Dodaj do ulubionych

jak przekonać?

18.04.08, 13:42
Witam,pomóżcie-jak przekonać przyszłą Pannę Młodą,aby na stole pojawiły się
wizytówki?Organizujemy przyjęcie,a nie wesele tylko na ok.30 osób.Zapytałam
synową czy zrobimy sami wizytówki,usłyszałam-żadnych wizytówek,moja rodzina
się obrazi,po co Pani wymyśla.No cóż ona organizuje, a ja może przesadzam.Nie
podjęłam już tego tematu,ale się zastanawiam,co sądzicie przyszłe Panny Młodesmile
Obserwuj wątek
    • kaamilka Re: jak przekonać? 18.04.08, 13:47
      Ja też chciałam winietki, ale Pan Młody i moja mama byli
      zdecydowanie przeciwni. A winietki będą jednak wink Poprostu w tym
      samym lokalu mamy inną salę i będą tam małe stoliki i dla dobra
      wszystkich winietki zostały przygotowane smile Ale uprzedzam: usadzenie
      gości wcale nie jest takie proste smile Na szczeście zajęła się tym
      moja mama. Dwie noce nie spała, ale "ułożyła" te 50 osób smile
    • travka1 Re: jak przekonać? 18.04.08, 13:56
      ale w jakim celu te wizytowki? zeby rodziny sie mogly lepiej poznac?
      czy sa jakies konflikty w rodzinie czy zeby lepiej wygladalo? bo ja
      sensu nie widze zeby przekonywac? A skoro mloda wie jak moze
      zareagowac rodzina to chce pani robic problemy od poczatku?
      • kaamilka Re: jak przekonać? 18.04.08, 13:59
        Moja mama też mówiła, że to niegrzeczne "kazać" gościom gdzieś
        siadać. Ale to jest lepsze niż sprint na samym początku do wolnych
        miejsc. Byłam na takim weselu w zeszłym roku. Jakoś dla mnie
        ważniejsze bylo złożenie życzeń młodym i skończyło się na tym, że
        siedzieliśmy wśród starych, nudnych ciotek...
        • travka1 Re: jak przekonać? 18.04.08, 14:03
          bez przesady to tylko 30 osob , ciotka usiadzie kolo ciotki - one
          tez wola swoje towarzystwosmile
          • kaamilka Re: jak przekonać? 18.04.08, 14:07
            niby tylko 30 osób, ale chyba sama wiesz, jak potrafią siadać
            goście. I nagle okaże się, że jedno jest miejsce wolne na końcu i
            jedno wolne po środku i zostały dwie osoby. Co wtedy? Mamy prosić o
            przesiadanie się 15 osób?
      • mojboze Re: jak przekonać? 18.04.08, 14:50
        travka1 napisała:

        > ale w jakim celu te wizytowki?

        Na moim weselu będzie blisko 200 osób, nie wyobrażam sobie jak wszystkich
        sprawnie pousadzać bez winietek i planu stołów. Poza tym wbrew pozorom czasem
        goście naprawdę nie wiedzą jak usiąść smile

        Rada od serca dla przyszłej teściowej: na panny młode najlepiej działają
        racjonalne argumenty, więc najlepiej dać przykłady, co może się stać bez
        winietek: narzekanie na sąsiedztwo, brakujące miejsce dla osoby towarzyszącej,
        zajęcie honorowych miejsc przez dalszą rodzinę itd
        • travka1 Re: jak przekonać? 18.04.08, 16:56
          zauwaz,ze 200 to nie 30wink
          • memphis90 Re: jak przekonać? 20.04.08, 16:58
            U mnie było 30-parę i winietki były. I sprawdziły się rewelacyjnie.
    • asa67 Re: jak przekonać? 18.04.08, 14:17
      Cały kłopot w tym, że ja jestem mamą młodego i zajmuję się jego sprawami(mam
      zlecenie od niego-nie wtrącam sięsmile),ale przyjęcie to sprawa drugiej strony,więc
      chyba odpuszczę,chociaż męczy mnie to.Właśnie te pojedyncze miejsca
      • kaamilka Re: jak przekonać? 18.04.08, 14:20
        ja wiem, że gdyby nie zaistniała sytuacja na pewno nie udało by mi
        się przekonać ani Pawła, ani mamy...
    • asa67 Re: jak przekonać? 18.04.08, 14:26
      Właśnie..,może powiem młodej,że tak może się zdarzyć,albo powiem,aby zamówiła
      więcej nakryć na taki wypadeksmile
      • kaamilka Re: jak przekonać? 18.04.08, 14:29
        Więcej nakryć... Dobre winkA co na to Twój syn? Może on to załatwi?
    • asa67 Re: jak przekonać? 18.04.08, 14:33
      żartuję oczywiście,nie będę się przecież kłócić o winietki,jak życie jest tak
      piękne.Dziękuję za wypowiedzi
      • dunkelzahn Re: jak przekonać? 18.04.08, 17:01
        A nam restaurator powiedzial, ze lepiej by bylo jakby wizytowki byly. Nawet nie
        wnikalismy czemu i prawdopodobnie beda. Jest pare kwestii w ktorych bym
        przyszlej tesciowej nie ustapila ale napewno nie w sprawie glupich wizytowek.
        • asa67 Re: jak przekonać? 18.04.08, 17:27
          To miłe,dziękuję.Spróbuję powtórnie poruszyć temat za kilka tygodni.Może,jak ona
          zasięgnie"języka",to sama zmieni zdanie i będzie po kłopocie
          • sympatyczna1980 Re: jak przekonać? 19.04.08, 12:42
            winietki zdecydowanie nie !!! niech goscie usiada tam gdzie chca a nie tam gdzie
            im kazano.
            • hanna26 Re: jak przekonać? 19.04.08, 13:32
              Nie cierpię wesel, na których są winietki.
              Zawsze posadzą nas nie obok naszych przyjaciół, ale obok starszych ciotek. Oczywiście sami też moglibyśmy tak trafić, ale co innego sami, a co innego, gdy od początku ktoś mi każe siedzieć na danym miejscu. Bo przecież wie lepiej ode mnie, obok jakiej osoby chciałabym usiąść.
              Ale jako gość nie chcę narzekać. To sprawa młodych, jak widzą własne przyjęcie, to ich dzień. Nie gości, no i na pewno nie teściowej.
              • lipcowa-panna Re: jak przekonać? 19.04.08, 15:59
                A ja uważam że winietki jak najbardziej nie wyobrażam sobie zamieszania przy
                siadaniu w stylu jedno wolne miejsce na początku i na końcu, co wtedy prośba
                żeby 30 osób ruszyło zadki i się przesiadało bo co małżeństwo ma siedzieć
                oddzielnie dla mnie to by był żenujący widok. A jeżeli młodzi są rozsądni nigdy
                nie posadzą młodych ludzi jako jedynej pary przy stoliku z starszymi, u mnie na
                weselu będą stoliki po 8 osób ja doskonale wiem jak się trzyma moja rodzina mój
                N wie jak i z kim trzymają się ludzie z jego rodziny więc nie ma nawet mowy o
                błędzie w usadzeniu. Albo lepszy przykład byłam na weselu gdzie nie było
                winietek i tak nieszczęśliwie wypadło że dwie siostry które nie odzywają się do
                siebie od 10 lat musiały usiąść koło siebie bo tak wyszło i zostały tylko te
                miejsca wolne całe wesele zepsute atmosfera była niemiła więc myślę że jednak
                winietki są ok.
                • melodyka Re: jak przekonać? 19.04.08, 17:35
                  Powiem tak: dzięki winietkom poznałam się z moim Narzeczonym,
                  bo Para Młoda wiedziała, że oboje jesteśmy wolni - no i teraz
                  my się pobieramywink Ponadto to, jak Młodzi usadzą gości, to b.
                  ważna kwestia - my będziemy chcieli "zintegrować"rodzinki, pomimo,
                  że większość już się zna...Chcemy też posadzić młodych w jednym
                  skrzydle stołu ( będzie kształt litery odwróconego U)a "dorosłych"
                  (ciotki, wujków, znajomych rodziców, dziadków) z drugim...Tak, żeby
                  młodzi siedzieli razem.
                  Moi rodzice wyprawili swoje 25-lecie ślubu bez winietek ( na ok.20
                  osób) i powiem Wam, że pomimo małej liczby gości, był problem
                  natury: siedzę nie tam, gdzie bym chciał/a, bo "kto pierwszy,
                  ten lepszy"...Słyszałam też o weselach bez winietek, gdzie goście
                  zajmowali miejsca znajomym, kładąc torebki na krześle i podobne
                  klimaty...W końcu 2pary moich znajomych musieli usiąść gdziekolwiek
                  a padło akurat na "marudzące ciotki" i wujków - "polewaczy" ( "a może
                  jednak wódeczki? nie chcesz?? no, masz, masz...")...
                  Wszystko zależy od usadzenia gości, a winietki mogą pomóc, ale
                  też zaszkodzić, jeśli się ludzi usadzi nie takwink
    • iwona_joz Re: jak przekonać? 19.04.08, 17:47
      ale bez przesady... winietki sa potrzebne na wielkich weselach, a nie na 30
      osób.. bez nich chyba nie będzie tragedii. uważam, że szkoda się kłócić o coś
      takiego i stwarzać sobie dodatkowe problemy.
    • asa67 Re: jak przekonać? 19.04.08, 21:28
      Witam dzisiaj!!!czytam wasze wypowiedzi(bardzo dziękuję za zainteresowanie) i
      sama już nie wiem,synowa powiedziała,że winietki mogę postawić dla swoich
      gości.Bzdura.Z synem nie rozmawiałam,bo podejrzewam,że będzie trzymał stronę
      narzeczonej.Na dzisiaj wiem jedno-przedstawię możliwe kłopoty,a jak postanowi
      synowa ,to jej sprawa,w końcu,to ona odpowiada za przyjęcie i najwyżej do niej
      będą mieli pretensje(a może jednak się mylę).Może porozmawiam z jej
      mamą?Kurde..normalnie horrrrror.
      • melodyka Re: jak przekonać? 20.04.08, 12:29
        asa67 napisała:
        Z synem nie rozmawiałam,bo podejrzewam,że będzie trzymał stronę
        > narzeczonej
        I tak powinno byćwink
        Ile oni mają lat? Jeśli są dorośli,a należy założyć,
        że tak...pozwól im być dorosłymi i daj im wolną rękę-
        niech robią, tak jak sobie wymyślili, a konsekwencje
        biorą na siebie...Chyba nie powinnaś ich do niczego
        przekonywać, bo znów możesz usłyszeć, że "winietki
        mogę postawić dla swoich gości."
        Powodzeniawink
        • malaniunia861 Re: jak przekonać? 20.04.08, 14:44
          zostaw tą sprawę młodym , przeciez to ich przyjęcie ślubne a nie
          Twoje , swoje przecież już miałaś i się nie wtrącaj
    • zamyslona4 Nienawidze wizytowek!!! 20.04.08, 15:02
      na ostatnim weselu, na jakim bylam, z racji tego ze ja i moj
      narzeczony nie jemy miesa, posadzono nas przy malym stoliczku w
      kacie sali razem z moim 15 letnim bratem... aby latwiej bylo
      kelnerom!!! na znak protestu cale moje kuzynostwo ostentacyjnie
      przesiadlo sie do nas i byl niesmak. wiec nie decydujcie za innych
      ze wiecie lepiej kto z kim chce siedziec. Ja wierze w zdrowy
      rozsadek swoich gosci i zadnych winietek nei bedzie.
    • memphis90 Re: jak przekonać? 20.04.08, 16:56
      Koniecznie wizytówki! Wtedy żaden zabłąkany małoletni kuzyn nie trafi między
      babcie i ciotki wspominające błędy młodości, a babcia nie zostanie przypadkiem
      wyekspediowana w kąt, z którego trudno jej będzie przecisnąć się do toalety.
      Dobre usadzenie gości to podstawa, a szanse, że "usadzą się" sami są IMO mizerne!
      • anna_23 Re: jak przekonać? 21.04.08, 15:41
        A ja mam wrażenie, że za wszelką cenę chcesz, aby Młodzi zrobili
        wszystko tak jak Ty chcesz....
        To już Twój drugi post (we wcześniejszym piszesz o zbyt dużych
        wymaganiach synowej)i wydaje mi się, że próbujesz przed innymi (w
        sensie nami) zrobić z siebie "super teściową",a tymczasem ja odnoszę
        wrażenie, że nie znosisz słowa sprzeciwu i zachowujesz się tak jakby
        to miał być Twój slub....
        Ja też w przyszłym roku wychodzę za mąż i owszem kasę dostajemy od
        rodziców, ale nie wyobrażam sobie, żeby moja przyszła teściowa tak
        we wszystko ingerowała. Może mi się starać przetłumaczyć pewne
        kwestie, ale zawsze powtarza, że zrobimy jak bedziemy chcieli....Bo
        to nasz dzień!
    • diplomatica a jak wyglada sytuacja ze stolami? 26.04.08, 01:31
      u nas tez bylo przyjecie na 30 osob.
      stol byl w literke T i lawy do siedzenia (przyjecie w ogrodzie)
      myslalam o winiektach ale w sumie nie zrobilam
      i BARDZO DOBRZE
      rodziny same sie rozsadzily przy stole jedna rodzina po jednej
      stronie a druga po drugiej i jakos tak sie naturalnie sami
      integrowali bez ingerencji.
    • arlets1 Re: jak przekonać? 26.04.08, 08:28
      powiem szczerze że robienie winietek dla 30 osób to jakaś porażka!
      to jest tylko 30 osób
      to tak jakbym rozsadzała rodzine przy wigilijnym stole!
      Super Teśiowo daj sobie na LUZ!!! to nie Twoje przyjęcie...
      • milowy_las Re: jak przekonać? 26.04.08, 11:07
        Jak dla mnie autorka postu jest zbyt "troskliwa", jesli będzie tylko 30 os,to
        przypuszczam że najbliższa rodzina i przyjaciele, a oni to już wiedzą jak mają
        sie rozsiascsmile
        • asa67 Re: jak przekonać? 27.04.08, 15:53
          Masz rację,za bardzo się"spinam".Na dzień dzisiejszy jest po sprawie i nie ma
          tematu.POZDRAWIAM
    • marina111 Re: jak przekonać? 28.04.08, 14:15
      ja za to byłam na weselu na ponad 100 os i jak kazdy zaczoł isę
      kręcic w koło tych stołow czytając te wszystkie małe karteczki to
      ise chaos zrobi. Kelnerzy chca wychodzć, orkiestra zaprasza do
      toastu a tu połowa gości dalej szuka swojej karteczki.
      • nati.82 Re: jak przekonać? 28.04.08, 14:23
        To mało rozgarniętych gości miałaś, skoro tyle czasu zajęło im szukanie miejsca.
        Normalnie bez problemów trafiają na miejsce.
      • siog Re: jak przekonać? 29.04.08, 12:17
        bo normalnie, cywilizowanie i kulturalnie jest zrobic plan stolow a nie tylko
        winietki! plan stolow stoi przed wejsciem na sale i kazdy moze zobaczyc gdzie
        siedzi bez problemu, a nie chodzi i czyta winietki.
        nie wyobrazam sobie wesela baz planu stolow, rzucanie sie o zajmowanie miejsca.
        inna sprawa ze to jak gosci usadzic ma byc bardzo przemyslane przez mlodych, a
        nie na "odwal sie"
      • kamelia04.08.2007 Re: jak przekonać? 29.04.08, 12:22
        a tablica przed wejściem z informacja o rozstawieniu stołów i nazwiskami gości
        to pies?
    • iizabelaa Re: jak przekonać? 29.04.08, 14:56
      Nie rozumiem tu czegoś, przecież goście weselni to normalni rozumni ludzie!!! U
      mnie nie było winietek a wszyscy zajęli miejsca kulturalnie (bez żadnego
      wyścigu o którym tu się pisze), każdy siedział w towarzystwie z którym chciał
      rozmawiać i każda para razem.
      • marina111 Re: jak przekonać? 30.04.08, 00:04
        Byłam na takich weselach na których winietki były i na takich
        których nie było. W mojej rodzinie goscie nie rzucają sie na stoliki
        (przeciez na wszystkich jest to samo). Tam gdzie winietki były
        brakowąło tej tablicy o której piszecie wiec było zamieszanie.
        Ponad to wszystko zalezy od tradycji ale moim zdaniem przy wejściu
        na sale tyle sie dzieje ze na tą tablice i tak mało kto by uwage
        zwrócił
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka