Dodaj do ulubionych

Ile wypożycza, a ile kupuje???

20.05.08, 23:48
ja swcoja suknie wypozyczam/750zl/. nie wiem czy dobrze robie,czy powinna
potem lezec w szafie i sie kurzyc??? jak to jest u was???wypozyczacie
kupujecie??? i jakie są ceny???
Obserwuj wątek
    • mmmmarta Szyję :) 20.05.08, 23:58
      Ja dla odmiany swoją....szyję smile) Właśnie kupiłam cudny materiał,
      mam krawcową która uszyje mi ją po korzystnej cenie smile W salonie
      2500 - u krawcowej 1000zł z wszystkimi dodatkami.
      Też chciałam wypożyczyć ale po pierwsze - nigdzie swojej nie
      znalazłam. Po drugie stwierdziłam, że tak czy owak wypożyczenie we
      wrocku będzie mnie tyle samo kosztowało co uszycie (plus ewentualne
      naprawy, pralnia itp). A jak uszyję to MOŻE uda się sprzedać smile
      Powiem Ci, że gdybym znalazła taką którą można by było wypożyczyć za
      750zł to wogóle bym się nie wahała. Pozdrawiam smile
      • marita_ie Re: Szyję :) 21.05.08, 00:06
        a zapomnialm o tej ewentualnoscie, a ile kosztuje materiał??jesli moge zapytac??
        hmm to pocieszylas mnie,ze to nie jest drogo wink
        • mmmmarta Re: Szyję :) 21.05.08, 00:15
          Za materiał zapłaciłam w sobotę dokładnnie 501zł smile Satyna, koronka,
          tiul na halkę, podszewka, jakies lamówki i inne cuda - krawcowa
          wybierała ja płaciłam smile
          Drogo czy nie - zalezy od miasta. Ja mam cenowo ze wszystkim
          problem. Nawet normalnej ceny fryzjera nie mogę znaleźć ale to już
          inna bajka smile
    • kavainca wypożyczam 21.05.08, 06:12
      za połowę ceny czyli za 1400 + 500 kaucji.
      • karolcia539 Re: szyje i oddaje 21.05.08, 07:11
        A ja mam tak: w mojej miejscowosci jest taki salon gdzie mozna uszyc
        sobie sukienke a po weselu ja oddac.
        Ja wlasnie takie rozwiazanie wybralam: szyje nowa sukienke za 650 zl
        a potem ja oddaje i byc moze krawcowa (do ktorej nalezy ten salon)
        ja komus wypozyczy
        • cykadenka Re: szyje i oddaje 21.05.08, 13:36
          ale oddajesz za darmo? jak to wygląda w praktyce?
          • karolcia539 Re: szyje i oddaje 21.05.08, 13:42
            Tak oddaje za darmo. Poszlam do salonu gdzie wlasciciela jest
            wlasnie ta krawcowa co szyje. Pokazalam jej sukienke jaka chce,
            wziela miare powiedziala ze koszt sukienki z bolerkiem, halka, i
            welonem to max 750 zl (zalezy jaka sobie wybierzesz i z jakiego
            materialu).
            Po weselu mam ja oddac (nie piore jej) - tak za darmo.
            Bo ona potem ja wyczysci i jak ktos bedzie chchial to wypozycza za
            ok 400zl.
    • anna-maria3 Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 08:18
      A ja swoją suknię kupiłam nie w salonie sukien ślubnych, tylko w sklepie z
      sukniami balowymi/wizytowymi, w dodatku w małej miejscowości. Kosztowała grosze,
      a jest tak samo piękna jak te, które w salonach ślubnych oglądałam... Oczywiście
      wszystko zależy od tego, co się komu podoba i jakiej sukni się szuka, bo w
      takich sklepach nie każdy model można znaleźć... Ja chciałam prostą, spódnica +
      gorset, bez udziwnień. No i znalazłam... Dół prawie biały/lekko łamany z koscią
      słoniową, z satyny, materiał w kilku miejscach "szczypany", gorset na
      ramiączkach, pokryty koronką i delikatnymi koralikami w kolorze złota. Do tego
      szal w kolorze dołu sukni. Całość - 150 złotych.
      • kaamilka Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 08:35
        bardzo bym chciała zobaczyć Twoją sukienkę! smile
        • anna-maria3 Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 08:46
          Bardzo proszę wink
          Tylko proszę też o wyrozumiałość - zdjęcie baaaaaaaaaaaaardzo kiepskiej jakosci
          - robione komórką mojemu odbiciu w lustrze smileKolory przekłamane - dół jest w
          rzeczywistości duzo jaśniejszy

          img170.imageshack.us/img170/5602/sukniaprzycitaos4.jpg
          I jeszcze gorsecik w zblizeniu

          img240.imageshack.us/img240/2079/zdjcie010pg4.jpg
          img98.imageshack.us/img98/4566/zdjcie011uo0.jpg
          • anna-maria3 Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 09:03
            I jeszcze jedno - nieco większe zdjecie

            img240.imageshack.us/img240/6074/sukniaprzycitagu0.jpg
            • anna-maria3 Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 09:06
              smile
              Jeszcze jakieś zdjecia znalazłam - może trochę lepsze...

              img442.imageshack.us/img442/6757/przycita1sx4.jpg
              img371.imageshack.us/img371/4655/przycieta2rl3.jpg
              • kaamilka Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 09:23
                O, te ostatnie lepsze... smile jak za 150 zł całkiem niezła. myślę, że
                w salonie sukni ślubnych by kosztowała jakieś 500 (jak nie więcej).
                jeżeli takiej szukałaś to jest to najlepsza sukienka dla Ciebie smile
                • anna-maria3 Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 09:49
                  No właśnie w salonach widziałam podobne w cenie 1200-1500, sama sie dziwiłam, za
                  co aż tyle... Pewnie za napis SUKNAI ŚLUBNA. Pewnie i tak bym kupiła, ale
                  ponieważ przez przypadek trafiłam w sklepie na tę moją, to nie było co się
                  zastanawiać smile
                  • stworzenje do anna-maria3 21.05.08, 18:54
                    tak zapewne za napis,ze suknia slubna,to jak z wiazankami,jak sie idzie do
                    kwiaciarni kupic wiazanke jako gosc,to jak sie dowiedza ze na slub,to dowala
                    cene. Taki bezsens.
                    Suknie masz ladna,naturalna,a nie te kola-bezy brrr.
                    • anna-maria3 Re: do anna-maria3 21.05.08, 22:02
                      Bardzo dziękuję smile Cieszy mnie, że wielu osobom suknia sie podoba, chociaz są i
                      takie, które twierdzą, ze jak suknia to tylko za 3000 i każda inna jest brzydka...
                      Co do bukietów... Jak poszłam zamawiać swój, to najpierw zapytałam, w jakiej
                      cenie są kwiatki, które mnie interesują i pani powiedziała wprost, że normalnie
                      są tańsze, ale jak na ślubny bukiet, to drozsze, bo specjalnie wybierane itd...
                      Niestety, taki rynek... Za bukiet zapłacę tyle, co za suknię, a za buty dałam
                      jeszcze wiecej wink
                      • crrazy Re: do anna-maria3 22.05.08, 18:29
                        cóż... o gustach się nie dyskutuje, ale nie zdziw się jak kto inny
                        na Twoim własnym ślubie będzie miał identyczną...
                        dla mnie osobiście - żenada..
                        wolałam wydać te 3000 ale mieć jedyną wymarzoną, idealną...
                        co jak co ale na sukni bym nie oszczędzała, no aler to Twój dzień i
                        Twoja sprawa..
                        • anna-maria3 Re: do anna-maria3 23.05.08, 11:00
                          Jasne, szanuję Twoje zdanie. Jeśli masz ochotę na suknię za 3000 to oczywiście
                          będziesz taką miała. Ja wybrałam taką, która mi się spodobała, a z różnych
                          względów nie wydałabym na suknię więcej... Pierwotnie wogóle miało nie być sukni
                          - miałam już kupioną garsonkę. A ponieważ trafiłam na taką sukienkę, która
                          kosztuje przysłowiowe grosze i dodatkowo mi się podoba, to kupiłam.
                          Na moim ślubie nikt nie bedzie miał identycznej, bo będziemy tylko my i
                          świadkowie - to pewnie też żenada, ale tak właśnie chcemy. Poza tym, nie trzeba
                          wydawać 3000, żeby suknia była wymarzona i idealna. No i jeszcze jedno - w życiu
                          trzeba iść na kompromisy i umieć wartościować pewne sprawy - dla niektórych
                          droga i piekna suknia jest na pierwszym miejscu - dla mnie nie była. Będzie
                          suknia za 150 złotych, ale to chyba nie stanowi o jakości związku i o
                          wspomnieniach ze slubu, jakie będziemy mieć...
                          • crrazy Re: do anna-maria3 23.05.08, 18:19
                            no to miło bo ja Twoje też szanuję ale nigdy nie postąpiłabym tak
                            jak Ty...
                            Wolałabym odłożyć kasę, nie kupowac droższych butów, ale wyglądać
                            elegancko..
                            Pewnie, że można wymarzyć sobie coś co znajdziesz w second-handzie,
                            kwestia gustu, o czym wspomniałam w 1 poście..
                            W każdym razie życzę Wam, żeby mimo, iż jak widac na łapucapu ślubu,
                            reszta życia była na full, i wymarzona
                            • anna-maria3 Re: do anna-maria3 23.05.08, 20:58
                              Ślub nie jest co prawda na łapu-capu, ale nie będzie to tradycyjna
                              uroczystość... Żyjemy razem od jakiegos czasu, mamy też dziecko, a kolejne
                              planujemy smile Ślub oczywiście jest dla nas ważny, ale wewnętrznie. Zewnetrznie
                              natomiast (w sensie całej uroczystości) robimy to dla świętego spokoju, dla
                              rodziny, dla otoczenia... Oczywiscie bardzo fajnie bedzie oglądać za jakiś czas
                              zdjecia z tego wydarzenia, stąd zrezygnowałam z garsonki na rzecz sukienki, ale
                              suknia ślubna z prawdziwego zdarzenia byłaby, uważam, przerostem formy nad
                              treścią... Ślub w gronie 4 osób - my i świadkowie, później tylko jakiś
                              poczęstunek dla nich... Uważam, ze to, co wybrałam, w zupełnosci wystarczy... I
                              nie chodzi o pieniądze. Mogłabym spokojnie kupić drogą suknię w salonie sukien
                              slubnych, ale nie widzę takiej potrzeby.
                              I dziekuję za zyczenia smile
    • cotti Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 08:39
      Szyję smile
    • studentkapoloznictwa Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 09:20
      Ja swoja szyje na pierwsze wypozyczenie- tak to sie fachowo chyba nazywasmile Panie szyja na mnie a po slubie i weselu mam ja oddac do salonu.Nie interesuje mnie czyszczenie-mam oddac taka jak z siebie zdejme. Do tego w salonie dostaje wszystkie dodatki- halke, ozdoby do wolosow, welon i rekawiczki. Nic z tych dodatkow nie chce ale wszytko to w cenie jest. Za caly ten komplet place 1400 zl.
      Gdybym byla proporcjonalna to bym wypozyczala suknie- ale ze jestem w troche wiekszym rozmiarze to nic do wypozyczenia nie znalazlam. Po wesele nie musze sie martwic co z suknia zrobic i gdzie ja trzymac no i cena jest interesuja smile a suknia taka jak siebie wymarzylam smile
      pozdrawiam
      • skara Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 13:20
        Ja miałam wypozyczać, ale w końcu zdecydowałam się na kupno.
        Wszystko z powodu tego, że nie udało nam się załatwić papierów na
        ślub konkordatowy (skomplikowany przypadek, ślub z cudzoziemcem,
        brak umów bilateralnych) i bierzemy tylko kościelny.
        A w po powrocie z Polski weźmiemy cywilny i zrobimy przyjęcie dla
        tych, którzy nie będą mogli być w Polsce. Także sukienkę włożę
        koleny raz.
        A Wasze ceny wydają mi się przystępne, mój model na 2-gie
        wypozyczenie miał kosztować 1800 zł, a tak chyba 3800 mnie kosztuje.
    • magdalinska Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 15:14
      ja kupilam. Płacąc ok 1000zł za pozyczenie stwierdziłam, ze nie
      bardzo sie opłaca, troche dolozylam i kupilam, nowa. Teraz chce ja
      sprzedac za 800zł, jak sprzedam, to dobrze, jak nie, to trudno, dam
      ja kiedys córce wink
    • patka023 Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 15:48
      ja kupuję ... Byłam też w kilku wypożyczalniach, ale suknie które tam były to nic szczególnego. Nie zależało mi na modelu z najnowszej kolekcji, poprostu chciałam coś, w czym będę dobrze wyglądała i dobrze się czuła. I wybrałam ... sama suknia - 2100zł, + dodatki (bolerko, welon, rękawiczki) to razem około 2600zł. Dużo, ale trudno - ślub biorę tyklo raz...
      • stworzenje Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 15:56
        szylam,w sklepach i wypozyczalniach nie bylo tego co chcialam.
    • kaszunia Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 17:37
      Moja też będzie szyta na pierwsze wypożyczenie, koszt 1050 zł
      • stworzenje Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 18:52
        moja byla szyta w/g mojego pomyslu,na wlasnosc smile.
    • kamisiunia Wypożyczam. 900zł. n/t 21.05.08, 19:10

    • midori2011 Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 21.05.08, 23:39
      Ja wypożyczam za 700 zł. W praktyce wygląda to tak, że tylko gorset będę miała
      używany wcześniej, a spódnicę, bolerko, welon i rękawiczki będą szyte specjalnie
      dla mnie, bo miałam na to troszkę inny pomysł smile Z tym, że później mam to
      wszystko oddać do wypożyczalni.
      Uważam, że to lepsze rozwiązanie, bo suknia w salonie kosztowałaby więcej, a
      później pewnie bym próbowała ją sprzedać na allegro albo kurzyłaby się w szafie smile
      • vivi-anne Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 22.05.08, 10:31
        Mnie podoba się suknia za 4000 zł. Jest piekna...
        • crrazy kupuję 22.05.08, 18:31
          hehe.. mi się podobała za prawie 10.000 ale poprzestałam na 3.000 wink
    • zamyslona4 wypozyczam... 23.05.08, 11:27
      ... choc absolutnie tego nei planowalam. niemniej przyierzyla
      najpiekniejsza suknie i okazalo sie ze przykupnie trzeba by czekac
      na nia prawie 4,5 miesiaca (za dlugo jak dla nie) a akurat mieli ja
      w wypozyczalni. kupna = 3500 wypozyczona = 900 zl smile
      • kaamilka do zamyślonej OT... 23.05.08, 11:51
        Zamyślona, o której ślubujesz...? Bo mi wyszło z suwaczka, że o 3 w
        nocy wink
        • anka0127 Re: do zamyślonej OT... 23.05.08, 12:05
          Ja chciałam kupic, najlepiej uzywaną, ale wzrost mi nie pozwala, bom wysoka
          kobitka. W takim razie chcialam kupic ale taka za 2-3 tys. Tym bardziej ze
          chcialam prosta w kroju. A skonczylo sie na 4 tys.sad Ale doszlam do wniosku ze
          skoro mam kupic za 3tys. taka ktora jest "w porządku" to wole doplacic 1/4 i
          kupic ta w ktorej wygladam "extra".
        • zamyslona4 Re: do zamyślonej OT... 23.05.08, 12:08
          kaamilka napisała:

          > Zamyślona, o której ślubujesz...? Bo mi wyszło z suwaczka, że o 3
          w
          > nocy wink

          hahhahahahhahah smile testowac bede na ile gosciom zalezy aby byc na
          tym slubie - jak wytrzyamaja do 3 znaczy ze prawdziwi przyjaciele wink
          • kaamilka Re: do zamyślonej OT... 23.05.08, 12:10
            Łe, no to faktycznie test na medal! smile)) Tylko koniecznie napisz ilu
            wytrwało wink))
            • sycylia_beauty ja kupilam 16.06.08, 14:05
              kosztowala 1900zl i tez bede trzymac dla corcismile
    • moniaw79 Re: Ile wypożycza, a ile kupuje??? 16.06.08, 14:32
      Wypożyczam. Koszt: 900 zł + 200 zł zwrotna kaucja. Ta sama suknia, gdybym
      chciała uszyć: 2.900 zł!Masakra...sad Jest długa, prosta, skromna, ale tez
      elegancka, a co najważniejsze-bardzo mi się podoba i uważam, że fajnie w niej
      wyglądam.smileZdecydowałam się na wypożyczenie, bo nie wiem, co po ślubie miałabym
      z nią zrobić. W szafie dla córki trzymać nie zamierzam (becika z chrztu ani
      sukienki komunijnej też nie zachowałam...smile, a sprzedać raczej nie jest łatwo. A
      tak: mam ją do dyspozycji od czwartku do wtorku i po tym czasie pamiątką po
      mojej sukni będą fotki.

      Pozdrawiam wszystkie PM.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka