ansy22
09.05.07, 11:57
UWAGA DŁUGAŚNE!!!
Ze względu na to ze na naszym miescie nie ma sukienek do wyboru <choc moze
nie sa są ale wszystkie na jedno kopyto>, postanowiłam uszyc moja suknie na
drugi dzień bedzie wtedy dokladnie taka jaka chce. Pojechalam z krawcowa i
moja siostra na miasto kupilam przepiekna złota satyne i na to piekna
koronkę. Myślalam ze juz mam to z głowy kupilam nawet buty na drugi dzień do
tej sukni. Na drugi dzień moja siostra z ta sama krawcowa pojechaly na miasto
bo siostra chciala wybrac cos dla siebie i co ku mojemu zdziwieniu kupila
identyczny material i identyczna koronke tyle ze w innym kolorze moja zlota a
jej różowa o zgrozo !!!! Siostra miala przy sobie wydrukowane kilka wzorow
sukienek i moja mama powiedziala o ta jest ladna i mnie tez ona w oko wpadla
i postanowilam taka wlasnie suknie uszyc. Moja siostra ma zamiar uszyc niemal
identyczna suknie jak moja i ona w niej pojdzie na pierwszy dzień. Specjalnie
chcialam szyc suknie zeby nikt nie mial takiej samej jak panna mloda. Nasze
suknie od gory do kolan sa identyczne a ja od kolan mialabym rozszerzana
suknie i na dole tez koronka a pod nia tiul a siostra rowniez rozszerzana od
kolan ale z falbankami . Moze troche niezabardzo pokolei pisze ale jestem
jeszcze bardzo zła nie wiem co z tym fantem zrobic?? Przeciez nie mozemy miec
takich samych sukienek . Chyba ze ja wyolbrzymiam sprawe sama juz nie wiem
Musiałam sie wyżalić