urząd stanu cywilnego

22.04.09, 20:37
Dziewczyny, mam pytanie. Jesteśmy zameldowani z N w dwóch różnych
województwach. Podobno zaświadczenie z US możemy wziąć z dowolnego właściwego
dla miejsca zameldowania jednego z nas urzędu, a akt ślubu wyda ten, bliżej
którego bierzemy ślub. Gdzie w tym wypadku uiszczamy opłatę w wysokości 84 zł?
Tam gdzie nam wydadzą zaświadczenie, czy tam gdzie nam wydadzą akt ślubu? Czy
też musi być to ten sam urząd i pani w moim urzędzie, który się znajduje
bliżej kościoła wprowadziła mnie w błąd?

    • agusia3107 Re: urząd stanu cywilnego 22.04.09, 21:57
      My własnie dzisiaj, to załatwialiśmy. Każde z nas musi mieć ze sobą skr.odpis
      aktu ur. +dowód osobisty. Idziecie do dowolnie wybranego USC, twojego lub
      nazyczonego. My poszliśmy do mojego, poniewaz jest blizej. Opłate uiszczasz w
      tym USC, gdzie spisujecie zaświadczenie, Pani urzędniczka dopiero wtedy wydaje
      wam zaswiadczenie, ktore zanosicie do swojego ksiedza, ktory po waszym slubie ma
      5 dni na odanie dokumetow do USC. ktory znowu wystawia Akt ślubu w trzech
      egzemplarzach, Akt dostajecie bezpłatnie z urzedu, po ktory mozna sie zgłosic ok
      tydzien po slubie. Mysle, ze ksiadz zanosi dokumety do najblizszego USC, danej
      gminy.
      • biala-kawa Re: urząd stanu cywilnego 22.04.09, 22:41
        hmmm... no i mam sprzeczność z tym co mi mówiła pani w moim urzędzie. przekazała
        mi informację, że zaświadczenie jest bezpłatne a wnosi się opłatę za
        sporządzenie aktu małżeństwa - czyli dokładnie odwrotnie. zgodnie z tym co
        mówiła w tym momencie mielibyśmy nic nie płacić a opłatę wnieść w moim miejscu
        zameldowania bo jest w tej samej miejscowości co kościół. ale skoro do wydania
        zaświadczenia zazwyczaj jest potrzebne pokwitowanie z kasy, że się wniosło
        opłatę skarbową...
        • agusia3107 Re: urząd stanu cywilnego 23.04.09, 08:35
          Z tego co się dowiedziałam, to sporzadzenie zaswiadczenia jest wolne od opłat,
          ale moge sie mylic. moze my płaciliśmy przed sporzadzeniem w/w zaswiadczenia,
          poniewaz nasz US jest w tej samej gminie co bierzemy slub i dla Pani urzednik
          nie było roznicy kiedy wniesiemy ta opłate. Najlepiej popytc ludzi, ktorzy juz
          maja takie formalnosci za soba. Z tego co widze,zaswiadczenie nie posiada
          zadnego znaczka skarbowego, ale za to,akty slubu tak. Wiec moze twoja Pani
          urzednik ma racje. Zacytuje Ci tylko pouczenie z naszego zaswiadczenia :
          "niniejszy dokument nalezy przekazac w ciagu pieciu dni od dnia zawarcia
          małżenstwa do USC w gminie, w ktorej okręgu zawarto w/w małżenstwo przed duchownym."
          • biala-kawa Re: urząd stanu cywilnego 23.04.09, 09:05
            Dziękuję Ci bardzo za odpowiedzi. Masz rację i Pani z urzędu też - zaświadczenie
            jest wolne od opłat, opłatę się wnosi za sporządzenie aktu.
            Zadzwoniłam do tego drugiego urzędu i po konsultacjach otrzymałam następującą
            informację: zaświadczenie jest wolne od opłat i wydadzą je w jednym z dwóch
            urzędów, nie mniej jednak z chwilą złożenia wniosku o wydanie zaświadczenia
            powstaje obowiązek wniesienia opłaty skarbowej, więc muszę ze sobą przynieść
            oryginał dowodu wpłaty na konto właściwego urzędu skarbowego, czyli tego w
            którym sporządzą akt zawarcia związku małżeńskiego.
            Ufff... to nie są proste sprawy wink
            • asienka13 Re: urząd stanu cywilnego 23.04.09, 09:38
              Czyli tam gdzie bierzemy ślub najpierw musimy się udac i umieścić
              opłatę? A dopiero potem do urzedu po wydanie zaświadczenia? Przecież
              to jest bez sensu...
              A czy zaświadczenie dostaje się "od ręki"?
              • biala-kawa Re: urząd stanu cywilnego 23.04.09, 11:32
                No prawie tak... ja zadzwoniłam do urzędu, pani podała mi nr konta i uiściłam
                opłatę na poczcie.
                W urzędzie gdzie wydadzą mi zaświadczenie oddaję dowód uiszczenia opłaty w
                oryginale, czyli ten kwitek z poczty.
                Znajomi mi mówili, że wydanie zaświadczenia trwało 15 min i ja się
                optymistycznie trzymam tej wersji.
                Nam jest wygodniej z dwoma urzędami, bo oboje pracujemy w innym mieście niż to,
                w którym bierzemy ślub i w ten sposób nie musimy brać urlopu na wyprawę do urzędu.
                • asienka13 Re: urząd stanu cywilnego 23.04.09, 12:06
                  U nas jest tak: ja urodzona i zameldowana w jednym mieście, M
                  urodzony w Gdańsku, w innym zameldowany, mieszkamy w Warszawie a
                  ślub jeszcze gdzie indziej.
                  I najpierw zabieram odpis aktu urodzenia za 22zł mojego miasta,
                  potem wpłacam 84zł na konto urzedu gdzie będzie ślub, M jedzie do
                  Gdańska po odpis i razem jedziemy do jego miasta zameldowania żeby
                  spisać zaświadczenie... Będziemy tam przy okazji rozdawania
                  zaproszeń, więc jakoś damy radę smile Ale ile z tym zachodu...
                  No nic, coś za coś... smile
                  • agusia3107 Re: urząd stanu cywilnego 23.04.09, 12:44
                    jak juz wyzej pisałam, wczoraj bylismy w USC po zaswiadczenie i gdyby nie tel do
                    pani urzednik i mojego N, to cała sprawa trwałaby ok 20-30min. Dostaliśmy je od
                    reki. Ale fakt,Wy macie troche z tym zachodu. wspolczuje wam dziewczyny tego
                    łazikowania z urzedu do urzedu i jeszcze na poczte. My poszlismy, pani wypisala
                    co trzeba, wyslala N do okienka z kasa i wydala zaswiadczenie. Co do odpisu
                    skruconego aktu urodzenia-to nie trzeba osobiscie po niego jechac do urzedu,
                    wystarczy napisac podanie i wysłac z opłata 22zl. Lub, ktos z członkow
                    rodziny(matka, ojciec itp.) moze wyciagnac taki akt.
                    • biala-kawa Re: urząd stanu cywilnego 23.04.09, 13:04
                      najprościej to jak się znajdzie przyszłego męża w swojej parafii, ale to z kolei
                      nie jest najprostsze, więc... jak się nie uda trzeba za papierkami biegać big_grin
                      na szczęście ksiądz nie widział problemu żeby spisać z nami protokół w sobotę,
                      więc może się uda to sprawnie i szybko załatwić.
                      chwilowo na odległość udało nam się większość zorganizować bez jakichś większych
                      problemów, więc mam nadzieję, że i to nam się uda.
Pełna wersja