anias85
16.03.07, 11:48
znajomi dosyc długo zwlekali ze ślubem - to była tak para przez całe studia -
razem 6lat;
odkładali i odkładali, aż poczęlo się maleństwo: najpierw dziewczyna zle się
czuła, potem brzuszek był widoczny, a potem "dochodziła do siebie" i wracała
do smukłej sylwetki;
maluszek miał troszkę porosnąc, bo młodzi bardzo chcieli miec typowe wesele:
na cała noc, z tancami, takie typowe, duże, wystawne wesele...
teraz maluszek ma roczek i slub miał byc po wakacjach - a panna znowu w ciąży
i znowu: wesele wielkie mieć chce, a z brzuszkiem w sukni wystąpic nie chce;
ja myślicie - powinni przełożyc uroczystośc na przyszły rok?
zrezygnowac z wielkiej imprezy i zrobic cichy ślub z obiadem dla najbliższych?
robic wesele z brzuszkiem?
problem stał sie "problemem publicznym", wszyscy znajomi sa wciagani w
doradzanie, wysłuchiwanie rozterek itd