myszka_84
22.05.08, 12:29
Wiem, że temat był wałkowany wielokrotnie, ale chciałabym uzyskać odpowiedź nie na podobne pytania a na dokładnie to: w mojej parafii nie ma cennika, proboszcz nawet nie chciał mi powiedzieć ile ludzie dają stwierdził że damy tyle ile możemy, jak nic nie damy to też będzie dobrze, orientowałam się mniej więcej i damy 700zł (w tym już jest zakrystianka która zajmie się dywanem i kwiatami przy ołtarzu, oraz kościelny, dzielą się potem sami), ale powstała właśnie wczoraj kwestia żeby ślubu udzielił nam ksiądz z innej parafii (do zeszłego roku był w mojej ale został oddelegowany, u mnie to normalne) i w związku z tym nie wiem jak rozdzielić tą kwotę. Na pewno ksiądz który będzie nam ślubu udzielał powinien dostać jakąś część, na 100% należy się też zakrystiance i organiście, ale czy w takim wypadku powinnam też dać jakąś część proboszczowi za nazwijmy to pozwolenie?