abch1
06.06.07, 13:58
Nie możemy niestety uczestniczyć w takim zwykłam kursie przedmałżeńskiem z
przyczyn prozaicznych, konczymy pracę zbyt późno, a trzeba byłoby jeszcze
dojechać do parafii.
Więc znalazłam ofertę weekendowego kursu, trzeba pojechać na weekend na cos w
rodzaju warsztatów i spotkań z psychologiem, lekarzem i księdzem, a w
niedzielę otrzymać zaświadczenie.
To idealne rozwiązanie dla osób pracujących w innych godzinach niż od 7 do 15.
Niestety bardzo mało parafii prowadzi kurs w takiej formie, a szkoda.
A jak Wy rozwiązałyście ten problem?