Dodaj do ulubionych

ślub siostry mojego N

29.06.08, 16:23
sytuacja jest dziwna, moj N dowiedzial sie od swojej kuzynki ze jego rodzona
siostra wychodzi w sierpniu za maz. N nie mieszka z mama i siostra juz od
ponad roku, mieszkamy razem. Z siostra nigdy nie mial dobrego kontaktu i teraz
ona bierze slub i nawet u o tym nie pwoiedziala, chociaz dalsi czlonkowie
rodziny juz wiedza. Podejrzewamy ze zaprosi nas w ostatniej chwili albo
wogole. Jesli by nas nie zaprosila to problem z glowy nie zaprosi i juz.
Jednak najprawdopodobniej w ostatniej chwili zadzowni i powie ze za tydzien
jest jej slub i ze mamy przyjsc. Zrobi to bo tak wypada bo co rodzina
powiedzialaby gdyby nie zaprosila rodzonego brata. Tak to jest jej sposob
komunikowania sie z bratem.
Dlaczego tak podejrzewamy? Bo zawsze siostra i mama podejmuja decyzje za jego
plecami i informuja go o tym w ostatniej chwili. Przyklad. Miesiac temu
zadzownila siostra N i powiedziala ze musi juz natychmiast zabrac swoje rzeczy
z domu mamy (zostawil tam czesc swoich mebli), bo jutro zaczyna sie u nich
remont. Nie mogly zadzownic wczesniej, chociaz o remoncie na pewno wiedzialy
od tygodni. Potrafia zadzownic dzien wczensiej jesli sa jakies rodzinne
spotkania po prostu o wszytskim informuja w ostatniej chwili
No i jak my mamy postapic jesli o tym slubie 'dowiemy sie' tydzien wczesniej?
mamy pojsc jakby nigdy nic i jesczze dac prezent? czy co? jesli N nie pojdzie
na slub wlasniej siostry to jeszcze pogorszy ich kontakty. A w sporach mama
broni zawsze siostry, gdy siostra poprois zeby N czegos nie mowic, mama
zatrzymuje to w tajemnicy, nawet jesli sa to jakies glupoty. Przeciez nie
zapytamy sie wprost bo co mamy zpaytac siostry czy zaprosi nas na slub? A
jelsi wogole nie ma zamiaru? Mozemy zapytac mamy ostatecznie ale mama powie
nam co najwyzej ze lsub jest, a to juz wiemy, ale nie powie nam czy siostra
chce nas zaprsic czy nie. Dziwna sytuacja
A najgorsze jest to ze za niecaly rok my bierzemy slub i po takich dziwnych
sytuacjach rodiznnych bedziemy musieli wsyztsko organizowac. Chcielismy cichy
slub tylko z rodzicami i rodzenstwem, ale jesli siostra nie zaprosi N na swoj
slub albo jesli powiadomi go o tym na kilka dni wczesniej to w jakiej formie
my mamy ja zaprosic? mamy udawac ze wszytsko ok?
Ale to juz dalsza przyszlosc i tym sie az tak bardzo nie przejmuje,
Ale przejmuje sie tym sierpniowym slubem, bo my od dawna w sierpniu
planowalismy dwutygodniowy urlop za granica, i co teraz mamy wsyztsko
odwolywac i czekac do ostatniej chwili czy nas zaprosi czy nie?
Obserwuj wątek
    • kasiaaaa24 Re: ślub siostry mojego N 29.06.08, 16:28
      Jeśli pójście na ten ślub jest szansą polepszenia ich stosunków, to
      powinien iść. Jeśli nie ma na to szans i wiecie, że siostra traktuje
      Go w ten sposób celowo i z premedytacja, to ja bym się nie wahała
      jechać na wakacje.
    • haniaan Re: ślub siostry mojego N 29.06.08, 16:51
      z tego co wiemy innych czlonkow rodziny juz zapraszala, nas wiec albo nie zaprosi wogole albo zaprosi na odczep sie w ostatniej chwili, podejrzewamy to drugie
      tak postepujac jej na pewno nie zalezy na polepszeniu stosunkow,
      Nie chcemy tego tolerowac, tzn spychania nas poza rodzine i informowania o waznych sprawach w ostatniej chwili
      Ale nie mamy na to wplywu zadnego...
      • kamelia04.08.2007 Re: ślub siostry mojego N 29.06.08, 18:09
        haniaan napisała:

        > Nie chcemy tego tolerowac, tzn spychania nas poza rodzine

        głupoty, nikt was poza rodzine nie "zepchnie", sami mozecie sie
        wycofać i tyle.

        > i informowania o waznych sprawach w ostatniej chwili


        a co was obchodzą jej czy kogo innego ważne sprawy, to nie sa wasze
        sprawy. Pilnujcie swojego i nie wtracajcie sie do zycia innych.
    • kamelia04.08.2007 Re: ślub siostry mojego N 29.06.08, 18:05
      haniaan napisała:

      > No i jak my mamy postapic jesli o tym slubie 'dowiemy sie' tydzien
      wczesniej?
      > mamy pojsc jakby nigdy nic i jesczze dac prezent?

      a jak bedziecie mogli, to pójdziecie na sam slub i juz, a jak was
      nie bedzie, bo wyjedziecie, to wiadomo, że nie pójdziecie.


      > Przeciez nie
      > zapytamy sie wprost bo co mamy zpaytac siostry czy zaprosi nas na
      slub? A
      > jelsi wogole nie ma zamiaru?

      na slub (bez wesela) mozna isc bez zaproszenia, jesli ci na tej
      obecności tak zalezy.


      > A najgorsze jest to ze za niecaly rok my bierzemy slub i po takich
      dziwnych
      > sytuacjach rodiznnych bedziemy musieli wsyztsko organizowac.

      a co to ma do rzeczy, RÓBCIE SWOJE

      > ale jesli siostra nie zaprosi N na swoj
      > slub albo jesli powiadomi go o tym na kilka dni wczesniej to w
      jakiej formie
      > my mamy ja zaprosic?

      oczekujesz, ze ci powiem, że masz w takiej samej? Mylisz się


      > mamy udawac ze wszytsko ok?

      można sie chyba uniesc ponad cudzą słome z butów.



      > od dawna w sierpniu
      > planowalismy dwutygodniowy urlop za granica, i co teraz mamy
      wsyztsko
      > odwolywac i czekac do ostatniej chwili czy nas zaprosi czy nie?


      jeszcze raz: RÓBCIE SWOJE, jakby jej zalezało na waszej obecności,
      to byście już byli zaproszeni.
    • haniaan Re: ślub siostry mojego N 29.06.08, 18:20
      rzeczywiscie slub to nie jest nasza sprawa ale wspomniany remont i koniecznosc zalatwienia transportu mebli w kilka godzin to juz byla wazna sprawa, o ktorej mojego N nie poinformowano, chodzi o atmosfere w rodzinie i o to ze mimo wszystko maja jeszcze jakies wspolne sprawy i niezbyt milo jest tak sie traktowac
      • nati.82 Re: ślub siostry mojego N 29.06.08, 18:23
        Jedźcie na te wakacje, ewentualnie, jeśli będziecie na miejscu, idźcie na ślub.
        Komu oni robią na złość? tylko sobie!
      • kamelia04.08.2007 Re: ślub siostry mojego N 29.06.08, 18:37
        a co ma wywóz mebli do wesela?

        Kobieto, wyluzuj, masz zamiar do usranej smierci o tym remoncie
        gadać. Było-minęło. Następnym razem powiedzcie, że w ciągu jednego
        dnia nie da sie zorganizaowac przeprowadzki.


        Wspólne sprawy ja mam z mężem, reszta to obce sprawy.
        • mpthomas Re: ślub siostry mojego N 30.06.08, 08:33
          Jesli nie chcecie isc na slub siostry to zorganizujcie sobie romantyczny weekend
          nad morzem/w gorach/na mazurach czy gdzie lubicie.A jak siositra was zaprosi
          powiedzcie ze jaka szkoda macie inne plany. Jak ma wam to humor poprawic (bo
          atmosfere w rodzinie to nie) to zawsze mozecie cos zgryzliwie dodac ze to nieco
          krotki termin powiadomienia albo udawac glaba i spytac z podziwem jak oni w
          tydzien zalatwili wszystkie przygotowania slubne!? (sugerujac ze wiedzieli o
          slubie nieco wczesniej) .

          a jesli chcecie isc na slub siosrty to idzcie nawet jak was zaprosi w piatek!
          • a.bc Re: ślub siostry mojego N 30.06.08, 15:39
            A przestańcie być bierni. Niech Twój N zwyczajnie pójdzie do swojej
            matki i zapyta czy te plotki ,które go dochodza sa prawdziwe?.
            Najlepiej rozmowę odbyć w obecności siostry!I zapytać się wprost czy
            łaskawie zamierzaja mu o tym powiedziec czy nie, bo jeśli nie to
            niech na niego więcej nie liczy ? Poza tym nalezy im wygarnąć to,że
            zachowują tak ważne rodzinne sprawy w tajemnicy!. Ja bym dodała
            pikanterii i zapytał siostrę czy zamierza w przyszłości ukryć
            pogrzeb ich własnej matki? Uwazam,ze tą sprawę należy załatwić po
            męsku i szanowne Panie postawić do pionu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka