Dodaj do ulubionych

konsultacje psychologiczne

07.03.08, 16:20
Witam wszystkie narzeczone i przepraszam, że wcinam się w forum,
ale chciałam poznać Wasze zdanie na temat konsultacji
psychologicznych z zakresu relacji z partnerem, rozwiązywania
konfliktów przed ich eskalacją, budownia relacji z teściami. Czy
uważacie, że to się może przydać czy zwyczajnie, starta czasu? Będę
wdzięczna za wszystkie opinie.
Konsultacje mają świecki charakter.
Pozdrawiam i życzę szczęcia oraz pięknych ślubów i wesel smile
Obserwuj wątek
    • 7martius Re: konsultacje psychologiczne 07.03.08, 16:54
      Strata czasu, jeśli myślisz.
      Jeśli nie, może się przydać.
    • athandavan Re: konsultacje psychologiczne 07.03.08, 16:56
      Moj kurs przedmalzenski ma taki charakter. Biore slub w KK w Wielkiej Brytanii.
      Kurs organizowany jest przez jedna z lokalnych organizacji charytatywnych.

      Moim zdaniem malzenstwo powinno opierac sie na dialogu i wspolnych rozmowach,
      ktore - tak mi sie wydaje - sa sztuka i trzeba sie ich nauczyc (jak pewnie
      wszystkiego w zyciu smile Stad dosc ciesze sie na ten kurs. Moge opowiedziec jak
      bylo jak juz go odbedziemy.
      • olgaaa1 Re: konsultacje psychologiczne 07.03.08, 17:46
        Ja właśnie kończę studia na kierunku Psychologia kliniczna, więc
        trochę wiem o terapiachsmile
        Jeżeli macie jakiś problem z narzeczonym, to warto razem przejść
        taką terapię, z badań wynika, że terapie par przynoszą ogromne
        sukcesy. Zależy też, w jakim podejściu jest prowadzona terapia par.
        Musisz również pamiętać, aby wybrać terapeutę, który jest członkiem
        PTP. Jest, bowiem wielu ludzi, którzy bez przygotowania "pomagają",
        a tak naprawdę nieumiejętnie prowadzona terapia, może powodować
        ogromne szkody
    • kasiulkkaa Re: konsultacje psychologiczne 07.03.08, 17:48
      Zważywszy na to, co dzieje się na Młodych Mężatkach, powodzenie powinnaś mieć
      szalone.
      I klientów szukaj wśród mężatek i żonatych, nie licz raczej na narzeczone, one
      mają na głowie Najpiękniejszy Dzień w Życiu, więc nie są im potrzebne jakieś
      głupoty.
    • afryka13 Re: konsultacje psychologiczne 07.03.08, 20:18
      Bardzo Wam dziękuję za wszystkie uwagi smile)

    • kamelia04.08.2007 Re: konsultacje psychologiczne 07.03.08, 21:44
      a po cholerę, toż to Najpiekniejszy Dzień w Życiu, po którym tylko
      Pani Mężatka (a jak to brzmi dumnie) ma życie usłane wyłącznie
      różami.
      Zawracsz głowę prozą zycia w przygotowaniach do Tego Dnia. A jak sie
      okaże nie-daj-boże, ze niektóre by musiały zrezygnowac z planów
      matrymonialnych, bo by gołym okiem sie zobaczyło, ze zaraz po slubie
      talerze latc bedą, udusiłyby cy cie gołymi rękami.


      Forum młode mezatki, forum kobieta, czy forum rozwód i co dalej, tam
      by to miało może bardziej wzięcie.
    • olimpia_b81 Re: konsultacje psychologiczne 07.03.08, 21:48
      to nic nie da, moim zdaniem,
      jesli jestes z kims 2-3 lata,mieszkacie osobno i planujecie swoj
      dzien jako swieto to moge sie zalozyc ze nie spodziewacie sie,ze po
      slubie,gdy zamieszkacie razem,jak pojawi sie dziecko pojawia sie
      problemy jakie sobie nie jestescie w stanie w chwili obecnej
      wyobrazic.
      wydaje sie,ze zawsze ona bedzie miala ogolone nogi a on pamietal o
      imieninach.
      wiec sadze,ze wlasnie ma to sens wsrod par ze stazem
    • kasiaaaa24 Re: konsultacje psychologiczne 07.03.08, 21:54
      Gdyby nie to, że mieszkamy ze sobą od 3 lat i że staramy się
      zmieniać złe przyzwyczajenia i akceptować się takimi jakimi jesteśmy
      (a na początku było sporo nerwów), pewnie po ślubie szybko byśmy się
      rozeszli. A co do porad, to zawitaliśmy w ramach poradni na
      warsztaty komunikacji dla partnerów, było super, sporo się
      nauczyliśmy i świetnie bawili. Dodam, że też były to warsztaty
      świeckie.
      • prisha Re: konsultacje psychologiczne 08.03.08, 13:32
        jeśli tylko macie na to czas, uważam, że to świetny pomysł

        na obecnym etapie będzie to pewnie raczej zabawa, bo przecież
        wszystkie narzeczone uważają, że mają idealny związek, więc bez
        stresu można się pobawić w kłótnie i ich rozwiązywaniesmile)))

        ale na pewno coś z tego zostanie i coś dobrego wniesie do waszego
        związku, ale chyba najważniejsze, że to inwestycja na przyszłość,
        tzn. jeśli (tfu, tfu) coś się zacznie psuć za 2, 3, 10 lat, to
        chętniej zdecydujecie się na terapię, bo będziecie mieć juz podstawy

        z założenia taką rolę mają spełniać nauki w kościele, ale wiemy jak
        to jest i takie świeckie warsztaty to chyba zupełnie inna jakość...
        • afryka13 Re: konsultacje psychologiczne 10.03.08, 23:19
          Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za uwagi i przemyślenia.
          Pięknej wiosny Wam życzę smile
    • rlena Re: konsultacje psychologiczne 12.03.08, 15:43
      Bardzo dobry pomysl, nawet sie nie zastanawiaj. Wyboerz jednak
      sprawdzonego psychologa. Nie pozalujesz, to jest PRAWDZIWA
      inwestycja w malzenstwo.
    • sisigma Re: konsultacje psychologiczne 14.03.08, 09:59
      Przydać sie może, ale większość par na tym etapie uważa że to strata czasu, w
      najlepszym razie korzysta z religijnych spotkań i uważa je za wystarczające. Ale
      być może ze względu na wzrost liczby małżeństw nie zawieranych w kościele, wśród
      tej grupy będzie potrzeba na analogiczne do kościelnych "kursy przedmałżeńskie"?
    • wernicka.art.pl Re: konsultacje psychologiczne 15.03.08, 23:20
      Jeśli konsultacje to tylko z profesjonalnym psychoterapeutą i jeśli
      macie jakieś problemy w związku lub sami ze sobą(to najpierw trzeba
      wyleczyć).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka