Ha! Nie ma jeszcze "porozmawiajmy", a myslalam, ze taki spioch jak ja nigdy
nie zdazy go zalozyc

)
Jestem jeszcze w domu, wcinam müsli z truskawkami (pycha), ale zaraz ide do
pracy.
Odebralismy wczoraj obraczki, moj N je schowal, bo sie upral, ze panna mloda
nie moze widziec obraczek do slubu... a niech mu bedzie, za 3 tygodie i tak
dostane swoja