Dodaj do ulubionych

co wart jest gratisowy fotograf;)?

07.06.09, 14:46
jak myślicie... mam możliwość zrobienia sesji slubnej gratiis... fotograf
kompletuje portfolio wiec za darmo chce zrobić zdjęcie... oczywiscie mam juz
swojego fotografa i zastanawiam sie czy skorzystac tez z tego?... rzecz jasna
z moi musze uzgodnic, czy nie bedzie mu przeszkadzala obecnosc 'obcego"wink ale
myśle ze może warto skorzystac? chyba jednak powinna byc tez w takim wypadku
umowa.. chocby kwestia wykorzystania potem zdjec.. maja byc niby tylko na
stronie internetowej fotografa...skoro to nic nie kosztuje, to chyba nie
zaszkodziwink co najwyżej bede miała wiecej fotekwink co myslicie o takich
fotografach?
Obserwuj wątek
    • zia86 Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 07.06.09, 15:19
      Jasne, że warto, zawszę to inne spojrzenie a kilka dobrych zdjęć na
      pewno się trafi. smile Jest tylko jeden minus, ryzyko, że fotograf okaże
      się nie za dobry i potem będzie pokazywać te średnie zdjęcia na których
      wy będziecie.
      • tomelanka Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 07.06.09, 15:49
        każdy kiedyś zaczynał smile
        • stworzenje Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 07.06.09, 16:03
          dokładnie, każdy jakoś zacząć musi, ja jestem przychylna takowym akcjom.A co do
          niby nieudanych fotek-eee jak fajnie ubrana i wystylizowana para młoda to na
          każdym zdjęciu ładnie wyjdzie smile.
          • zoska_ktoska Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 08.06.09, 13:16
            Tyle że pewnie będziesz musiała zgodzić się na umieszczenie Twoich fotek gdzie
            tylko się da smile
    • brandy_aleksandra Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 07.06.09, 19:38
      Sprawdź, czy w Twojej umowie z obecnym fotografem, nie ma zapisu, że na imprezie
      nie może być innego PROFESJONALNEGO fotografa.
      U mnie takowa jest i nie jest to takie głupie. Pomyśl, że albo będą Ci robić
      ujęcia z tej samej strony i deptać sobie po piętach, albo będą po przeciwnych
      stronach i będą sobie nawzajem wchodzić w kadr. Obecność drugiego będzie
      ograniczała możliwości pierwszego nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.

      Ale na pewno z dodatkowej sesji plenerowej bym skorzystałasmile
    • nawarro Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 08.06.09, 00:03
      kwestia jest trochę bardziej skomplikowana:

      otóż w kościele może robić zdjęcia 1 fotograf i 1 kamerzysta !!!
      - ksiądz może (a są tacy!) z ambony wyprosić np. drugiego delikfenta,
      zwłaszcza jak nie potrafi się zachować (lub np. nie ma pozwolenia na
      robienie zdjęć w kościele)

      na weselu oczywiście dozwolona jest wolna amerykanka wink
      • marina111 Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 08.06.09, 19:13
        U mojego kolegi zdjecia robiło 2 fotografów i nie było z tym problemu. To chyba
        od kościoła zalezy.
      • aorzylowski Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 09.06.09, 23:57
        nawarro napisał:

        kwestia jest trochę bardziej skomplikowana: otóż w kościele może
        robić zdjęcia 1 fotograf i 1 kamerzysta !!!
        - ksiądz może (a są tacy!) z ambony wyprosić np. drugiego delikfenta,
        zwłaszcza jak nie potrafi się zachować (lub np. nie ma pozwolenia na
        robienie zdjęć w kościele)


        To akurat nie jest regułą. Papier musi być - to fakt. W praktyce
        jednak nic on nie znaczy i żaden ksiądz o niego nawet nie pyta. Jest
        jednak kilka drobiazgów, o których nie można zapominać: trzeba przed
        realizacją spotkać się z księdzem i po prostu porozmawiać. Większość
        z nich ma swoje zasady dotyczące rejestracji foto-video, które po
        prostu należy uszanować - nie ma na to innej rady (np Św. Anna w
        Wilanowie). Nie jest ważne czy jest jeden, czy dwóch fotografów,
        jeden czy dwóch operatorów z kamerami - musisz się dostosować do
        zaleceń kapłana i z pewnością nie będziesz miał problemów smile
        ...tyle do tego małego OTwink

        Jeśli chodzi o "gratisowych fotografów" czy też tych co
        "robią sobie portfolio",jak też ogłaszających się w serwisach
        aukcyjnych - uważam, że należy się dłuuuuugo zastanowić.
        Naogół są to ludzie w ogóle nie znani, którzy praktycznie nie dają
        żadnej gwarancji, którą fachowcy z tej branży właśnie pieczętują
        swoim znanym nazwiskiem, dorobkiem, marką. Dla profesjonalisty od
        foto - "wpadka" oznacza stratę wiarygodności i utratę opinii.
        Fotograf bez nazwiska, nie ryzykuje niczym - jak mu nie wyjdą
        zdjęcia, poszuka sobie innej pary, u której dalej będzie usiłował
        "robić sobie portfolio".
        Dzisiaj nie ma problemu, aby kupić dobrej klasy "body" i kilka
        szkieł. Wielu ludzi widzi w tym na pozór łatwy biznes i zarobek bez
        głębszej analizy swoich umiejętności artystycznych i technicznych.
        Ci właśnie ludzie wprowadzają zamęt wśród mniej zorientowanych
        klientów, kusi ich super atrakcyjną ceną ... a klient jak to Polak,
        jest przeszczęśliwy jak "ukręci przysłowiową stówkę..." wink

        Podobnie wygląda kwestia uszczęśliwiania wybranego przez Was
        fotografa - towarzystwem ekipy "gratisowej" lub "robiącej
        sobie portfolio"
        ....

        tak to wygląda w praktyce (ujęcia z jednej kamery nr 1):

        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-01.jpg
        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-02.jpg
        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-03.jpg
        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-04.jpg
        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-05.jpg
        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-06.jpg
        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-07.jpg
        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-08.jpg
        https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-09.jpg

        Ujęcia z kamery nr 2, niestety wyglądają podobnie sad
        Nie wiem jeszcze jak to zmontujemy, ale będzie bardzo ciężko.

        W normalnych warunkach, kiedy kamerzysta i fotograf znają swój fach -
        coś takiego nie ma prawa się wydarzyć...
        Bywa, że przyjeżdżają fotografowie z innych miast, których się nie
        zna, wystarczy wtedy krótka konsultacja przed ceremonią i nie ma
        podobnych sytuacji.

        Wniosek jest jeden:
        Poruszając się w pewnym przedziale cenowym (usługi znanych
        fotografów/studio video) - targowanie się o przysłowiową "setkę"
        jest bez sensu. Lepiej dopłacić nieco więcej i mieć satysfakcję z
        porządnie wykonanej pracy.

        Pozdrawiam
        Andrzej

        _____________________________
        www.artvideo.pl
        • emily_valentine Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 10.06.09, 00:35
          O matko i córko!
          Patrzę i oczom nie wierzę!?! Jak tak można zepsuć komuś wspomnienia?

          Przyznam, że zastanawiałam się nad tym by zaprosić do współpracy
          jakiegoś młodego fotografa, który dopiero startuje w zawodzie. Mam
          już umowę z dobrym fotografem, ale pomyślałam, że dam jeszcze komuś
          szansę. Jak mu wyjdzie to OK, a jak nie wyjdzie to trudno, będą inne
          zdjęcia. Ale po tym co zobaczyłam, to się jednak nie zdecyduję. Co
          innego jak amatorowi nie wyjdą zdjęcia, a co innego jak on zepsuje
          ujęcie profesjonaliście. Zgroza! Jestem na nie!
          • aorzylowski Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 10.06.09, 01:12
            Proszę zauważyć, że są dwie osoby fotografujące.
            Jest także dwóch operatorów kamer. Para Młoda jest w większości
            ustawiona na wprost księdza, który udziela im sakramentu, zatem
            zrozumiałe jest, że należy ustawić się w linii księdza. Druga kamera
            jest dokładnie po przeciwnej stronie i "zbierała" przysięgę
            i "reakcję" Panny Młodej. Kamera pierwsza rejestrowała przysięgę
            i "reakcję" Pana Młodego.
            Ustawienie ludzi z aparatami fotograficznymi jest zupełnie bez
            sensu, ponieważ nie mają odpowiedniego planu i zasłaniają ceremonię
            Zaślubin gościom i rodzicom - ci zupełnie już nic nie widząsad ...
            jedynie plecy osób z aparatamisad

            Trzeba będzie naprawdę nieźle się napracować przy montażusad

            Pozdrawiam
            Andrzej

            _____________________________
            www.artvideo.pl
            • aorzylowski Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 10.06.09, 02:11
              Aby nie być gołosłownym ... właśnie przed chwilą skończyłem eksport
              materiału z kamery nr 2,
              tak to wygląda w trakcie przysięgi:

              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-01x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-02x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-03x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-04x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-05x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-06x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-07x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-08x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-09x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-10x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-11x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-12x.jpg
              https://www.artvideo.pl/ao/foto/sc-13x.jpg

              ... próby delikatnej i bardziej stanowczej perswazji z naszej
              strony, niestety na nic się zdały sad
              Niestety mamy problem sad

              Pozdrawiam
              Andrzej

              _____________________________
              www.artvideo.pl
              • emily_valentine Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 10.06.09, 09:10
                No jest problem i to duży.
                Ale największy ma PM bo to oni doprowadzili do tej sytuacji.
                Najwidoczniej zapomnieli o tak ważnym "szczególe" jak określenie
                swoich wymagań. Podpisali umowę (albo i nie) i dalej róbta co chceta.
                Tak się kończą sytuacje jak się samemu nie wie czego się chce.
                • aorzylowski Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 30.06.09, 00:15
                  emily_valentine napisała:
                  No jest problem i to duży.
                  Ale największy ma PM bo to oni doprowadzili do tej sytuacji.


                  ... kontynuując wątek:
                  jakoś to wyszło ... myślałem, że montaż wyjdzie gorzej...

                  Dla zainteresowanych link do fragmentu Zaślubin (Przysięga
                  Małżeńska
                  ): vimeo.com/user1970658/videos

                  Pozdrawiam
                  Andrzej
                  _____________________________
                  www.artvideo.pl
              • stworzenje Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 10.06.09, 11:45
                aorzylowski napisał:

                > Aby nie być gołosłownym ... właśnie przed chwilą skończyłem eksport
                > materiału z kamery nr 2,
                > tak to wygląda w trakcie przysięgi:


                aaa takie pytanie czyli ci dwaj fotografowie byli tzw. gratisowi czy oficjalni?
                No przy tej przysiędze to istny wyścig paparazzi po uścisk dłoni prezydenta do
                gazety uncertain.
                A "piękne" wręcz jest jak ksiądz udziela ślubu, młodzi twarzą do siebie i nagle
                buch lewa,prawa strona na prezbiterium za księdzem jeden przez drugiego
                strzelają foty, fakt faktem jak jednemu błyska flesz to oczywiste,że w tej
                sekundzie jak drugi robi foto to będzie mieć przepalone.Dziwię się że sami
                młodzi chcą mieć taki "atak" podczas ślubu.Popis typu: wow poczujmy się jak
                gwiazda jakaś jak jej robią fotki na czerwonym dywanie-żałosne jeśli to akurat
                takie myślenie.
                My biorąc ślub grzecznie uprzedziliśmy gości,że nie i koniec ślub to ślub i
                uszanujmy to wspólnie, jeden foto jedna kamera była.
                I super wyszło, bo fotografka nie używa w ogóle flesza w kościele więc zero
                trzasków i błysków na filmie. Poza tym jak stanął operator z lampą na kamerze no
                to fotografka akurat miała idealne ciągłe światło w tym momencie smile.Zdjęcia
                dzięki temu nie wyszły płaskie jak to niestety bywa przy fleszu.
          • stworzenje Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 10.06.09, 11:47
            emily_valentine napisała:

            > O matko i córko!
            > Patrzę i oczom nie wierzę!?! Jak tak można zepsuć komuś wspomnienia?

            a poza tym faktycznie skoro się zleci taki tłum na przód kościoła to co widzą
            goście? Przecież oni są głównymi widzami ceremonii i są ważni,a nie 100 fotografów.
        • stworzenje Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 10.06.09, 11:34
          aorzylowski napisał:

          > nawarro napisał:
          >
          > kwestia jest trochę bardziej skomplikowana: otóż w kościele może
          > robić zdjęcia 1 fotograf i 1 kamerzysta !!!
          > - ksiądz może (a są tacy!) z ambony wyprosić np. drugiego delikfenta,
          > zwłaszcza jak nie potrafi się zachować (lub np. nie ma pozwolenia na
          > robienie zdjęć w kościele)

          >

          ano właśnie i dosłownie się pan musiał pokusić o tłumaczenie wręcz
          łopatologiczne-załączenie kadrów jak krowie na miedzy. Bo jak się czyta niektóre
          wypowiedzi to widać, że kompletnie chyba ludzie nie jarzą o co biega,albo mają
          to gdzieś. Jak zmontujecie?-ja myślę zostawcie jak jest, co będziecie klatka po
          klatce usuwać? To nie za tą kasę hehe. Poza tym do licha wyczucie i jeszcze raz
          wyczucie, niżej napisałam łatwiej zmienić w ważnym momencie fotografowi
          miejscówkę niż kamerze.niech ta osoba się wstydzi co tak latała z tym
          aparatem,bo wejść czasem w kadr to nic,ale ciągle tak jakby kamery nie było to
          przegięcie.Nie jest to wasza wina-operatorów. To jest reportaż a nie plan
          filmowy i tutaj niestety ujęć nie powtórzymy bo np. statysta nie zdjął trampek
          do filmu antycznego big_grin.Tu nie ma dubli.
          Dobrze,że ksiądz jeszcze ma prawo cokolwiek powiedzieć bo w tym współczesnym
          świecie pełna wolna amerykanka co moje na wierzchu ja jestem tutaj
          najważniejszy! I to jeszcze się broni takiej osoby która najnormalniej nie
          potrafi się zachować,zamiast dopytać, usunąć się itd.a atakuje się tych co te
          kwestie zachowania się znają.

        • fotografik_zbigniewkruk Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 10.06.09, 12:07
          kurcze... jestem ciekaw na ilu zdjęciach Ty się znalazłeś...
          jak mogłeś tak często wejść w kadr pani fotograf... tak zepsuć zdjęcia...

          i na dodatek biedna Pani musiała lawirować między dwoma kamerzystami którzy
          ciągle jej przeszkadzali... przerąbana sprawa...

          wink
        • ws2009 Re: gratisowy fotograf;)?___zastanówcie się ! 15.06.09, 14:46
          Totalna porażka! Co to za pstrykacze byli? Pani na wielu ujęciach po prostu stoi
          i się patrzy jako mistrzyni drugiego planu. Rozumiem że fotograf gdzieś tam
          przemknie w kadrze, ale tak na bezczelnie wchodzić w plan. Po prostu czysty
          egoizm, brak szacunku do czyjejś pracy. A tymi fleszami to przez całą ceremonie
          strzelali? Jak znam życie to pewnie nie mieli ze sobą żadnego dodatkowego szkła
          tylko jechali na jakimś uniwersalnym.
    • inka323f Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 08.06.09, 10:34
      Jak jest dobry fotograf, to nie bedzie gratis robic zdjec. Nawet poczatkujacy ma
      jakies portfolio.
      • tomelanka Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 08.06.09, 13:34
        zeby zrobic jakies portfolio, trzeba skads te zdjecia wziac wink noo wczesniej
        mogł sobie widoczki robic... ale jesli chce zdjecia slubne, to najpierw
        najprosciej bedzie mu za free zrobic, zeby potem miec co pokazywac i miec co w
        tym nieszczesnym portfolio umiescic smile
    • galgo Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 08.06.09, 19:14
      wart kogo? czego?
    • marina111 Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 08.06.09, 19:15
      Ja mysle ze to fajny pomysł ale wazne czy strona bedzie zabezpieczona przed
      ściaganiem zdjęc zeby kazdy nie mogł tego zdjecia sciągnac, przerobic i umiescic
      gdzie mu przyjdzie do głowy.
      • jamesonwhiskey Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 08.06.09, 21:57
        > ściaganiem zdjęc zeby kazdy nie mogł tego zdjecia sciągnac,

        rozumiem ze funkcja PrntScrn jest ci zupelnie obca

        a umowy typu ze nie bedzie innego fotografa to jakas kpina
        chyba nie macie do konca swiadomosci ze ci ludzie pracuja dla was
        i to nie oni dyktuja warunki tylko maja robic to za co im place
        a jak mam fantazje to moge i 20 fotografow sobie zmowic
        chyba ze chodzi o sytuacje ze taki fotograf nie chce sie zmierzyc z lepszym co
        obnazylo by jego nedzna jakosc pracy
        • blue.jax Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 09.06.09, 15:34
          jamesonwhiskey napisał:
          >
          > a umowy typu ze nie bedzie innego fotografa to jakas kpina
          > chyba nie macie do konca swiadomosci ze ci ludzie pracuja dla was
          > i to nie oni dyktuja warunki tylko maja robic to za co im place

          Pamiętaj tylko, że takie zapisy w umowie mają ludzie o ugruntowanej
          pozycji na rynku.. a że jest wolny rynek, to mogą w umowie mieć
          co im się podoba i dyktować warunki współpracy jakie im się podobają.
          Druga kwestia, to czy Ty chcesz taką umowę podpisać.
          Zapewniam Cie także, że jak Ty nie podpiszesz, to znajdzie się
          kilku innych chętnych klientów, którzy przystaną na takie warunki.
          Fotograf, jak każdy inny profesjonalista, nie jest wyrobnikiem,
          i sam też podejmuje decyzje czy chce robić zlecenie dla danego klienta..
          Tu chodzi o szacunek do swojej pracy.

          • marina111 Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 09.06.09, 15:49
            ja mam w umowie z fotografem taki zapis. Chodzi o to ze gdyby 5 innych byskało
            mu fleszami to on nie gwarantuje takiej jakosci zdjęc jaka normalnie utrzymuje.
            gdybym ja ise uparła to pewnie było by tak jak bym chciała ale musiała bym się
            liczyc z tym ze jego zdjecia nie wyjda tak jak sie spodziewam.
            • blue.jax Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 09.06.09, 16:04
              Dokładnie.. chodzi o fakt, że fotograf szanuje swoją pracę
              i warunki swojej pracy. To że znalazł się tam taki zapis
              to jego świadoma decyzja mająca coś na celu.

              Wracając do wcześniejszej wypowiedzi kolegi jamesonwhiskey
              dotyczącej dyktowania warunków..
              Tak mi się skojarzyło..
              Czy jak podpisujesz umowę ze swoim pracodawcą,
              to też jesteś zdania, że on płaci to on dyktuje warunki?
              Bo ja mam na tyle duże poczucie własnej wartości
              by nie zgadzać się na wszystko jak leci.. owszem,
              chcę zarabiać pieniądze, ale chcę też pracować
              na warunkach jakie mi odpowiadają.
              • monikapers Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 09.06.09, 16:30
                portfolio to prezentacja prac zawodowego fotografa w formie multimedialnej lub
                albumowej, nie nazywajmy tych pseudo pstrykow kompletowanime portfolio.... bo to
                naduzycie

                a praca za free, jesli panu to odpowiada OK ale ja nie chcialabym aby ktos obcy
                'na mnie' sie uczyl, a jednoczesnie zeby podczas najwazniejszego momentu w
                kosciele zrobilo sie jakies dziwaczne zgromadzenie pstrykaczy
                • blue.jax Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 09.06.09, 16:52
                  monikapers napisał:

                  > portfolio to prezentacja prac zawodowego fotografa w formie multimedialnej lub
                  > albumowej, nie nazywajmy tych pseudo pstrykow kompletowanime portfolio.... bo t
                  > o
                  > naduzycie
                  >

                  Nadużycie czy nie to już kwestia tego czy będzie miał potem klientów.
                  Powiem Ci, że przeglądając galerie profesjonalnych fotografow
                  nierzadko mam wrazenie ze niejeden amator zrobilby takie zdjecia lepiej.

                  > a praca za free, jesli panu to odpowiada OK ale ja nie chcialabym aby ktos obcy
                  > 'na mnie' sie uczyl,

                  Dlatego to wlasnie Twoj wybor.
                  Masz mozliwosc skorzystania z oferty za free i mozesz skorzystac badz nie.
                  Mysle ze takie oferty za free to czasem szansa na całkiem ciekawe
                  zdjęcia przy minimalnych kosztach.
                  Ktoś już wsześniej wspomniał, ze gdzies taki fotograf te pierwsze
                  zdjęcia musi zrobić, aby mieć się czym pochwalić.
                  I bardzo często to nie o naukę chodzi, bo takie osoby maja jakieś
                  doświadczenie w fotografii, choć niekoniecznie ślubne.

                  >a jednoczesnie zeby podczas najwazniejszego momentu w
                  > kosciele zrobilo sie jakies dziwaczne zgromadzenie pstrykaczy

                  To fakt. Tylko ze tu to trzeba tez fotoamatorów z rodziny
                  uprzedzić aby nie wyskoczylo dziesieciu z kompaktami i komórkami
                  robić zdjęcia..
                  • monikapers Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 09.06.09, 18:20
                    a kim jestes, ze potrafisz profesjonalnie /czytaj: masz umiejetnosci/ ocenic czy
                    zdjecie jest dobre czy zle? oraz jak stwierdzasz, ze ktos jest lub nie
                    "profesjonalnym fotografem"?
                    • andy322 Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 09.06.09, 19:17
                      ojej... nie ma o co się kłócićwink dziękuję za wszystkie sugestie i wypowiedzi...
                      chodziło mi głownie o to czy ktos miał taką sytuację i jak to wyglądało... są
                      oczywiście plusy i minusy o których piszecie.. wsazystko kwestia dogadania sięwink
                    • blue.jax Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 09.06.09, 21:25
                      monikapers napisał:

                      > a kim jestes, ze potrafisz profesjonalnie /czytaj: masz umiejetnosci/ ocenic cz
                      > y
                      > zdjecie jest dobre czy zle? oraz jak stwierdzasz, ze ktos jest lub nie
                      > "profesjonalnym fotografem"?

                      Profesjonalny to ten, który bierze pieniądze za wykonywaną pracę.
                      A kwestia oceny zdjęć.. cóż..
                      Po pierwsze widzę co mi się podoba,
                      a po drugie mam porównanie, bo jako
                      że sam niedługo biorę ślub to jestem na bierząco.
                      Widziałem co mają w ofercie różni fotografowie.
                      Widziałem też jakie zdjęcia potrafią zrobić amatorzy.
                      I jak mówiłem, niektórzy profesjonaliści nie dorastają
                      do pięt umiejętnościom niektórych amatorów.

                      • monikapers Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 10.06.09, 11:03
                        publikacja pana kamerzysty to przegiecie, po 1-e ciekawe co na to Para?
                        po drugie pan jest komerzysta wiec naturalnym jest, ze ma pan w kadrze
                        fotografa, wasza wspolna sprawa jest porozumienie sie, a ja np. widze, ze to pan
                        jest w zbyt bliskiej odleglosci pary, niestety caly czas
                        jak fotografka, ktorej zadaniem bylo udokumentowanie slubu miala to zrobic?

                        wiem z opini wielu fotografow, z ktorymi rozmawialam przed slubem oraz
                        oczywiscie od znajmych, ze wiekszosc kamerzystow to trudny temat
                        ja go nie mialam bo uwazalam i uwazam, ze kamera o przezytek
                        dzieki za pana, ktory przylei sie do mnie i wlozy obiektyw miedzy mnie i
                        narzeczonego, a tak jest na opublikowanym materiale...

                        emily, daj spokoj z dodatkowym fotografem, Tworki to zawodowcy wiec i tak by sie
                        dogadali ale po co Ci to wlasciwie?
                        im mniej ludzi przed oltarzem tym lepiej wink
                        • emily_valentine Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 10.06.09, 11:54
                          monikapers napisał:

                          > emily, daj spokoj z dodatkowym fotografem, Tworki to zawodowcy
                          wiec i tak by si
                          > e
                          > dogadali ale po co Ci to wlasciwie?
                          > im mniej ludzi przed oltarzem tym lepiej wink

                          Monika, tak już mam (może to głupie) ale mam w sobie chęć niesienia
                          bezinteresownej pomocy. Przykładem jest chociażby to forum, gdzie
                          mogłabym napisać jednego posta z prośbą o pomoc w stylizacji, po
                          czym zniknąć na dobre, tak jak wiele wiele innych osób, które nawet
                          nie potrafią podziękować innym za oferowaną tu pomoc, nie mówiąc o
                          wstawieniu zdjęcia czy poinformowaniu o podjętej decyzji. Ale nie,
                          ja się staram wykazywać w różnych tematach wink I tak samo miałam
                          ochotę pomóc komuś stawiać pierwsze kroki w zawodzie. Mnie na tych
                          dodatkowych zdjęciach zupełnie nie zależy, chodziło raczej o
                          zrobienie przysługi komuś i to za free. Ale po tym co zobaczyłam, to
                          chyba się jednak nie zdecyduje. A Tworkom też coś może nie wyjść tak
                          jak każdemu wink
                          ps
                          Tak mi się przypomniało powiedzonko, że dobrymi chęciami piekło
                          wybrukowane. Muszę się zastanowić nad moją postawą smile
                        • aorzylowski Re: co wart jest gratisowy fotograf;)?__monikapers 10.06.09, 12:14
                          monikapers napisał:
                          publikacja pana kamerzysty to przegiecie, po 1-e ciekawe co na to
                          Para?


                          Jakość merytotyczna Pani wypowiedzi jest co najmniej szczątkowa -
                          jeśli już w ogóle...
                          Powszechnie jest Pani znana na tym forum jako "pyskująca i napstliwa
                          przekupka", której nie zdarza się wnieść nic konkretnego do
                          dyskusji. Hipokryzją natomiast jest zbieranie głosu w sprawach, o
                          których nie ma się bladego pojęcia.
                          Tak więc zalecam więcej pokory i znalezienie sobie innego poletka w
                          sieci, gdzie można dać sobie upust i rozładować negatywny
                          potencjał wink

                          po drugie pan jest komerzysta wiec naturalnym jest, ze ma pan w
                          kadrze fotografa, wasza wspolna sprawa jest porozumienie sie,


                          Przecież już o tym pisałem - proszę czytać na przyszłość uważniej !

                          a ja np. widze, ze to pan jest w zbyt bliskiej odleglosci pary,
                          niestety caly czas


                          Jest Pani w błędzie. Odległość 1 i 2 kamery od PM - to 1,5 - 2,0m.
                          Aby pokazać reakcję młodych - stosujemy lekki dojazd transfaktorem,
                          którym zmieniamy plan. Tak się dziś filmuje. Nie ma po prostu takiej
                          potrzeby. Gdyby Pani uważniej popatrzyła z pewnością zauważyłaby
                          mikrofon "klips" w klapie Pana Młodego, który zbiera dźwięk.
                          Nikt dziś nie ustawia się z kamerą przy twarzy młodych.
                          Nie widziała Pani dobrego filmu i niestety nie ma Pani pojęcia
                          o "operatorce".

                          jak fotografka, ktorej zadaniem bylo udokumentowanie slubu miala
                          to zrobic?
                          wiem z opini wielu fotografow, z ktorymi rozmawialam przed slubem
                          oraz oczywiscie od znajmych, ze wiekszosc kamerzystow to trudny
                          temat ja go nie mialam bo uwazalam i uwazam, ze kamera o przezytek
                          dzieki za pana, ktory przylei sie do mnie i wlozy obiektyw miedzy
                          mnie i narzeczonego, a tak jest na opublikowanym materiale...


                          Odpisywanie na coś co jest pozbawione merytoryki jest po prostu
                          stratą czasu...
                          Niech odpowiedzią będzie staropolskie powiedzenie:
                          "kiepskiej tańcownicy przeszkadza fartuch u spódnicy"

                          Mimo wszystko pozdrawiamsmile
                          Andrzej
                          _____________________________
                          www.artvideo.pl
                          • monikapers Re: co wart jest gratisowy fotograf;)?__monikaper 10.06.09, 12:24
                            daruj sobie obrazanie mnie, zajmij sie praca i doskonaleniem swojego marnego
                            warsztatu
                            nie uzywaj slow, znaczenia ktorych nie rozumiesz, nie zrobisz przez to
                            madrzejszy, przykro mi
                            • aorzylowski Re: co wart jest gratisowy fotograf;)?__monikaper 10.06.09, 12:29
                              monikapers napisał:

                              daruj sobie obrazanie mnie, zajmij sie praca i doskonaleniem
                              swojego marnego warsztatu nie uzywaj slow, znaczenia ktorych nie
                              rozumiesz, nie zrobisz przez to madrzejszy, przykro mi


                              ... tak jak mówiłem, odpisywanie na Pani posty jest stratą czasu...
                              Współczuję ...


                              _____________________________
                              www.artvideo.pl
                              • monikapers Re: co wart jest gratisowy fotograf;)?__monikaper 10.06.09, 12:30
                                wlasnie widze
                                chyba masz go za duzo
            • stworzenje zachowanie w kościele 10.06.09, 11:26
              marina111 napisała:


              > gdybym ja ise uparła to pewnie było by tak jak bym chciała ale musiała bym się
              > liczyc z tym ze jego zdjecia nie wyjda tak jak sie spodziewam.

              dokładnie, trzaskające flesze też na filmie to żadna rewelacja uncertain.Ślub nie musi
              i nie powinien dorównywać dziennikarskim fotkom do gazet gdzie masa ludu strzela
              fleszami,bo każdy chce mieć foto do swojej gazety. Wyczucia trochę. Wszak na
              ślubie są praktycznie osoby z jednego kręgu więc przecież zdjęcia dostaną i tak
              smile. Moja kumpela fotograf robi zwykle zdjęcia bez flesza w kościele zupełnie i
              mówi,że jak ktoś z gości wyskakuje z aparatem i strzela fleszem to niestety,ale
              psuje jej zdjęcia.
              Ja nie wiem dlaczego z waszej strony wypowiadających się tutaj taka dziwna
              wymagająca nagonka, że ile chcę tyle sobie zamówię fotografów. Kurde kiedyś był
              zupełnie jeden i to było super, sprzęt nie był wszech dostępny i przede
              wszystkim taki tani. A dziś cóż byle pierdółka za 100zł z Media marketu czy
              innego molochu dla idiotów, aby strzelała fleszem i już ktoś się czuje mega
              fotografem z mini wyczuciem. Wyskakującym nawet na prezbiterium za księdza - dla
              mnie czysty brak ogłady i wychowania.
              Też jestem za tym aby na ślubie że tak powiem osoby zamówione do celu zdjęć i
              filmu robiły co mają robić.Na naszym ślubie tak było, jeden foto jedna kamera i
              ludzie zrozumieli,zaś na weselu kto chciał fotki sobie robił. A goście niech
              spokojnie uczestniczą we mszy,czy wszędzie musimy w każdej dziedzinie życia
              pędzić do przodu? Spokojnie para młoda nie ucieknie, fotki wszyscy dostaną, obejrzą.
              a co do współpracy między foto a kamerą, da się. To nic,że czasem wejdzie gdzieś
              w kadr fotograf,ale jeden a nie 10-ciu. Poza tym niestety ale fotografowi
              łatwiej zmienić miejsce, niż kamerze która stoi np. na statywie i rejestruje
              również audio w ważnym momencie. Gdy w takim momencie ma się przemieszczać bo
              fotograf wchodzi na pół kadru widząc że jest rejestracja filmu i dalej wchodzi,
              no to niestety będzie słychać trzask zmiany miejsca czy szuranie uncertain.
              • stworzenje ciekawostka 10.06.09, 11:55
                jeszcze ja słówko: otóż owa moja kumpela była tzw. oficjalnym fotografem ślubie
                znajomych jej znajomych. Ona jedna podczas mszy, chodzi robi zdjęcia, ustawia
                się,na spokojnie wychwytuje co ciekawe. Dodam dziewczyna nieduża,drobna. Nagle
                moment przysięgi, sielankę rozbija tłum gości biegnący z cyknij-małpkami pod
                ołtarz jak na otwarcie supermarketu big_grin. Efekt: z każdej strony młodych
                fotograf, ona zrezygnowana, że kompletne nie ma jak podejść siadła i przeczekała
                i fotek nie zrobiła.Bo połowa i tak byłaby do wywalenia - przepalone zdjęcia,
                ujęcia z innymi foto w tle. Czy ona będąc poproszona jako oficjalna ma walczyć z
                tym zjawiskiem na żywo,raczej nie. Czy ktoś ją uprzedził,że tak będzie-nie.
                Dziewczyna była bardzo zdziwiona tym co się działo. Efekt młodzi mieli z
                przysięgi marne fotki tylko z kompaktów,a ją przeprosili jeszcze.No bo jak taka
                drobna miała szturmem wziąć resztę "ekipy" poza tym ona z tych z dużym wyczuciem
                w kościele więc nie chciała robić zamieszania swoją osobą którego i tak już było
                sporo.
                • monikapers Re: ciekawostka 10.06.09, 12:13
                  kochane, to sa klopoty z naszej perspektywy, zawodowcy potrafia takie rozwiazac
                  bez najmniejszej trudnosci
                  po to wlasnie zatrudnia sie profesjonalistow, a nie amatorow
                  ci pierwsi nie maja takich problemow bo maja doswiadczenie i wiedza, co powinno
                  byc ustalone
                  a amatorzy mnoza tylko klopoty i watpliwosci i strasza pary lub wymuszaja na nas
                  bog wie co...
                  zawodowy fotograf to taki, ktorego na slubie..... NIE MA
                  potem oglada sie efekty i mysli, jak i kiedy on To zrobil?
                  • andy322 Re: ciekawostka 10.06.09, 12:47
                    otóż.. ja zrezygnowałam z fotografa gratisowego i po czesci przekonały mnie
                    Wasze wypowiedzi i własnie te wklejone zdjęcia... co prawda miejsca u nas pod
                    dostatkiem (pałacyk) zreszta Andrzej kiedyś nawet odpowiadał na mojego posta o
                    tym lokalu) i mysle ze fotografowie nie wchodzili by sobie w drogę, ale niech
                    sie nasz fotograf nie stresujewinku nas tylko cywilny wiec bedzie musial strasznie
                    sie narobic bo w ciagu 15 minut zrobic fajne zdjecia to sztuka, dlatego
                    pomyślalam ze czego nie zdazyłby jeden to moze drugi...ale okazuje sie ze Ci
                    darmowi fotografowie to chyba do konca życia beda bezrobotniwink.. pewnie tacy z
                    nich fachowcy...kontakt beznadziejny, prosiłąm o link do jakiejs strony
                    (chciałam zobaczyc kto zaswink nie doczekałam się...choc mialy tam byc rozne
                    zdjecia ... czyli puenta jest taka że darmowy fotograf jest g...o wartwink
                    ale ciesze sie z tego watku i wypowiedzi fachowcow, bo pewnie niektorzy
                    zqastanawiają sie nad taką kwestią i mam nadzieję że ten wątek pomoże im podjąc
                    właściwą decyzję... pzdr
                    • monikapers Re: ciekawostka 10.06.09, 12:55
                      wszystko ok w kwestii pytania glownego ale zwyczajnie razi mnie, ze oprocz
                      faktu, ze kamerzysta ostro obraza /narazie tylko mnie/, to wyklada swoje teorie
                      na temat zaleznosci kamera/fotograf na zdjeciach pary, ktora byc moze na taka
                      reklame wcale ochoty nie ma...
                      brak poszanowania dla czyjegos wizerunku

                    • emily_valentine Re: ciekawostka 10.06.09, 13:04
                      andy322 napisała:

                      > ale ciesze sie z tego watku i wypowiedzi fachowcow, bo pewnie
                      niektorzy
                      > zqastanawiają sie nad taką kwestią i mam nadzieję że ten wątek
                      pomoże im podjąc
                      > właściwą decyzję... pzdr

                      Ja też się cieszę na ten wątek, bo chodziło mi po głowie zarówno
                      założenie podobnego tematu, jak i sam fakt zaproszenia do
                      współpracy "gratisowego fotografa".
                      pozdrawiam smile
                    • aorzylowski Re: ciekawostka 10.06.09, 13:05
                      andy322 napisała:
                      ... czyli puenta jest taka że darmowy fotograf jest g...o wartwink


                      To jest niesprawiedliwy osąd. Nie można wrzucać wszystkich do
                      jednego worka. Jest wielu młodych ludzi z pasją (nie tylko do
                      fotografii), pomysłem, którzy muszą jakoś zacząć. Problem jest
                      jeden: JAK ICH NAMIERZYĆ, ZAUFAĆ ?

                      Jest mnóstwo młodych ludzi, którzy planują wspólne bycie ze sobą,
                      których po prostu nie stać na znanego fotografa i właśnie dla nich
                      fotograf za free jest ciekawą alternatywą.

                      ale ciesze sie z tego watku i wypowiedzi fachowcow, bo pewnie
                      niektorzy zqastanawiają sie nad taką kwestią i mam nadzieję że ten
                      wątek pomoże im podjąc właściwą decyzję...


                      ... i o to właśnie chodzi.

                      Pozdrawiam
                      Andrzej
                      • andy322 Re: ciekawostka 10.06.09, 13:47
                        masz rację.. nie uogólniajmy... w koncu są i rzetelni...chociaż chyba na takiego
                        wyłącznie za free nie zdecydowałabym sięwink
          • jamesonwhiskey Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 12.06.09, 17:29
            >Pamiętaj tylko, że takie zapisy w umowie mają ludzie o ugruntowanej
            >pozycji na rynku.. a że jest wolny rynek, to mogą w umowie mieć
            >co im się podoba i dyktować warunki współpracy jakie im się podobają.

            widzisz osobiscie z bardzo duza rezerwa podchodze to tych wszytkich uslugodawcow
            z ugruntowana pozycja

            poprostu sie nie staraja na 100%
            jada schematem , co podobalo sie jadzi pewnie sie spodoba krysi, nie musza
            zdobywac nowych zlecen bo podjarani klienci zwabieni ugruntowana pozycja na
            rynku wala do nich dzwiami i oknami

            to tylko takie moje obserwacje poniewaz mieszkalem w poblizu zakladu
            fotograficznego o ugruntowanej opini na rynku, co tydzien para mloda sie
            pojawiala a zdjecia szczerze mowiac sztampowe bez pomyslu i dokladnie takie same
            dla kazdej pary


            • mariuszd1 Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 14.06.09, 22:34
              jamesonwhiskey napisał:

              "to tylko takie moje obserwacje poniewaz mieszkalem w poblizu zakladu fotograficznego o ugruntowanej opini na rynku, co tydzien para mloda sie pojawiala a zdjecia szczerze mowiac sztampowe bez pomyslu i dokladnie takie same dla kazdej pary"

              Dokładnie się z tym zgadzam nie ujmując zawodowym fotografom, ale sam widziałem nie raz efekt pracy takiego zawodowego za nie małe pieniądze a taka jakość że pożal się boże. Sam zaczynam jako fotograf ślubny w większości po znajomych, ale jest też pare zleceń z ogłoszenia właśnie za darmo. pozdrawiam
            • nawarro Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 15.06.09, 13:35
              Ja powiem tak trochę jak Wałęsa:
              trochę się z tym zgodzę a trochę nie wink

              Nie każdy zawodowy fotograf, albo działający długo w branży zapewni
              Wam super zdjęcia !
              ALE jeżeli ma on ugruntowaną pozycję i mocne porfolio to efektów
              możecie się spodziewać takich, na jakie się decydujecie !
              Właśnie za to m.in. się płaci...
              A jeżeli Pan Rysio działa 10 lat, klepie cały czas takie same i
              kiepskie zdjęcia to po porstu nie musicie go "brać" - proste, co?
            • blue.jax Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 15.06.09, 15:12
              jamesonwhiskey napisał:

              > widzisz osobiscie z bardzo duza rezerwa podchodze to tych wszytkich uslugodawco
              > w
              > z ugruntowana pozycja
              >
              > poprostu sie nie staraja na 100%
              > jada schematem , co podobalo sie jadzi pewnie sie spodoba krysi, nie musza
              > zdobywac nowych zlecen bo podjarani klienci zwabieni ugruntowana pozycja na
              > rynku wala do nich dzwiami i oknami
              >

              Jeżeli ktoś wybiera fotografa na podstawie tego że się 'Krysi' podobbało.. to
              rzeczywiście masz rację.
              Jeżeli natomiast dokonujesz wyboru świadomie (podkreślam świadomie),
              to wiesz że ugruntowana pozycja na rynku i pełny kalendarz danego
              fotografa nie wzięły się z opinii 'Krysi', a z jego prac,
              które mówią same za siebie..

              Pisząc o ugruntowanej pozycji nie miałem na myśli tych wszystkich
              rzemieślników istniejących 10 - 15 lat na rynku i trzaskających
              młodym sesje na tle malowanych na tle kolumienek..
              (bez urazy, bo mają oni oczywiście swoich klientów,
              którym może się to podobać)

              No ale zaczynamy robić off-topic..
              • ami0 Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 16.06.09, 14:43
                Zgadzam się z Blue. Fotografik nie dla tego jest rozchwytywany i zajęte ma wszystkie terminy, bo jest drogi tylko dlatego, że wykonuje świetnie swoją prace. Darmowy fotografik a i owszem, na drugiego fotografika ( przecież kiedyś trzeba się nauczyć fotografować śluby ).
                Pozdrawiam,
                AMI
                Fotgrafia ślubna
                • stworzenje do ami0 16.06.09, 14:52
                  FOTOgrafia ślubna nie fotgrafia :]
    • katarzyna_lep Re: co wart jest gratisowy fotograf;)? 30.06.09, 08:24
      U mnie będzie fotografował mój przyjaciel, który nie jest fotografem
      profesjonalnym, w tym sensie, że nie skończył żadnej szkoły itp. Ale od lat
      fotografuje, miał kilka publikacji. Robi też zdjęcia na ślubach. Pierwsze robił
      właśnie tak,żeby zbudować portfolio.
      Co do tego,ze znany fotograf będzie się starał to mam wątpliwości. To tak jak z
      dużymi sklepami - ludzie i tak przyjdą, wiec po co się starać, przykładać do
      obsługi konkretnego klienta.A ktoś początkujący wie,że ryzykuje dużo, bo jemu
      łatwo popsuć opinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka