Dodaj do ulubionych

Osoby towarzyszące

26.02.07, 16:37
Słuchajcie, jak to jest z osobami towarzyszącymi dla moich gości? Wypisałam zaproszenia dla gości, w tym dla dwóch samotnych kuzynów w wieku 25 i 31 lat. Wujek naskoczył na mnie, że on nie mają dziewczyn i że moim obowiązkiem jest puszukać dla nich osób towarzyszących, najlepiej ładnych i wykształconych. I teraz siedzę i się zastanawiam skąd wytrzasnę dla nich dwie takie dziewczyny. Jak to jest? Czy to naprawdę mój obowiązek?
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:40
      Tak, poszukaj im od razu żon smile smile smile
      Nie przejmuj się takim gadaniem.
      • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:43
        Łatwo Ci powiedzieć, nie przejmuj się. Wujek z ciotką już od dawna mnie o to męczą. A tekst, że to mój obowiązek słyszałam już od nich kilka razy...
        • mada.d.n Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:46
          a ich synowie sami nie moga sobie znaleźć dziewczyn?
          nie no, rodzinka boska pod tym względem smile)


          117 dni smile
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • agnrek Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:46
          Nie pozwól, żeby ktoś Ci cokolwiek wmawiał. Coś sobie ubzdurali i tak Ci
          wbijają do głowy, nie daj się.
        • aatenna24 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 19:14
          Alez oczywiscie, ze to Twoj obowiazek!!A jak sie zeswatane pary sobie spodobaja
          i zechca sie pobrac to Twoim obowiazkiem bedzie zaplacic za ich wesela!!

          A na powaznie to bym im powiedziala, ze w takim wieku to powinni synkowie miec
          chociaz kolezanki, ktore moglyby byc ich osobami towarzyszacymi na weselu...
        • mimarika nie, to nie jest Twój obowiązek 28.02.07, 13:36
          a poza tym wujek z ciocią wykazali się brakiem wyczucia - masz teraz zbyt dużo
          na głowie, ażeby jeszcze zabawiać się w swatkę.
          to, czy kuzyni przyjdą sami, czy z os. towarzyszącymi to ich wybór; w
          odpowiednim czasie mają Cię tylko poinformować o tym.
    • panna_na_wydaniu Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:41
      hehe pierwszy raz coś takiego słyszę. Bez przesady, sami sobie nie potrafią
      znaleźć a Ty masz im szukać? Moim zdaniem nie masz takiego obowiązku smile
      • panna_na_wydaniu Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:43
        aha i powiedz Wujkowi że to nie biuro matrymonialne ;P
    • nives1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:48
      Masz obowiązek ładnie wyglądac i się uśmiechać smile)
      Nie przejmuj sie - ich sprawa ze nie mają dziewczyn - i chyba nawet wujka nie
      powinno to interesować - no chyba ze przez twój ślub chce im żony znaleźć hihihi
      Moja kuzynka jak robila wesele tez jej ciotka wyskoczyła że jej syn nie ma
      dziewczyny i zeby mu kogoś znalazła - no a dziweczyna ze sobie w kasze dmuchac
      nie pozwoli powiedziała że wszystki koleżanki sa zajęte - ale jakby to to
      kolegę mu moze do towarzystwa załatwić - mina ciotki - podobno bezcenna....
      • len-kaa Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:41
        smile))
    • 19niunia75 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:48
      Kimze jest ten wujek, ze takie zadania stawia? Ojcem tych kuzynow? Pewnie
      niedojdy jakies, a on by chcial ladne i wyksztalcone dziewczyny dla nich. Jesli
      nie zartowal, bo moze o to chodzilo, to ty sie tym w ogole nie przejmuj. Co cie
      obchodzi zycie osobiste kuzynow, nie jestes od jego organizowania. Jak chca
      niech przyjda na slub, jak nie to nie, a ty chyba jestes dorosla osoba, nie?
      • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:04
        Wujek jest ojcem tych tych kuzynów. A ciotka to moja i ich ciotka. Wujek nie żartował. Oznajmili mi, że to mój obowiązek zadbać, żeby się dobrze bawili i żeby mieli z kim potańczyć. Dodając, że to nie mogą być pierwsze lepsze dziewczyny. Nie mam wolnych koleżanek, mieszkam w Poznaniu, wszyscy są albo zapracowani albo zajęci
    • ashton Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 16:48
      Ty miałabyś im osób towarzyszących szukać? A to paradne wink
      • panna_na_wydaniu Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:06
        Zawsze przecież mogą zatańczyć z Panną (Panią) Młodą smile
    • a1ma Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:06
      <rotfl>

      Czyli już nie tylko pokoje noclegowe są obowiązkiem młodych, ale też
      zapewnienie osoby do towarzystwa, tak? wink
      No nic, tylko być zapraszanym na wesela... smile))
    • ja_pola Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:12
      Nie chciałabym Cię martwić, ale wujek i ciotka mają rację. Według towarzyskich
      konwenansów to zapraszający ma obowiązek zadbać o odpowiednie towarzystwo dla
      gości, zapraszanie na rodzinną uroczystość z przypadkową, spoza rodziny czy
      bliskich znajomych "osobą towarzyszącą", jest w bardzo złym guście.
      • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:25
        No przecież będą mieli odpowiednie towarzystwo: całą rodzinę i naszych znajomych. >>zapraszanie na rodzinną uroczystość z przypadkową, spoza rodziny czy
        > bliskich znajomych "osobą towarzyszącą", jest w bardzo złym guście.<<< - no więc poradź mi co mam zrobić gdy nie mam dla nich osoby towarzyszącej z rodziny lub bliskich znajomych?!!! Jak zadbać o nich?!
      • memphis90 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:21
        Chyba nie rozumiem- zapraszanie osób obcych, przypadkowych, spoza rodziny jest w
        złym guście, wiec panna młoda ma zadbać o jakieś panienki dla kuzynów, żeby
        dobrze sie bawili? Gdzie tu logika? Gdzie racja wujostwa?
    • kaasiaz Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:19
      ja jestem troche z innych terenów więc może się nie znam ale to jest dla mnie
      śmieszne, możesz ich tylko zapewnić że może ze strony pana młodego będą wolne
      panie. ty masz inne problemy na głowie!u mnie zaprasza się tą osobę " wraz z
      osobą toważyszącą" i koniec. nawet zastanawiałam się czy jak mój przyszły
      szwagier ma od jakiś 3lat dziewczyne to mam pisać jej nazwisko czy jako osoba
      toważysząca?-bo nie są zaręczeni. życzę powodzenia , a co twoi rodzice i twój
      przyszły mąż na to?
      • 123ada Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:26
        Częstą praktyka jest pisanie na zaproszeniach - Pan X z osobą towarzyszącą.
        ...więc gdyby istniał obowiązek znajdywania towarzyszki lub towarzysza...
        ...to chyba prawem Kaduka smile

        Wybierz dwie największe brzydule, które znasz i zapytaj jeszczeraz, jak to jest
        z tym obowiązkiem od siedmiu boleści smile
        • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:32
          >>Wybierz dwie największe brzydule, które znasz i zapytaj jeszczeraz, jak to jest
          z tym obowiązkiem od siedmiu boleści smile<< - nie da się - mam przykazane, że to mają być ładne dziewczyny i wykształcone, no bo przecież kuzyn jeden lingwista a drugi historyk
          • memphis90 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:26
            Wiem, to okrutne i podłe co teraz napiszę- ale może wynajmij dwie panie z
            pobocza? Piękne będą jak najbardziej, a i wykształcone solidnie- to co, że w
            profesji, o której głosno sie nie rozmawia podczas uroczystości rodzinnychsmile Ok,
            ok, to tylko żart- ale może warto zaproponować to wujowi i popatrzec jak
            zareaguje wink
            • zemfiroczka Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:27
              hehe dobre, dobre
      • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:28
        Mój przyszły mąż stwierdzł, że jemu jest wszystko jedno czy przyjdą sami czy nie. Natomiast uważa, że takie stawianie sprawy przez wujka jest niepoważne. Jego synowie to w końcu dorośli faceci... Moi rodzice, no cóż. Żeby nie narazić się rodzinie szukają kogoś na siłę
        • len-kaa Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:47
          Hej, na początku myślałam, że Twój post to żart wink ale okazuje się że masz
          jakiegoś szalonego wujka wink
          Na Twoim miejscu nie przejęłabym się- być może wujek, który wypowiadał się w
          imieniu swoich synów, nawet z nimi nie porozmawiał?
          Moim zdaniem gorszym zachowaniem jest naskakiwanie na przyszłą pannę młodą i
          stwarzanie jej jakichś wymagań, które być może były na czasie sto lat temu, niż
          to że zaproszeni panowie przyjdą sami na ślub i wesele.
          To w końcu ich problem że nie umieją zaprosić sobie towarzyszki na uroczystość.
          Pozdrawiamwink
      • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:30
        Ja, gdy zapraszałam kogoś kto jest z kimś od kilku lat starałam się dowiedzieć jak się nazywa, myślę że to ładnie wygląda, że się kimś interesuję
    • ginny22 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:34
      Wujek ma rację - jeśli ktoś nie ma partnera (lub kogokolwiek, z kim może iść na
      wesele, przecież kuzyni mogą iść z koleżankami jakimiś), to państwo młodzi
      powinni zadbać, by miał się z kim bawić. Aczkolwiek wymagania do do urody i
      wykształcenia ewentualnych partnerek są przesadzone. Nie zapraszasz żadnych
      koleżanek na wesele? Zawsze jakaś wolna się znajdzie...
      • 123ada Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 17:39
        A więc sprawa przesadzona, szukaj.
      • memphis90 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:22
        A od kiedy wesele jest zabawą rozgrywaną w parach? Będzie tam kilkadziesiąt
        osób, na pewno kuzyni znajdą grupkę chetną do wspólnej zabawy, tańca itd.
      • grisly Re: Osoby towarzyszące 27.02.07, 14:29
        ginny22 napisała:

        > Wujek ma rację - jeśli ktoś nie ma partnera (lub kogokolwiek, z kim może iść
        >na wesele, przecież kuzyni mogą iść z koleżankami jakimiś), to państwo młodzi
        > powinni zadbać, by miał się z kim bawić. Aczkolwiek wymagania do do urody i
        > wykształcenia ewentualnych partnerek są przesadzone. Nie zapraszasz żadnych
        > koleżanek na wesele? Zawsze jakaś wolna się znajdzie...

        no, ale tej wolnej koleżance tez trzeba-zgodnie z ta logiką (?)- najpierw
        dobrac partnera, więc "wolna" już nie będzie, a na towarzystwo kuzyna autorki
        postu ochoty mieć nie musitongue_out
        nieważne

        chciałam powiedzieć, że nieźle się uśmiałam czytając tego posta i wszystkie
        wypowiedzi smile niestety jeśli od razu się nie przedstawi jasno swojego zdania
        nt. wymysłów tego typu, to faktycznie sytuacja staje się krępująca big_grin
        następnym razem, jak wujek zacznie drążyć temat i uskuteczniać swoje 'opowieści
        dziwnej terści' z pełną powagą odpowiedziałabym, że intensywnie szukam, ale sam
        widzi że to nie takie łatwe skoro "delikwent" przez 31 lat sam sobie kogoś
        ODPOWIEDNIEGO znaleźć ne potrafi - może zrozumie...
    • ja_pola Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:08
      Ten trochę niedzisiejszy jednak zwyczaj zapewniania gościom towarzystwa jest
      jednak trochę kłopotliwy. Najprostszym rozwiązaniem jest zapraszanie wszystkich
      wolnych - czyli niezamężnych i jeszcze nie zaręczonych osób bez pary. Prawda
      jest taka, że najnowszy chłopak kuzynki niekoniecznie będzie nim za 2 miesiące -
      po co więc narażać ją i siebie na towarzystwo bylekogo?
    • zemfiroczka Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:14
      A ja myslalam, że Ty sobie robisz jaja, a to na poważnie się tak przejelaś żądaniami wujka.Ehhh, dziewczyno- nie daj się.

      Ja zapraszam kilka osób, które nie są w żadnych związach i guzik mnie obchodzi, czy do tej pory znajdą sobie osobę towarzysząca czy nie- to ich problem. Ja tylko ladnie na zaproszeniu podam "Pan/Pani X z osobą towarzyszącą" i tu się moja rola kończy.
      • marta_s6 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:20
        a moze zapytaj sie kuzynow co o tym wszystkim sadza...moze im to wszystko rybka
        albo kogos maja tylko wujkowi panny nie odpowiadajasmile))
      • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:24
        Żeby tylko wujka. Jeszcze jest kilka ciotek, w tym dwie stare panny, które mi trują głowę o to ciągle. Już jedną dziewczynę nawet znalazłam, ale nie została zaakceptowana.
        • zemfiroczka Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:26
          A ta cuiotka stara panna domaga się też znalezienia towarzysza dla niej? No sory, ale dajesz sobie wejśc na glowę.
          • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:28
            Daj spokój, jeszcze tylko tego brakowało
            • 19niunia75 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 19:26
              Wiesz katje1, to jest TWOJ slub i TWOJE wesele, a nie spotkanie klubu
              matrymonialnego. To, ze kuzyni maja jakies tam wyksztalcenie nie oznacza, ze sa
              ciekawymi ludzmi, moze dlatego nie maja partnerek. Ale CIEBIE to nie powinno
              interesowac. Co cie obchodzi, co sobie pomysli wujek, ciotka, inne ciotki?
              Dlaczego twoi rodzice sie tym przejmuja? Absurd. Kazdy chce upiec wlasna
              pieczen, wiec najlepiej po prostu OGLUCHNIJ i zajmij sie soba, bo to TWOJ
              dzien, a nie kuzynow i ciotek. Jak ktos sie nie potrafi bawic na weselu pelnym
              ludzi to jego problem. Dasz soba teraz kierowac, bedziesz to robic dalej, przy
              urzadzaniu mieszkania, wychowywaniu dzieci, itd. itd. Zastanow sie, kto ma
              decydowac o TWOIM zyciu.
    • gatta26 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 18:57
      Nie no, takich cudów to jeszcze nie słyszałam... Pomyśl jakby się czuły te damy
      do towarzystwa, które wyselekcjonowałabyś dla owych kuzynów. He he wujek albo
      upadł na głowę albo ma duże poczucie humory wink)
    • marchewkowa_panienka Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 19:01
      moim zdaniem bzdura, a co to masz być swatką? smile Co to za faceci, ktorzy w wieku
      30 lat nie potrafili sobie jeszcze znalezc dziewczyny smile
    • pelissa81 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 19:42
      hm...dawaj zdjęcia, może poszukamjy im kogoś , lol - mam pare samotnych
      koleżąneksmile Jeśli ten 25 jest niekulawy, to mogę go zarezerwować i przedstawić
      kilka propozycji.

      Która szuka dla 31 latka?
      • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 19:57
        Pelissa81, skąd jesteś?
    • lubna nie. b/t 26.02.07, 20:09

      • sandstorm86 Re: pomysł 26.02.07, 21:11
        To niech te ciotki stare panny dotrzymują towarzystwa Twoim kuzynom jeśli nie
        potrafią sami zadbać o to by sobie kogoś znaleźć smile
    • jo_miekka Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 22:09
      Moim zdaniem gdzieś tu się w tym wszystkim sami szanowni kuzyni zagubili.
      Z nimi pogadaj, a nie z ich ojcem!!!!
      Byłam na kilku weselach sama i nie widzę w tym nic złego, a nichby mi ktoś na siłę towarzysza szukał! Utłukłabym na miejscu!
      Zapytaj więc kuzynów o zdanie!
      • katje1 Re: Osoby towarzyszące 26.02.07, 22:22
        Kuzyni sa jak najbardziej za poszukaniem im towarzyszek
        • 19niunia75 Re: Osoby towarzyszące 27.02.07, 11:54
          katje1 ty to naprawde bierzesz az tak na powaznie? co to za niedorajdy z tych
          kuzynow, ze chca zebys to ty im randki zalatwila? Daj sobie spokoj dziewczyno,
          przeciez to jest twoj slub, co cie obchodzi, z kim kto przyjdzie albo bez kogo?
          Nie moge tego w ogole zrozumiec.
          • epox123 Re: Osoby towarzyszące 27.02.07, 12:12
            smile mój jak to przeczytał to powiedział tylko jedno"to jakas paranoja,ciekawe co
            jeszcze ma im załatwić" a potem dodał"niech im panienki z agencji
            wynajmie,przeciez tam tez są podobno wykształcone dziewczyny"

            a ja na Twoim miejscu poprostu bym juz z nimi nie rozmawiała i nie
            słuchała,uważam,ze chciałas dobrze,zaprosiłaś ich z osobami towarzyszacymi i na
            tym Twoja rola sie kończy,to ich sprawa czy z kimś pójda czy nie,przecież na
            weselu będzie wiele osób które przyjda sie bawić,wiec napewno sobie poradzą,a
            jak wujek znowu zacznie gderac,to sie go zapytaj czy w tej sytuacji kiedy oni
            nikogo nie mają,a Ty też nie masz już żadnych wolnych ładnych,wykształconych
            koleżanek,to moze dasz drugie zaproszenia tylko dla niech bez tych osób,czy
            wtedy będzie ok?? (ciekawe co by odpowiedział)

    • ala-81 też spotkał mnie taki zonk :) 27.02.07, 12:19
      a właściwie moją mamę. Rozmawiała z ciotką (siostrą mojego dziadka) o naszym
      weselu. CIotka zażyczyła sobie, aby moja mama zorganizowała jej jakiegoś
      faceta!! ale my się tym nie przejmujemy, jak nie chce przyjść jako singiel,
      niech szuka kogoś na własna rękę smile
      LOL
      • medea11 Re: też spotkał mnie taki zonk :) 27.02.07, 12:27
        No nie moge!!! Alez bym takiego wujka pogonila! A co to kuzyni jakies sieroty zyciowe, ze nawet kolezanek nie maja? Ja wszystkim ludziom, ktorzy nie sa zamezni (badz zonaci) dawalam zaproszenia z osoba towarzyszaca i nic mi do tego kto z kim przychodzi. Moja koleznaka ktora przychodzi sama ubzdurala sobie ze pojdzie z moim kolegom, ktory rowniez na razie nikogo nie zaprosil. Ja jednak sie w to nie angazuje niech sobie robia co chca i tak mam wystarczajace urwanie glowy z samymi przygotowaniami zeby jeszcze sie zajmowac kojarzeniem par!
        • monitchka1 Re: też spotkał mnie taki zonk :) 27.02.07, 14:49
          Proste wyjście. OLAĆ sprawę. mój wujek jak się dowiedział, że na MOIM ślubie
          będzie d'j a nie zespół, to powiedział: "JAK tak może być!!!!!Kto się będzie
          przy tym bawił, to jest nienormalne, ja nie przyjdę jak będzie d'j" A ja mu na
          to: Wujek, zaproszenie dostaniesz, a to czy przyjdziesz, to już twój wybór. Od
          tamtej pory ani słowa już nie powiedział na ten temat, co go to w ogóle
          obchodzi.A o byciu swadką przez pannę młodą to pierwsze słysze. Twój wujek to
          cię obraził, jak możesz się zajmować takimi pierdołami, mając sprawy z weselem
          związane, bezczelność z jego strony. Jakby mój wujek coś takiego powiedzial (bo
          jego synowie to też tacy jak twoi), to mój tato zmiótłby go z naszego domu w
          sekundę. Ale się zbulwersowałam.
    • sisigma Re: Osoby towarzyszące 27.02.07, 15:11
      Uhahałam się do reszty! Wujek wychował dwie niedorajdy i zawsze im wszystko pod
      nos podtykał, teraz jeszcze chce żeby cały świat ich sunusiów rozpieszczał big_grin
      Sznurowadła też im będzie panna młoda wiązać? Majtki zmieniać i pupy podcierać?
      Napisz im na zaproszeniach "Z opiekunem i śliniaczkiem" big_grin Ja nie mogę!!! Skąd
      sie takie ludzie bierą? Lingwista i historyk! uuuuahahaha!!!

      I to ma być niby w dobrym tonie? Zapewnienie towarzystwa? Na weselu sobie nie
      znajdą towarzystwa? Niech przyniosą książki i słowniki.
    • mysiazuza Re: Osoby towarzyszące 27.02.07, 15:23
      Co za bzdura! Nie ma takich obowiazkow! Chociaz moze na jakichs wsiach ktos to
      praktykuje. Moja siostra znalazla sie w jescze gorszej sytuacj kiedys! Otoz jej
      obecny chlopak zostal zaproszony na wesele do swojej rodzinki na wsi. Oni
      wiedzieli, ze on ma dziewczyne i ze jest z nia juz 2 lata. Momo to jej nie
      uwzglednili w zaproszeniu, za to przydzielili mu kolezanke do towarzystwa!!!!!
      Wyobrazacie sobie cos takiego???? Bo ja do dzis jestem w szoku, choc bylo to
      jakies 8 lat temu smile A on byl najwieksza dupa wolowa, jaka znalam, bo pojechal
      sam!!!! ja bym sie na jego miejscu nigdy na to nie zgodzila i zostalabym w
      domu! Takze moze na wsiach cos takiego istnieje, choc wydaje mi sie, ze w tym
      przypadku moglo chocic o chec zaoszczedzienia! Dziewczyna, ktora zostala mu
      przydzielona byla z rodziny... Coz, chamstwo nie zna granic! Takze powiedz
      wujkowi, ze nie zamierzasz spelnic jego prosby, bo dowiedzialas sie z powaznych
      zrodel( wink) ze czegos takiego nie ma!
      • 19niunia75 Re: Osoby towarzyszące 27.02.07, 15:47
        mysiazuza, dziwne ze ten chlopak pojechal sam, ale czesto jest tak, ze na
        wesele nie sa zapraszani kuzyni, kuzynki i dalsi krewni z osoba towarzyszaca,
        wlasnie wtedy kiedy maja dziewczyne czy chlopaka, ktorych osoba wyprawiajaca
        wesele nie zna. Zapraszanie bez osob towarzyszacych to oszczednosc, ale mnie
        tez nie dziwi to, ze ktos nie chce na swoim weselu placic za ludzi, ktorych
        nigdy nawet nie widzial. Ale takie ,,przydzielanie" partnerki to juz jest co
        najmniej dziwne, dziwne dla mnie, bo jesli ktos w takiej wsi mieszka
        gdzie ,,wszyscy tak robia" to dla niego to zupelnie naturalne.
    • paola_23 Re: Osoby towarzyszące 27.02.07, 15:31
      nie masz obowiązku szukania im pary! możesz jedynie do ich zaproszenia dopisać
      ".... z osobą towarzyszącą" i wtedy decyzja należy do nich. mój mąż jak był
      kawalerem to chodził na takie wesela co przydzielano mu parę... dla mnie to już
      zamierzchłe czasy...
    • ja_pola Re: Osoby towarzyszące 27.02.07, 18:33
      Dziewczyny, nie obraźcie się, ale chyba savoir-vivre nie jest waszą
      najmocniejszą stroną. Poczytajcie trochę, a dopiero potem wypowiadajcie takie
      kategoryczne sądy - pod warunkiem, że mają one sens. Z zasadami jest tak, że od
      zawsze człowieka ograniczają. Ale chyba nie są takie złe, skoro przetwały wieki
      i są gwarantem tradycji i kultury. Nie można aż tak wszystkiego unowocześniać,
      wygodnictwo prowadzi do bylejakości...Uprzedzając głosy krytyczne - zwrócenie
      komuś uwagi nie jest przejawem chamstwa. Mało tego, mnie się też ta akurat
      zasada zbytnio nie podoba - niestety, kulturalnym się jest, a nie bywa...
    • lena_maj Re: Osoby towarzyszące 28.02.07, 12:20
      to nie jest twój obowiązek. napisz po prostu ze zapraszasz ich z osobami
      towarzyszącymi - nie jesteś agencją matrymonialną. poza tym - nie przejmuj się -
      ZAWSZE znajdą się ciocie i wujkowie którzy będą mieli baaardzo dziwne pomysły
      co do twoich powinności względem gości.
      życzę cieprliwości i wytrwałości smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka