patt9 18.07.07, 14:42 Czy Któraś z Was miala tam przyjęcie weselne??Miejsce bardzo mi odpowiada, bo jest w centrum Wawy, a ma ogród i piękny taras, tylko zastanawiam sie jak z obslugą i jedzeniem??Bardzo proszę o opinie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 18.07.07, 16:09 Będę miała tam wesele w przyszły piątek. Postaram się później wszystko opisać. Na etapie przygotowań wszystko jest ok. Jeżeli interesujący Cię termin jest wolny, to go zarezerwuj wstępnie - bez podpisywania na razie umowy, gdyż później możesz mieć problem. Miejsce ma niezłe obłożenie - i stąd mój piątkowy ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Villa Foksal... 18.07.07, 19:39 ja znam jedzenie z Villi Foksal z różnych eventów... powiem tak: nawet na diecie nie jestem w stanie sobie odmówić zjedzenia ich smakołyków Odpowiedz Link Zgłoś
libra101 Re: Villa Foksal... 19.07.07, 08:21 Byłam tam na bankiecie - pycha!!!!!Zazdroszę miejsca na wesele - jest pięknie. A ceny jakie tam są od osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
postka Re: Villa Foksal... 19.07.07, 09:01 Placi sie 18tys za wesele do 80 osob. Kazda kolejna osoba 230zl. Jedzenie jest super, obsluga tez No i miejsce powala Pochwale sie w pazdzierniku jak nam sie wesele udalo Jestesmy z Julka wieeelkimi fankami Villi Foksal) Odpowiedz Link Zgłoś
patt9 Re: Villa Foksal... 19.07.07, 13:07 Dziekuje Dziewczyny za Wasze odpowiedzi, mialam okazje zasmakowac jedzenie, rzeczywiscie przepyszne, zdecydowalam sie na to miejsce, juz zarezerwowalam termin))na poczatku myslalam, ze bedzie tam strasznie drogo a okazalo sie, ze jest to owszem drozsze miejsce, ale jest w centrum ma ogrod i nie ma balonow i serca w ktorym sa dwa golebie!!(a bardzo mi zalezalo zeby uniknac typowej sali weselnej))Mam pytanie do Dziewczyn ktore beda tam mialy wesele, zdecydowalyscie sie na obiad czy grilla(jako ten drugi cieply posilek)?? Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 19.07.07, 13:23 Zdecydowaliśmy się na grilla. Mojej siostry koleżanka była 2 tygodnie temu na weselu w Foksal i właśnie grillem najbardziej się zachwycała. A kiedy Twoje wesele się odbędzie? Odpowiedz Link Zgłoś
patt9 Re: Villa Foksal... 19.07.07, 13:32 Az mi glupio pisac dopiero za rok))12 lipiec, ale jak zdecydowalismy sie wszyscy mnie straszyli ze trzeba duzo wczesniej zarezerwowac miejsce, wiec jak opetana siedzialam na necie przeszukujac strony z miejscami w Wawie i okolicach.na poczatku chcialam w Villi Juliannie, ale tam musi byc minimum 100 osob, a ja bede miala 80-84 osoby, mieszkam na Powislu i czesto przechodze przez Foksal i pomyslalam czemu nie...i tak wyszlo!!!!Szczerze nie widzialam zadnego innego miejsca, strony w internecie mi wystarczyly!!!w Foksalu bylam i podobalo mi sie ze nie jest tak strojnie tylko z klasa))Chetnie sie zastosuje do Twoich rad jak bedziesz juz po)Ja tez myslalam o grillu, czasy kiedy wszystko musisz miec podstawione pod nos raczej przemijaja Odpowiedz Link Zgłoś
karolin-k Re: Villa Foksal... 19.07.07, 13:45 julce już kiedyś pisąłam, byłam tam na weselu chyba 2 lata temu i było fatalnie fatalna obsługa, a jak już się pokazało jakieś jedzenie to chłodne i chemiczne może to był wyjątkowy przypadek, ale było mase pięknie udekorowanych ręcznie truskawek, które jakoś nie nadają się do wódki mam nadzieje, ze wszystko u Was będzie dobrze, ja też miałam steres związany z nasza knajpką, a wszysło wszystko genialnie Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 19.07.07, 14:01 pisałaś, pisałaś... a ja wzięłam sobie to do serca. I dopilnowałam wszystkiego w umowie... ogólnie najczęściej pojawiającym się problemem dotyczącym Foksal jest czas podania obiadu/kolacji. U nas przyjęcie zaczyna się dość późno, więc manager sam zaproponował, byśmy nie zwlekali z posiłkiem, tylko od razu wystartowali z daniami serwowanymi. Normalnie, najpierw jest bufet sałatkowy, a dopiero w jakimś odstępie czasowym serwowane dania. W tym czasie goście ponoć potrafią się upić, wychylając jeden za drugim kieliszek na pusty żołądek. Odpowiedz Link Zgłoś
karolin-k Re: Villa Foksal... 19.07.07, 14:12 to super my też się baliśmy, przez to wzieliśmy większe menu i jedzenia była masa na szczęście wszystkim wszystko bardzo smakowało, więc nie zostało tak dużo ale jak zobaczyłam takie ilości jedzenia, to myslałam że conajmniej połowa zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 19.07.07, 14:17 karolin-k, chyba nie do tego wątku ta odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
karolin-k Re: Villa Foksal... 19.07.07, 14:23 do tego my mieliśmy wesele w knajpce, o której ktos kiedyś napisał, ze mało jedzenia, jakies kości w mięsie, ciepła wódka, itp potem się ze mną kilka osób skontaktowało i się pytało, czy też mamy obawy (niestety ja jako pierwsza z nich miałam tam wesele), na szczęście okazało się, że tamto to jakies plotki, bo wszytko wyszło genialnie dlatego pisze, że mimo, że ja miałam złe doświadczenia, to może to była jadnorazowa wpadka pozdrawiam i życzę szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 19.07.07, 14:16 wklejam jeszcze link do ostrzeżenia karolinki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=61537524&a=61541131 i jeszcze kilka starszych wątków nt. miejsca: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=34605085&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=34605085&v=2&s=0 tylko się nie przerażaj na zapas... Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Villa Foksal... 19.07.07, 13:50 pytanie praktyczne, niezwiązane z Villą Foksal - czy jesteś pewna, że rok przed weselem możesz podać liczbę gości z dokładnością do 4 osób (80-84)? Bo z frekwencją zaproszonych na weselach (szczególnie latem) bywa naprawdę różnie... Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 19.07.07, 14:04 Nie przejmuj się, że za rok dopiero. Tutaj masa dziewczyn z wyprzedzeniem dwuletnim rezerwuje wszystko. Zajrzyj na forum prywatne "Panny Młode 2008" czy jakoś tak... Tam już kilka miesięcy temu dziewczyny miały dograne nawet fryzjerki (!!!!) na lato 2008. Ja z pewnością dam znać i Tobie i Postce, jak wszystko wyszło. Czy warto czymś się przejmować, czy może wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
owieczka.k Re: Villa Foksal... 19.07.07, 14:30 sierpniowa_julka napisała: > Nie przejmuj się, że za rok dopiero. Tutaj masa dziewczyn z wyprzedzeniem > dwuletnim rezerwuje wszystko. Zajrzyj na forum prywatne "Panny Młode 2008" czy > jakoś tak... Tam już kilka miesięcy temu dziewczyny miały dograne nawet > fryzjerki (!!!!) na lato 2008. Ja z pewnością dam znać i Tobie i Postce, jak > wszystko wyszło. Czy warto czymś się przejmować, czy może wszystko jest ok. Dla mnie to przesada 2 lata wcześniej już sobie rezerwować rok to spoko bo chociaż sie termin fajny wybierze. Ja się dowiedziałam że mam być żoną 8 miesięcy temu i zaczęliśmy szukać i było baaardzo cięzko coś znaleść na ten rok. A co do Foksal to byłam tam jak grał mój DJ i prowadził wesele i wyglądało wszystko fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 19.07.07, 14:35 Dlatego trochę prześmiewczo traktuję rezerwacje weselne z dwuletnim wyprzedzeniem... Ale rok wcześniej... to normalne. Choć da się i w krótszym terminie wszystko zorganizować. My Foksal rezerwowaliśmy chyba w marcu... Odpowiedz Link Zgłoś
postka Re: Villa Foksal... 20.07.07, 10:02 My tez w marcu rezerwowalismy na pazdziernik chociaz o sobocie w lecie to mozna bylo od bardzo dawna zapomniec A propos grilla, my sie nie zdecydujemy chyba, bo 20 pazdziernika nie wiadomo jak bedzie z pogoda, a nie chcialabym gosciom karkowki podlanej deszczowka serwowac... Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka do postki. 13.08.07, 14:02 zaczekaj z tą decyzją do ostatniej chwili... bo może się okazać, że będzie bardzo przyjemnie i wtedy grill (pewnie ostatni w sezonie) okaże się super przyjemnością... a tak przy okazji: dostałaś mojego maila? Odpowiedz Link Zgłoś
patt9 Re: Villa Foksal... 20.07.07, 10:33 Dziekuje za wszystkie rady)jestem zdecydowana na to miejsce, pomimo, ze niektore z Was maja negatywne doswiadczenia!!Czekam na wrazenia Sierpniowej_Julki...wiem, ze jedzenie nie jest tam typowo weselne, ale u Nas raczej nie bedzie ludzi ktorzy jak nie zjedza na wstepie pieciu schabowych i nie popija cwiartka wodeczki to beda sie zle bawic.Najczesciej tacy goscie co im za malo jedzenia to rodzina, my nie zapraszamy ciotek i wujkow, ktorych widzielismy piec lat temu!!!samej rodziny mamy 35 osob,reszta to znajomi,rowniez bliscy, z ktorymi mamy ciagly kontakt, dlatego moge przewidziec, ze raczej nie przekroczy 80 osob, ewentualnie beda z dwie pary wiecej.Wesele to nie urodziny, ze jak ktos zadzwoni w dniu imprezy to niech wpadnie, my chcemy miec napawde bliskie grono, zeby wszyscy dobrze sie bawili.Wiekszosc gosci jest z Wawy i bardzo pozytywnie reaguja na miejsce (chociazby dlatego ze nie trzeba nigdzie sie przemieszczac).A co do rezerwacji rok wczesniej, to np czerwiec byl juz caly zajety, stad lipiec, wiec chyba rzeczywiscie trzeba miejscem interesowac sie duzo wczesniej!!!to jest jedyna sprawa, ktora zajelam sie w zwiazku z naszym przyszlorocznym weselem i oczywiscie ogladam suknie slubne)) Odpowiedz Link Zgłoś
arni_dj Re: Villa Foksal... 22.07.07, 15:50 Grywam tam czasami i powiem tak jest to miejsce, które dba o klienta, a to chyba najważniejsze. Typowe schaby w galarecie i śledzie na stole z ciastami albo szaszłyki z makro to porażka większości miejsc weselnych. Nie zobaczysz tego na foksal. Foksal to gwarancja udanej zabawy i świetnego cateringu. Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 07.08.07, 14:53 tobie Patt już w innym wątku opisałam, jak było. Ale zrobię jeszcze tutaj wpis dla przyszłych pokoleń PM: Villa Foksal okazała się strzałem w dziesiątkę. Początkowo wahaliśmy się pomiędzy tą restauracją a Villą Julianną. Stanęło na Foksal z następujących względów: - świetna lokalizacja w centrum Warszawy (Villa Julianna aż w Piasecznie) - piękna, elegancka okolica (Villa Julianna przy budowie i przy cementowni, ogólne wrażenie okolicy: żałosne) - taras i ładny ogród (to akurat w Villi Juliannie również) - eleganckie wnętrza (w Villi Juliannie również) - klimatyzacja (w Villi Juliannie jedynie nawiew, choć na stronie internetowej reklamują, iż posiadają klimatyzację). - ceny do zaakceptowania jak na tę lokalizację i bez żadnych ukrytych kosztów (Julianna wychodzi znacznie drożej, bo do ceny podstawowej należy jeszcze doliczyć obsługę kelnerską i korkowe!!!) Dochodziły do nas co prawda słuchy, iż jest tam niewiele jedzenia, iż giną rzeczy gości. Ale jakoś nie byliśmy w stanie w to uwierzyć. Nasz brak wiary w te pogłoski okazał się szczęśliwy. Jedzenia było nieprzyzwoicie dużo. Na wstępie, kiedy goście się zbierali, a nas jeszcze nie było, były koktajlowe przekąski roznoszone przez kelnerów (furorę zrobiła suszona śliwka kalifornijska z bekonem). Następnie mieliśmy uroczystą kolację serwowaną do stołu. Potem już do rana był bufet z przystawkami, grill (na grillu było więcej potraw, niż mieliśmy w umowie) i bufet ze słodyczami. Ponoć wszystko było przepyszne - to z zasłyszanych opinii gości, gdyż sami - jako Para Młoda - byliśmy zbyt rozemocjonowani, by jeść. Ale nawet to, co udało nam się skubnąć i wmusić w ściśnięte żołądki, było wspaniałe. Żałujemy tylko, iż nie wpadliśmy na pomysł zapakowania choć części jedzenia po weselu. Przez cały weekend (ślub i wesele w piątek) mieliśmy telefony od gości z zapytaniami, czy przypadkiem nic się nie zachowało, bo oni by chętnie na "obiad poprawinowy" wpadli. Ogromny plus dla Foksal także za obsługę kelnerską. Osoby pracujące przy weselu to prawdziwi profesjonaliści dbający cały czas o gości. Do tego niezwykle sympatyczni. To samo można powiedzieć o managerze. Pogłoski o ginięciu rzeczy nawet nie powinnam komentować, gdyż jest ona żałosna! Będąc na własnym weselu strasznie roztrzepanymi, rozrzucaliśmy koperty od gości niemalże po całej restauracji. Kilku kopert nawet zapomnieliśmy i zgłosiliśmy się po nie dopiero następnego dnia. Pod tekstem ze strony Villi Foksal: "Villa Foksal jest wymarzonym miejscem na zorganizowanie przyjęcia weselnego. Wyśmienita kuchnia, kameralny nastrój i niepowtarzalna atmosfera wnętrz naszej restauracji będzie idealnym dopełnieniem tego wyjątkowego dnia. Oferujemy bogate menu stworzone specjalnie na tę okazję przez szefa kuchni." mogę się bez mrugnięcia okiem podpisać. Pozdrawiam, Julka Odpowiedz Link Zgłoś
karolin-k Re: Villa Foksal... 22.08.07, 14:17 super, że wszystko było świetnie zorganizowane i że Wy i goscie byli zachwyceni gratuluje, pieknie wygladaliscie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka da karolink-k 22.08.07, 14:50 ja również się cieszę. tak samo cieszyłam się w Twoim przypadku, gdy okazało się, że wszelkie niemiłe informacje nt. Villi Czersk nie znalazły potwierdzenia w czasie waszego wesela. Mam nadzieję, że nasze historie będą dla innych dowodem, że czasami warto kierować się swoimi przeczuciami, a nie jedynie opiniami na forum. Ja tam Wasza podróż poślubna? Miała być rowerowa - dobrze pamiętam? Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka miało być "do karolin-k" 22.08.07, 14:51 sorki za przekręcony nick... Odpowiedz Link Zgłoś
karolin-k Re: da karolink-k 23.08.07, 12:05 było rewelacyjnie, zdobyliśmy nordkapp, oglądając zdjecia nadal nie wierzę, że tam wjechałm, bo było dość ciężko piękne widoki, mase reniferów, cisza, spokój, a jak już sie spotyka ludzi, to są usmiechnięci i przemili teraz musimy spisać dziennik i wrzucic zdjęcia i filmik na naszą stronę Wy się pewnie przygotowywujecie do swojej (u Was będzie ciut cieplej, ja mam tylko twarz i kolana opalone ). Pamiętajcie o ubezpieczeniu, nam się niestety pod koniec przydało Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz gratuluje pięknej ceremonii i przyjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
patt9 Re: Villa Foksal... 09.08.07, 13:41 jejku nawet nie wiesz jak mnie cieszy Twoja opinia, dzisiaj Pan dzwonil potwierdzic ostatecznie termin, po 20 ide podpisac umowe)) ja podobnie zastanawialam sie nad Villa Julianna, ale przerazily mnie te dodatkowe koszty!!!a jak wygladalo wejscie byl toast??i jak usadzilas gosci??bo u mnie bedzie 80 osob izastanawiam sie nad jednym stolem....Pozdrawiam Patt Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 09.08.07, 19:48 Mieliśmy 79 gości. Usadziliśmy ich przy 9 stołach (okrągłych i prostokątnych). Parkiet zrobiliśmy w głównej sali, gdyż chcieliśmy wyeksponować naszą orkiestrę. Manager - początkowo bardzo sceptycznie nastawiony do tego rozwiązania - po weselu bardzo je chwalił. Wydaję mi się Patt, że będziesz bardzo żałować, jeżeli zdecydujesz się na jeden wielki stół. W przestrzeni tego miejsca stanie się wielgaśną "zawalidrogą". W Villi goście na własnych miejscach siedzą jedynie w czasie obiadu/kolacji (przynajmniej u nas tak było), a później chętnie się przenoszą na parkiet, przekryty taras i do ogrodu. Pozdrowienia Julka Odpowiedz Link Zgłoś
asieko Re: Villa Foksal... 09.08.07, 20:37 Mam pytanie jak wyglądało roznoszenie przystawek? Czy wszystko podano na raz i od razu się skończyło? Czy stopniowo w odstępach czasowych? Jak z ilością przystawek? Czy np śliwka w boczku polegała na tym, że podawano na talerzyku jedną śliwkę? Jako, że proponowane menu nie jest typowe stąd te wątpliwości. Bardzo proszę o wszystki informacje dotyczące sposobu podawania potraw i ich częstotliwości? Ile czasu upłynęło od obiadu do grilla? I o której wesele się zakończyło? Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam za tak szczegółowe pytania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka Re: Villa Foksal... 13.08.07, 13:59 Przystawki zimne i ciepłe są podawane w tradycyjnej formie bankietowej, czyli kelnerzy z tacami krążą wśród gości i każdy bierze sobie to, na co ma ochotę. Przystawki pojawiają się w trakcie oczekiwania gości na Młodych. Młodzi już się na nie nie załapują. Kiedy przyjechaliśmy do restauracji, było powitanie. Następnie wraz z gośćmi zasiedliśmy do stołów i wybraliśmy menu. Mieliśmy trzydaniowy obiad, który trwał około półtorej godziny. Około godziny po obiedzie uruchomiono bufety z przekąskami i sałatami oraz ze słodyczami i grilla. Goście tak zdążyli objeść się zakąskami i obiadem, że potem już mało kto do grilla docierał. Do stołu już nic więcej nie było serwowane. I bardzo dobrze, bo męczące jest strasznie jedzenie jak na komendę co dwie czy trzy godziny. Panowała dowolność - każdy jadł to, na co miał ochotę i kiedy miał ochotę. Mam nadzieję, że rozwiałam Twoje wątpliwości - jakby co, to pytaj dalej. Możesz prywatnie na gazetowego. Pozdrowienia. Julka Odpowiedz Link Zgłoś