Dodaj do ulubionych

25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:)

09.09.07, 15:31
25.08.07 był dla Nas tym szczególnym dniem. Bardzo chciałam mieć go już za
sobą, w kiedy nadszedł, minął tak szybciutko, że przydałaby się jakaś
powtórkasmile. Było pięknie, oboje byliśmy bardzo szczęśliwi i wyluzowani smile,
choć mój N miał kilka nerwowych chwil. Staraliśmy się chłonąc każda minutę
podczas mszy, którą odprawił ksiądz, którego bardzo szanujemy oraz nasz
klasowy kolega (kleryk). Czuliśmy sie dzięki temu szczególnie wyjątkowo.
Później wesele, które trwało 12 godzin a nam wydawało się, że było to kilka
chwil. nie obyło sie bez paru wpadek na początku imprezy, których nie
dograliśmy z restauracją, ale już o tym zapomniałam smile. DJ sprawdził się
wyśmienicie i absolutnie nie żałuję, że nie mieliśmy zespołu. Wszyscy bawili
się świetnie.
Zgodnie z tradycją noc poślubna odbyła się smile a potem jeden dzień odpoczynku i
pojechaliśmy na urlop nad nasze polskie morze. Pogoda jesienna, ale
przynajmniej odpoczęliśmy.
W poniedziałek po ślubie mieliśmy mieć sesję plenerową ale kilka dni przed
ślubem lekko wzburzeni zachowaniem fotografa olaliśmy ją i fotki zrobił nam
ktoś zupełnie inny w dniu ślubu (czego też nie żałujemy). I to chyba tyle....
Cudowny dzień minął i zaczyna się życie codzienne. Jestem szczęśliwa,że
jesteśmy razem, szczególnie że wcześniej nie mieszkaliśmy ze sobą.
Obserwuj wątek
    • gatta26 Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 09.09.07, 15:36
      To chyba tyle... Fotek nie wklejam, bo ostatnio nieprzyjemnie zrobiło sie na tym
      forum i nie mam ochoty czytać krytycznych słów od hien forumowych wink. Chętnym
      znajomym wyślę kilka na priw.
      Jednocześnie żegnam się powoli z tym forum. Dziękuję wielu osobom za rady,
      spędziłam tutaj wieeele godzin smile. Wszystkim pannom młodym życzę pogody ducha i
      dużo szczęścia. I to tyle z mojej strony. Dziękuję jeszcze raz i dowidzenia być
      może gdzieś w realu.
      • twoj_aniol_stroz Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 09.09.07, 15:45
        Nie żegnaj się, teraz jesteś bogatsz o swoje doświadczenia i warto
        abyś tu została i pomogła tym, które ślub mają jeszcze przed sobą.
      • sierpniowa_julka Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 09.09.07, 17:05
        gatta, prześlesz mi kilka fotek? smile
        • sierpniowa_julka Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 09.09.07, 17:08
          Aaaa!!! Zapomniałam... Oczywiście, życzę wszystkiego najlepszego na nowej
          wspólnej drodze życia. Fajnie, że mogliście od razu po ślubie wybrać się w
          podróż poślubną. Nasza dopiero przed nami. Wyjeżdżamy za 9 dni (niezły poślizg tongue_out).
          • mika9983 Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 10.09.07, 15:03
            serdecznie gratuluję życzę dużo szczęścia i miłości... chętnie bym
            obejrzła kilka fotek... ja ślubuje 15.09 już się denerwuję
      • elza_lui Re: 25.08.2007r. - moje gratulacje gatta26 :) 09.09.07, 23:12
        Moje gratulacje i uściski. Wszystkiego naj naj od młodej mężatki,
        która ślubowała tego samego dnia co Ty smile
        W pełni się z Tobą zgadzam, że 25 sierpnia 2007 to był piękny i nie
        zapomniany dzień smile
        Chętnie obejrzę Twoje fotki. Jeśli prześlesz mi na @ gazetowego
        chętnie się odwdzięczę swoimi, bo jakoś tak jak Ty nie mam zapału
        umieszczać ich na forum. Zdjęć z naszej sesji jeszcze nie mamy, a
        podróż poślubna przed nami smile Już nie mogę się doczekać....
        E.
        • credaq Re: Elza.. 10.09.07, 13:43
          Hej i jak tam po ślubie? Byl moze jakiś watek "po" dla tych co
          ślubowali 25 sierpnia bo mnie nie bylo na tym forum od czasu ślubu.
          Z tego co pamietam mialaś ślub o 18:00. Ja mialam o 18:30 i w sumie
          sie cieszę. Nie bylo już tak gorąco. Na godzinę przed ceremonią
          strasznie leb mnie rozbolal, ale tabletka na szczescie pomogłasmile
          Ogólnie wszystko wyszlo super. Choć muszę przyznać ze od drugiej
          godziny marzyłam o tym by pójść spać taka bylam zmęczona. ALe
          znajomi i rodzinka dawała czadu, wieć musialam wytrzymać do końćasmile

          Pozdrówkasmile
          • elza_lui Re: credaq.... 10.09.07, 14:53
            Hejka smile

            Na samym początku: wszystkiego naj naj naj dla tych, którzy
            ślubowali 25.08.2007 r!!!

            To chyba pierwszy wątek dla tych, które ślubowały w naszym dniu smile
            Mam nadzieję, że jego autorka nie obrazi się na mnie za dopisanie
            również mojej relacji.

            Po ślubie ciężko było mi wrócić do rzeczywistości, szczególnie że
            miałam tydzień urlopu.
            W dniu ślubu wstałam grubo przed 7, bo na 8 byłam umówiona u
            fryzjera. Z nas są nocne marki, jednak obiecaliśmy sobie położyć się
            w nocy z 24 na 25 wcześniej. Oczywiście nic z tego nie wyszło:
            położylismy się około 1 a o 1:55 dostałam sms-a od menadżera z
            restauracji, że koniecznie mam odebrać pocztę - sprawa pilna!!!. Jak
            to przeczytałam to obudziłam się na dobre. Okazało sie, że mają
            problem z ustawieniem winietek, bo układ stołu się zmienił.
            Odpisalismy żeby dali sobie spokój z rozkładaniem, przed ślubem ktoś
            do nich wpadnie. Pewnie sobie wyobrażasz, jak bardzo gratulowaliśmy
            sobie inteligencji przy wyborze restauracji blisko miejsca
            zamieszkania. Wcześniej nie mieliśmy tego w naszem napiętym planie
            dnia. Po tych rewelacjach poszliśmy spokojnie spać tak gdzieś około
            2:30.
            Potem już wszystko szło jak po maśle. Poza naszym lekkim spóźnieniem
            na zdjęcia plenerowe przed ślubem (męska część towarzystwa napotkała
            niespodziewane trudności w mocowaniu zrobionej przeze mnie misternej
            konstrukcji pt."przystrojenie samochodu") wszystko poszło gładko.
            Najlepsze było to, że poza dwoma momentami nic a nic się nie
            denerwowałam. Jeden z tych momentów, to podczas składania przysiegi
            w USC - bałam się, że coś poprzekręcam. Drugi to moment przed naszym
            pierwszym tańcem, miałam wrażenie że ruszamy się kiepsko. Wszystko
            jednak ładnie wyszło - gościom się podobało.
            Potem zabawa do białego rana a "po drodze" fajerwerki, które
            wzbudziły zachwyt, tort z którego zostały tylko okruszki i nasze
            oraz DJ-a wydanie oczepin - wersja miniaturowa; bez głupich zabaw a
            z mnóstwem śmiechu prze tańcu sponsorowanym.
            W przeciwieństwie do Ciebie nie byłam tak padnięta w trakcie wesela.
            Zmęczenie przyszło nad ranem. Nie dane nam jednak było się wyspać,
            bo położyliśmy się o 7 a sąsiad wariat o godz. 9 zaczął szleć z
            wiertarką udarową.
            Podsumowując - chętnie jeszcze raz pobawiłabym się na naszym weselu,
            bo wyszalałam się jak nigdy.

            Przed nami jeszcze podróż poślubna - od 17 lub 19 wrzesnia mam urlop
            a potem podróż poślubna...
            credaq a jak tam Wasza podróż, byliście gdzieś odpocząć po ślubie?
            Masz jakieś? Może prześlemy sobie nawzajem fotki, bo ja chyba swoich
            nie będę umieszczała na forum. W każdym razie tych amatorskich.
            Pozdrawiam
            E.
          • gatta26 Re: Elza.. 10.09.07, 22:51
            I ja gratuluję młodym mężatkom smile. ślub miałam o 15:00, żar lał się z nieba, kle
            jakoś dałam radę, choć na weselu już ok. 20:00 kryte buty i pończoszki poszły w
            odstawkę smile.
        • nordynka1982 I ja jestem po:) 10.09.07, 14:20
          Ech... no pięknie wyszło i pogoda spisała się na medal...smile A tak
          się zamartwiałyśmy na forum... Niezapomniany dzień to prawda...
          tylko ja z emocji to niewiele pamiętam...smileOczywiście u mnie nie
          obyło się bez przygód pod tytułem, zepsuty samochód dla roziców
          (zepsół się w piątek o 22) i moje pomylenie godzin z makijażystką
          (prawie godzinę czekała pod klatką...)a no i rozkopane Krakowskie,
          więc trzeba było wjechać przesunąwszy barierki. Sceneria z koparkami
          w tle iście ślubna...smile ale to wszystko tylko dodaje uroku temu
          dniusmile
          • elza_lui Re: I ja jestem po:) 10.09.07, 14:57
            Cześć nordynka!

            Jak dawno szanownej koleżanki nie widziałam, ślub jakiś czy
            coś.... wink
            Wszystkiego naj, naj.
            Jak zdjęcia, koniecznie chcę zobaczyć czy udało Ci sie wtopić w
            tłum. Bo mnie jakoś nie wink
          • credaq Re: I ja jestem po:) 10.09.07, 15:00
            O i Nordynka na posterunkusmile U nas w sumie żadnych niespodziewanych
            rzeczy nie było. No choć w sumie przyznam się ze sie zagadaliśmy
            przed kościołem i spóźniłam sie na własny ślubsmileBo nagle ktoś
            przybiegl że ksiądz już po nas wyszedł wiec biegiem do kościola i
            rzeczywiście muzyka już gra ksiądz czeka a tu jeszcze swiadkowie sie
            zapodzialismile Na szczescie ksiądz był super i wszystko wyszło ok.

            Super wspominam przygotowania. Bo najpierw na 2 godzinki do
            fryzjerki, potem pojechalam do siostry z która na 14 jechalam do
            makijażystki. Tak wiec w przerwie miedzy nimi odpoczelam sobie w
            spokoju u siostry i ominela mnie cała gorączka jaka dziala się w
            domu mym rodzinnym ( przyjazd gości)tak więc polecam dla tych co
            mają gdzie zwiać z domu gdziekolwiek gdzie nie ma calego tego
            przedslubnego zgiełku.smile
            • nordynka1982 Re: I ja jestem po:) 10.09.07, 16:58
              Jestem na posterunku a jakżesmile! Też w pon. po ślubie wyjechaliśmy na
              pare dnia nad nasze morze i też brak pogody zupełnie nam nie
              przeszkadzałtongue_out Niestety zupełnie nie wypalił plan wtopienia się...
              wręcz przciwnie, każdy mnie oglądał i czułam się jak na wystawie. Na
              szczęście poziom stresu miałam tak wysoki, że nie pamiętam...
              naprawdę tego nie pamiętam. Ttylko z opowiadań gości wynika, że mnie
              sobie porządnie obejrzelismile
              Miałam piękny (przyznam nieskromnie) ślub dzięki księdzu, który
              wszyskich wzruszył. (ja akurat już wzruszyłam się już na początku,
              zupełnie nie w tym momencie co powinnam, bo... pod kościołemsmile).
              A wesele też się chyba udało... przynajmniej tak mówią gościesmile
              A Wy jak wrażenia? Już opisywałuście na forum, bo ja po długiej
              nieobecności niewtajemniczona...
              Elza jak było?
              • elza_lui Re: I ja jestem po:) 10.09.07, 19:10
                U mnie z tym wtopieniem się w tłum to jakiś niewypał wink Wyróżniałam
                się bardzo i chyba nigdy w życiu nie wysłuchałam tylu komplementów
                pod własnym adresem. Jako że ja do tych najbardziej śmiałych nie
                należę to było mi trochę dziwnie. Dziwnie i bardzo miło dodam smile
                A najmilej się poczułam, gdy usłyszałam że w oczach mam iskierki i
                szczęście ze mnie i z tych oczu aż bije. Może dlatego, że tak się
                właśnie czułam smile

                Nordynko nieco dłuższy opis moich (przed)ślubnych perypetii jest
                parę postów wyżej smile

                Dziewczyny a jak się spisły wasze restauracje, byłyście z nich
                zadowolone? Pytam, bo ja z moim mężem (ale fajnie brzmismile mamy nieco
                mieszne uczucia.

                A tak poza tym, to chyba powoli będziemy opuszczały to forum. Ja w
                każdym razie już nieco rzadziej tu zaglądam. Siłą rzeczy zajrzałam
                na forum Młode Mężatki i ręce mi opadły. Mam wrażenie, że 3/4 postów
                napisanych jest przez nieszczęśliwe dziewczyny/kobiety. Jakoś nie
                mam ochoty czytać o tym - u mnie stan zaświergolenia wciąż trwa smile


                Pozdrawiam Was kobitki
                E.
        • maja50 Elza dla Ciebie tez gratulacje! 11.09.07, 13:07
          Czesc Elza! Gratulacje dla nas wszystkich! Mialysmy szczescie-
          ostatnia sloneczna i upalna sobota! A wiesz, ze ta bransoletka z
          aktora tak iegalam pozaciagala mi sukienke? Ale i tak wszystko bylo
          jak chcielismy!
          • elza_lui Re: Elza dla Ciebie tez gratulacje! 11.09.07, 13:20
            Cześć!

            Dla Ciebie też gratulacje!!! Widzę, że dopiełaś swojego i w końcu ją
            upolowałaś smile Bardzo dobrze, bo gdybyś jej nie kupiła pewnie
            niepotrzebnie byś myślała, że jej nie masz. A jak bardzo pozaciągała
            tę sukienkę? Bardzo widać? Ja swoją sukienę uśliczniłam na gorsecie
            i na wysokości ud już przy pierwszym daniu - żurawinka czerwieniła
            się na niej jak krew. Na szczęście świadkowa swoimi zaczarowanymi
            rączkami zdziałała cuda i po czerwieni nie było śladu smile

            Ja dla siebie (i dla siostry... i dla świadkowej...) sama zrobiłam
            biżuterię. Bardzo się podobała; zachowam ją sobie na pamiątkę.
            A co zrobicie ze swoimi sukienkami> Ja miałam swoją sprzedać, ale
            jak na razie nawet jej nie oddałam do prania - nie chce mi się z nią
            rozstawać smile
            Pozdrawiam
            E.
    • gatta26 Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 10.09.07, 22:56

      Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia. Fotki postaram się wysłać na dniach, bo
      po powrocie z urlopu jeszcze nie mogę się ogarnąć. Chyba wszystkim nam nie udało
      sie wtopić w tłum, ale pomimo wrodzonej nieśmiałości i obaw - bycie w tym dniu w
      centrum wcale mnie nie peszyło (wręcz przeciwnie). Pozdrawiam!
      • elza_lui Re: Cześć młode mężatki.... 11.09.07, 12:00
        co tak ucichłyście? Zapracowanie powrotem do rzeczywistości, czy
        przeniosłyście się na inne forum?

        Ja dzisiaj odbieram nadgodziny i wychodzę z pracy juz o 13:30 smile A
        urlop coraz bliżej smile))))
        Pozdrawiam
        E.
        • sierpniowa_julka Re: Cześć młode mężatki.... 11.09.07, 12:14
          na innym forum jest parę znajomych nicków - strefaslubna.pl
          • elza_lui Re: Cześć młode mężatki.... 11.09.07, 12:28
            sierpniowa_julka napisała:

            > na innym forum jest parę znajomych nicków - strefaslubna.pl

            Tak się domyślam. Jestem jednak w pracy i mam dostęp tylko do strony
            gazety sad O wszystkich innych mogę w tej chwili zapomnieć.
    • noxi Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 11.09.07, 12:09
      Serdeczne gratulacje i życzenia samych cudownych chwil dla
      wszystkich młodych mężatek z 25 sierpnia 2007 od szczęśliwej mężatki
      z 26 sierpnia 2006 smile

      Zaglądam tu sporadycznie, ale Wasza data tak mi się mile skojarzyła,
      że musiałam się odezwać. wink
      Wszystkiego dobrego!
      • elza_lui Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 11.09.07, 12:25
        Bardzo dziękuję a miłe życzenia smile Miło poczytać życzenia od
        szczęśliwej mężatki z nieco dłuższym stażem. Twoja data też fajna smile
        Z okazji 1 rocznicy spóźnione życzenia szczęścia, miłości i zdrowia.
        Wszystko inne mało ważne lub do zdobycia po spełnieniu pierwszych
        trzech życzeń smile
        E.
        • credaq Re: 25.08.2007r. jesteśmy po ... ufff:) 11.09.07, 13:51
          No cześcsmile Ja tez w robocie kwitnę i czekam na 16:00 z
          utęsknieniemsmile no i elza zazdraszczam urlopusmile My pojechaliśmy tylko
          na dwa dni do Malborka zwiedzac zameksmileale raczej tylko po to by
          potem wnukom opowiadac, ze chociaż gdzieś bylismy na naszej podróży
          poślubnej. Poczatkowo bowiem nigdzie nie mieliśmy jechać, bo po
          pierwsze kasa, a po drugie czas. Do dzisiaj mieszakamy na pudłach i
          na razie mamy złożone dwie szafy. Tak wiec pojechalismy do Malborka,
          bo oboje kochamy historię, no i to stosunkowo blisko. A wy gdzie sie
          wybrałyście /wybieracie??

          Pozdrówkasmile

          Elza co do zdjęc musze odebrać plytkę od rodzinki. A ty jak masz
          ochotę to ślij czemu niesmile Pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka