Cze,
mamy pomysł na swój ślub,
chcemy zorganizować małe przyjęcie na 20 - 30 osób ( nie chcemy wesela) chcemy
się najnormalniej w świecie pobrać

rodzice, rodzeństwo, babcie dziadki
chrzestni....ogólnie mówiąc najbliżsi
pomyśleliśmy ze fajnie by było wyjechać z zatłoczonego miasta znaleźć fajny
romantyczny kościółek, kapliczkę i tam powiedzieć sobie tak.
szukaliśmy i znaleźliśmy
piękna kapliczka, piękna okolica i nawet miejsce na przyjecie weselne się
znalazło fajny pensjonat z przemiłą właścicielka......
poniżej foto tego miejsca
rozmawialiśmy z księdzem ( termin ustalony), lokal zaklepany
wszystko byłoby super ładnie pięknie ale mamusia nie przyjedzie - za daleko -
200km
i co tu robić