tytułem wstępu - już chwilkę z Wami jestem - od lutego bo wtedy T. się oświadczył
zaręczyny były w naszym mieszkanku - T. obstawił pokój świeczkami, wysłał mnie
do kąpieli i ladnego ubranie się, w tym czasie zrobil spaghetti z brokułami i
gorgonzolą i orzeszkami + winko, deserek truskawki z szampankiem, i w zaciszu
domowym ładnie się oświadczył i oczywiście sie poryczałam

potem telefon do
domów i posprzatane
zaczęły sie powolne przygotowania, rezerwacja sali, no i dla Niego chwilowo
tyle , dla mnie codzienne wizyty na forum

i jedno mierzenie sukni - bo nie
moglam juz znależć miejsca
dzisiaj odwiedzalismy moja kumpele celem obejrzenie nowego berbecia i
wracalismy przez M1, zeby coś zjeść. Oczywiscie wszystko zajęte, więc
wstąpiliśmy na glupiego do jubilera. Kiedys ogladałam tam piękne obrączki z
mamą. I tak jak weszliśmy tak kupiliśmy



może troche wcześnie, ale
akurat była jakaś przecene na Dzień Matki (niby nie dotyczyła obrączek i babka
dzwoniła do kierownika, czy może dać upust) i moje wymarzone obrączki nie dość
, że z upustem 30%, to jeszcze spodobaly sie mojemu T.
jestem taka happy, że wkurzam wszystkich dokoła - pewnie to znacie z autopsji

- bardzo dziwna sprawa - ludzie nie przejmuja się czyimiś przygotowaniami
do ślubu jak my, hihi
ale na Was można liczyć
aha i dodam, że zawsze obstawiałam obraczke bez dodatków, ale jak tą
zobaczyłam z jednym kamyczkiem to wiedziałam, że to TA

ps2. oświadczyny 03.02, zakup obrączek 03.06 - trójka szęśliwa czy co ?
to teraz unaocznię:
pierścionek:
img263.imageshack.us/img263/8862/a018kl7.jpg
obrączki:
img160.imageshack.us/img160/2421/a011rcj4.jpg
i na dokładke kot w trakcie roland garros

:
img384.imageshack.us/img384/4070/a006rv6.jpg
pozdrawiam
*******
suwaczek