Dodaj do ulubionych

opalenizna przed slubem - polecam

30.03.07, 10:05
Dziewczyny nie moge chodzic na solarium wiec pomyslalam o opalaniu natryskowym - jednak efekt byl oplakany i nikomu nie polecam. Natomiast wczoraj zrobilam probe generalna samoopalczem Loreal Sublime Bronze i jestem zachwycona. Po pierwsze jest on w zelu wiec bardzo latwo go rozsmarowac a po drugie ma od razu brazowy kolor wiec widac dokladnie gdzie sa miejsca jeszcze nie posmarowane. Daleko mu tez do typowym samoopalaczy bo nie tworzy takiej brazowej warswy ale pekna opalenizne...jeszcze musze przetestowac samoopalacz, ktory polecila mi moja wizazystka, ale i tak pewnie wroce do Loreala.
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 opalenizna przed slubem - nie dziękuję 30.03.07, 10:16
      jestem przeciwniczką solarium bo niszczy skórę (zmarszczki głębokie gratis), bo
      opalenizna już niemodna, no i postarza.
      Samopalacz nie niszczy skóry wprawdzie, ale kolor mlecznej czekolady na skórze
      nie pociąga mnie. jak ktoś ma slub przed sezonem letnim, to opalnona skora
      wygląda wręcz sztucznie.
      • purchawaa Re: opalenizna przed slubem - nie dziękuję 04.04.07, 14:20
        To chyba powinnaś spróbować innego samoopalacza.

        Araczej balsamu brązująceogo, łagodniejszego i naturalniejszego.

        Ja stosuje miks dove summer glow do ciała, i też dovowy balsam do buzki lekko
        brazujacy (dostałam hihihi cały zestaw) i jestem bardzo zadowolona z efektu,
        tylko trzeba troche cierpliwości. No ale nasze ciała zasługuja na każdą dozę
        uwagi i cierpliwości.
        • slimoza2 balsamy brazujace 05.04.07, 08:17
          A ktorego stosowalaś na ciemna czy jasna karnacje?
          Bo widzilam opcje mocniejsze i słabsze i ciekawi mnie jakduza jest rónica w
          efekcie (jesli to sie da opisac) ale patrzac na efekt koncowy przy bialej sukni
          to heh chyba ważkie pytanie.
          • purchawaa Re: balsamy brazujace 06.04.07, 17:19
            Ja stosowałam ten jaśniejszy. I bardzo uważałam by nie przesadzać. Tak czy siak
            jestem zadowolona z efeketów.
      • ozi29 Re: opalenizna przed slubem - nie dziękuję 06.04.07, 20:00
        opalnona skora
        > wygląda wręcz sztucznie.

        No nie wiem, widziałam mnóstwo bladych jak ściana panien młodych, do tego w
        białych sukniach, wyglądały tragicznie, jak śmierć!
        • ozi29 Re: opalenizna przed slubem - nie dziękuję 06.04.07, 20:17
          Nie przesadzajmy, wszystko jest dla ludzi, z umiarem oczywiście...
    • monalisa.pl a nie lepiej wystawic sie na słoneczko?-to do tych 30.03.07, 10:46
      co slubuja w wakacje???
      no chyba ze nie macie gdzie ale zawsze sie znajdzie miejsce na naturalne
      wystawienie ciała i buzki do słonka
      ja bede sie opalac na działce i o ile pogoda dopisze to napewno nie pojde na
      solarium
      napewno nie bede stosowała samoopalacza bo brudzi ubrania mimo ze pewnie na
      skorze wyglada super;-0 nie wiem bo nie stosowalam nigdy samoopalacza wiec
      dziewczyny - ja polcem naturalne opalanie
      • medea11 Re: a nie lepiej wystawic sie na słoneczko?-to do 30.03.07, 11:00
        Ja mam slub za cztery tygodnie i raczej sie na slonku wtedy nie opale. A nawet gdybym miala slub w lecie to wole unikac slonca i uwazam ze samoopalacze sa zdecydowanie zdrowsze...zreszta tak naprawde to co polecalam to trudno nazwac samoopalaczem.
    • gioseppe ja nie wiem co wy widzicie w efekcie solarium 30.03.07, 11:04
      przeciez to po pierwsze postarza
      po drugie skora wyglada na zmeczona

      nie lepij naturalnie????
      • kamelia04.08.2007 a po co to opalanie? 30.03.07, 11:10
        "naturalnie" opalona skóra na słońcu też wygląda na zmeczoną, takie opalanie
        też postarza, no i wysusza skórę. Zmarszczek nie ma oczywiście nastepnego dnia,
        dlatego jest tyle fanek solarium i grzania się na słońcu.
        • gioseppe Re: a po co to opalanie? 30.03.07, 11:14
          kamelia04.08.2007 napisała:

          > "naturalnie" opalona skóra na słońcu też wygląda na zmeczoną, takie opalanie
          > też postarza, no i wysusza skórę. Zmarszczek nie ma oczywiście nastepnego dnia,
          >
          > dlatego jest tyle fanek solarium i grzania się na słońcu.


          pisząc naturalnie miałam na mysli tak jak Cie Bozia stworzyla, bez opalania smile)))
          skora swieza i wypoceta a nie jak stara solarka.
          oj awersje mam smile
          • kamelia04.08.2007 Re: a po co to opalanie? 30.03.07, 11:23
            ok, myslałam, że chodzi ci po głowie opalanie na słoncu na działce albo w
            hiszpanii.
            oczywiście też jestem za taka karnacją jaką się ma.
            Nie zamierzam sie opalać ani na słoncu, a ani tym bardziej w solarium. Moja
            biała karnacja odpowiada mi. Wprawdzie matka mi suszy głowę, zebym sie opaliła,
            wstawia teksty: jak chcesz źle wygladać to sie nie opalaj (tudzież: nie chcesz
            iść na kilka minut do solarium, rób jak chcesz).
            • medea11 Re: a po co to opalanie? 30.03.07, 11:30
              Dziewczyny ja tez zaakceptowalam juz swoja biala karnacje, ale np skora na moich nogach ma tendencje do sinienia, wiec opalona wyglada znacznie ladniej. Poza tym chce jeszcze raz podkreslic ze ten "samoopalacz" daje efekt brazowania troche mocniejszy niz balsamy brazujace - nie brudzi ubrania, bo wlasnie jestem w pracy w bialej koszuli. Solarium i slonce zdecydowanie nie sluza skorze wiec wole takie rozwiazanie.
              • kamelia04.08.2007 Re: a po co to opalanie? 30.03.07, 11:46
                nogi samoopalaczem jeszcze można, byle nie były brązowe i nie dawały kontrastu
                z reszta ciała. Rozłożenie równo samoopalacza jest trudna sztuką (albo trzeba
                miec ten twój specyfik).
                ja sie nie bedę dodatkowo brązowić zadna substancją, podoba mi sie jasna
                karnacja, poza tym mój ukochany jest blondynem, więc nie chce wygladać przy nim
                jak sucha sliwka
            • magik_77 Re: a po co to opalanie? 30.03.07, 11:40
              A jaką masz karnację? Bo wydaje mi się, że łatwo tak mówić tym osobom, które
              swoją naturalną mają w miarę ciemną. Ja nigdy dotad nie chodziłam na solarium,
              ale przed ślubem zrobię to pierwszy raz. Powód jest prosty- jak pomaluję swoją
              twarz, to nie ma siły- cała reszta będzie różnić się kolorem i to na pewno nie
              bedzie dobrze wyglądało smile Dodam, że nie przyciemniam sobie skóry twarzy
              ciemniejszymi podkładami czy pudrami, staram sie dobrze je dobrać, ale mam tak
              jasną skórę, że nawet niektóre firmy nie mają takiego odcienia podkładu - siłą
              rzeczy zawsze twarz troszke się odróżnia smileZimą nie ma problemu, latem trochę
              zrumieniam się jednak na słońcu, choć się nie opalam, nie lubię tego. Ślub za
              trzy tygodnie, więc tym razem się zdecydowałam. Po pierwszej wizycie nic niemal
              się nie zmieniło, mam zamiar być tylko bardzo, bardzo delikatnie opalona, tak,
              żeby nie wyróżniać się od reszty- czyli po porstu zrównać się z najczęściej
              spotykaną karnacją smile
              • medea11 Re: a po co to opalanie? 30.03.07, 11:46
                ja mam bardzo jasna karnacje i to w takim lekko zimistym odcieniu - jak dla mnie przynajmniej. Ale nauczylam sie stosowac wpierw na twarz ten specyfik i efekt byl super bo nie bylo zadnych plam ani zaciekow (oczywiscie wpierw trzeba zrobic peeling i nasmarowac balsamem krawedzie gdzie sa wlosy, oprocz tego nadgarstki i lokcie) Ja sie ciesze jak glupi abo juz bylam zalamana po opalaniu natryskowym...
              • gioseppe Re: a po co to opalanie? 30.03.07, 11:53
                w zadnym wypadku nie idz do solarium przed slubem PO RAZ PIERWSZY smile
                to taka moja dobra rada wink

                a ja jaka mam karnacje?
                hmm
                opalam sie bardzo szybko
                bledziuchem nei jestem raczej oliwkowa skora smile

                ale to nie zmienia faktu...
                moja siostra jest bledziuchem.
                kuzynki sa bledziuchem.
                jakos zadna z nich nie opala sie na zaboj smile

                po prostu solarium i slonce cholernie postarza
                czasem zdaje mi sie ze niektore dziewczyny miajjace mnie na chodniku nie maja
                lustra.
                • magik_77 Re: a po co to opalanie? 30.03.07, 12:26
                  No, to Tobie na pewno trudno zrozumieć, co czuje bledziuch na swój widok w
                  lustrze w białej sukni smile I ja oczywiście, tak jak zastrzegłam wyżej, nie
                  opalam się "na zabój". To, że skorzystam z solarium nie oznacza, że się mam
                  zamiar spalić na skwarkę - to są zbyt daleko idące wnioski. Zgadzam się, że
                  dużo dziewczyn przesadza z opalaniem, widać często, że niektóre się z nich się
                  po prostu od takiego swojego wizerunku uzależniły. To na pewno nie mój
                  przypadek. Co do pierwszej wizyty to już za późno - byłam już raz i nic mi nie
                  jest, skóra wygląda normalnie, ja też nie zachorowałam, nic mi nie wyskoczyło.
                  MOże dlatego, że poszłam tylko na 6 minut na najsłabsze lampy. Grunt to
                  zachować rozsądek smile
              • iosellin Re: a po co to opalanie? 06.04.07, 22:15
                jesli uwazasz, ze masz zbyt jasna karnacje - pij duzo soku z marchwi/czy tam
                karotki rozne/kubusie. Moja mama pije tego mnostwo i caly rok wyglada jak
                opalona wink
    • agacik10 Re: opalenizna przed slubem - polecam 30.03.07, 12:11
      ja solarium też mówię: nie smile
      Postanowiłam przetestować balsam brązujący Sopot z Ziaji i jestem zaskoczona
      jak szybko działa big_grin. Stosowałam go już ze 3 czy 4 razy ( nie codziennie) a
      efekt widać big_grin Jedynym minusem jest zapach uncertain ale że stosuję go na noc, więc do
      przeżycia wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka