Dodaj do ulubionych

Przefarbowanie sukni ślubnej

19.01.08, 14:15
Cześć,
oddałam suknię do pralni i wkładki, które były w niej wszyste troche puściły
kolor - są zółtawe zacieki. Pani w pralni powiedziała, że wypruje wkładki,
wypierze suknię, potem, znów wszyje wkładki. Zastanawiam się czy to pomoże,
ona twierdzi, że powinno.
Czy można to jakoś odplamić? Suknia z Pronovias, koronkowa, zaciek w widocznym
miejsce. Czy ewentualnie przefarbować całą suknię, albo wybielić? Może
przerobić ją ostatecznie na suknię wieczorową? Np walnąć jakiś błękit, jakieś
poprawki krawieckie? Co robić?
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 19.01.08, 14:18
      a jak wygląda kwestia odpowiedzialności pralni za to co się stało??
      • delphi_blonde Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 19.01.08, 14:19
        pralnia nie ponosi generalnie odpowiedzialnosci
        ale nie kaza mi placic za te wyszywanie i wszywanie wkladek i ponowne pranie
        • kavainca Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 19.01.08, 14:23
          no tego by jeszcze brakowało!!!
          mnie sie wydaje ze to generalnie ich wina, bo przecież sukienki są
          przeznaczone do prania, a pralnia jako profesjonalista powinna
          wiedzieć co i jak robi. Masz gdzies na piśmie ze nie ponoszą
          odpowiedzialności??
          • delphi_blonde Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 19.01.08, 14:26
            tak, przed oddaniem sukni podpisuje się taki papierek, że oni nie biora
            odpowiedzialnosci
            Kwestia jest taka, że w sumie trudno stwierdzic bylo, że te wkladki przefarbują!
            Nie chce tu obarczac wina pan z pralni, bo licze na to że sprawa sie dobrze skonczy
            ale jesli nie to nie bede rozpaczac - w kazdej innej pralni by bylo to samo
            a sukni prac recznie nie mozna tylko chemicznie
            wiec i tak by sie to stalo i tak
            moze wywabia
            ale kurcze chyba mozna ja przefarbowac czy nie?
            • kavainca Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 19.01.08, 14:33
              No mam nadzieję ze tak, bo faktycznie szkoda by było. Zupełnie się
              na tym nie znam, ale może jakiś forumowiczka na doświadczenie.
              Póki co, poczekaj spokojnie (wiem, wiem dobrze mi mówić smile)) bo może
              wszystko dobrze się skończy. Dobrze chociaż ze poczuwają się do tego
              aby zrobić co w ich mocy.
              Pozostaje jeszcze jedna sprawa, wydaje mi się ze producent powinien
              zamieścic info w języku polskim o praniu, ale musiałabyś to
              sprawdzić
              • pierwszy_poruszyciel Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 19.01.08, 21:44
                Pralnia, nawet jak podpisałaś papier, i tak ponosi 100% odpowiedzialności. Mogli wpaść na to, żeby wkładki odpruć wcześniej, prawda? A jak nie byli pewni, że są w stanie wyprać, to mogli się nie podejmować. Jeśli się nie dopierze, to powinni Ci kasę za sukienkę zwrócić. Z tego co wiem, każdy sąd przyzna Ci rację...
                • vickydt Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 19.01.08, 23:27
                  no wlasnie:to za co pralnia bierze odpowiedzialnosc, jak nie za swa podst.
                  dzialalnosc? granda podpisywanie takich glejtow!
                  ps. nick w rzeczy samej mylacy wink)
            • gioseppe Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 20.01.08, 13:24
              1 - pralnia ten papierek moze sobie do dupci wsadzic tongue_out skonsultuj sie z
              federacja konsumentow jesli Ci sie chce w to bawic.
              2 - nawet jesli podpisalas papierek to sprawdz CO podpisalas, wydaje mi sie ze
              pralnie ubezp. sie i podkaladja pod nos papierek - pralnia nie bierze
              odpowiedzialnosci za ewentualne zniszczenie aplikacji...
              a to nie to samo co przebarwienie wynikle w czasie prania
    • xbozenkax do delphi_blonde 20.01.08, 11:48
      Mam pytanie-mowa o wkładkach które wszyto w salonie na twoje
      życzenie czy to orginalna część sukni? I czy to suknia z salonu w
      Krakowie?Bo jeśli tak to muszę zwrócić uwagę co mi wszywają żeby
      ustrzec sie przed tym problemem.
      Naprawde przykra sprawasadMama nadzieję , że uda im sie wyczyścić
      Twoją suknięsmile
      • delphi_blonde Re: do delphi_blonde 20.01.08, 12:31
        wszyte na moje życzenie,
        tak salon w Krakowie
        dzieki za słowa otuchy
    • morrighan80 Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 20.01.08, 15:56
      A co to za wkladki?
      • delphi_blonde Re: Przefarbowanie sukni ślubnej 21.01.08, 12:21
        w gorsecie - takie jak w push-upie
        • delphi_blonde Nie ma plam! 21.01.08, 18:28
          Wszystko pięknie zeszło i sukienka wygląda przepięknie ;D
          super
          • morrighan80 Re: Nie ma plam! 21.01.08, 22:28
            Kurcze, to dobrze. Ja tez sprawdze jak to w mojej kiecy bedzie. JAkich to sie
            czlowiek rzeczy tu moze dowiedziec smile
          • kavainca Re: Nie ma plam! 22.01.08, 08:59
            Bardzo się cieszę i pozdrawiamsmile))
            • pszczola205 Re: Nie ma plam! 22.01.08, 09:22
              Mnie tez zaproponowano wszyscie push-up'ow wink dla lepszego efektu.
              Dobrze wiedziec co z tego moze wyniknac wink pozdrawiam wink
              Ps. Pomysl z zafarbowaniem kiecki calkiem niezly winkMozna obiciac
              tren i super wieczorowa kiecka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka