ja.nusz
17.12.11, 11:06
Temat wyjątkowo kontrowersyjny. Sam nie wiem jak zareagowałbym, gdybym takiego miał za sąsiada. Z jednej strony odsiedział i trzeba mu dać szansę, a z drugiej ta świadomość, że coś w nim tam złego drzemie i może się obudzić. W tej konkretnej sprawie irytuje mnie też fakt, że protestujący sprawiają wrażenie prymitywnego motłochu. Co wy na to?