Dodaj do ulubionych

pierwszy taniec

12.10.07, 12:55
co Wy na to, zeby nie robisz szopki z pierwszego tanca w postaci tego, ze
wychodzi sie na srodek i odtancza wyuczony kawalek, a po prostu zaczac tanczyc
wszyscy naraz?wink Wpadlo mi to do glowy i coraz bardziej ten pomysl mi sie
podoba...poniewaz tanczyc zabardzo nie umiem smile Chyba licze na to ze tego
wieczora nie bede sie AZ TAK rzucac w oczy hihihi
Obserwuj wątek
    • aiczka Re: pierwszy taniec 12.10.07, 13:32
      Myślę, że może to nie być łątwe z powodów praktycznych. Wystarczy przypomnieć
      sobie doświadczenia z różnych imprez na których się było, żeby wiedzieć, że
      czasem trzeba długo czekać aż się ktoś odważy zacząć tańce. Wszyscy są
      skrępowani i nie chcą lądować na parkiecie jako pierwsi ^_^. W zwyczaju jest, że
      przy uroczystych balach najważniejsze osoby dają sygnał do rozpoczęcia zabawy.
      Myślę, że "sami z siebie" goście będą na Was czekać. Może się udać uniknąć
      długiego przedstawienia, jeśli umówicie się z przyjaciółmi, świadkami, że zaczną
      tańczyć zaraz po kilku Waszych krokach. Jeśli ktoś będzie prowadził imprezę,
      można jego również uprzedzić, aby zapraszał wszystkich do zabawy a nie
      zapowiadał Wasz występ.
      • agaa-hcm Re: pierwszy taniec 12.10.07, 13:38
        dokladnie o tym myslalam. Poinformujemy orkiestre - to nasi znajomi, ze nie
        lubimy szopek i zeby zapowiedzieli taniec wspolny wink To samo przekaze wiekszej
        ilosci gosci i mysle ze przynajmniej ten stres nam odejdzie smile No...chyba ze do
        tego czasu tak dobrze bedzie nam szlo na kursie tanca ze zdecydujemy sie na
        solowke wink)
    • ruda-spinka Re: pierwszy taniec 12.10.07, 16:25
      Najlepiej jak para młoda tańczy na środku a goście wokoło trzymają
      się za ręce. Dlaczego?
      1) Bo jakoś tak więcej osob na parkiecie i młodzi nie czują się tak
      sami na pustym parkiecie
      2) BO jak bedzie już druga piosenka to większość osob zostanie już
      tanczyc wink
      • agaa-hcm Re: pierwszy taniec 12.10.07, 16:43
        spineczko, nie zgodze sie z punktem pierwszym smile A mianowicie dlatego ze ( w
        moim przypadku ) bede sie czula najbardziej samotna w parze na swiecie jesli
        wyskocze na ta maskarade zwana pierwszym tancem. Wszyscy sie gapia...no nie
        wiem, nie podoba mi sie to! Inaczej bym pewnie mowila gdybym umiala tanczyc smile
        Chyba ze ( kolejny rewelacyjny pomysl! smile ) wyszperam skas jakas bardzo krotka
        60sekundowa piosenke i po prostu ja zatanczymy, albo raczej sprobujemy suspicious
        Wszystko przed nami big_grin
        • ruda-spinka Re: pierwszy taniec 13.10.07, 14:00
          No coz to wydaje sie gorsze niz jest. Wole jak goscie patrza tez cos
          robiac (tez tanczac, moi goscie byli bardzo naturalni) niz my
          tanczymy, a wszyscy na stolkach siedza i sie gapia, albo stoja i sie
          gapia. Lepiej jak coś robia, ate plasanie w okol nas to juz jest
          jakas czynnosc wink. Po drugie taniec sobie sami wybieracie.Muzyke
          tez.Mozecie miec calkiem wspolczesna i zatanczyc to jak tylko sie
          wam podoba. Nikt nie kaze tancyc klasycznego walca i na dodatek z
          wyuczonymi krokami.Ja tam do zadnej szkoly tanca nie chodzilam, a
          tanczyc to klasycznie nie potrafie. Wybralismy piosenke Kilianski i
          Kaja i calkiem fajnie nam to poszlo. Nie cwiczylismy wczesniej
          tanca, poteszlismy do tego na luziei na luzie tanczylismy ( z
          elementami zartow) Tak wiec jesli podejdziesz do tego nie stresowo,
          to nie bedzie tak zle. Najgorzej jak kto sie za bardzo przejmuje i
          potem jest przerost formy nad trescia.
          Dasz radewink
      • memphis90 Re: pierwszy taniec 15.10.07, 11:07
        W życiu! Żadnych kółeczek, żadnego trzymania za rączki! Czy jesteśmy w
        przeszkolu???? Zreszta jeśli młodzi krępują się publicznie tańczyć (jak autorka
        postu), to z pewnoscią nie poczują się pewniej, mając wokól siebie wianuszek
        wgapiających się ludzi.
    • yoggi13 Re: pierwszy taniec 14.10.07, 18:37
      A ja chcę pierwszy taniec zatańczyć tylko z mężem i nie chcę nikogo
      na parkiecie. Żadnych gości tańczących w kółeczku dookoła nas.
      Nieważne, że nie umiemy tańczyć. Idziemy na kurs tańca. Od drugiego
      tańca wszyscy mogą juz tańczyć. Ale każdy robi jak uważa.
      • agaa-hcm Re: pierwszy taniec 15.10.07, 08:41
        aaaa nie rozumiecie smile))
        my po prostu jestesmy sztywniaki jakich malo!big_grin
        tzn ja...sztywniak,totalnie twardy kregoslup, a moj eM. znowu za miekki,jak by
        mial nogi z gumy + zero poczucia rytmu!! smile No i jak to pogodzic hehe?
    • memphis90 Re: pierwszy taniec 15.10.07, 11:02
      Proponuję wspólnego polonezasmile Każdy wie, jak się go tańczy, a para młoda nie
      musi wydziczać się na parkieciewink
      • agaa-hcm Re: pierwszy taniec 15.10.07, 14:19
        memphis90: nie umiem tanczyc poloneza smile) nie bylam na 100dn wiec sie nie
        nauczylam smile)) Totalna porazka!!! hehe
        • ruda-spinka Re: pierwszy taniec 15.10.07, 20:40
          Agaa na imprezach to co tanczysz? W ogole jakies drygi,
          podrygiwania, plasy, skoki, hopsy? Nic a nic?
          • dziewczyna-szamana Re: pierwszy taniec 15.10.07, 20:50
            byłam na weselu które zaczynało się polonezem
            to jest to !!!
            a tego tanca nie trzeba umiec tańczyć. wystarczy przećwiczyc krok podstawowy (2
            kroki normalne i 1 zginasz nogę) a poloneza prowadzi wodzirej, mówi kiedy w
            prawo, kiedy w lewo, kiedy tunel, kiedy chodzimy np czwórkami ale to jest robota
            wodzireja
            w polonezie nie ma żadnych skomplikowanych figur po prostu chodzicie sobie w
            rytm piosenki i uważam że to dobry pomysl wink
            • agaa-hcm Re: pierwszy taniec 16.10.07, 09:32
              ruda-spinka: slucham muzyki przy krotej mozna co najwyzej poskakac i potrząsnac
              glowa smile) Na dyskoteki nie chodze, bo po prostu nie lubie. Ale chyba bedzie
              trzeba zaczac suspicious Myslimy nad kursem oczywiscie, ale podobno jest tak ze jak
              ktos nie ma totalnie talentu ( jak my ) to mimo kursu malo sie nauczy, bo
              cwiczyc trzeba tez w domu, a tego u nas nie widze...bedzie strasznie!!
              Polonez raczej odpada...nie wyobrazam sobie tego rowniez. Moim marzeniem jest
              zeby wszyscy naraz zaczeli tanczyc, bez szopek ze my na srodku i wsyzscy sie
              gapia...bleee!!!
              • ruda-spinka Re: pierwszy taniec 16.10.07, 18:02
                No to poproscie gosci aby zatanczyli z Wami (zwlaszcza znajomi i
                bliska rodzina) i DJowi, wodzirejowi, czy kogo tam macie powiedzcie
                ze nie bedzie solówki, tylko... grupowy taniec, żeby zamiast prosic
                Was samych o tanca powiedzial ze prosi Was a Wy zapraszacie od razu
                wsyztskich wink
                • agaa-hcm Re: pierwszy taniec 17.10.07, 09:57
                  tak tez zrobie smile
                  wkurza mnie troszeczke to ze przyjely sie twarde slubne obyczaje, jak np. z tym
                  pierwszym tancem. Dla dziewczyn smialych, pewnych siebie i umiejacych tanczyc
                  nie bedzie to problem i wrecz bardzo beda sie chcialy pokazac...ja nieuncertain
                  albo np. oczepiny....tylko ze to akurat mi sie podoba, moze byc duzo smiechu, no
                  i nie ja potem musze tanczyc na srodku z facetem, ktory niekoniecznie musi byc
                  moj suspicious
                  albo: "gorzko, gorzko" uchh ludzie zlitujcie sie smile)))
    • gerwazy76 tańczyć każdy może 17.10.07, 13:01
      Wydaje mi się że każda para jest wstanie zatańczyć kilka kroków do jakiegoś
      klasycznego walca albo zwyczajnego wolnego kawałka, a zamiast przejmować się
      skupieniem w tym momencie na Was całej uwagi, zajmijcie się lepiej sobą w tańcu,
      przecież goście to nie Pawlowicz i Galiński, goście postrzegają Was w tym
      momencie jako uroczą i szczęśliwą parę młodą a nie mistrzów parkietu, i tańczcie
      bo dzięki temu fotograf będzie miał pole do popisu wink
      ...
      Fotografia ślubna i nie tylko - moje zdjęcia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka