zielonyogr
14.05.07, 10:05
Dziewczyny! Nigdy nie sądziłam, że będę się przejmować takimi rzeczami...Już
dawno temu postanowiłam uszyć suknię a właściwie gorset do spódnicy, którą
pozyczyłam od koleżanki. Spódnica jest przepiękna, troche nie typowa:od
koloru perłowego przez ecru, blade złoto, błękit, niebieski przechodzi do
granatu. Może nie brzmi to fajnie ale suknia naprawde piekna. Już umówiłam
sie z krawcową na doszycie góry. Ale w sobotę byłam w Cymbeline i zakochałam
się! Przymierzyłam suknię Miracle Silk i przepadłam. Nie wiem co teraz
zrobić. Wybrac bardzo orginalną czy ta tradycyjna. No i nie ukrywam że jakbym
szyła to parę złotych wiecej zostanie w kieszeni na inne przyjemności. Z góry
dziekuję za kazdą odpowiedź