bowemniejest_6 11.09.26, 14:14 chcialabym na cito. Ma ktos? Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malia Re: Problem z dudy… 11.09.26, 15:16 Wybierz jakis swoj poprzedni, dowolny właściwie Odpowiedz Link Zgłoś
bowemniejest_6 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 15:25 Te juz znam, wolalabym cos nie mojego… Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Problem z dudy… 11.09.26, 16:56 Dobre pytanie 😄 Ja zwykle palcami obskubuję bezową górę i boki, widelczykiem/ łyżeczką wyjadam krem i dolną bezę, starając się ją delikatnie odkroić, żeby nie wystrzeliła z talerzyka. Pewnie nieprawidłowo, a napewno mało elegancko, ale za to jak smakowicie 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Problem z dudy… 11.09.26, 17:14 Otwieram, wyjadam krem / owocki, składam resztę., licząc , ze rodzina dojje To bardzo prawidłowy spsób Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 21:39 A wiecie, jak prawidłowo jeść płatki kukurydziane? Łyżką i widelcem. Jakby was kiedyś ktoś zaprosił na uroczyste śniadanie z płatkami w menu Odpowiedz Link Zgłoś
nina_unu Re: Problem z dudy… 11.09.26, 17:08 Dosłownie? Jaki jest poprawny sposób zawieszania papieru toaletowego (oczywiście, od "zewnątrz") i cl robić z tymi, którzy zawieszają go niepoprawnie (od ściany). To mój sposób na wywołanie g****burzy. Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Problem z dudy… 11.09.26, 17:20 Czy majtki powinno sie prasowac po stronie wewnetrznej, czy zewnetrznej? Czy skarpetki po tej samej stronie? Odpowiedz Link Zgłoś
bowemniejest_6 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:22 Dziek. Powiem cicho. W watku o klopotach z dudy. Musze to jakos nazwac na glos i przeczytac i wykuc na pamiec. Nie ma psi i juz nie bedzie. Wszystko inne jest. I bardzo zle. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziestolatka80 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:24 Umarł? Jeżeli tak, to bardzo mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
bowemniejest_6 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:25 Tak a ja tak bardzo w to nie wierze Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziestolatka80 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:30 Masakra. Trzymaj się, a jak już minie pierwszy szok to możesz się tu wyżalić. Odpowiedz Link Zgłoś
bowemniejest_6 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:33 To juz ponad tydzien… A ja nie potrafie, nie wiem. Mam wrazenie, ze jutro w stane i ktos powie, ze mi sie to wszystko snilo. Ze psi mi to powie. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziestolatka80 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:38 Tydzień to przecież bardzo mało. Ty w ogóle chodziłaś do niego na terapie cały czas? Odpowiedz Link Zgłoś
bowemniejest_6 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:48 Widywalismy sie, jak czas pozwalal. Coraz czesciej psi byl chory. Na ostatnim spotkaniu ledwo go poznalam. Po 5 tygodniach nie widzenia. To byla piekna sesja i straszna. Nie mowilismy O TYM a zegnalismy sie. To po tym spotkaniu kupilam zegarek, durna mysl, ze musze cos zachowac, zatrzymac. Zostal zegarek i napisany na kartce kolejny termin. To mi zostalo. Pozniek krotka rozmowa telefoniczna. 2 sms. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:37 Przecież ta cała historia z psi była wymyślona, jak i z jej nowym partnerem Jochannesem, który nagle zniknął z opowieści anny. Nie karmmy. Odpowiedz Link Zgłoś
bowemniejest_6 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:39 Wiesz jestem za. Wymyslilam siebie, psi, matke, johannesa, wieden wymyslilam. Tak bardzo jestem za. Wiec nie karm. Odpowiedz Link Zgłoś
minivini Re: Problem z dudy… 11.09.26, 20:53 Bardzo mi przykro. Przytulam. Trudno się po czymś takim pozbierać. 😞 Odpowiedz Link Zgłoś
nina_unu Re: Problem z dudy… 11.09.26, 21:34 Kondolencje. Przez jakiś czas będzie źle, potem nieco mniej źle, po jakimś czasie może nawet lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bowemniejest_6 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 21:49 I wiecie co? Tak powiem, bo pierwszy raz placze. Moze czasem zastanowcie sie, co komus piszecie. Bo czasami niepotrzebnie komus dowalacie na max. Wdech wydech i moze pytanie, czy serio chce cos komus napisac. Mam na mysli konkretne osoby. I tak zabolalo. Odpowiedz Link Zgłoś
bowemniejest_6 Re: Problem z dudy… 11.09.26, 21:59 Chce podziekowac iwles. I innym forumkom, po ktorych sie nie spodziewalam. Dzeki! Odpowiedz Link Zgłoś