Dodaj do ulubionych

kupilismy garnitur - migiem

17.06.07, 15:38
W sobote najpierw udalismy sie do jubilera, spedzilismy tam z 3 godziny
przymiarzajac najrozniejsze modele. Jak to w zyciu bywa, te ktore nam sie
podobaly na zdjeciach: proste, ze scietymi kantami (np. cos takiego
:www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f656a31bd190d0f4.html), nie podobaly nam
sie "live" lub tez nie pasowaly do reki..., to na razie nasz faworyt:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0b769b215d749d26.html
Obraczki sa z bialego zlota i palladium. Pojedziemy w tygodniu jeszcze do
innego jubilera: www.schmuckunikate.at/

Ale za to kupilismy garnitur. Wygladalo to tak: weszlismy do sklepu,
powiedzielismy czego szukamy (czarny, gladki garnitur). N przymierzyl,
oczywiscie garnitur trzeba zwezac (juz nie wiem czym go pasc, ale on poprostu
nie tyje...) i tyle. Odebrac mozna w poniedzialek. Brakuje jeszcze koszuli, w
sklepie nie mieli tego rozmiaru i chyba trzeba bedzie zamawiac w centrali...
Moj facet jak na uparciucha przystalo powiedzial, ze za chiny ludowe nie wlozy
koszuli ze spinkami, bo to jest niewygodne... I tyle, na pewno mi sie nie uda
go przekonac.
Obserwuj wątek
    • mayagaramond Obraczki zlotnik kontra maszyna 19.06.07, 14:36
      Jak juz napisalam ogladalismy w sobote obraczki (zdjecia powyzej), chcemy jechac
      jeszcze do tego drugiego zlotnika i nawet dostalismy od niego ceny. Para
      obraczek bylaby u niego jakies 300€ drozsza albo i wiecej jesli z brylantem. I
      teraz sie tak zastanawiam czy jest o co kruszyc kopie. Bo te obraczki od
      jubilera z Freilassing tez tanie nie sa, roznica jest taka, ze jest to ze tak
      powiem produkcja masowa. Obraczki sa wykonywane na zamowienie (nie sa
      zmniejszane ani powiekszane), ale nie robi tego zlotnik tylko maszyna (tak jak
      np. obraczki od www.niessing.com)

      Natomiast pan zlotnik zrobi te obraczki sam, jak za czasow Kazimierza
      Wielkiegowink Z jednej strony bardzo bym chciala takie recznie wykonane, z drugiej
      strony 300€ piechota nie chodzi a my milionerami tez nie jestesmy...(wtedy nie
      byloby pytaniawink)
      • np1979 Re: Obraczki zlotnik kontra maszyna 19.06.07, 14:43
        300 euro to sporo kasy, chyba nie warto bawić się w ręcznie robione obrączki,
        jeśli jakość jest podobna. te, które wybraliście, są b ładnewink a ile kosztują?
        jestem ciekawa, czy w Polsce obrączki są tańsze
        • mayagaramond Re: Obraczki zlotnik kontra maszyna 19.06.07, 15:03
          Cena zawsze moze sie troche wahac, zalezy od ceny kruszcu, te ze zdjecia
          kosztowalyby nas ok. 800€, ale mamy 10% znizki czyli 720€, moja mialaby 4mm,
          mojego N 5 (albo 6). Mysle, ze w Polsce obraczki sa tansze, ale my podczas
          naszego krotkiego pobytu w Polsce w maju nie mielismy w ogole czasu sie
          rozjerzac, a specjalnie jechac nie ma w ogole sensu.
          • np1979 Re: Obraczki zlotnik kontra maszyna 19.06.07, 15:18
            ostatnio rozmawiałam z koleżanką która bierze ślub w Niemczech i mam wrażenie,
            że ceny są takie same jak w PL tylko że w eurowink)) no ale tam i zarobki są
            inne.
    • martucha55 Re: kupilismy garnitur - migiem 19.06.07, 19:00
      maya obrączki piękne, ale drooogieesmile
      ps. uczę sięsmile wkrótce odpisze na mailasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka