18.08.08, 23:18
... sala, zespół, fotograf - 3 zaliczki, 3 umowy. Z salą i zespołem nie miałam
najmniejszych problemów. Umowa moim zdaniem zabezpiecza obie strony, powiedzmy
po równo... Fotograf natomiast...

a)nie zgadza się na obecność innych fotografujących. w mailu osobno pisze, że
chodzi zwłaszcza o kościół, później mu obojętnie, ale nie zgadza się na zmianę
zapisu, że nie wyraża zgody na obecność fotografujących w kościele i podczas
pleneru zamiast tego ogólnego stwierdzenia.

b)uszkodzenie sprzętu podczas wesela - chcemy zmienić zapis z ogólnie
określonego uszkodzenia w trakcie przyjęcia, na takie, które mówi "z winy
zamawiającego lub jego gości". pan się nie zgadza

c)odstępując od umowy w okresie krótszym niż 3 m-ce mam zapłacić 50% wartości
zamówienia, pan jeśli odstąpi wypłaca mi podwójny zadatek. przy zamówieniu o
wartości 3000 w podobnej sytuacji ja dostanę 1000 i zostanę bez fotografa, pan
1500. proponujemy zmianę na "po równo" - kara w wysokości podwójnego zadatku
dla obu stron. pan się nie zgadza.

Ślub w grudniu. Fotografa mamy innego smile Wcale nie było tak trudno znaleźć.
Umowa do przełknięcia smile A tak swoją drogą... nie negocjowaliśmy ceny,
wysokości zadatku, zmiany do umowy moim zdaniem były kosmetyczne, a pan nam
napomknął "że przy takich problemach na etapie umowy, nie jest chyba
fotografem dla nas i mamy się nie obrażać".

Ale się rozpisałam... A teraz pytanie - czy ja nie myślę logicznie, czy pan
fotograf? Czy jakieś inne zapisy w umowach budzą wasze wątpliwości i czy
spotykacie się z takim samym nastawieniem "nie, bo po mojemu jest najlepiej na
świecie"?
Obserwuj wątek
    • marina111 Re: Umowy... 19.08.08, 00:09
      Z podpunktem A musze isę zgodzić. Wyobraz sobie ze on łapie fajny
      kadr, swiatło a ktos mu wszystko psuje fleszem ze swojej cyfrówki.
      Ceremoni slubu on juz nie powtorzy. Pozostałe sa faktycznie troche
      nie korzystne. Dyskutujcie bo to w waszym interesie a jelsi on nie
      ustapi zmiencie fotografa.
      • biala-kawa Re: Umowy... 19.08.08, 05:46
        Ale ja się z nim zgadzam jeśli chodzi o kościół i plener. Chodzi mi o samo
        przyjęcie. Zapis miał się zmienić z "nie wyrażam zgody na obecność innych
        fotografujących" na "nie wyrażam zgody na obecność innych fotografujących w
        kościele i podczas pleneru". Jak któryś z gości będzie chciał sobie zrobić
        zdjęcie w tańcu to niech robi.

        Jak wspomniałam, podjęłam kilka prób dyskusji. Pan się zaparł, więc... mamy
        innego fotografa smile Poza tym Pan sam nam napisał, że on nie jest odpowiedni dla
        nas jeśli mamy problem z umową smile To mnie chyba najbardziej rozśmieszyło w tym
        wszystkim. Zastanawiam się tylko gdzie w tym tu logika?
        • marina111 Re: Umowy... 20.08.08, 00:13
          zanim znalezlismy nasza pania fotograf, rozmawialismy z kilkoma i
          nikt nie miał takiego podejścia. Choc prawda jest taka ze oni maja
          teraz takie branie ze nie musza się silić na targowanie z klientem
          bo jak nie ten to inny.
    • zamyslona4 Re: Umowy... 19.08.08, 00:18
      w punkcie 1 go rozumiem, na 2 absolutnie bym sie nie zgodzila (bo
      jak- jak jemu spadnie aparat wy maci eplacic? nieeee..)

      pan pewnie przyzwyczajony ze jak mlodzi zlapia fotografa to ja pana
      boga za nogi i juz podpisuja bez pisniecia umowe....
      • gioseppe Re: Umowy... 19.08.08, 09:27
        > w punkcie 1 go rozumiem, na 2 absolutnie bym sie nie zgodzila (bo
        > jak- jak jemu spadnie aparat wy maci eplacic? nieeee..)

        teraz ten pkt 2 to norma
        • biala-kawa Re: Umowy... 19.08.08, 12:28
          "Normą" też jest zapis, że zdjęcia pozostają własnością autora i ma
          on prawo do ich publikacji w celach promocji, po czym na stronie
          fotografa, można zobaczyć takie cudo:

          doszak.pl/pliki/galeria.php?seria=IV&id=42
          To, że ktoś sztuczne normy tworzy, nie znaczy, że ja się muszę ślepo
          z nimi zgadzać.
          • gioseppe Re: Umowy... 19.08.08, 15:51
            nie no, tutaj jakis "fotograf" ewidentnie przegial

            i sporo tez zalezy od mlodych, ktorzy powinni rowniez wypowiedziec sie w kwestii
            niektorych zdjec - ja zastrzeglam ktorych nie moze pokazywac tongue_out
          • quasimodo82 Re: Umowy... 16.09.08, 18:36
            Niezłe! I to na stronę główna!
            Ale rzeczywiście z punktu widzenia fotografa, czy nawet postronnego widza to
            zdjęcie jest ciekawe. Niestety, nie wiem, czy podzielają to zdanie osoby
            sfotografowane.
    • agusia25a Re: Umowy... 19.08.08, 10:16
      A który to fotograf taki uparty? Możesz powiedzieć?
      • biala-kawa Re: Umowy... 19.08.08, 12:10
        Pan Gubała. Zdjęcia ma bardzo ładne, ale umowa jak na mój gust nie
        do przyjęcia.
        • gioseppe Re: Umowy... 19.08.08, 15:51
          ooo smile
    • tomekxyz Re: Umowy... 19.08.08, 18:30
      "...odstępując od umowy w okresie krótszym niż 3 m-ce mam zapłacić
      50% wartości zamówienia, pan jeśli odstąpi wypłaca mi podwójny
      zadatek. przy zamówieniu o wartości 3000 w podobnej sytuacji ja
      dostanę 1000 i zostanę bez fotografa, pan 1500. proponujemy zmianę
      na "po równo" - kara w wysokości podwójnego zadatkudla obu stron.
      pan się nie zgadza..."

      Wysokość wypłaconej kary przez tego pana de facto wyniosłaby 500zł,
      gdyż wypłaca podwójny zadatek, ale przecież przyjmuje zadatek, więc
      połowa kary to jest zwrot przyjętego zadatku, a nie kara. Dlatego
      jest mowa o podwójnym zadatku, bo ma oddać, to co wziął i jako karę
      zapłacić taką samą kwotę. Dostajesz 1000zł, ale 500zł wpłacasz przy
      umowie, więc rekompensata wynosi 500zł. A gdy Ty zerwiesz umowę,
      płacisz 1500zł, więc 3 razy więcej niż ten pan. Nie zgodziłbym się
      na takie różnice.

      Zabezpieczenia powinny być "po równo", a umowa obowiązywać obie
      strony w jednakowym zakresie, bez względu czy się umówicie na 50%,
      100%, czy kwotę zadatku.
      • biala-kawa Re: Umowy... 19.08.08, 20:33
        Oczywiście masz rację. Problem w tym, że pan ogólnie dyskutować nie chciał i
        żadna zmiana w umowie nie wchodzi w grę. Argument: "pan nigdy jeszcze nie
        odwołał zamówienia, a niejedna para już zrezygnowała ze ślubu" - w myśl tej
        logiki: my nigdy nie odwołaliśmy jeszcze ślubu, natomiast już niejeden fotograf
        na ślub nie dotarł wink

        Umowy nie zdecydowaliśmy się podpisać.
        • tomekxyz Re: Umowy... 19.08.08, 21:09
          Trochę mnie dziwi to nieporozumienie, gdyż spotkałem tego Pana
          kiedyś na imprezie i mam o nim bardzo dobre zdanie. Wysoka kultura
          osobista, sympatyczny a przy tym bardzo zaangażowany i widać było,
          że wkłada serce w to co robi.
          Niestety, żadna umowa nie daje 100% gwarancji i jeśli strony nie
          mają do siebie zaufania, to taka współpraca może być trudna.

          Ja na umowach mam zabezpieczenie 50% i jest możliwość zmiany tej
          wysokości lub nawet rezygnacji z zabezpieczenia, ale zawsze na
          równych warunkach dla każdej strony. Jeśli klienci z tego rezygnują
          i chcą mieć możliwość zerwania umowy bez konsekwencji, to również ja
          zastrzegam prawo do tego samego, jeśli np ktoś zaoferuje mi lepsze
          warunki.
          To tyle w teorii, bo w praktyce mając nawet zabezpeczenie 50% często
          miałem propozycje bardzo intratne np po 10tys zł za imprezę, żeby
          zerwać umowę z jednym klientem a spisać z innym. Zgodnie z umową
          wypłaciłbym 2000zł kary a zostałoby jeszcze 8000zł Opłaca się
          prawda? I wszystko zgodnie z prawem i umową. Ale nigdy tak nie
          postąpiłem i nie postąpię. A na taką okoliczność nie możecie się
          zabezpieczyć umową, bo nikt nie zgodzi się na zabezpieczenia
          przekraczające kilkarotnie wartość kontraktu. Pozostaje tylko
          zaufanie.
          Myślę, że po prostu Pan pomyślał, że nie macie do niego zaufania.
          • biala-kawa Re: Umowy... 19.08.08, 21:21
            Możliwe... ale ja go w tej chwili oceniam wyłącznie na podstawie mojego
            subiektywnego zdania o jego stronie internetowej i umowy, którą przeczytałam
            i... nie do końca się z nią zgadzam.
            Zdjęcia podobają mi się bardzo - umowa nie podoba mi się wcale, tym bardziej, że
            jestem w niej słabszą stroną. Proponowane zmiany do umowy nie wydają mi się
            krzywdzące dla zleceniobiorcy.
            Argumentacje nie zmienię, bo nie do mnie nie trafia.
            • biala-kawa Re: Umowy... 19.08.08, 21:37
              Umowy nigdy nie zabezpieczają przed wszystkim. Ale jeśli druga strona stara się
              zabezpieczyć przed wszystkim co możliwe umową, to dlaczego odbiera mi prawo do
              zabezpieczenia w ten sam sposób moich interesów?
              Pan Sławek może i jest przesympatycznym człowiekiem i fachowcem w tym co robi,
              ale ja go nie znam. I prawdę mówiąc, tak, zaczynam nie ufać człowiekowi, który
              nie szuka kompromisu tylko narzuca swoje zdanie.
              • wideofilm Re: Umowy... 19.08.08, 22:37
                Oj, drogie panie: punkt widzenia od punktu siedzenia.A jakoś nikt z
                Was nie wspomniał w tych dyskusjach o licencjach na robienie zdjęć w
                kościele, a co za tym idzie zapis w regulaminie, który to musieliśmy
                przyjąć do stosowania i wiadomości, mianowicie,że w podczas
                ceremonii i obrządku religijnego zdjęcia może wykonywać jedynie 1
                fotograf licencjonowany oraz jeden kamerzysta.I koniec. Ja także w
                swoich umowach mam takie zastrzeżenie. I ,,biała kawa'' skoro
                bieżesz profesjonalistów do obsługi swojego wesela, niestety musisz
                zgodzić się na ich warunki, dlatego,że biorą za to pieniądze i to
                napewno nie małe.Bo to oni w pierwszym rzędzie odpowiadają za
                zdjęcia i film. skąd to się wzieło?" a odpowiedź jest prosta: to
                sami klienci nas tego nauczyli przez niestosowne zachowanie się
                wójków,stryjków itd podczas mszy św, wchodzenie w kadry, bieganie
                etc....Dlatego nie dziw się,że miałaś styczność z taką umową.
                Też należy wspomnieć i o prawach autorskich do ujęć czy posunięć
                realizatorskich w przypadku filmu.Dlaczego ktoś postronny ma z tego
                korzystać?
                Ktoś napisał o tzw karach umownych: i słusznie.Takie coś przewiduje
                Kodeks Cywilny,że na wypadek utraty zarobku z winy klienta,
                zleceniobiorca ma prawo upomnieć się o odszkodowanie finansowe z
                racji utraconego zarobku.Oczywiście rekompensata nie może
                przekroczyć kwoty podanej w umowie minus tzw koszty nieponiesione i
                zadatek.A że Pan Sławek ma taka umowę- bardzo dobrze- przynajmniej
                szanuje się z tym co robi.
                • marcel52 Re: Umowy... 19.08.08, 23:30
                  Zmień " fotografa" (ARTYSTE) na innego !!!!!!!!!
                • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 05:50
                  Jak wspomniałeś punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Fotograf broni
                  fotografa, nawet jeśli nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Z zapisem o jednym
                  fotografie się zgadzałam, chodziło o samo przyjęcie weselne. Jak to sobie
                  wyobrażasz? Staję po życzeniach w wejściu do sali, sprawdzam ciociom torebki i
                  konfiskuję aparaty?
                  Pan Sławek szanuje siebie natomiast nie szanuje klienta. Wynajmuję
                  profesjonalistę, płacę i oczekuje profesjonalnej obsługi i profesjonalnej umowy.
                  To, że ktoś ma "branie", nie jest dla mnie argumentem. Kara umowna karą umowną,
                  ale jak już wyżej wspomniał tomekxyz - równa dla obu stron. I takie podejście
                  jest podejściem profesjonalnym.
                  • gioseppe Re: Umowy... 20.08.08, 09:09
                    biala-kawa coś tu jest nietak....

                    poniewaz ja jestem ogromnie zadowolona z wspolpracy ze Sławkiem to bede go bronic.
                    odgrzebałam umowę i znalazłam punkt, o którym mówisz ale źle go zinterpretowałaś

                    §4.
                    Wykonawca wyraża zgodę na obecność podczas uroczystości kamerzysty. Wykonawca
                    nie wyraża zgody na obecność podczas uroczystości w kościele/USC, szczególnie w
                    kluczowych momentach (przysięga, zakładanie obrączek) innych fotografujących
                    oraz w czasie pleneru innych fotografujących i kamerzysty.

                    Nic tu nie ma o przyjeciu...
                    zreszta sama wspomnialas ze S. napisał ze to tyczy sie wlasnie glownie kosciola,
                    co zreszta jasno wynika z tego pkt




                    biala-kawa napisała:

                    > Z zapisem o jednym
                    > fotografie się zgadzałam, chodziło o samo przyjęcie weselne. Jak to sobie
                    > wyobrażasz? Staję po życzeniach w wejściu do sali, sprawdzam ciociom torebki i
                    > konfiskuję aparaty?
                    > Pan Sławek szanuje siebie natomiast nie szanuje klienta. Wynajmuję
                    > profesjonalistę, płacę i oczekuje profesjonalnej obsługi i profesjonalnej umowy
                    > .



                    • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 09:14
                      A u mnie ten pkt wygląda tak:

                      Wykonawca wyraża zgodę na obecność podczas uroczystości kamerzysty.
                      Wykonawca nie wyraża zgody na obecność innych fotografujących,
                      zwłaszcza w kluczowych momentach (przysięga, zakładanie obrączek)
                      oraz w czasie pleneru innych fotografujących i kamerzysty.
                      • gioseppe Re: Umowy... 20.08.08, 09:37
                        biala-kawa napisała:

                        > A u mnie ten pkt wygląda tak:
                        >
                        > Wykonawca wyraża zgodę na obecność podczas uroczystości kamerzysty.
                        > Wykonawca nie wyraża zgody na obecność innych fotografujących,
                        > zwłaszcza w kluczowych momentach (przysięga, zakładanie obrączek)
                        > oraz w czasie pleneru innych fotografujących i kamerzysty.

                        nie no troche zle to rozumiesz.
                        tu nie ma NIC o przyjeciu.
                        to ze napisane jest o slubie i plenerze to norma. Zaden fotograf nie chcialby schrzanic zdjec przez to ze ktos wszedl mu w kadr. Wy obwinialibyscie za to fotografa!

                        mam wrazenie, ze cos krecisz - nie wierze w to, zeby gość zmienil tresc tego punktu na NIE WYRAZA ZGODY
                        to by nie mialo sensu bo kazdy fotograf zdaje sobie sprawe, ze podczas przyjecia wszyscy robia zdjecia na pamiatke.
                        Postaw sie teraz w roli fotografa - jak musi sie nameczyc zeby zrobic naprawde dobre fotki mimo fleszy cyfrowek i przeroznych automatow...

                        Az sie zapytam przy najblizszej okazji jak wyglada ten punkt w umowie. Ale nie wierze Ci.
                        • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 09:41
                          Żyjemy w wolnym kraju. Wolno ci.
                    • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 09:16
                      poza tym to najmniejszy problem. bardziej dyskusyjna jest dla mnie
                      kara umowna wyłącznie w przypadku rezygnacji zamawiającego.
                  • gioseppe Re: Umowy... 20.08.08, 09:34
                    widzac Twoje podejscie wogole mam wrazenie, ze czepiasz sie wszystkiego

                    biala-kawa napisała:

                    > Z zapisem o jednym
                    > fotografie się zgadzałam, chodziło o samo przyjęcie weselne. Jak to sobie
                    > wyobrażasz?


                    biala-kawa napisała:

                    > poza tym to najmniejszy problem. bardziej dyskusyjna jest dla mnie
                    > kara umowna wyłącznie w przypadku rezygnacji zamawiającego.

                    to sie zdecyduj czego w koncu sie czepiasz...
                    • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 09:36
                      Proponuję przeczytać jeszcze raz mój pierwszy wpis w tej
                      dyskusji. "Czepiam się" nieustannie 3 paragrafów tej umowy smile
                      • gioseppe Re: Umowy... 20.08.08, 09:41
                        no tak, najpierw napisalas 3 pkty
                        potem ze w sumie to czepiasz sie jednego - o przyjecie

                        dla mnie to koniec tematu na tym etapie bo tak jak napisalam, nie wierze w to co piszesz a nie znam opiniiz dwoch stron. Ale chetnie sie dowiem prawdy - chocby z czystej ciekawosci smile
                        • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 09:44
                          Proszę bardzo, a skoro masz umowę pod ręką może jeszcze przytoczysz
                          punkt o karze umownej, bo ja mogę znów coś przekręcić wink
                          • gioseppe Re: Umowy... 20.08.08, 09:50
                            jesli to Ci cos da to prosze

                            §6.
                            Zamawiający ma prawo w każdej chwili odstąpić od umowy z Wykonawcą pod następującymi warunkami: I. W okresie dłuższym niż 3 miesiące od daty ślubu – zamawiający traci tylko zaliczkę. II. W okresie krótszym niż 3 miesiące od planowanej daty ślubu – zamawiający zobowiązany jest wpłacić wykonawcy 50% wartości zamówienia. Jeśli sesja plenerowa odbywa się w innym dniu niż dzień ślubu, to nie może to być później niż 30 dni od daty ślubu. Jeśli termin ten nie zostanie dotrzymany przez Zamawiającego, to wówczas Zamawiający traci prawo do sesji plenerowej, a Wykonawca zachowuje prawo do otrzymania pełnej, ustalonej zapłaty za usługę.

                            Milego dnia smile
                            • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 09:55
                              Dziękuję smile

                              i teraz:

                              a) mówimy o zadatku a tu pojawia się "zaliczka"

                              b) kara umowna dotyczy wyłącznie zamawiającego. nie ma innego
                              punktu, w którym byłoby napisane, iż w wypadku rezygnacji
                              zleceniobiorcy wypłaca mi on 50% wartości zamówienia.
                              w myśl KC przysługuje mi zwrot podwójnego zadatku i to wszystko.
                              • gioseppe Re: Umowy... 20.08.08, 10:28
                                biala-kawa napisała:

                                > a) mówimy o zadatku a tu pojawia się "zaliczka"

                                wyglada na to, ze pojawil sie blad w umowie.
                                w pkt 3 jest mowa o zadatku i pkt6 dotyczy zwrotu tego zadatku - wyglada na to, ze omylkowo wpisał zaliczke co jest ewidenta pomylka
                            • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 10:05
                              i wzajemnie miłego dnia życzę smile
                • biala-kawa Re: Umowy... 20.08.08, 05:52
                  Zleceniobiorca obraca moimi pieniędzmi teraz średnio przez rok przed wykonaniem
                  usługi, ja też mam prawo się zabezpieczyć na wypadek gdyby nagle z pracy
                  zrezygnował. Patrz na sytuację z obu stron.
    • farrolio Re: Umowy... 20.08.08, 10:22
      tu jest artykuł jak wybrać fotografa ślubnego. Polecamsmile

      www.fotograf-wesele.pl/jak_wybrac_fotografa,s17.html
    • farrolio Re: Umowy... 20.08.08, 10:23
      aha zapomniałam o umowie. jest też wzór umowy z fotografem big_grin

      www.fotograf-wesele.pl/umowa_fotograf_slub_wesele,s16.html
      • marcinrusinowski Re: Umowy... 15.09.08, 13:37
        pisałem już parę razy nt. tej umowy - ktoś poprzeklejał bez zrozumienia z
        różnego rodzaju umów i powstał taki dziwoląg jak umowa o dzieło z fotografem.
        aby móc ją podpisać fotograf nie powinien prowadzić działalności gospodarczej,
        natomiast firmą zlecającą powinna być Para Młoda... czasem tak się może zdażyć
        ale to chyba nikły procent, prawda?

        umowa z fotografem jest umową cywilno-prawną lub po prostu zamówieniem usługi -
        w zależności od formy prowadzenia działalności i rozliczania się z urzędem
        skarbowym.
    • betiss Re: Umowy... 20.08.08, 11:31
      Ja zamówiłam fotografa, zaliczki dałam 50 zł Reszta po ślubie.
      Z pkt A się zgadzam, u naszego też nie można robić zdjęć w plenerze innym
      aparatem, w sumie ja się nie dziwię.
      Co do Kościoła nie zgadzam się, a przepraszam pkt B jest śmieszny po prostu,
      masz swój sprzęt to go pilnuj No chyba że mu ktoś wyrwie aparat z ręki i rzuci
      nim o ścianę smile a C ... śmieszne
      • marcinrusinowski Re: Umowy... 15.09.08, 13:50
        betiss napisała:

        a przepraszam pkt B jest śmieszny po prostu,
        > masz swój sprzęt to go pilnuj No chyba że mu ktoś wyrwie aparat z ręki i rzuci
        > nim o ścianę smile a C ... śmieszne

        Betiss, czy będzie Ci mniej śmiesznie jeżeli napiszę, że jako organizator ślubu
        (czyli załóżmy że jesteś Panną Młodą) ponosisz odpowiedzialność za
        bezpieczeństwo zdrowia i mienia przebywających (mam na myśli wesele). Jeżeli
        pijany wujek wytrąci fotografowi sprzęt z rąk lub go uszkodzi to nawet bez tego
        punktu fotograf ma prawo do dochodzenia na drodze sądowej od Ciebie (a Ty
        regresem od wujka):
        - pokrycia kosztów napraw, ekspertyz sprzętu lub w przypadku nienaprawialności
        sprzętu pokrycia kosztu zakupu takiego sprzętu
        - co gorsza wypożyczenia na czas naprawy/do momentu zakupu nowego sprzętu
        sprzętu zastępczego (co gorsza bo wbrew pozorom to są duze koszta za dzień
        wypożyczenia).
        - w przypadku braku takiego sprzętu i uniemożliwienia fotografowi pracy może on
        regresem przenieść na Ciebie wszelkie koszta, kary związane z niewywiązaniem się
        z podpisanych umów.

        dlaczego? to Ty wynajęłaś fotografa i nie zapewniłaś mu bezpieczeństwa (jemu i
        jego sprzętowi, który nie jest Twoją własnością). oczywiście nie mówimy tu o
        przypadku że fotograf sam upuścił aparat smile

        i zeby nie było: tak samo dotyczy to sprzętu muzycznego, video czy wyposażenia
        restauracji gdzie jest przyjęcie. to są rzeczy oczywiste i wynikające z kodeksu
        cywilnego. zapisując takie sformułowanie fotograf ew. daje Ci furtkę pt.
        wystarczy nam spisanie na kartce protokołu uszkodzenia sprzętu, nie musimy
        wzywać do tego policji. wyobraź sobie prostą sytuację: fotograf na stole obok
        (stolik obsługi jest zwykle osobno niż stoliki gości) kładzie aparat z
        obiektywem. biedają niepilnowane przez rodziców dzieci, zrzucają aparat i
        uszkadzają go. są świadkowie, sprawa jest jasna. wersja A: spisujecie na boku
        aby nie robić sensacji i nie psuć wesela protokół/oświadczenie, wersja B:
        fotograf aby dochodzić swoich praw (odszkodowanie) zmuszony jest wezwać policję
        aby ona spisała protokół.

        warto przemyśleć wiele aspektów organizacji wesela. takie przypadki powodujące
        uruchomienie dość niemiłych w konsekwencjach procedur to pewnie ułamek procenta,
        natomiast warto je mieć przemyślane.
        • stworzenje punkt A 16.09.08, 11:24
          punkt A jak najbardziej popieram tego fotografa!! Naprawdę okropnie przeszkadza
          jak nagle wyskakuje 5-10 pseudo fotografów z mini cyfrówkami,tudzież ba z
          komórką która ma lampę-uwierzcie mi byłam tego świadkiem filmując uroczystość i
          nagle zaczynają strzelać fotki!! Tragedia,na filmie masa fleszy, słychać jak
          przewija się komuś film w aparacie itd. A co do fotografa,to moja koleżanka też
          o to prosi, bo dokładnie np. ona robi zdjęcia bez lampy, i jak ktoś strzela
          fleszem to psuje kompletnie ujęcie, które się już nie powtórzy.
          Najlepszy duet zwłaszcza w kościele jeden kamerzysta,1 fotograf zgrywają się
          idealnie. Na naszym ślubie delikatnie poprosiliśmy w rodzinie i znajomych żeby
          nie wychodzili w ogóle w kościele strzelać fotki,efekt,spokój fotograf mógł się
          z kamerzystą skupić itd.
          • miska_malcova Re: punkt A 16.09.08, 12:07
            Na moment pomijam interes fotografa i pary młodej, bo jestem ciekawa, jak to
            załatwiacie praktycznie, aby goście nie "cykali" fotek w kościele. Mówicie przed
            ceremonią, że nie wolno, czy jak? Pytam z ciekawości, prosze sie nie doszukiwac
            złośliwości
            • agajac Re: punkt A 16.09.08, 12:27
              miska_malcova napisała:

              > Na moment pomijam interes fotografa i pary młodej, bo jestem ciekawa, jak to
              > załatwiacie praktycznie, aby goście nie "cykali" fotek w kościele. Mówicie prze
              > d
              > ceremonią, że nie wolno, czy jak? Pytam z ciekawości, prosze sie nie doszukiwac
              > złośliwości
              >

              Można powiedzieć przy zapraszaniu, można dołączyć informacje pisemną do
              zaproszenia. Może świadek powiedzieć to pod kościołem lub wy sami. Mniej więcej
              wiadomo kto w rodzinie ma zapędy fotograficzno-dokumentalne, można mu o tym
              powiedziec w wielu sytuacjach przed slubem. W czym tu problem?
              • miska_malcova Re: punkt A 16.09.08, 12:30
                Mniej więcej
                > wiadomo kto w rodzinie ma zapędy fotograficzno-dokumentalne, można mu o tym
                > powiedziec w wielu sytuacjach przed slubem. W czym tu problem?

                w niczym, po prostu byłam ciekawa. Tyle. Zwyczajnie nie spotkałam sie z takimi
                obostrzeniami, więc pytam.
                • agajac Re: punkt A 16.09.08, 12:35
                  miska_malcova napisała:

                  > Mniej więcej
                  > > wiadomo kto w rodzinie ma zapędy fotograficzno-dokumentalne, można mu o t
                  > ym
                  > > powiedziec w wielu sytuacjach przed slubem. W czym tu problem?
                  >
                  > w niczym, po prostu byłam ciekawa. Tyle. Zwyczajnie nie spotkałam sie z takimi
                  > obostrzeniami, więc pytam.

                  Kto pyta nie błądzi, więc warto pytać! smile Ja myślę, że jest jednak jakiś
                  problem, żeby o tym powiedziec, bo wiele par przy podpisywaniu umowy właśnie
                  pyta o to samo. I widzę, że jest to dla wielu osób problem natury
                  psychologicznej, problem braku asertywności. A zrozumcie, że kilka osób łażących
                  po kościele i robiących zdjęcia/filmujących często z drugiej strony w ten
                  sposób, że cały czas są w kadrze to naprawdę bardzo, bardzo przeszkadza.
                  Aha - na bardziej opornych wujków zawsze można użyć argumentu, że ksiądz wyraził
                  zgodę tylko na jednego fotografa i jednego kamrzystę smile
                  • miska_malcova Re: punkt A 16.09.08, 12:49
                    ja z tych fotografujących-dokumentalistów smile ale ja zawsze pytam, czy mogę
                    fotografowac smile Wiem, że to przeszkadza, ale ja robie tak, że nie wchodzę w
                    drogę fotografowi smile
                    • agajac Re: punkt A 16.09.08, 12:50
                      miska_malcova napisała:

                      > ja z tych fotografujących-dokumentalistów smile ale ja zawsze pytam, czy mogę
                      > fotografowac smile

                      Takie zapytanie to niezwykle cenna rzadkość, unikat wręcz! smile

                      Wiem, że to przeszkadza, ale ja robie tak, że nie wchodzę w
                      > drogę fotografowi smile

                      To Ci się tylko tak wydaje smile
                      • stworzenje Re: punkt A 16.09.08, 13:03
                        albo kamerzyście się wchodzi, słabo jest jak robię ujęcie przysięgi,a za
                        księdzem na prezbiterium wyskakuje jakiś "fotograf" uncertain, widać od razu,że na
                        kursach taka osoba nie była bo tam nie wolno wchodzić. Czasem do ludzi dociera
                        prośba-tu mówię o obcych weselach,ale dobry argument jak tu napisała forumka:że
                        ksiądz zgodził sie na 1 kamerzystę i 1 fotografa smile.
                        A w rodzinie tak my delikatnie żeśmy poprosili gości,żeby w kościele sie
                        powstrzymali,a na weselu już róbcie co chcecie z fotkami,bo nasza fotograf była
                        jednym z gości więc na sali się już bawiła i fotek nie robiła smile.
                        • kaamilka Re: punkt A 16.09.08, 13:37
                          > ale dobry argument jak tu napisała forumka:że
                          > ksiądz zgodził sie na 1 kamerzystę i 1 fotografa smile.

                          I tak kłamać przed samym ślubem? wink
                          • stworzenje do kamilkaa 16.09.08, 14:45
                            kaamilka napisała:

                            > > ale dobry argument jak tu napisała forumka:że
                            > > ksiądz zgodził sie na 1 kamerzystę i 1 fotografa smile.
                            >
                            > I tak kłamać przed samym ślubem? wink

                            hehe,wiesz co,ale naprawdę czasem argumenty, które nawet sam ksiądz z ołtarza
                            mówi otwarcie nie docierają- jak to mialam okazję słyszeć na chrzcinach:proszę o
                            dyskretne fotografowanie-słowa księdza i gdzie tam tłum jak się rzucił,to szkoda
                            patrzeć było,jakby burza z piorunami tylko błysk,błysk co chwile. Rażące ale
                            prawdziwe smile.
                      • miska_malcova Re: punkt A 16.09.08, 13:05
                        > Takie zapytanie to niezwykle cenna rzadkość, unikat wręcz! smile

                        wiem smile))

                        Mało tego! Zadaję też takie pytanie fotografowi i "dogaduję" sie z nim, bo on
                        jest w pracy, a ja robię zdjęcia dla siebie smile
                        • stworzenje Re: punkt A 16.09.08, 13:29
                          no to chwała Ci za to, bo naprawdę nieokrzesanych pseudo-robiaczy fotek jest
                          masa, takich typ[u: a patrzcie mam cyfrówke za 200zł jestem mega fdotograf big_grin
    • quasimodo82 Powiem krotko: 16.09.08, 18:21
      Burak jakiś i należny takich tępić. W interesie całego społeczeństwa.
    • malenka987 Re: Umowy... 25.09.08, 12:08
      Ciekaw wzory umow masz tutaj: wesele.plock.pl/niezbednik-1.html

      Ja z nich korzystalam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka