Dodaj do ulubionych

Wstydliwe pytanie...:/

23.04.07, 16:04
Czesc Dziewczyny!!
Moj problem jest bardzo wstydliwy... Szczerze mowiac bardzo dlugo bylam
przeciwna zadawania tego pytania tutaj na forum, jednak biorac pod uwage
fakt, iz nie mam (i nigdy nie mialam) zadnych blizszych stosunkow z rodzicami
(zwlaszcza mama - ktora powinna wg. mnie wprowadzac swoje corki w tego typu
sprawy), nie mam tez siostry, a kolezanek jakos wstydze sie zapytac. Dlatego
tez w koncu zdecydowalam sie, korzystajac z mozliwosci zupelnej anonimowosci,
zadac to pytanie Wam drogie forumki. Czytam bowiem posty na tym forum juz od
dosyc dawna i wydaje mi sie, ze wiekszosc z was mialo juz z tym do czynienia.
Otoz chodzi o to, ze zamierzam rozpoczac wspolzycie z moim przyszlym mezem. A
poniewaz jestem katoliczka, zdecydowanie zamierzam stosowac metody
naturalne. I w zwiazku z tym moje pyt. (tylko prosze, nie smiejcie sie..:/).
Jakie to uczucie, gdy mezczyzna wpuszcza sperme do pochwy?..... Zastanawiam
sie nad tym i szczerze mowiac troche sie obawiam. Czy to w ogole cos czuc??
Jesli tak, to w czym sie to przejawia? I czy caly plyn zostaje w srodku, czy
czesc wyplywa na zewnatrz?
I jeszcze jedno: czy podczas stosunku cały członek powinien wejść, czy tylko
część? Bo boję się czy np. nie wejdzie za gleboko, i przez to nie uszkodzi
zadnych wewnetrznych kobiecych narzadow...
Bardzo prosze o szczere odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • kasik_22 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:05
      ojjjj....hmm
    • golinda Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:08
      hmm...smile
      1. nie czuć za bardzo
      2. wypływa
      3. może cały, ale nie musi
      4. nie uszkodzi, chyba, że ma mega afrykański rozmiar
      • kasik_22 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:08
        hehehe dobre...mega afrykański rozmiarwink
    • kamis1982 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:10
      Mam nadzieje że sobie nie zartujesz smile
      ale postaram sie udzielić wyczerpującej odpowiedzi na Twoje pytania...

      > Jakie to uczucie, gdy mezczyzna wpuszcza sperme do pochwy?- bardzo przyjemne
      czujesz jak wypełnia się jego męskość w tobie i Czy to w ogole cos czuc?? - ja
      czuję ,ale może nie samo "spuszczanie" tylko jak ma orgazm...
      > Jesli tak, to w czym sie to przejawia? I czy caly plyn zostaje w srodku, czy
      > czesc wyplywa na zewnatrz? - nie w wiekszości (jak jest dużo) to wypływa na
      zewnątrz. I zalezy też z jakiej pozycji.
      > I jeszcze jedno: czy podczas stosunku cały członek powinien wejść, czy tylko
      > część? Bo boję się czy np. nie wejdzie za gleboko, i przez to nie uszkodzi
      > zadnych wewnetrznych kobiecych narzadow... - nie martw się jak członek
      Twojego wygranka nie jest dłuższy niż 25 cm. (w co wątpię) to nic Ci nie zrobi
      jesteś do tego dobrze przystosowana - zresztą jak każda babeczka smile
    • anetina Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:13
      >Otoz chodzi o to, ze zamierzam rozpoczac wspolzycie z moim przyszlym mezem. A
      poniewaz jestem katoliczka, zdecydowanie zamierzam stosowac metody
      naturalne.


      jeśli jesteś katoliczką - kościół zakazuje seksu przed ślubem big_grin


      >I w zwiazku z tym moje pyt. (tylko prosze, nie smiejcie sie..:/).
      Jakie to uczucie, gdy mezczyzna wpuszcza sperme do pochwy?..... Zastanawiam
      sie nad tym i szczerze mowiac troche sie obawiam. Czy to w ogole cos czuc??
      Jesli tak, to w czym sie to przejawia? I czy caly plyn zostaje w srodku, czy
      czesc wyplywa na zewnatrz?


      czuć i nie czuć
      każda indywidualne ma odczucia
      sperma wypłynie
      co prawda nie cała na raz big_grin



      >I jeszcze jedno: czy podczas stosunku cały członek powinien wejść, czy tylko
      część? Bo boję się czy np. nie wejdzie za gleboko, i przez to nie uszkodzi
      zadnych wewnetrznych kobiecych narzadow...


      w zależności, jaką długość ma twój facet
      polscy faceci też mają rooooozmiary big_grin
    • agnrek a to dziwne... 23.04.07, 16:15
      Pojawia się na forum jakaś monika20073 i jest to jej pierwszy post, jaki
      napisała.
      Nic ją nie interesuje, tylko szczegóły dotyczące współżycia.... Dziwne...
      • kasiulkkaa Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:18
        Niestety jakaś agnerk nadal tu bywa... Dziwne, że temat jeszcze jej nie
        znudził, bo pomagać już dawno przestała i teraz już tylko przynudza.
        • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:20
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=61250280
          No to odpowiadaj na takie posty, jak się chcesz wykazać smile
          Pozdrawiam.
      • wanesska Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:18
        Dlaczego dziwne? Moze naprawde nie ma kogo spytac, a nurtuje ja to pytanie. Jak
        dla mnie to wcale nie jest jakies dziwne.
        A teraz moja odp.:
        U mnie (bo moge pisac tylko o wlasnych doswiadczeniach) czesc spermy wyplywa
        (ale nie za duzo). I czuje to. Nie jakos wyjatkowo mocno, ale na pewno wiem
        kiedy to sie dzieje. Czuje cieplosmile
        A co do drugiego pytania, to spokojnie - nic sie nie stanie:]
      • miwonka81 Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:21
        może po prostu odpowiedzi na inne nurtujące ją pytania poznała korzystając z
        wyszukiwarki, w przeciwieństwie do wielu forumowiczek? poza tym 3/4 tematów
        było wałkowane po baaardzo wiele razy...
        Takich pytan rzeczywiście jeszcze nie było. Jak dziewczyna nie ma kogo zapytać
        to czemu nie ma zapytać nas - pełna anonimowość i szczerość (czasem az do
        bolu). Ja nie widzę tu nic dziwnego, widziałam tu dziwniejsze wątki...
        • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:22
          No tak, w zeszłym roku jakiś pokręcony facet napisał posta pod tytułem "jak wam
          się podoba?" i zamieścił zdjęcie sowjego (chyba) penisa smile
          • kasiulkkaa Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:24
            > No tak, w zeszłym roku jakiś pokręcony facet napisał posta pod tytułem "jak
            wam
            >
            > się podoba?" i zamieścił zdjęcie sowjego (chyba) penisa
            A ty zamiesciłas swoje zdjęcia z podobnym pytaniem. I jakos o pokręconośc
            siebie zapewne nie podejrzewasz.
            • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:27
              Wiesz, ja po prostu chyba już zaczynam powoli odróżniać, kto z nas sobie na
              forum robi jaja, a kto pyta poważnie. Owszem, można zapytać o pewne intymne
              szczegóły,ale bez przesady, żadna z nas nie ma tu po 11 lat, to nie te czasy,
              że nie ma biologii czy innego przedmiotu w szkole, jak również fachowa
              literatura jest powszechnie dostępna. Może i źle oceniam autorkę postu, ale jak
              czytam pytanie, czy jej nie uszkodzi narządów wewnętrznych, to naprawdę trudno
              się powstrzymać smile
            • miwonka81 Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:27
              ale chyba nie ze zdjęciem penisa??!! smile)))))))))
              • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:27
                Noo, nie, bo nie posiadam smile też mnie to rozbawiło smile
                • golinda Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:31
                  a ja posiadam smile
                  • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:33
                    Golindo,
                    no Ty to zawsze musisz być kontrowersyjna, Kochana smile smile
              • kasiulkkaa Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:33
                Napisałam: umieściłas swoje zdjęcie, a nie: zdjęcie swojego penisa. Tak trudno
                zrozumieć czytany tekst?
                • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:34
                  Daj spokój, poczucia humoru nie masz, co Ty nata cięta jesteś? Zrobiłam Ci coś?
                  • kasiulkkaa Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:38
                    > Daj spokój, poczucia humoru nie masz
                    Twoja "inteligencja" zupełnie mnie nie bawi.


                    • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:39
                      A mnie Twoje docinki.
                      Bez odbioru, szkoda takiego ładnego dnia na bezsensowną pyskówkę z całkowicie
                      obcą osobą.
                      • kasiulkkaa Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:41
                        No to zjezdzaj. Jakoś nie będę płakać,kiedy znikniesz;p
                        • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:43
                          Dżizasssssssss....
                          • kasiulkkaa Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:43
                            A miałas skończyć...
                • miwonka81 Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:35
                  Przecież wiem! To miało być dla rozładowania atmosfery bo się trochę
                  zagęściła... wink
                • miwonka81 Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:36
                  Poza tym chyba trudno, że by agnrek miała SWOJEGO penisa... Chociaż... nigdy
                  nic nie wiadomo wink))
                  Zartuję - żeby była jasność wink
                  • agnrek Re: a to dziwne... 23.04.07, 16:37
                    smile smile smile
                    Nie dorównam golindzie smile
    • kasiulkkaa Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:16
      Nie wierzę, że taki ciemnogród można przejawiać, mając dostęp chocby do
      internetu, że o bibliotekach nie wspomnę.

      > Otoz chodzi o to, ze zamierzam rozpoczac wspolzycie z moim przyszlym mezem. A
      > poniewaz jestem katoliczka, zdecydowanie zamierzam stosowac metody
      > naturalne.
      Może zamiast na forum powinnaś ten temat poruszyć z przyszłym męzem. Nawet
      jesli obydwoje inicjację seksualną macie przed sobą, wszystkie obawy
      powinniście omówić w swoim gronie przede wszystkim.
      • monika20073 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:20
        Ale skad moj narzeczony moze wiedziec co czuje wtedy KOBIETA????
        (tym bardziej, ze tez jest jeszcze prawiczkiem)
        • miwonka81 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:25
          myślę, że kasiulce chodziło o to, że jak macie jakiekolwiek wątpliwości czy
          przemyślenia, to powinniście o nich porozmawiać, a nie, że Twój przyszły mąż
          będzie wiedział jak to jest być kobietą i to podczas współżycia...
        • kasiulkkaa Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 16:26
          >wszystkie obawy
          >powinniście omówić w swoim gronie przede wszystkim.
          Pisałam o obawach.



          > Ale skad moj narzeczony moze wiedziec co czuje wtedy KOBIETA????
          Z wyszukiwarki Google, jesli umie z niej korzystac. Opisów doznań seksualnych
          nie brakuje. Co czujesz ty, bedzie wiedział, jesli mu powiesz. Reszta to
          teoria, każda kobieta odczuwa inaczej.
      • milka833 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 25.04.07, 00:17
        ">powinnaś ten temat poruszyć z przyszłym męzem. Nawet
        > jesli obydwoje inicjację seksualną macie przed sobą, wszystkie obawy
        > powinniście omówić w swoim gronie przede wszystkim..."

        o kasulkkaa logiki nie miała, ani metodologii ogólnej
        jesli oboje inicjację seksualna maja przed sobą, to omawianie nasuwających sie
        dziewczynie zagadnień Z nic niewiedzącym chłopakiem jest błędem - nic sobie
        wzajemnie nie wydumaja (poki osoby trzecie nie powiedza lub sami nie podejda do
        tematu praktycznie)
    • kamelia04.08.2007 oplułam komputer 23.04.07, 17:00
      jak na ultrakatolicką dziewicę to wyobraźnia ci pracuje nad wyraz dobrze.
      po co ci ta wiedza przed slubem, jak jestes taka katolicka? ciekawość widać, że
      nosi.
      poczekaj do nocy poslubnej i "ofiaruj mężowi kwiat swojego dziewictwa" (mdli
      mnie od takich tekstów, ale wytrzymam) i przyjmij z pokorą to co otrzymasz od
      męża
      smile


      ale ubaw po pachy aż
    • monika20073 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 20:48
      Ponawiam pytanie.
    • miwonka81 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 23.04.07, 21:08
      To i ja się wypowiem na temat:
      - właściwie nie czuję tego momentu, czuję tylko jak się zbliża,
      - większość wypływa
      - to zależy od pozycji, ale na pewno przy pierwszym razie Twój mąż musi być
      bardzo delikatny i nie radzę aby wnikał zbyt głęboko ale nie dlatego że coś by
      uszkodził, tylko na początku taka głęboka penetracja mogłaby nie być dla Ciebie
      do końca przyjemna
      I dobra rada, chociaż wiem, że trudna do wykonania - postaraj się nie stresować
      tą sytuacją i rozluźnić. Szczerze polecam pare kieliszeczków czegoś
      mocniejszego. Ale bez przesady oczywiście wink
      Będzie dobrze - powodzenia i przy okazji gratuluję wytrwałości i silnej woli -
      niewiele już jest takich jak Ty wink
    • monika20073 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 24.04.07, 10:25
    • zosiaczek25 dalyscie sie nabrac 24.04.07, 10:31
      Widze, ze sporo dziewczyn dalo sie nabrac na watek trola, ktory zamiescil go
      przynajmniej na 2 forach...
      • miwonka81 Re: dalyscie sie nabrac 24.04.07, 10:53
        Rzeczywiście jak poczytałam ten wątek na innych forach, to jakiś taki dziwnie
        infantylny mi się wydał, jakby pisała go 12latka... Szczególnie ten tekst, że
        jak wypływa to jak dochodzi do zapłodnienia... Oj, widać że na religii uważniej
        się słuchało niż na biologi...
        • dixie2 Re: dalyscie sie nabrac 24.04.07, 11:56
          Jasne, ze to podpuchasmile

          Wg mnie to jakiś facet szuka ukrytej i anonimowej podnietysad
    • magda7710 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 24.04.07, 10:39
      Sprubój a przekonasz się sama jak to jest, a nie zadajesz głupie pytania!!!
      • monika20073 Re: Wstydliwe pytanie...:/ 24.04.07, 12:54
        Nie ma głupich pytań - są tylko głupie odpowiedzi.
        I nie jestem zadnym trollem. Mialam pytanie, wynikajace z mojej niewiedzy i
        braku doswiadczenia, i je zadalam. Ale oczywiscie nikogo nie przekonam do jego
        autentycznosci. Szkoda...
    • katarzyna_kolano Re: Wstydliwe pytanie...:/ 24.04.07, 23:07
      Jeśli ma wytrysk w ustach to na pewno poczujesz smile))) nie ma obawy! smile)
    • energiamysli Re: Wstydliwe pytanie...:/ 25.04.07, 09:22
      "Jakie to uczucie, gdy mezczyzna wpuszcza sperme do pochwy?..... Zastanawiam
      > sie nad tym i szczerze mowiac troche sie obawiam. Czy to w ogole cos czuc??
      > Jesli tak, to w czym sie to przejawia? I czy caly plyn zostaje w srodku, czy
      > czesc wyplywa na zewnatrz?
      > I jeszcze jedno: czy podczas stosunku cały członek powinien wejść, czy tylko
      > część? Bo boję się czy np. nie wejdzie za gleboko, i przez to nie uszkodzi
      > zadnych wewnetrznych kobiecych narzadow..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka