zamyslona4
26.05.08, 18:04
... po co?
zastanawiam sie jaki jest cel takiego wesela? nie wiem czy nawet da
sie porozmawiac z kazdym .. ( 120 osob x no nawet 2 minuty = 4
godziny aby choc slowo z kazdym zamienic)....
czytam tez troche to forum i bardzo czesto z jednej strony szokuja
mnie opowiesci gosci (glownie wpychanie na sile swojej nie
zaproszonej rodziny) , ale tez i wypowiedzi z ktorych wychodzi ze
1//3 to w sumie znajomi rodzicow, ludzie korych sie 10 lat nei
widzialo, ip. po co to wszytsko? czy to tak jak naszej -klasie - im
wiecej mam gosci tym lepiej o mnie swiadczy? czy nie lepiej wydac
mniej kasy, przezyc mniej stresu i miec przy sobie naprawde bliskie
osoby??
nie pytam atakujaco

szczerze i absolutnie nie rozumiem......
chcialabym poznac motywacje osob robiacych takie weseliska.