Dodaj do ulubionych

po 06/09 :))

10.09.08, 11:57
myślałam, że nie będę chciała pisać po...ale ...chcę tylko powiedzieć przeciwniczkom wesel- też nią byłam, a zgoda na imprezę po ślubie była dla mnie kompromisem, że nie żałuję ani chwili tej nocy spędzonej w gronie rodziny i przyjaciół! Widzieć twarze ludzi, którzy życzą Wam szczęścia i chcą być z Wami w tej ważnej i wzruszającej chwili- bezcennesmile cieszyli się razem z nami, wspierali w trudnych i stresujących momentach przed, to wspaniała przeżycie, jestem wdzięczna wszystkim, za bycie z nami i wspólne przeżycie tej chwili!
wszystkim przyszłym parom życzę wiele radości z Tego dniasmile)
Obserwuj wątek
    • galgo Re: po 06/09 :)) 10.09.08, 12:00
      bardzo optymistycznie, mam nadzieje, ze bede mogla powiedziec to
      samo... gratulacje i wszystkiego dobrego!
    • maiwlys Re: po 06/09 :)) 10.09.08, 12:29
      Gratulacje. Wszystkiego dobrego, ale napisz może cos więcej smile
      jakaś relację smile
      • yellowpeach Re: po 06/09 :)) 10.09.08, 12:54
        w kościele, hmm...największy stres ale i przeżycie również, mówiliśmy sami przysięgę, patrzyliśmy sobie w oczy i jakaś magia się pojawiłasmile wzruszenie owszem, ale zamiast łez wielki uśmiech na twarzy! a goście bili nam brawawink później od wielu osób dowiedziałam się, że był to najbardziej wzruszający ślub na jakim w życiu byli, a my cieszyliśmy się jak dzieci, mam nadzieję że na zdjęciach będzie widać tę radośćbig_grin
        wesele, ok 70 osób więc jak na wschodnią stronę kraju niewielkie, ale bardzo udane. dużo młodych osób, ponad 2/3, bawił nas dj do prawie 5 nad ranem! strasznie sie bałam, że nie wytrzymam tak długo ale minęło jak chwila...z większością gości zdążyliśmy porozmawiać i pobawić się, wszyscy wyglądali na zadowolonychwink
        chyba bałam się, że stres mnie pozbawi chęci i optymizmu, ale mimo tego, że byliśmy wciąż w centrum uwagi, a ja tego nie lubię, byłam tak szczęśliwa, że nie zdenerwowanie minęło a ja cieszyłam się, że tam jestemwink
        ok, bo zaczynam przynudzać
        pozdrawiam wszystkich!!
        • stworzenje ilość gości 10.09.08, 13:03

          > wesele, ok 70 osób więc jak na wschodnią stronę kraju niewielkie, ale bardzo ud
          > ane.

          ja tez na lubelszczyźnie rok temu mialam wesele konkretnie koło Ryk i tak samo
          mielismy mniej nawet osob bo 65, bez poprawin smile,i rewelacja,kameralnie,z
          kazdym sie pogadalo,super impreza smile.
          • yellowpeach Re: ilość gości 10.09.08, 13:18
            o, ja Hrubieszów, pewnie kojarzysz? tzn to konkretnie rodzinne strony męża, ja z kujawsko-pomorskiego ale zdecydowaliśmy się na uroczystość właśnie tam, pozdr
            • stworzenje Re: ilość gości 10.09.08, 13:35
              tak kojarze gdzie to smile,my oboje z lubelszczyzny smile.
        • maiwlys yellowpeach 10.09.08, 13:40
          My również mówiliśmy przysięgę sami, chociaż nas ostrzegali smile
          wszystko poszło dobrze, ale ja (bo inaczje nie byłabym sobą!!!)
          dodałam dwa słowa - w sumie nie dlatego, że tak planowałam, tylko
          jakoś tak mi na język wlazły. Goście mówią że tak cicho mówiliśmy,
          że przysięgi nikt nie słyszał smile Mój małżonej szanowny bardzo się
          wzruszył - to było widać, ale nie płakaliśmi. Ksiądz mi później
          powiedział przy życzeniach"Widac kto jest odważniejszą stroną w tym
          związku!" smile znaczy się że niby ja smile
          • yellowpeach maiwlys 10.09.08, 13:52
            u nas to mąż dodał słówko przy obrączkachwink ale jest przeżycie....oj jest! wydawało mi się że głosy nam drżą, a koleżanka po wszsytkim powiedziała, że tak pewnie mówiliśmy!ciekawe...wink nie będę się wyrażać, dopóki nie obejrzęwink
            pozdrawiam serdeczniesmile
            • tuti Re: maiwlys 10.09.08, 15:00
              nasz ksiadz, przyjaciel rodziny specjalnie przyjechal , (mimo ze
              musial pokonac 350km w jedna strone, dal slub, zostal 2 godziny na
              weselu i z powrotem 350 na poranna msze w swojej parafii!!!),
              przywital zagranicznych gosci po angielsku, podczas kazania tez pare
              slow po angielsku powiedzial , maz mowil prrzysiege po polsku
              zastrzegajac 10 razy ksiedza zeby mowil wolno, a potem jeszcze
              smieszniej bylo, bo ksiedzu zagladal przez ramie do kajetu, wiec w
              oczy mi zbytni onie patrzyl! a jak ja mowilam , to on zamiast na
              mnie do kajetu ksiedza (zeby sie orientowac co bedzie dalejwink , wiec
              go sciskalam za reke (w mysli powtarzajac 'no patrz sie na mnie tuy
              sierotku!ja tu do ciebie mowie'wink)
              no a rozluznieni bylismy bo jak mowilam, wypatrzylam ze jeden z
              ksiezy w jeansach i adidaskach bylwink co wydalo nam sie raczej
              smieszne!
              A po wlozeniu obraczek, kiedy znow do nas podszel ksiadz-przyjaciel,
              spytalam to czy teraz mozemu sie pocalowacwink) i mielismy buziaka
              zanim wrocilismy na swoje miejscasmile) tzn ja i maz, nie ksiadzsmile
              • yellowpeach Re: maiwlys 10.09.08, 15:14
                nam sam ksiądz powiedział po nałożeniu obrączek- to teraz się pocałujciewink i jak P.się do mnie przypiął to nie mogliśmy skończyćwink i jeszcze się śmiał,że się opieram!a mi tak trochę było dziwnie przed ołtarzem, ale miły akcentwink
                • maiwlys Re: maiwlys 10.09.08, 15:55
                  Nam ksiądz powiedział coś w stylu, że teraz możemy się pocałowac po
                  raz pierwszy jako małżeństwo... Ja powiedziałam, że "Biorę sobie
                  ciebie" i "oraz to że cie nie opuszczę" czyli dodałam od siebie
                  słowo "sobie" i "to" smile Mój mąż chyba myslał że zamierzam się niego
                  rzucić i zacałować na śmierć i wcześniej mi parę razy mówił, że to
                  ma być taki skromny pocałunek smile
                  • yellowpeach Re: maiwlys 10.09.08, 16:14
                    hahahaha, faktycznie widać kto jest odważniejszą stroną;DD

                    ps. Maiwlys, czy Ty wklejałaś zdjęcia na forum??
                    • tuti Re: maiwlys 10.09.08, 16:21
                      a w ogole, to siedze w pracy i za mezem tesknie
                      choc go widzialam na lunchwink
                      i caly czas tylko zamiast pracowac, ogladam zdjecia slubnesmile
                      • yellowpeach tuti 10.09.08, 17:11
                        to fajnie masz dziewczyno, nie narzekajwink ja swojego to czasem 12-14 godzin nie widzę, on wcześnie wychodzi a ja późno wracam...a dziś to mam jeszcze urlopwink on w pracy...
    • tuti Re: po 06/09 :)) 10.09.08, 12:37
      mi na wesleu tez raczej nie zalezalo, raczej bylam na nie dla
      tradycyjnej polskiej imprezy, ale jakos super przeciwna nie bylam,
      wiec wobec entuzjazmu meza postanowilismy ze bedzie impreza.
      Im blizej coraz bardziej rozrastajacego sie wesela, tym mniej blam z
      tej decyzji zadowolona!
      A jednak!!!

      Z imprezy, mimo ze dj nie dopisal, ze tort wniesli z predkoscia
      swiatla, ze nie bylo klimatyzacji ( tu akurat chlodna pogoda
      dopisala!-choc oznaczalo to ze i ja i moje dziewczynki druhenki
      przemarzly nieco,) ze tydzien przed slubem ksiadz opoznil cala
      impreze mowiac ze o 18 to on slubu nie da bo ma msze, ze nie bardzo
      mi sie moja sukienka podobala,
      - pamietam tyle ze bylam przerazona jak goscie zaczeli wychodzic
      nagle - a to sie okazalo ze jest grubo po polnocy, 2-3 rano! Minelo
      to tak szybko, bylo swietnie!
      Goscie dopisali - rodzina, przyjaciele, odliczli sie niemalze jak
      jeden maz (a tez bylo to dla nich wyzwanie, bo niektorzy po kilkaset
      kilometrow musieli jechac, inni przyleciec)
      Bylo wspaniale widziec wszystkich bliskich, bawic sie razem - bo jak
      sie nie ma okazji by spoytkac sie z niektorymi zbyt czesto - jaki
      lepszy moment niz takie wydarzenie?
    • yellowpeach kilka "starych", wrześniowych fotek;) 14.11.08, 11:31
      widzę,że na forum ostatnio dużo odważnych osób i mnóstwo ślubnych zdjęćwink więc
      co tam, wklejam również kilka, może nie będę żałowaćwink
      stare już co prawda, sprzed ponad 2 miesięcy, ale nadal jesteśmy razem;D
      fotoforum.gazeta.pl/u/yellowpeach.htmlpozdrawiam!
      • yellowpeach Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 14.11.08, 11:32
        oczywiscie miało być
        fotoforum.gazeta.pl/u/yellowpeach.html
        • prismi Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 14.11.08, 11:48
          co tu duzo gadac. PRZEPIEKNIE. Wy PRZEPIEKNI i zdjecia PRZEPIEKNE,
          rewelacja. A rzadko to piszę, takam surowa wink
        • kaamilka Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 14.11.08, 11:49
          Kolejna moja ulubiona panna młoda! wink Bardzo ładnie, uroczo, słodko,
          elegancko!
          Jesteś śliczna (tak jak i Twoja siostra), stylizacja bez zarzutu,
          ładny bukiet (tak jak nie lubię candesek tak Twój bukiet mi się
          bardzo podoba), urocza i dziewczęca fryzura, wesołe zdjęcia... Same
          superlatywy!
          Choć jest jedno "ale". Butonierka męża. Ale o tym cicho sza wink
          Gratulacje i wszystkiego najsłodszego w życiu! smile
          • yellowpeach Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 14.11.08, 12:11
            jejku, dzięki Dziewczyny!! nie spodziewałam się...
            a co do butonierki- przyznaję, nie mogliśmy sobie z nią poradzić...i tak wyszłowink
            • kaamilka Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 14.11.08, 12:18
              nie spodziewałaś się, bo skromna widocznie jesteś - a to kolejny
              plus! wink
              • stworzenje Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 14.11.08, 12:26
                bardzo ładnie wszyscy we 4-ro wyglądacie, pięknie z szalami w kościele.
                Wszystkie stroje się Wam komponują, nic nie jest "kwiatkiem do kożucha" Widać że
                siostry, czyżby bliźniaczki? smile.
                • yellowpeach Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 14.11.08, 23:32
                  tak, jesteśmy siostrami, tylko ja starsza o 2 lata od świadkowejwink pozdrawiam!!
        • kamelia04.08.2007 Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 18.01.09, 13:02
          bardzo dobrze "zrobiona" panna młoda, ładne zdjecia i gratulacje.
          Podoba mi sie, to co widziałam
      • mugatu prześlicznie 18.11.08, 16:11
        Prześlicznie, prześliczna dziewczyna smile
        A co to za sukienka?
        Wszystkiego dobrego
        • yellowpeach Re: prześlicznie 19.11.08, 10:30
          dziękujęwink)
          a sukienka to Maggio Ramatti (włoska,sprzedają w wawie w Cymbeline) model Coco. jest do sprzedania!!!naprawdę wygodna, lekka, dobrze się w niej czułamwink
          • chocolate_margo Re: prześlicznie 17.01.09, 20:59
            Yellowpeach, wyglądałaś niezwykle dziewczęco i lekko w swojej
            sukni smile

            Mam zamiar wybrać podobną z nowej kolekcji Maggio Ramatti 2009 -
            Daphnee www.maggioramatti.pl/ - 6 model przy przewijaniu.
            Patrząc na zdjęcia, dół wydaje się niemal identyczny, tylko górę
            troszkę zmodyfikowali. Zastanawiam się jednak, czy z tymi falbankami
            jest kłopot przy wstawaniu, poruszaniu się, ewentualnie na wietrze -
            czy bardzo się zawijają do góry? Czy często trzeba je wygładzać?

            Biorę też pod uwagę model Dawson z tej samej kolekcji - jest ona
            jednak całkiem inna.

            Ot, dylemat smile))
            • gagatka_s1 Re: prześlicznie 04.02.09, 14:45
              ja juz wybrałam, Daphnee z Maggio Ramatti. Wprawdzie ślub mam w
              październiku, ale jakoś odrazu poczułam,ze to ta sukienka. Zreszta
              decydujac sie jeszcze w styczniu dostałam rabatwink))
              wszystkiego dobrego wszytskim wybierającymwink))
            • yellowpeach Re: prześlicznie 04.02.09, 17:23
              dzięki,wydaje mi się,że dziewczęcy to wyjątkowy komplement dla mojej 27 letniej
              osobywink
              a co do sukni- jak dla mnie bardzo wygodna,nie gniecie się-falbanki z organzy,
              świetny materiał,nic się się podwijało (tzn one od początku były takie lekko
              sterczące, ale nie podwijały się same, tylko przy podpinaniu trenu trzeba
              zwrócić na to uwagę) przymierz i sprawdź jak się będziesz czuła! ps.moja nadal
              do sprzedaniawink pozdrawiam!
      • freddie83 Re: kilka "starych", wrześniowych fotek;) 19.11.08, 11:58
        Jesteś cudownie "dziewczęca" - subtelnie, bez przesady z ozdobami, no pięknie po
        prostu. Styl Pana Młodego też pasuje.
        Bardzo fajnie się ogląda te fotki.
        Dużo dobrego życzęsmile)
    • aleksandra.jan Re: po 06/09 :)) 14.11.08, 18:12
      Yellowpeach, slicznie wygladalas, tak dziewczeco i naturalnie.
      Ja tez jestem przeciwniczka tradycyjnych slubow (chcialam namowic
      Narzeczonego na slub w Vegas), ale w koncu uleglam i pobieramy sie
      5.09.09.
      Zycze wszystkiego dobrego.
      • ga_lapagos Re: po 06/09 :)) 14.11.08, 18:23
        Fantastico!

        przepieknie!

        co za wesole spojrzenia, czule gesty, iskierki w oczach!
        gdy patrze na twoje zdjecia chce mi sie jak najszybciej wyjsc za maz smile!

        Wszystkiego dobrego!
        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
    • atrament.owa Re: po 06/09 :)) 04.02.09, 18:01
      yellowpeach dopiero teraz zobaczyłam Twoje zdjęcia i jestem pod wrażeniem!
      Ślicznie! Romantycznie, kobieco i gustownie.
      Napatrzeć się nie mogę... smile
      • yellowpeach Re: po 06/09 :)) 05.02.09, 00:17
        dziękiwink)) my już 5 miesięcy po ślubie...ale czasem jeszcze wracamy do albumu,
        miło się ogląda i wspomina....
        pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka