Dodaj do ulubionych

Forum Młode mężatki-szok

27.07.07, 09:57
Ech, dziewczynki, chciałam Was opuscići przenieść się na forum młodych
mężatek, ale na wstępie trafiłam na tę dyskusję. Chamstwo mnie wręcz
powaliło... A ostatnio dziewczyny narzekały, ze tu są podobno złośliwe i
nieuprzejme forumki...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=66112512&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • mayagaramond Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 10:03
      Widzialam ten watek kilka dni temu, tez mi wlosy deba na glowie stanely.
      Przerazilo mnie w jaki sposob niektorzy wypowiadaja sie na temat
      niepelnosprawnego dziecka, to jakas paranoja.
      • np1979 Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 10:20
        ten wątek to jakiś koszmar! kompletny brak kultury, chamstwo i cwaniactwo.
        nawet, jeśli historia tego taty nie jest prawdziwa, nie można tego w ten sposób
        komentować! nawet nie doczytałam do końca, szok. nie wchodziłam wcześniej na to
        forum i na pewno nie wejdę, nie mam ochoty na rozmowy z osobami na takim
        poziomie
    • zuzia_8 Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 10:17
      a ja zauważyłam, że tak jest ogólnie na forum MMi... Tam dziewczyny są
      zestresowane, złośliwe, wyżywają się w swoich komentarzach. A w wątkach to już
      w zasadzie smutek, żal, zdrady, problemy etc.... Ja wiem, że po ślubie to już
      nie tylko róże i śniadanie do łóżka ale przecież nie tylko smutne rzeczy się
      zdarzają a forum MM jest niesamowicie przygnębiające.
    • molle Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 10:19
      niektóre wypowiedzi to odrażające DNO
    • ragazza4 Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 10:44
      Rzeczywiście horror. Owszem, zdarzają się na forach oszustwa, prowokacje, podwójne tożsamości...Ale też i prawdziwe historie. Jeśli więc nie można odróżnić prawdy od fałszu, to lepiej powstrzymać się od komentarzy.
    • jusia79 Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 10:50
      jaki szok, forumowe gadanie...zdecydowanie ciekawiej niż tutaj mimo
      wszystko...zadnych licytacji...jeśli czasem jest tu poruszany jakis sensowny
      temat (poza przechwałkami na temat podróży poślubnej, albo tego, która ma
      bardziej ustawionego męża, a ta buduje dom, a ta jeszcze co innego), to zaraz
      podnoszą się głosy oburzenia...a przecież życie nie jest proste i nawet jeśli
      człowiek podejmuję decyzję, czasem nie jest ona wolna od wątpliwości, a biorąc
      pod uwagę głosy jakie podnoszą się wówczas na tyym forum, mam nieodparte
      wrazenie, że te głosy oburzenia , sprzeciwu sa tak liczne, bo chcecie zagłuszyć
      swoja niepewność, swój strach, bo małżeństwo to ciężka praca, to sztuka
      kompromisu, to problemy, z którymi przyjdzie sie mierzyć, jak brak pracy,
      choroba, niepełnosprawność, bieda, niezroumienie, a czasrm zwykła szarość
      życia...faktycznie czasem wypowiedzi, są pooniżej ogólnie przyjętego poziomu,
      świadczą o braku kultury, ale forum jest miejscem gdzie ludzie moga wyrażac
      swoje opinie w sposób wolny i nieskrępowany, nie stosujmy cenzury!
      • monia_look Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 11:05
        Owszem, tu jest prawo wolnego słowa. Wydaje mi się jednak, że ta swoboda
        wypowiedzi powinna miec swoje granice (wyznaczane przez samego autora słów, a
        nie odgórnie narzuconą cenzurę)... W tym wątku zostały one (wg mnie oczywiście)
        mocno przekroczone.
        Jeśli koleś napisał prawdę (bo przeciez różnie może być) to pomyśl jak mu się
        to czyta... Laski z góry założyły, że to sposób na "wyrwanie panienki", a
        przeciez jak sama napisałaś takie rzeczy w życiu się zdarzają...

        Pozdrawiam.
      • np1979 Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 11:06
        forumowe gadanie?!? bardzo dziękuję za takie forum. nie ma cenzury i dobrze.
        ale nie wiem, po co udzielać się na forum, na którym wypowiadają się takie
        osoby jak w przytoczonym wątku. nie miałabym najmniejszej ochoty na
        jakiekolwiek dyskusje z autorami tych chamskich wypowiedzi, nic mnie nie
        obchodzi ich życie małżeńskie itp itd
      • memphis90 Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 14:23
        Dziewczyno, o czym Ty do mnie rozmawiasz? Naprawdę chciałaś w swoim poście
        powiedzieć, że ordynarne chamstwo nie powinno mnie oburzać, bo chcę przez to
        zagłuszyć swój strach i niepewnosć? I ze chamskie odpowiedzi na czyjś poważny
        problem są ciekawe i interesujace? Bo tak wynika z Twojego postu... Kompletnie
        Cię nie rozumiem.
    • monia_look Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 10:59
      Przeczytałam cały... Jestem w ciężkim szoku jak można tak się wypowiadać. Dla
      mnie niepojęte.
      Ciekawe czy nam też grozi takie zgorzknienie po ślubie (bo chyba stąd u nich
      taka nienawiść, złośliwość i nieuprzejmość).
      Ja chyba też ominę to forum szerokim łukiem w przyszłości.
      • malutenka5 Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 14:30
        Ja czytałam już parę wątków z młodych mężatek i nie zamierzam tam się wybierać. A tutaj będę się pojawiać od czasu do czasu po ślubiewink
        • maraxela Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 14:42
          zatkalo mnie.......... no comment.Jak ktoras umie napisac takie rzeczy a
          pozniej skarzy sie na wlasne malzenstwo, to ja sie nei dziwie ze ma w nim
          problemy.Jak ktos umie tylko od zycia brac nic nie dajac z siebie i majac takie
          podejscie do zycia ,to pretesje niech keruje do siebie -ze po slubie nic nie
          wyszo.Z tych dziewczyn wychodzi niesamowicie "konsumpcyjna"natura-mi sie
          wszytko nalezy,nie powinnam miec zadnych problemow a jak juz sa no to czas
          spakowac rzeczy i poszukac sobie innego przystojniaka.Ja nie uwazam zeby takie
          dzieci byly strasznym problemem dla 2 strony-moze dlatego ze nei mam z nimi
          kontaktu dzien w dzien-ale te dziwczyny tez nia maja i mimo tego wyrazaja takie
          opinie.Traktuja to dziecko gorzej niz psa bo piesek przeciez taki biedny a
          dziecko hmmm najlepiej oddac wyrzucic pozbyc sie probelmu.Boze gdie sie rodza
          takie kobiety?? aj rozumeim ze trzeba miec w sobie duzo odwagi zeby wejsc w
          taki zwiazek ale jak sie 2 ludzi kocha to wszytko przezwycieza.Ale jakim prawem
          mowia o czlowieku-malym dziecku jak o jakims zgnilym kaloszu?? Zeby ich tylko
          za te slowa kiedys los nie wynagrodzil inaczej beda spiewacsad
          • mam_to_w_nosie Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 15:58
            maraxela napisała:

            > zatkalo mnie.......... no comment.Jak ktoras umie napisac takie rzeczy a
            > pozniej skarzy sie na wlasne malzenstwo, to ja sie nei dziwie ze ma w nim
            > problemy.

            Logika tego zdania porażająca - co ma piernik do wiatraka?

            > Ja nie uwazam zeby takie
            > dzieci byly strasznym problemem dla 2 strony-moze dlatego ze nei mam z nimi
            > kontaktu dzien w dzien

            Może właśnie dlatego masz takie zdanie. Chore dziecko JEST cholernym problemem
            (dla tych niekumających słowo problem nie musi oznaczać, że na śmietnik należy
            wyrzucić czy oddać do zakładu opieki) wymagającym przeorganizowania sobie życia
            o 180 stopni, ciągłej uwagi i opieki, zapewnienia fachowego leczenia i
            rehabilitacji,
            kosztów itp - to nie jest problem? Samą miłością to się pokona? Guzik prawda.
            Trzeba mieć kasę i łeb na karku żeby zapewnić niepełnostrawnemu dziecku należytą
            opiekę.

            > Traktuja to dziecko gorzej niz psa bo piesek przeciez taki biedny a
            > dziecko hmmm najlepiej oddac wyrzucic pozbyc sie probelmu.

            Nikt tam nie napisał nic takiego. Nikt nie chce mieć niepełnosprawnego dziecka
            i to jest normalne - dziewczyny to jedynie wuartykułowały. Biologiczni rodzice
            niejednokrotnie nie stają na wysokości zadania opieki nad chorym dzieckiem a co
            dopiero świadome decydowanie się na związek z osobą posiadającą chore dziecko.
            To wymaga nielada poświęcenia i odwagi i ludzie nie chca się na to decydować,
            ale to nie oznacza wcale, że gardzą niepełnosprawnymi. Od niechęci do wiązania
            się z autorem tamtego wątku do złego traktowania niepełnosprawnego dziecka jest
            cała przepaść. Skąd takie wnioski??

            > Boze gdie sie rodza
            > takie kobiety?? aj rozumeim ze trzeba miec w sobie duzo odwagi zeby wejsc w
            > taki zwiazek ale jak sie 2 ludzi kocha to wszytko przezwycieza.

            Niestety nie wszystko - life is brutal.

            > Ale jakim prawem
            > mowia o czlowieku-malym dziecku jak o jakims zgnilym kaloszu?? Zeby ich tylko
            > za te slowa kiedys los nie wynagrodzil inaczej beda spiewacsad

            Kalosza również się nie dopatrzyłam...
    • molle Re: Forum Młode mężatki-szok 27.07.07, 14:58
      cala nadzieja w Mlodych Mezatkach i Przyszlych Mlodych Mezatkach- hmm... zaraz
      zaraz, ale to chyba MY :o)!!!
    • mam_to_w_nosie Re: Życie moje drogie, takie jest życie... 27.07.07, 15:41
      Nie bardzo wiem gdzie wy tam to chamstwo, horror i dno widzicie. Nikt tam mięsem
      nie rzuca ani nikogo nie obraża. A że dziewczyny napisały kilka słów prawdy, że
      nie dziwią się, że laski z piskiem nie lecą na kolesia z niepełnosprawnym dzieckiem
      - to was tak zniesmaczyło? Już widzę jak każda z was pędzi... To się hipokryzja
      nazywa. Życie wam jeszcze zweryfikuje poglądy. A wracajac do chamstwa
      to przeczytajcie sobie co niektóre z was tutaj pisały o dziewczynach z forum MM,
      chamstem nie nazwę, ale żeby to grzeczne było też nie powiem.

      Żeby była jasność, nie bronię forum MM, odnoszę się jedynie do tego
      konkretnego wątku, takich a nie innych odpowiedzi, które mnie bynajmniej nie
      szokują.
      • np1979 Re: Życie moje drogie, takie jest życie... 27.07.07, 15:44
        mam_to_w_nosie napisała:

        > Nie bardzo wiem gdzie wy tam to chamstwo, horror i dno widzicie. Nikt tam
        mięse
        > m
        > nie rzuca ani nikogo nie obraża. A że dziewczyny napisały kilka słów prawdy,
        że
        > nie dziwią się, że laski z piskiem nie lecą na kolesia z niepełnosprawnym
        dziec
        > kiem
        > - to was tak zniesmaczyło? Już widzę jak każda z was pędzi... To się
        hipokryzja
        > nazywa.

        jeśli tak, to współczuję znieczulenia




      • maraxela Re: Życie moje drogie, takie jest życie... 27.07.07, 15:47
        "Dobrze rozumiem, że żadna lasia nie chciała się dać się wyrwać na słodko
        kwilące
        dziecię w wózku ani nawet na rezolutną przedszkolankę? A to suki! Ale próbuj
        dalej, jak widać po wcześniejszych wpisach, zawsze znajdą się naiwne, które
        chwyci za serce Twoja rzewna historia. Co prawda od bajeru w necie do poru..ia
        w realu jeszcze daleka droga, ale krok pierwszy uczyniłeś całkiem poprawny. Od
        dzisiaj trzymam za Ciebie kciuki. W końcu Ci się uda smile))"
        no fakt wypowiedz na poziomie,chyba filozofie skonczyla ww autorka wątku
        gratuluje ci jezeli dla ciebie to normalna wypowiedz
      • monia_look Re: Życie moje drogie, takie jest życie... 27.07.07, 15:50
        Podczepiam się pod gratulacje, ale nie zazdroszczę...!
        • mam_to_w_nosie Re: Życie moje drogie, takie jest życie... 27.07.07, 16:05
          Dzęki wszystkim za gratulacje, niepotrzebnie. Wypowiedziałam swoje zdanie i tyle
          naprawdę nie musicie mi współczuć ani niektórym dziewczynom z tamtego wątku, macie
          inne podejście do życia, ok, mnie to nie przeszkadza, idealizm zwykle nie jest
          groźny a często mija z nabywanym doświadczeniem. Zwróciłam jedynie uwagę na imho
          waszą nadinterpretację, ale przkonywać nie będę bo nie ma po co. Ja w
          przeciwieństwie
          do was daję innym prawo do własnych opinii, nawet jak moim zdaniem są
          kontrowersyjne.
          • monia_look Re: Życie moje drogie, takie jest życie... 27.07.07, 20:57
            Myślę, że tu absolutnie nie chodzi o prawo do opinii ale o sposób jej wyrażania.
            To prawda, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale ludzie... trochę wyczucia!!!
            Czy nie można bylo tych samych poglądów wyrazić inaczej???
            • triss_merigold6 Re: Życie moje drogie, takie jest życie... 27.07.07, 21:06
              Można ale po co? Łzawe jęki prowokują do dania lekkiego przynajmniej kopa. Może
              pan się zastanowi zamiast mieć pretensje do kobiet o rzekomą niedojrzałość i
              brak odpowiedzialności.
              • monia_look Re: Życie moje drogie, takie jest życie... 27.07.07, 21:17
                Jeśli to co napisał jest prawdą... to kop jakiego zaserwowały forumowiczki
                wydaje mi się być zbyt mocny, szczególnie w stosunku do osoby której nie znają.
                Nie każdy jest zdolny przyjąć takie teksty na klatę!
                Ja osobiście nie kumam co im dało takie "wyżycie się" na kolesiu, zdołowanie
                człowieka, który być może poświecił swoje życie i szczęście dla chorego
                dziecka... Pomóc to chyba nikomu nie pomogły, chyba że sobie ulżyły...

                Osobiście też nie pakowałabym się w taki związek (mówię to z pozycji osoby która
                nigdy nie kochała ojca upośledzonego dziecka), ale i nie potrafiłabym pisać jak
                one (ze względu na to jak zostałam wychowana chyba...).

                Tak więc nie chodzi o to co napisały, a o to JAK to zrobiły i jakich określeń
                użyły do wyrażenia opinii. I tyle!
    • triss_merigold6 Cudnie jest mieć dobre serduszko 27.07.07, 18:02
      zwłaszcza na cudzy koszt.PPP
      Facet jest trollem ewidentnym, gdyby rzeczywiście miał dziecko z DPM to
      wiedziałby wszystko o grupach wsparcia dla rodziców, terapiach, możliwościach
      rehabilitacji, opiece przedszkolnej etc. A on snuje rzewne smuty o całodobowej
      samodzielnej opiece.
      Która, mężatki in spe, majac szanse na biologicznie własne i zdrowe dziecko
      zaczynałaby znajomość z gościem z dzieckiem mocno niepełnosprawnym?
      Co ten facet może zaproponować kobiecie poza snuciem również rzewnych smutów o
      szukaniu mamusi dla córeczki i miłości?
      Przypominam, gość podaje, że pracuje w domu, opiekunki nie zatrudnia i cały
      czas poświęca dziecku - na randkę wyjdzie? do kina? pojedzie na weekend sam z
      laską?
      • molle Re: Cudnie jest mieć dobre serduszko 27.07.07, 19:45
        wyobraz sobie (pomijajac kwestie trolowania) ze gosc taka ma sytuacje i ze
        OOO!!! o dziwo uda mu sie rozkochac w sobie kobiete, prawdopodobnie jednak taki
        rodzic czy to matka czy ojciec ma znikome szance znalezienia kogos do pary,
        zwlaszcza jezeli potencjalna osoba przestraszy sie chamskich komentarzy na forum
        zasada - skoro nie mozemy pomoc lub nie wierzymy w to co pisze to go dobijemy -
        jest poprostu super humanitarna
        • triss_merigold6 Re: Cudnie jest mieć dobre serduszko 27.07.07, 20:57
          A może forum odda mu przysługę i zrewiduje nierealistyczne podejście? Niech
          gość najpierw zastanowi się co może zaoferować ewentualnej partnerce,
          bo "miłosc" to dość ogólnikowe pojęcie a ze wspólnym życiem wiążą się konkrety:
          jeść, mieszkać, pracować, współżyć, zajmować się dzieckiem, ponosić koszty
          rehabilitacji, etc.
          Facet powinien się zastanowić u kogo ma szanse. U atrakcyjnej, studiującej i
          pracującej dziewczyny, ktora ma mnóstwo życiowych możliwości ma IMO niemal zero
          szans, bo cudze niepelnosprawne dziecko i macochowanie na full etat to zbyt
          duże obciążenie emocjonalne i fizyczne.
    • mala_duza Forum Młode mężatki - ogólnie szokujące 27.07.07, 21:43
      na tym Forum to prawie same ciężkie tematy a osoby wypowiadające się często są
      bardzo nieprzyjemne i agresywne.
      Strach się bać..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka