Z góry przepraszam za założenie kolejnego idiotycznego wątku, ale będzie
krótko i na temat.
Miałam się nie odzywać, bo myślałam że "moja sprawa" to dawno i nieprawda
było... Dziewczyny, dajcie spokój, jeśli chcecie innego moderatora, spośród
Was, to walczcie - chociaż moim skromnym zdaniem ktoś z zewnątrz to dobry
pomysł, fakt że trudno takiej osobie odnaleźć się na tym forum, ale w takim
razie trzeba pomagać a nie wywozić na gnoju. Przynajmniej nie ma obaw,
że "ktoś" robi "coś" w porozumieniu z koleżankami czy takie tam. Oj, empatia
mi się włącza i to najlepszy znak że nie nadawałam się na moderatora, prędzej
czy później jakąś aferę bym zrobiła i co, przysyłałybyście mi paczki do
pierdla?
Dobra, miało być krótko

Reasumując: ja do władzy nie wrócę, mniejsza o to
czy sama tego chcę czy nie, ale złamałam regulamin i to jest "to". Jeśli
zatem chcecie zmian, zaproponujcie inne stałe bywalczynie.
A za uznanie nie omieszkam dziękować wylewnie