Po przejrzeniu forum zdaje się, że jeden z aspektów umowy z
fotografem został nie dość dobrze podkreślony tj. kwestia praw
autorskich do zdjęć. A trzeba na to bardzo uważać.
Jeżeli w umowie nie znajdzie się zapis, że fotograf przenosi na nas
prawa autorskie do zdjęć to wówczas może z nimi zrobić rzeczy,
których byśmy nie chcieli, a my nie możemy zrobić rzeczy, które są
dla nas oczywiste np.:
- fotograf może opublikować wybrane przez siebie zdjęcia na swojej
stronie internetowej, czy też blogu i np. zobaczymy pannę młodą w
bieliźnie (coraz popularniejsze jest fotografowanie przygotowań do
ślubu), albo np. przydarzy się nam nieszczęśliwa przygoda, o której
najszybciej chcielibyśmy zapomnieć – złamany obcas, zalana winem
sukienka czy jasny garnitur – to też może być warte pokazania –
takie fajne ujęcie może stać się jego wizytówką;
- fotograf może na wszelkich materiałach reklamujących swoje studio
umieścić naszą podobiznę;
- fotograf może wysłać nasze zdjęcia na konkurs fotografii ślubnej –
nie dość, że może nie pragnęlibyśmy takiego rozgłosu to jeszcze nie
podzieli się z nami nagrodą, gdyby taką zdobył;
- fotograf może udostępnić (np. odsprzedać) nasze zdjęcia do różnego
rodzaju katalogów lub ulotek, reklam więc nie dość, że płacimy
często duże pieniądze za jego honorarium, to jeszcze później naszym
kosztem może dorobić…
- fotograf dodał do umowy zapis, że zdjęcia pokazywane /
udostępniane przez nas w Internecie, przez pocztę elektroniczną mogą
być jedynie w formie miniaturek. Czyli rodzinie możemy mejlem wysłać
jedynie malutkie obrazki, jeżeli byśmy chcieli pochwalić się nimi w
jakieś internetowej galerii np. Grono to wówczas też niewiele będzie
widać, a jak wrzucimy duże zdjęcia to w najlepszym razie możemy być
potraktowani epitetem „złodziej”.
Generalnie zatrudnia się fotografa po to aby zrobił fajne zdjęcia,
którymi my będziemy się cieszyć w gronie rodziny lub znajomych, lecz
przy nieodpowiedniej umowie nasze zdjęcia mogą mieć „drugie życie”