suknia=problem

14.05.07, 10:05
Dziewczyny! Nigdy nie sądziłam, że będę się przejmować takimi rzeczami...Już
dawno temu postanowiłam uszyć suknię a właściwie gorset do spódnicy, którą
pozyczyłam od koleżanki. Spódnica jest przepiękna, troche nie typowa:od
koloru perłowego przez ecru, blade złoto, błękit, niebieski przechodzi do
granatu. Może nie brzmi to fajnie ale suknia naprawde piekna. Już umówiłam
sie z krawcową na doszycie góry. Ale w sobotę byłam w Cymbeline i zakochałam
się! Przymierzyłam suknię Miracle Silk i przepadłam. Nie wiem co teraz
zrobić. Wybrac bardzo orginalną czy ta tradycyjna. No i nie ukrywam że jakbym
szyła to parę złotych wiecej zostanie w kieszeni na inne przyjemności. Z góry
dziekuję za kazdą odpowiedź smile
    • remifa26 Re: suknia=problem 14.05.07, 10:16
      Tak to jest jak się już zdecyduje na suknie, a później chodzi jeszcze po
      salonachsmile))
      Ja z pewnością na Twoim miejscu wybrałabym suknię bardziej tradycyjną. Wiesz jak
      wygląda w całości itp. A z szyciem to rożnie bywa, tym bardziej, że w tym
      wypadku całość będzie "sztukowana" i nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy. A
      czy masz zdjęcie spódnicy i link do strony z suknią, tą bardziej tradycyjną??
    • kamelia04.08.2007 Re: suknia=problem 14.05.07, 12:01
      jeśli krawcowa jest sprawdzona i uszyje dobry gorset, to ja bym została przy
      krawcowej i przy spódnicy, która jest piękna i oryginalna przy tym.

      Tradycyjne suknie maja to do siebie, że są bardzo często na jedno kopyto.

      Wydawanie grubych pieniędzy na suknie na jeden występ to .... szkoda pieniędzy
    • mna Re: suknia=problem 14.05.07, 12:15
      Jesli już poszłaś do tego salonu i zakchałaś sie w tej z Cymbeline to lepiej ją
      kup o ile jest w zasiegu tych możliwosci finansowych bo nie bedziewsz
      zadowolona i zawsze bęziesz wspominać ze tma taka piekna a ty wybrałaś mniej
      piekną. Prawdopodobnie nie będziesz miala wiecej okazji załozyc sukni marzeń
      zrób sobie ten prezent. Ja wybraam opcję rozsadna bo uwazalam ze nie ma co
      wywalać tyle kasy na jeden dzień choć stac mnie było na droższą i teraz jet mi
      w sumie szkoda bo kasę ktorą tu zaoszczędzilam stracilam naczymś innym i...
    • iosellin Re: suknia=problem 14.05.07, 15:52
      ja bym wybrala oryginalna. Ale mi po prostu sie nie podobaja te wszystkie
      suknie, szyte na jedno kopyto. Lepiej wygladac oryginalnie niz identycznie jak
      20% panien mlodych ktore rowniez zachwycila ta sama kiecka;p
Pełna wersja