...czy nie szkoda Wam tych wszystkich pieniędzy wydawanych na ślub i wesele?
Nie chcę tu nikogo oskarżać o rozrzutność - my wydajemy "mało" bo chcemy
zmieścić się w 8-9 tysiącach ze wszystkim, ale i tak uważam że to za dużo
pieniędzy wydanych na organizację JEDNEGO dnia! (Biorąc pod uwagę ile
zarabiam, to połowa mojego rocznego utrzymania

)A są przecież osoby które
wydają kilka razy więcej.
Jak sobie pomyślę ile fajnych marzeń można byłoby zrealizować za te
pieniądze... Sama moja sukienka to 1000 złotych i mnie to strasznie irytuje,
że musiałam tak dużo zapłacić za ciuch!!! I to nie jest płaszcz, w którym
pochodzę parę sezonów, ani kurtka wielosezonowa z membraną, która będzie mi
służyła przez wiele lat, ani fajny sprzęt muzyczny czy rower tylko kawałek
szmatki!!! Już nie wspominając o innych wariackich kosztach...
Mojemu chociaż garniak zostanie a mi co? Parę fotek???
Czy nie uważacie że to szalone i głupie, że napędzamy ten dziwny "ślubny
przemysł"?