Dodaj do ulubionych

wiek pana młodego

11.06.08, 19:41
Zastanawia mnie jedna rzecz: wiadomo, że mężczyzna, żeby wstąpić w
związek małżeński musi mieć ukońćzone 21 lat. Czy zatem może iść do
USC w wieku 20 lat, aby 'zaklepać' sobie termin ślubu, który
przypadnie po jego 21. urodzinach?
Sprawa jest niby oczywista, ale podobna sytuacja jest przy zapisach
na egzamin na prawo jazdy - aby się tylko zapisać potrzebny jest
dowód osobisty (a wniosek o dowód można złożyć tylko po ukończeniu
18. roku życia).
Bardzo proszę o odpowiedźsmile
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hilda1007 Re: wiek pana młodego 11.06.08, 20:15
      O ile nie było nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekńczego, o
      której nie wiem, to związek małżeński mogą zawrzeć kobieta i
      mężczyzna, którzy ukończyli osiemnasty rok życia ( to jest zmiana
      z 98 roku, wcześniej rzeczywiście była różnica między wiekiem
      mężczyzny i kobiety). Mówi o tym art.10 paragraf 1 k.r.o.
      • ilianna Re: wiek pana młodego 11.06.08, 20:24
        Wystarczy mieć 18 lat.
        • marina111 Re: wiek pana młodego 11.06.08, 22:43
          Dokładnie tak. Masz przestarzałe informacje
    • mike2005 Re: wiek pana młodego 24.06.08, 15:32
      Mnie tylko interesuje, jakie zaplecze finansowe ma taki 21-letni
      chłopaczek, jak gruby hajs czesze.
      • kamelia04.08.2007 Re: wiek pana młodego 24.06.08, 15:42
        a co cie to obchodzi? to chyba nie twoja sprawa
      • pyzz Re: wiek pana młodego 05.07.08, 22:26
        A mnie tylko interesuje, jak przez lata przechodziło, że Państwo zakazywało
        mężczyznom18letnim brać ślubu, jednocześnie mając czelność rościć sobie prawo do
        wysyłania ich na ew. wojnę...
    • 18_lipcowa1 proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 24.06.08, 17:22
      zwiazek malzenski
      nie bawcie sie dzieci w dom zanim nie dorosniecie
      • dunkelzahn Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 24.06.08, 17:34
        moze musza..
        • ann.k Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 24.06.08, 19:18
          dunkelzahn napisała:

          > moze musza..

          Z całą pewnością ktoś ich pod pistoletem do ołtarza posyła wink

        • 18_lipcowa1 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 24.06.08, 19:45
          dunkelzahn napisała:

          > moze musza..
          musza bo?
          powiedz mi co w Polsce, w Europie, w XXI wieku, w dobie wolnych
          zwiazkow, zwiazkow na kocia lape ZMUSZA 20 latkow do malzenstwa?
          • miska_malcova Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 24.06.08, 19:54
            18_lipcowa1 napisała:

            > dunkelzahn napisała:
            >
            > > moze musza..
            > musza bo?
            > powiedz mi co w Polsce, w Europie, w XXI wieku, w dobie wolnych
            > zwiazkow, zwiazkow na kocia lape ZMUSZA 20 latkow do malzenstwa?

            tylko głupota ich zmusza, nic więcej
            • dunkelzahn Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 24.06.08, 20:09
              Jeny, napisalam "moze musza", bo np. sa w ciazy.I wtedy owszem, nikt cie
              pregierzem do ozenku nie przymusza, ale w naszym hipokryzja przesiaknietym
              kraju, jakas presja w takiej sytuacji jednak istnieje, czy nie?
              • che89 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 00:51
                Czasami zastanawiam się, jak bardzo nasze społeczeństwo jest chore,
                ze wiekszość swoich frustracji wylewa na forach internetowych. Tak
                ciężko jest wyrazić swoje zdanie bez (zbędnych) złośliwości?smile
                Ani ciąża ani rodzice nas nie przymuszają (wręcz przeciwnie). Nie
                jesteśmy także katolikami, oboje jesteśmy niewierzący. W dniu ślubu
                będziemy się parą prawie 8 lat. Może dla niektórych to tak
                niewiarygodne, ale takie takie rzeczy się zdarzają - miłość poznana
                w 'piaskownicy'. Ślub zawiera się z miłości, bo to nie żadna spółka
                handlowa z ograniczoną odpowiedzialnością. Nam się poszczęściło, bo
                mamy te same pasje i te same cele, do których cierpliwie zmierzamy
                odkąd zdaliśmy sobie sprawę, że to coś więcej niż zwykle
                sympatyzowanie w szkole. Miałam to szczęście (co prawda w
                nieszcześciu), że kiedy bardzo potrzebowałam mojego Ukochanego, on
                był przy mnie zawsze. Kiedy leżałam w szpitalu i nie mogłam sama
                wstać do kibla, to mnie brał na ręce i mnie sam zanosił. I wykazał
                się tą dojrzałością już jako nastolatek (jak wyraża się niektórzy
                frustraci - jako gó..arz). Nieskromnie dodam, ze jesteśmy w
                świetnej sytuacji, bo oboje jesteśmy na prestiżowych uczelniach,
                mamy troszkę 'odchowane', a poza tym za rok, dwa startujemy z
                własnym interesem. W kwestii wyszalenia, to nie mamy oboje problemu,
                bo oboje nie przepadamy za ostrymi imprezami, mnie ogranicza też
                wątłe zdrowie, a jednocześnie dajemy sobie dużo swobody dochowując
                wierności. Mamy przyjaciół, wspaniałych Rodziców, na których możemy
                liczyć. Musze przyznać, że ze swoimi poglądami i sposobem na życie
                faktycznie troszkę odstajemy od rówieśników, ale nikomu tym krzywdy
                nie robimy, prawda? Slub dla nas nie równa się od razu dzieciom..
                Jest po prostu cudowniesmile
                I właśnie w tym "naszym hipokryzją przesiąkniętym kraju" chcemy
                udowodnić, że w naszym wieku można się pobrać bez ciąży i
                katolickich nakazań na karku. Ponadto miło jest iść czasem pod prąd.
                • oliv2 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 05:17
                  powodzenia! az milo poczytacsmile
                • 18_lipcowa1 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 08:09
                  che89 napisała:

                  > Czasami zastanawiam się, jak bardzo nasze społeczeństwo jest
                  chore,
                  > ze wiekszość swoich frustracji wylewa na forach internetowych.


                  nie niunia to nie tak
                  jakkkolwiek by pieknie nie bylo, jakakolwiek to nie jest milosc - 20
                  lat to za wczesnie na sluby i bawienie sie w dom rozumiesz?
                  20 latek moze byc powazniejszy niz reszta rowiesnikow ale dojrzaly
                  nie jest rozumiesz?
                  Zwiazki z piaskownicy rzadko kiedy wytrzymuja probe czasu ,zwlaszcza
                  w wieku lat 20-30 kiedy czlowiek staje sie niezalezny, poznaje swia
                  a chce jeszcze poszalec.
                  • memphis90 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 07.07.08, 14:00
                    Mój związek się udał... Gdybyśmy mogli, to też byśmy się pobrali w wieku 20 latsmile
                • dunkelzahn Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 09:20
                  Bardzo fajnie. Gratuluje, takich jak wy przydaloby sie jeszcze wiecej!
                • mike2005 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 12:00
                  che89 napisała:

                  > W dniu ślubu
                  > będziemy się parą prawie 8 lat. Może dla niektórych to tak
                  > niewiarygodne, ale takie takie rzeczy się zdarzają - miłość
                  > poznana
                  > w 'piaskownicy'. Ślub zawiera się z miłości, bo to nie żadna
                  > spółka
                  > handlowa z ograniczoną odpowiedzialnością. Nam się poszczęściło,
                  > bo
                  > mamy te same pasje i te same cele, do których cierpliwie zmierzamy
                  > odkąd zdaliśmy sobie sprawę, że to coś więcej niż zwykle
                  > sympatyzowanie w szkole. Miałam to szczęście (co prawda w
                  > nieszcześciu), że kiedy bardzo potrzebowałam mojego Ukochanego, on
                  > był przy mnie zawsze. Kiedy leżałam w szpitalu i nie mogłam sama
                  > wstać do kibla, to mnie brał na ręce i mnie sam zanosił. I wykazał
                  > się tą dojrzałością już jako nastolatek (jak wyraża się niektórzy
                  > frustraci - jako gó..arz). Nieskromnie dodam, ze jesteśmy w
                  > świetnej sytuacji, bo oboje jesteśmy na prestiżowych uczelniach,
                  > mamy troszkę 'odchowane'
                  > Mamy przyjaciół, wspaniałych Rodziców, na których możemy
                  > liczyć.
                  > Jest po prostu cudowniesmile

                  Urzekła mnie wasza historia.

                  > a poza tym za rok, dwa startujemy z
                  > własnym interesem.

                  To może zaczekajcie ze ślubem, aż ten biznes zacznie się kręcić. Nie
                  sztuka założyć firmę, sztuką jest czesać konkretny hajs. Wielu się
                  przeliczyło.

                  I słuchajcie 18_lipcowej, dobrze prawi. Cenzus wiekowy dla facetów
                  pragnących się ożenić można by z powodzeniem podnieść do 30. roku
                  życia. Zazwyczaj wtedy najwcześniej osiąga się jako taką
                  stabilizację, dojrzałość finansową.
                  • che89 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 12:43
                    Nie zawsze każdy może sobie pozwolić na to, żeby w wieku 20 lat
                    wciąż się bawić. A poza tym uwazam, że małżeństwo w niczym nie
                    powinno ograniczać człowieka, nie powinno zabierać ani wolności, ani
                    zabawy. No chyba, że dla Mike'a wolność i zabawa jest równoważna z
                    zaliczaniem przypadkowych panienek. Bo to faktycznie dyskwalifikuje
                    w małżeństwie. Dla nas (dla mojego N. i mnie) to wszystko jest
                    raczej związane z podróżami, rozkręcaniem własnego biznesu, fajnymi
                    znajomymi. Akurat oboje jesteśmy takimi ludźmi, którzy mają silną
                    potrzebę bycia z drugim człowiekiem i poczucia tego, że zawsze po
                    pracy ktoś będzie w domu i pomoże rozładować stres. Oboje lubimy
                    przebywac w ciszy, rozmawiać o swojej pracy, studiach, filmach.
                    Wyobrażenie Mike i Lipcowej jest oparte na stereotypach, bo gdzie tu
                    brak wolności, skoro nie zabraniam mojemu N. wychodzić w tygodniu z
                    kumplami na piwo i wracać, kiedy chce (i tak zawsze wraca ok. 1.)
                    ani on nie zabrania mi szaleć z moimi koleżankami. Kiedy mam ochotę
                    iść z koleżankami do klubu na latino, to nie marudzi, tylko mówi,
                    zebym się dobrze bawiła, wie zresztą, że nic złego bym nie zrobiła.
                    Dobrze się razem czujemy z tą odpowiedzialnością za drugą osobę. Ja
                    wiem, że jeśli w nocy nagle moj stan zdrowia się pogorszy, to on
                    będzie wiedział, co zrobić, zeby mu pomóc. On wie, ze musi dbac o
                    mnie, ja wiem, ze muszę dbac o niego.
                    Poki co jesteśmy odpowiedzialni tylko za siebie i za nasz związek,
                    nie chcemy jeszcze brac odpowiedzialności za dziecko, na które
                    faktycznie (w naszym przypadku) jest jeszcze za wcześnie.
                    W dniu slubu oboje bedziemy mieć 21 lat.
                    • vocativa Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 13:17
                      Gratuluję Wam serdecznie!I cieszę się Waszym szczęściemsmileI uważam,że 21 lat to
                      wcale nie jest jakoś bardzo wcześnie jak na zawieranie małżeństwasmileZwłaszcza,że
                      jesteście razem już tak długosmileMasz rację,że kiedyś trzeba dorosnąć i wziąć
                      odpowiedzialność za życie swoje i partnerasmilePozdrawiam Cię serdeczniesmile
                      • agiee1988 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 13:48
                        jesli dziewczyna jest z chlopakiem, to dlaczego nie moze cichego slubu wziasc.
                        nie musza wyprawiac wesela, nie musza zapraszac gosci, nie musza nawet mieszkac
                        razem. moga to zrobic by sformalizowac zwiazek.
                        ja np rozmawialam z chlopakiem co by powiedzial na cichy slub. i stwierdzilam ze
                        mozemy sie nadal spotykac, mieszkac oddzielnie. ale nie zrobilabym czegos
                        takiego. bo jak sie wyda to bedzie afera
                        • kaamilka Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 13:56
                          Ty nie bierz ani cichego ani głośnego ślubu przez najbliższe 10
                          lat...!
                          z tego ci widzę po innych forach do w głowie Ci tylko Ty w wyrze ze
                          swoim chłopakiem, a seks i małżeństwo to nie to samo
                        • mike2005 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 15:20
                          agiee1988 napisała:

                          > jesli dziewczyna jest z chlopakiem, to dlaczego nie moze cichego
                          > slubu wziasc.

                          A dlaczego ty nie możesz WZIĄĆ do ręki słownika języka polskiego?

                          Ech, typowa przedwczesna panna młoda.
                • mojboze Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 13:46
                  Che89,

                  Przeczytałam Twój wywód z zainteresowaniem. Sama Cię nie krytykuję, bo jak Boga
                  kocham znam poważnych, dojrzałych 20-latków, choć to faktycznie rzadkość. I
                  życzę Wam wszystkiego najlepszego.

                  Ale jak Twój wywód o frustracji na forum, hipokryzji, zbędnej złośliwości ma się
                  do twoich postów a propos dużych wesel? Tam z lubością potwierdzasz krzywdzące
                  dla innych opinie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia?
                  • che89 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 15:00
                    Mojboze, zawsze staram się wyrażać swoje zdanie i przy tym nikogo
                    nie urażać. Jeśli chodzi o duże wesela (mam na myśli takie pod 200
                    osób), to faktycznie nie popieram, bo goście mogą się czuć anonimowi
                    (bo młodej parze raczej nie starczy czasu, zeby z każdym porozmawiać
                    chociaż 10-15 minut), ale rozumiem to, że niektórzy muszą je
                    wyprawić (zobowiązania w rodzinie, żądania rodziców itd.). Mam
                    nadzieję, ze nikogo tym nie urazilam, wydaje mi się, że moja opinia
                    nie jest specjalnie kontrowersyjna. Nie dyskryminuję ludzi, którzy
                    wyprawiają duże wesela, a tym bardziej nie chcę kogoś z lubością
                    skrzywdzić. Gdzie widzisz moją hipokryzję czy złośliwość?
                    • mojboze Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 15:31
                      Twierdzenie, że duże wesela wyprawia się ze względu na przymus rodzinny albo z
                      chęci pochwalenia się nie różni się od twierdzenia, że młode kobiety wychodzą za
                      mąż z powodu ciąży albo przekonań religijnych.

                      Zarzucam tu przede wszystkim wąskie horyzonty i hipokryzję, bo w swoim przypadku
                      wytykasz forumkom to, co sama popierasz w innym wątku.
                      Naprawdę najczęściej mamy inne motywacje... I dlatego spodziewałam się, ze
                      osoba, której tez zarzuca się stereotypowe motywacje będzie umiała to zrozumieć.
                      • che89 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 25.06.08, 15:34
                        Gdzie piszę, ze niektórzy wyprawiaja wesela ze względu na chęć
                        pochwalenia się?
                        • mojboze Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 26.06.08, 10:36
                          Nie napisałaś. Napisała to sisgma, a Ty pod jej postaem napisałaś
                          "Amen,Podzielam Twoją opinię."
                    • vampireqq Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 26.06.08, 10:23
                      A ja uważam, że jakby człowiek nie postapil to i tak znajdzie się
                      ktoś kto jego skrytykuje, jak wychodzisz za maz majac nieco ponad 20
                      lat to krzycza ze za młoda, jak masz 30 lat krzycza ze za stara, a
                      wiekszosc to chyba uwaza ze wychodzic za maz trzeba byc po
                      skonczonych studiach miec wielki dom dobra prace trzepac kasiore
                      znac polowe swiata i miec bagaz madrosci zyciowej i doswiadczen,
                      Ale nie o to w tym wszystkim chodzi, piękne jest to jak wchodzi ze w
                      zwiazek małzenski z niczym tylko miloscia, pasjami i pomyslem na
                      zycie, jak we dwojke dorabia sie swojego malutkiego kącika, potem
                      zmienia sie pracxe na lepsza, samochod, potem nowe mieszkanie jak
                      sie wszystko osiaga z druga osoba przy boku wink a nie narzeczeni maja
                      juz po 30 lat swoje przyzwyczajenia mieszkania samochody i Bog wie
                      co jeszcze, wiec po co wtedy ślub? Rodzić dzieci grubo po 30? a za
                      15 lat miec sie serdecznie dosyc wszystkiego bo 40 latka nie ma tyle
                      energii co 20 latka wink Poza tym slub nie wiaze sie od razu z tym ze
                      kobieta laduje przy garanach, rodzi od razu 3 dzieci a facet siedzi
                      z piwem na kanapie.

                      Pozdrawiam włascicielke postu, aby się wam udało! smile A wszystko co
                      najlepsze zdobędziecie razem i będzie to potem lepiej smakować smile Ja
                      tez mam za 2 miesiace ślub i ludzie tez gadaja ale im ciagle cos nie
                      pasuje wiec najlepiej sie nimi nie przejmować, nikt za ciebie życ
                      nie będzie
                      • che89 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 26.06.08, 12:25
                        Nam właśnie o to chodzi - żeby wszystkiego dorobić się razem. Dzięki
                        za miłe słowasmile

                        Mojboze, podpisuję się pod tym, ze wesela dla poklasku to bezsens,
                        ale nie piszę, że duże wesela to bezsens sam w sobie. I chyba sama
                        się ze mną zgodzisz w tej kwestii?
                        Pozdrawiam
                        • mojboze Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 26.06.08, 14:21
                          Z tym się zgodzę, ale to już znacznie rozsądniejsza opinia niż post Sisigmy smile

                          Też pozdrawiam!
                          • martina.15 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 26.06.08, 14:53
                            mike i lipcowa, pobierzcie sie, wygracie z miejsca konkurs na najbardziej
                            zgryzliwa pare- ale za to jaka zgodna smile

                            wiek w dowodzie czesto nie ma dokladnego przepisania na zycie i wy, majac po 20
                            lat mozecie byc lepiej przygotowani do malzenstwa niz wiele par trzydziesto- czy
                            trzydziestopieciolatkow. powodzenia zycze.
          • memphis90 Re: proponuje by 20 letni pan nie wchodzil w 07.07.08, 13:58
            > powiedz mi co w Polsce, w Europie, w XXI wieku, w dobie wolnych
            > zwiazkow, zwiazkow na kocia lape ZMUSZA 20 latkow do malzenstwa?

            Wynik z usg...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka