Dodaj do ulubionych

Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( ?

19.09.07, 10:01
cześc dziewzyny czasem śledzę Wasze forum choć mężatka
niejestem,zaręczona też nie ,ale lubię tu wpadać i oglądać np. Wasze
galerie.Mam problem co do wesela tzn:

Kuzynka mojego chłopaka(której ja nieznam i chłopak widział ją kilka
lat temu) zaprosiła nas na wesele 29.09. potwierdzilismy przybycie i
prawde mówiąc niechcemy już odmawiać by nikomu niebyło
przykro.sprawa jest taka ze tylko mój chłopak zarabia,teraz kupe
forsy dał na szkołę i mielismy jeszcze inne wesele. no i problem
niemamy pieniążków na prezent sad tzn coś sie uzbiera ale bedzie
bardzo mało i zastanawiam sie co moglibysmy dać parze młodej?
nieznamy ich ,wiemy tylko że ona jest w ciąży i zero wiedzy...No i w
zwązku z brakim forsy i ubogim prezentem zastanawiam sie czy iśc na
t wesele? zy to nie wstyd? wiecie wierze ze gościu na wesele tak jak
np na urodziny zaprasza sie by wspólnie spędzić czas i sie radowac a
nie by sie obłowić heh ale mam wątpliwości...
Co mogłabym fajnego zakupić za nieduże pieniążki?
Obserwuj wątek
    • morrighan80 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 10:04
      Ile to jest nieduzo? Ile lat ma MP i gdzie jest wesele?
      PS. "Pieniazki" pasuja 5latkowi. Dorosli ludzie nazywaja je po
      prostu pieniedzmi.
    • monia515 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 10:26
      jest mnóstwo rzeczy, które mozna kupić!
      Choćby w Ikei- ładna pościel jest juz za 49zł! Sa fajne koce,
      wazony, serwisy śniadaniowe, kawowe, lampki, obrusy itp za naprawdę
      małe pieniądze.
      • ania55 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 10:37
        Przede wszystkim - idz na wesele. Ja nie chcialabym zeby ktos nie
        przyszedl tylko dlatego ze nie ma pieniedzy.
        Napisz ile pieniedzy bedziecie mieli - latwiej wtedy doradzic.
    • martini.martini Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 15:30
      hm pieniążki czy pieniądze to jedno i to samo,ale każdy mówi jak
      chce no a co do tego ile bedziemy mogli przeznaczyć to ok 100 zł lub
      wiadomo 100 z kawałkiem. tez myślałam o pościeli bo nza tą cenę
      znajdzie sie chyba i ładną i całkiem dobrą gatunkowo. no a PM jest
      ok 30(niewiem dokładnie bo nigdy o nich niesłyszałam bo rodzina
      chłopaka nieutrzymuje z nimi wielkich kontaktów)

      Fajnie ze jedna z Was powiedziała ze niechciała by by goście
      nieprzyszli z powodu braku funduszy...ja też mam takie zdanie jesli
      chodzi o jakąkolwiek impreze ale ludzie są rózni...

      Kurcze u mnie niema Ikeisad a wiem ze są tam fajne rzeczysmile
      • kasiulkkaa Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 15:32
        Skorzystaj z Allegro. Ikei tam w bród. I przy okazji kup słownik ortograficzny.
        • martini.martini Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 15:38
          ja nierobię błędów z tego względu że nieznam ortografii ,tylko
          dlatego, że piszę szybko i bez zastanowienia.
          • kasiulkkaa Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 15:41
            i bez zastanowienia.
            To, owszem, może być prawdą.

            > ja nierobię błędów z tego względu że nieznam ortografii
            Aniele, "nie" z większością czasowników pisze się oddzielnie. Wciskanie spacji
            tak dużo czasu nie zajmuje.
            • onioni Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 20.09.07, 02:10
              Błędy się zdarzają, ludzka sprawa, bo nikt nie jest idealny. Można
              być kiepskim w ort, ale wybitnym w innych dziedzinach, gdzie ty byś
              leżała intelektualnie.

              Poza tym, te już namolne twoje poprawianie i pouczanie ludzi jest
              żenujące. Takie ciągłe wytykanie jest po prostu chamskie i
              prostackie, także rzeczy jeśli już, robi się dyskrenie (lub w
              szkole smile))).
              I parafrazując ciebie, to "napisanie PW (maila) tak dużo czasu nie
              zajmuje."

              A wracając do sprawy, jeśli to rodzina jej chłopaka, to raczej on
              powinien się tym zająć, ona może mu co najwyżej pomóc wink
              Jak szliśmy do mojej rodzinki na wesele, to ja płaciłem. Ja do jej
              rodzinki, to po połowie smile (nie chciała bym płacił, ale nalegałem smile.
              • kasiulkkaa Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 20.09.07, 08:20
                > Błędy się zdarzają, ludzka sprawa, bo nikt nie jest idealny. Można
                > być kiepskim w ort, ale wybitnym w innych dziedzinach, gdzie ty byś
                > leżała intelektualnie.
                Kochanie, na co dzień zajmuję się jak najbardziej ścisłą dziedziną wiedzy, ale
                dziękuję za miłe słowa. Jak zwykle wiesz wszystko lepiejsmile).

                Poza tym, te już namolne twoje poprawianie i pouczanie ludzi jest
                > żenujące. Takie ciągłe wytykanie jest po prostu chamskie i
                > prostackie, także rzeczy jeśli już, robi się dyskrenie (lub w
                > szkole smile))).
                Chłoptasiu, spróbuj czasami odpowiedzieć na jakiś post, nie nawiązując do mojej
                osoby. Potrafisz? Czy już do końca ci odbiło? Lekarz nie zmniejszył ci dawki?
                Nie zmienił leków? A powinien, bo oto mamy efekty.
                • bacha1979 kasiulkkaa 20.09.07, 08:33
                  masz cichego wielbiciela jak widzę.smile)
                  • kasiulkkaa Re: kasiulkkaa 20.09.07, 08:42
                    Cichego...? smile))
                    • bacha1979 Re: kasiulkkaa 20.09.07, 08:44
                      No oficjalnie sie nie przyznaje do tego, że chodzi za Tobą krok w krok.tongue_outP
                      • kasiulkkaa Re: kasiulkkaa 20.09.07, 08:47
                        Oficjalnie to on się nawet przyznaje, że mnie nie znosi. Takie końskie zaloty na
                        poziomie przedszkola. Pociągnę ją za warkoczyk, może mnie zauważy;DDD
                        • morrighan80 Re: kasiulkkaa 23.09.07, 16:36
                          big_grin Teraz to juz raczej na dwoch warkoczykach powiesil sie calym ciezarem.
              • memphis90 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 20.09.07, 12:33
                Chłopie, mało Ci pyskówek z Kasiulką? Mało? Nie dośc Ci dop... w innych wątkach?
                • wielorak Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 11:16
                  ja jestem za tajemniczym wielbicielem- niech dotrze tej beznadzejnej Kasiulce
                  nosa. Wątki nie czyta sie po to aby poprawiać błędy ortograficzne. Również
                  uważam że te jej ciągle poprawianie jest żenujące i prostackie- jak zapewne sama
                  osoba
                  • kasiulkkaa Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 15:35
                    niech dotrze tej beznadzejnej Kasiulce
                    > nosa.
                    Jeśli już, to utrze. Sama nie jesteś w stanie tego zrobić? Nawet zakładając
                    osobne wątki? To przykre;ppp
                  • karcia85 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 24.09.07, 00:36
                    Wg mnie prostacka jest osoba która pisze robiąc elemantarne błędy, o głupie przecinki czy ogonki już się nie czepiajmy ale o podstawy prawidłowej pisowni...
                    • aska90 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 24.09.07, 08:02
                      Głupi przecinek czasami decyduje o życiuwink)
                      Zabić nie wolno, wypuścić.
                      Zabić, nie wolno wypuścić.
      • morrighan80 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 15:33
        No to moze kup wysylkowo? Na allegro widzialam zarabiste komplety
        poscieli. Zobacz tez w sklepach internetowych. Fabryka form jest
        troche droga ale moze tam cos ostatecznie znajdziesz.
        • ania55 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 15:43
          100 zl to nie tak malo smile - wystarczy na cos co moze sie spodobac
          parze mlodej. Odradzam zbieracze kurzu czyli figurki, wazony, itp. A
          moze jakis super album na zdjecia i ladna ramka na zdjecie - taki
          komplet fotograficzny smile. Koc, puszyste reczniki,kieliszki do
          szmpana?
          • martini.martini Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 15:47
            hehehe zbieracze kurzusmile ja t nazywam STAWIANKI hahaha i też tego
            nienawidzę-lubie prawie puste półki.no jedynie kupiłabym gdybym
            wiedzała że to jacyś kolekcjonerzysmile
            • dagps Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 16:16
              bywaly czasy ze mialam tylko 100zl na wesele i szlam na nie z nadzieja ze nie
              bede obmawiana ze malo dalam, tylko ze mlodzi sie uciesza, ze bylam.
    • trelemorele26 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 16:18
      sama mialam wesele 3 tygodnie temu; dostalismy sporo fajnych
      drobiazgow; polecam min.: album na zdjecia (zawsze sie przyda);
      ladne ramki do zdjec (j.w.); deska do serow z kompletem nozy; ladny
      zestaw sol i pieprzniczka; wazon na kwiaty; pieknie wydana ksiazke
      kucharska itp
      • 1mordka Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 16:55
        no nareszcie ktos z glowasmile)) Ja uwazam, ze ksiazka jest zawsze
        stosownym prezentem i nie nalezy do zbieraczy kurzu (mam nadzieje,
        ze u Ciebie Martini, czy jak ci tam tez stoja jakies). Poscieli
        dostana napewno mnostwo, a ksiazka to (niestety jeszcze wciaz)
        niestandardowy prezent. Ladnie wydana Kuchnia Polska (lub inna).
        Ja bym sie cieszyla, nawet bardzo! Moze wezniesz pod uwage
        zainteresowania "panstwa slubujacach" i na podstawie tego cos
        zanjdzeisz...
        • onlymaj Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 16:58
          ja bym nie poszła na wesele rodziny z którą nie utrzymuję kontaktów.
          i po kłopocie. szczególnie, że kasy brak.
    • aniasa1 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 18:11
      Szkoda ze tak pozno znalazlas czas na zastanowienie. Ja rozumiem ze czasami
      kogos nie stac ale idzie na przyjęcie bo bliska rodzina, mnostwo znajomych,
      mlodzi nalegaja bo dla nich najwazniejsze aby byc, ale Was kompletnie nie
      rozumiem! Daleka rodzina, nie znacie ich..... Ja nie cierpię prezentow na siłę!
      Jak mnie obdaruja kolejna posciela lub czyms takim to nawet nie bede miala gdzie
      jej schowac! Poza tym moze mi sie poprostu nie podobac! BARDZO CZESTO TO TYLKO
      PROBLEM! Ale juz po ptakach, bo PM prawdopodobnie zaplacila za WAS, wiec
      rezygnacja to najgorsza opcja. Proponuje dac talon do jakiegos sklepu np. z
      porcelana. Nie ma co chowac glowy w piasek i mącić wodę. Nie stac Was na wiecej,
      to nie wstyd, trzeba bylo pomyslec tylko o tym wczesniej ( wkoncu oplata za
      szkole tez nie wyskoczyla nagle)
      • martini.martini Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 18:29
        nie odmówiliśmy tylko i wyłącznie z tego powodu ,że kierowaliśmy się
        własnym odczuciem- tzn gdybyśmy my mieli wesele a kogoś miało by
        zabraknąć tylko z powodu braku pieniędzy to bym czuła sie fatalnie
        bo w końcu jak mówiłam niezapraszałam bym gości po to by zgarnąć
        forse i prezenty by wynagrodzić sobie trud wesela...Z mojego punktu
        widzenia jeśli kogoś zapraszam to chce by był nawet z kwiatkiem z
        ogródka. Ale niewiem czym inni sie kierują organizując wesele i
        zapraszając na nie...
        Niemozna było pomyślec o tym wczśniej bo wesele wyszło nagle w
        sierpniu , a we wrześniu byliśmy na weselu brata mojgo chłopaka i on
        był świadkiem więc wtedy wydaliśmy na prezent dośc dużo pieniędzy ze
        względy na bliskość rodziny, funkcję chłopaka i poprostu
        życzliwość,wiedzieliśmy co chcą dostać.niewszystko da sie
        przewidzieć...niestety...
        • aniasa1 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 19.09.07, 21:50
          tak czasami bywa! Dalej zostaje przy tym zabyscie nie rezygnowali bo młodzi juz
          i tak zapłacili za potwierdzoną liczbę gości. Jednak odradzam kupowanie jakiegos
          konkretnego prezentu, naprawde czesto to tylko klopot. Nie wszyscy maja chaty po
          150 m i mogą eksponowac swoje prezenty. No chyba ze Ci wlasnie maja. jesli tak
          jest to naprawde masz troche mozliwosci.
    • kasia-k tylko nie kupuj poscieli!!!!! 20.09.07, 10:11
      to najczęściej popełniany prezentowy "bład"

      nie wiadomo jakikiego rozmiaru mlodzi maja pościel

      np. Ikea ma SWOJE raczej niepowtarzalne gdzie indziej rozmiary
      poszwy kupione w Ikea pasują tylko do poscieli kupionej w Ikea
      i odwrotnie
      na pościel z ikei raczej inne poszwy nie pasuja

      lepiej włożyć te 100zł do koperty
    • martini.martini Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 20.09.07, 11:22
      tak sobie myślę ze jak panna młoda jest w ciąży to powinna zrowo sie
      odżywiać i może rozejrzę si za małmi sokowirówkami? myśle ze może to
      być dobry pomysł ,przypuszczalnie małe pradopodobieństwo powtórki.
      • kasiulkkaa Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 20.09.07, 11:29
        Od razu idź na całość i kup duże opakowanie pampersów. Prezent ma być dla
        młodych z okazji ślubu czy dla ciężarnej?
        • azjak Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 08:41
          A to teraz tylko ciężarne mogą pić sok z sokowirówki? I po tych kilku miesiącach
          odstawią ją w kąt albo wyrzucą? Wydaje mi się, że ciąża jest tu tylko
          pretekstem. I to nawet niezłym smile.
          • kasiulkkaa Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 08:58
            Jeśli do tej pory pili soki, to pewnie sokowirówkę mają. A jeśli nie, to raczej
            kilka miesięcy ciąży nie wpłynie korzystanie na zmianę kilku(nasto)letnich
            przyzwyczajeń.
            Kupić można, w końcu jest Allegro.
            • azjak Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 22:34
              "A jeśli nie, to raczej
              kilka miesięcy ciąży nie wpłynie korzystanie na zmianę kilku(nasto)letnich
              przyzwyczajeń"

              Czyżby literówka? smile
              • kasiulkkaa Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 22.09.07, 08:06
                Nie, o jeden wyraz za dużo;pp
      • adrianna79 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 20.09.07, 12:46
        u nas byla taka sytuacja, gdzie goscie (16 osob) przyjechali ze
        stanow; wydali kupe kasy na bilety i pobyt w hotelu przez tydzien,
        wiec w tym wypadku nie czuli sie z obligowani zeby dac jakikolwiek
        prezent. po prostu od nich dostalismy ladna kartke. nie wiem
        dlaczego ludziom jest trudno pojac, ze czesto para nie oczekuje
        prezentow (tak bylo przynajmniej w naszym przypadku) tylko prezentem
        jest obecnosc gosci. jezeli zle sie bys czula nic nie dajac, to moze
        ta sokowirowka byla by dobrym prezentem, ale wedlug mnie ladna
        kartka z zyczeniami i wiazanka kwiatow wystarczy! my z mezem nie
        ocenialismy ludzi ze ktos nam dal tylko kartke a ktos zestaw do kawy
        (kotry i tak nie moglismy wziac bo nie mieszkamy w Europie)- my sie
        cieszylismy ze w ogole ci ludzie mogli przyjsc na nasze wesele.
        GLOWA DO GORY!
        • monia515 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 10:30
          "to najczęściej popełniany prezentowy "bład"

          nie wiadomo jakikiego rozmiaru mlodzi maja pościel

          np. Ikea ma SWOJE raczej niepowtarzalne gdzie indziej rozmiary
          poszwy kupione w Ikea pasują tylko do poscieli kupionej w Ikea
          i odwrotnie
          na pościel z ikei raczej inne poszwy nie pasuja

          lepiej włożyć te 100zł do koperty"

          Tu sie nie zgodzę- pościel ma z JYSKA a poszwy z Ikei. Wszystko
          pasuje 'jak ulał'.
        • kasiunia.wi Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 10:47
          całkiem przydatnym prezentem, jaki mozna kupic za rozsąnde pieniadze
          jest komplet ręczników. Można kupić dobre gatunkowo, zapakowane w
          pudełko. Nie ma problemu, ze rozmiar będzie nie taki, a reczników
          nigdy za dużo.
          • kc_mc Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 10:48
            Hehe, czytasz w moich myslach ! smile)
    • kc_mc Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 10:47
      A moze jakis zestaw recznikow ? sa takie w kartonie pakowane. Mysle ze to
      praktyczny prezent i zmiescicie sie w 100 zl smile)
      www.allegro.pl/search.php?string=komplet+r%C4%99cznik%C3%B3w
      • kasiunia.wi Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 10:49
        hehe... dobre smile
    • czarodziejkakubusia Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 14:24
      Ja proponowałabym jakąś rzecz z typu sklepów galeria. jakiś miły
      drobiazg,który można postawić,w neutralnym kolorze (np. beż,brąz)
      aby pasował do mieszkania,do 50 zł mozna kupić naprawdę
      miłe,eleganckie prezenty.Jeśli planujecie ok. 150 zł, może to być
      Biblia.Na moim weselu było sporo przyjaciół,i nie liczyliśmy na
      żadne prezenty,tylko na obecność.Dostaliśmy też takie pudełko,w
      które można wkładać zdjęcia lub płyty ze zdjęciami.Widziałam takie
      właśnie w galerii,koszt-70 zł.Dla nas był to jeden z
      najcudowniejszych prezentówsmile
      • adrianna79 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 21.09.07, 23:53
        a dlaczego nie mozna po prostu dac ladna kartke? troche jest to
        denerwujaco ze wszyscy podchodza do wesel tak materialnie?! bardz
        przykre.
        • morrighan80 Re: Mało forsy -jaki prezent- iść czy nie iść :-( 23.09.07, 16:42
          Mi jako gosciowi byloby troche glupio z sama kartka. Zwlaszcza ze nie
          przyjezdzaja niewiadomo skad. Po przeczytaniu postow ja bym poszla na
          - ladny album na zdjecia
          - zestaw ramek (w Empiku ostatnio widzialam takie ramki w skrzyneczce tworzace
          drewniany album
          - zestaw recznikow
          Od siebie dodalabym duzy bialy obrus - najlepiej z tzw. nieplamiacych sie
          (przydaje sie przynajmniej na spedy rodzinne)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka