12.07.07, 09:16
Mam pytanie odnośnie pierwszej spowiedzi. Czy przygotowujecie się jakoś specjalnie do niej czy tak jak do "normalnej". Kiedyś słyszałam coś o spowiedzi z całego życia - czy wy coś takiego praktykowałyście/zamierzacie praktykować? Nasz ksiądz powiedział nam tylko żebyśmy powiedzieli że to pierwsza spowiedź przedślubna bo chodzi o pouczenie ze strony księdza żeby było w tematyce slubnej/małżeńskiej.
I jeszcze jedno - czy karteczkę dajecie przed wejściem do konfesjonału czy po?
Dzięki z góry za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • maga801 Re: spowiedź 12.07.07, 09:39
      dla mnie to była zwykła spowiedź
      ale zaznaczyłam, że jest przdślubna
      po co spowiadać się dwa razy z tego samego, skoro spowiadam się na bieżąco?

      kartkę dałam na koniec
      • sysunia-leniwca Re: spowiedź 12.07.07, 09:44
        Dzień przed ślubem będę tak zdenerwowana, że na pewno zapomnę o wielu rzeczach
        z których powinnam się wyspowiadać. Całego życia sobie nie przypomnę. Na
        kateczkach, które dostaliśmy od księdza mamy zaznaczone, że przed spowiedzią
        mamy oznajmić iż jest to spowiedź przedślubna, a kartkę dajemy na koniec.
        Pozdrawiamsmile
    • bystra_26 Re: spowiedź 12.07.07, 10:10
      1. na początek informujesz księdza, że to pierwsza spowiedź przedslubna -
      najlepiej nie iść w pierwszy piatek miesiąca, jak są wielkie kolejki

      2. karteczkę dajesz do podpisu po - księża często przypominają o tym

      3. co do spowiedzi z całego zycia tzw. generalnej - zalecana jest jak się
      rozpoczyna ważny nowy etap życia, ale nie jest obowiązkowa;
      wtedy spowiadasz się tylko z ciężkich grzechów, których w nowy etap nie chcesz
      już wnosić;
      dobra jest dla ludzi, którzy mają problem z przebaczeniem samym sobie lub
      uwierzeniem z Boże przebaczenie i wyznają grzechy, które już im zostały
      odpuszczone po kilka razy
    • sisigma Re: spowiedź 12.07.07, 11:17
      Ja po prostu poszłam się wyspowiadać, dla mnie ten cały cyrk robiony wokół tych
      formalności kościelnych jest zbędny i irytujący.
      Kartkę podpisałam kiedy przy okazji spotkałam się z tym księdzem i ją akurat
      miałam przy sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka