mamy również ochoty brać pakietu ślubnego u fotografa. Wystarczyłoby
              > nam 10 profesjonalnych zdjęć, ale wy - profesjonaliści chcecie naciągać na
              > więcej, wmawiając ludziom, że potrzebują 1000 zdjęć. Na zabiegi marketingu
              > ślubnego nie wszyscy dają się nabraćsmile

              A ja uważam, że to czy zdjęcia będą sztuczne czy naturalne zależy przede
              wszystkim od talentu i umiejętności fotografa, a nie od tego czy trudni się tym
              zawodowo czy amatorsko. W ogóle nie rozumiem, tej zależności tutaj
              przedstawionej, że jak profesjonalista to zdjęcia będą sztuczne i ustawiane, a
              jak amator to będą naturalne... na zdrowy rozum, to powinno być odwrotnie smile

              Natomiast co do tysięcy zdjęć - z tego co się zorientowałam, to czym lepszy
              fotograf tym mniej oferuje zdjęć w pakiecie. Ja szerokim łukiem omijałam oferty
              1000 zdjęc za 500 zł czy podobne
              • jonasza Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 11:28
                Zawsze gdy zdjęcia robił mi profesjonalny fotograf, wygłądało to tak, że
                ustawiał mi głowę, ręce, mówił jak się uśmiechać. Jeśli znasz lepszych
                fotografów, którzy tak nie robią, to super! Każdy pisze o swoich
                doświadczeniach. Widać masz lepszesmile
                Dla nas nawet 100 zdjęć to za dużo, a profesjonaliści nie są zainteresowani
                zrobieniem mniejszej ilości, ale może masz po prostu lepszych fotografów,
                którzy to zrobią. Ja na takich nie trafiłamsad
        • jonasza Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 11:21
          Oczywiście takie zlecenie jest niegrzeczne. Ale poproszenie o zrobienie kilku
          zdjęć przyjaciela, który uwielbia robić zdjęcia, ma dobry sprzęt i jest to jego
          wielka pasja, to przecież jest wyrażenie dla niego uznania i jest mu bardzo
          miło. Ja też cieszę się, gdy znajomi zamiast brać usługi obcej osoby, proszą
          mnie o zrobienie czegoś czym się interesuję i co jest moja pasją.
          • marchewkowa_panienka Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 11:28
            jonasza napisała:

            > Oczywiście takie zlecenie jest niegrzeczne. Ale poproszenie o zrobienie kilku
            > zdjęć przyjaciela, który uwielbia robić zdjęcia, ma dobry sprzęt i jest to jego
            >
            > wielka pasja, to przecież jest wyrażenie dla niego uznania i jest mu bardzo
            > miło. Ja też cieszę się, gdy znajomi zamiast brać usługi obcej osoby, proszą
            > mnie o zrobienie czegoś czym się interesuję i co jest moja pasją.

            To co innego. Miałam na myśli to co któraś wyżej napisała, że kupi aparat i każe
            świadkowi robić zdjęcia i tym sposobem będą mieć i świadka i fotografa i aparat
            i zdjęcia smile) 4 w 1 smile
          • toska26 My też rezygnujemy :) 31.01.07, 12:22
            A to głównie dlatego, że ślub planujemy w grudniu. Nie bardzo wyobrażam sobie
            sesje na dworze, a zdjęcia studyjne są dla mnie strasznie sztuczne.
            Chcemy być ze sobą na zawsze jak najszybciej, więc pierwszy możliwy i rozsądny
            termin to zimasmile
    • ewunieks Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 20:38
      nie wyobrazam sobie nie miec zdjec ze slubu! Jak to mawia moj fotograf:
      wszystko przemija: goscie rozejda sie, bukiet uschnie, suknie sprzedamy ale
      zdjecia zostana i to one bede nam przypominaly te piekne chwile. Dlatego moim
      zdaniem wybor fotografa to jedna z najwazniejszych rzeczy przed slubem.

      Ewuniek
    • pumeczka Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 21:18
      my nie zamierzamy mieć kamerzysty, ale profesjonalne zdjęcia gorąco chcemy, nic
      ich nie zastąpi, zdjęć amatorskich można sobie naklikać całe karty pamięci, ale
      nikt tak jak fotograf nie ujmie różnych spraw na raz, nie oszukujmy się- tylko
      on jest mistrzem w tej dziedzinie, a nie wujek czy ciocia
      • dagps Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 21:25
        w moim przypadku to nie "zkecenie". znam swoja siostre. odetchnela z ulga ze nie bedzie musiala tanczyc a i cieszy sie ze doceniam jej talent.
    • spragnienie Re: Czy któraś z Was rezygnuje z fotografa/sesji? 31.01.07, 22:58
      Kamerzysta odpadawink. To nie w naszym stylu. Kamerzysta, odkad siegam
      pamiecia, byl dla mnie sporym pierwiastkiem obciachu. Zdjecia pozowane u
      fotografa takze. Sztuczne pozy, obciachowe ujecia (choc sa tez zdjecia piekne,
      oryginalne, ciekawe, ze smakiem), zero prawdy. Myslismy o fotoreportarzu.
      Sprawa droga, ale warto zainwestowac. Taka pamiatka ze slubu bedzie dal nas
      najodpowiedniejsza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka