22.05.08, 12:29
Wiem, że temat był wałkowany wielokrotnie, ale chciałabym uzyskać odpowiedź nie na podobne pytania a na dokładnie to: w mojej parafii nie ma cennika, proboszcz nawet nie chciał mi powiedzieć ile ludzie dają stwierdził że damy tyle ile możemy, jak nic nie damy to też będzie dobrze, orientowałam się mniej więcej i damy 700zł (w tym już jest zakrystianka która zajmie się dywanem i kwiatami przy ołtarzu, oraz kościelny, dzielą się potem sami), ale powstała właśnie wczoraj kwestia żeby ślubu udzielił nam ksiądz z innej parafii (do zeszłego roku był w mojej ale został oddelegowany, u mnie to normalne) i w związku z tym nie wiem jak rozdzielić tą kwotę. Na pewno ksiądz który będzie nam ślubu udzielał powinien dostać jakąś część, na 100% należy się też zakrystiance i organiście, ale czy w takim wypadku powinnam też dać jakąś część proboszczowi za nazwijmy to pozwolenie?
Obserwuj wątek
    • elske Re: za ślub 22.05.08, 15:21
      Ja bralam slub 5 lat temu.W mojej parafii cennik byl taki:50 zl dla organisty,50
      zl za przybranie kosciola(bardzo ladnie kosciol wygladal) i co laska dla
      ksiedza.Dalismy z mezem w sumie 200 zl,na tyle bylo nas stac.3 mies wczesniej
      kuzynka wychodzila za maz na wsi i ksiadz tam mial uz swoj cenni- co laska czyli
      500 zl.

      Ja od swojego ksiedza proboszcza ani jednego slowa nie uslyszalam ,ze za malo
      zaplacilam.Tez wybralismy sobie kiedza ,ktory dzielil nam slubu.
      • myszka_84 Re: za ślub 22.05.08, 15:33
        tak ale my bierzemy księdza z innej parafii czy tak naprawdę "wynajmujemy"
        kościół żeby nam ktoś z zewnątrz udzielił ślubu więc należy się temu co udziela
        na 100% a proboszczowi za użyczenie kościoła?
        • bystra_26 jejku jejku - punkt po puncie 22.05.08, 17:31
          1. jak chcecie wspomóc Kościół, to wrzućcie anonimowo na tacę, a nie
          rozbestwiajcie proboszczów itp. kwotami z księżyca, bo potem inni idą i pytają
          "ile średnio ludzie dają" i słyszą 700PLN i zaczynają mysleć o zmianie parafii,
          bo to dużo za dużo

          OFIARA z okazji ślubu to pieniądze dla proboszcza/wikarego i parafii
          - do tego kwota dla kościelnego i osoby strojącej kościół (chyba, że macie
          zewnątrzną florystkę) - tu warto najpierw umówić się z innymi parami, które
          biorą slub w tym samym dniu i dopiero osobiście rozmawiać z zakrystianką itp.
          ile trzeba kasy i dzielicie wtedy koszty z innymi parami

          za organistę też płaci się osobno!

          księdzu "wynajętemu" rewanżujecie się zupełnie osobno poza kancelarią parafialną

          2. użyczanie kościoła ma miejsce tylko wtedy, gdy bierzecie ślub w parafii
          trzeciej na mocy licencji lub substytucji wydanej przez obecną parafię
          narzeczonego lub narzeczonej

          branie księdza z zewnatrz do jednej z waszych parafii jest czymś zupełnie innym

          3. i jeszcze jedno - skoro bierzecie ślub w KK, to uzmysłówcie sobie wreszcie,
          że sakramentu małżeństwa UDZIELAJĄ SOBIE NARZECZENI, a ksiądz jest tylko
          świadkiem kwalifikowanym!
          • milowy_las Re: jejku jejku - punkt po puncie 22.05.08, 18:20
            700zł za slub to kosmos, u mnie daje sie co łaska(nie mniej niz 400zł ale my
            damy 300zł bo wiecej nie mamy) dla koscielnego i organisty po 50 zł. Nie widze
            sensu zeby tak szastac pieniedzmi, kilka stow dla proboszcza kilka dla ksiedza
            udzielajacego slubu.. po co to tak??
    • listekklonu Re: za ślub 22.05.08, 18:24
      700 złotych dla księdza? Zwariowałaś? Lepiej przeznacz te pieniądze na chore
      dzieci, hospicjum, albo bezdomne zwierzęta. Możesz zapłacić coś za dekorację
      kościoła, ewentualnie organistę. Nie ma powodu, dla którego miałabyś dawać
      łapówkę księdzu, skoro na tym polega jego praca.
      • pierwszy_poruszyciel Re: za ślub 23.05.08, 02:31
        łapówkę?! A ciekawe, kto księdzu za tę "pracę płaci"... chciałam tylko przypomnieć, że ksiądz to nie jest urzędnik państwowy a kościół w tym kraju nie utrzymuje się z podatków (jak np. w Niemczech). A co do sedna sprawy: uważam, że powinnaś proboszczowi złożyć ofiarę, która pokryje koszta - tj. organiste, zakrystianina, prąd. Reszte dla księdza, który Wam będzie błogosławił. Myślę, że jak masz rozsądnego proboszcza (a z faktu, że nie podał "cennika" wnioskuję, że jest to prawdopodobne) możesz pójść do niego, dać 200 czy 300 zł i zapytać, czy ta ofiara na koszta starczy. Pamiętaj tylko, że musisz mieć zgodę proboszcza na to, żeby Ci inny ksiądz ślubu udzielał...
        • listekklonu Re: za ślub 23.05.08, 06:30
          > łapówkę?! A ciekawe, kto księdzu za tę "pracę płaci"... chciałam tylko przypomn
          > ieć, że ksiądz to nie jest urzędnik państwowy a kościół w tym kraju nie utrzymu
          > je się z podatków

          Żartujesz? Kościół w Polsce jest dotowany z pieniędzy państwowych, czyli naszych
          podatków. O Funduszu Kościelnym nie słyszałeś? O takich szczegółach jak
          zwolnienie z podatku dochodowego nawet nie wspominam.
        • myszka_84 Re: za ślub 24.05.08, 11:42
          dzięki smile pamiętam, raczej się zgodzi, dziś np jest ślub gdzie właśnie ksiądz
          którego my chcemy będzie mimo że już od roku jest gdzie indziej. Narazie jeszcze
          przez tydzień ksiądz nie umie nam powiedzieć czy będzie wtedy w Polsce (jest
          brazylijczykiem) ale jestem dobrej myśli. Jeszcze raz dziękuję za radę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka