27.06.09, 23:16
Przede wszystkim witam, bom tu nowasmile
Widzę,że jesteście obeznane w temacie, a ja zupełnie nie mam pojęcia o
ślubach,a tak wyszło,że mnie to czeka w przyszłym rokusmile

Nie mam pojęcia gdzie szukać sukienki, szczególnie,że wymarzyłam sobie chyba
dość nietypową:
https://www.sendspace.pl/file/iZLP6CAt/]sukienka.jpg
Przede wszystkim chodzi mi o taki kolor i dosyć prosty krój, nie identycznie
jak na zdjęciu.Widziałyście gdzieś taką?
Słyszałam,ze w Warszawie duży wybór jest w centrum Maximus, ale jeszcze nie
byłam. Warto tam jechać? Jest szansa,ze coś takiego znajdę?
Obserwuj wątek
    • katarzyna_lep Re: sukienka 27.06.09, 23:18
      chyba nie umiem tego obsługiwaćuncertain druga próba:
      sukienka.jpg

      https://www.sendspace.pl/file/53onGU66/
    • katarzyna_lep Re: sukienka 27.06.09, 23:22
      Trzecie podejściesmile
      yfrog.com/5gsukienkaej
      https://yfrog.com/5gsukienkaej
      • emily_valentine Re: sukienka 27.06.09, 23:34
        Zajebisty kolor! Bardzo fajny, lubię taki smile

        Co do Maximusa to MZ szkoda czasu. Pełno tandety na jedno kopyto.
        Ale przejechać się można. Przynajmniej będziesz wiedzieć czego NIE
        kupować wink

        Nie jestem fanką szycia u krawcowej, ale w tym przypadku bym
        skorzystała. Prawdopodobieństwo, że znajdziesz taką suknię gotową
        jest b. małe.

        A ta sukienka to na cywilny czy na kościelny?
        • tomelanka Re: sukienka 27.06.09, 23:38
          https://img196.yfrog.com/img196/6220/sukienkae.jpg

          emily, nie rozkrecaj sie wink
          • emily_valentine Re: sukienka 27.06.09, 23:46
            T.,
            co mnie tak stopujesz już po pierwszym poście?
            Co znowu, nie rozumiem?
            • tomelanka Re: sukienka 28.06.09, 00:03
              jakie znowu? chcesz o tym porozmawiac? tongue_out
        • katarzyna_lep Re: sukienka 27.06.09, 23:48
          Fajnie,że Ci się podoba bo już sądziłam,ze zostanę zjechana za kiczowate
          upodobaniasmile

          Sukienka na cywilny, czyli w naszym wypadku - jedyny. Z krawcową pomysł byłby
          niezły... gdzie kupić materiał?jaki? no i nie mam zaufanej żadnej,a w ręce kogoś
          z ogłoszenia to wolałabym tego nie powierzać.

          Co do Maximusa to moja przyjaciółka miała suknię tam kupioną, ale ona miała
          typową białą, a nie wiem jak wygląda oferta takich jak mnie się podobają.
          • marina111 Re: sukienka 27.06.09, 23:53
            Mieszkam nie daleko wiec bywam tam czasem. Cos w tym stylu moze i bys znalazął
            ale raczej z tandetnego materiału. Zgadzam się z Emily ze najłatwiej będzie
            uczyc. Sa firmy które szyja na zamowienie suknie ślubne/wieczorowe i oni
            organizuja materiał. Suknia nie jest skaplikowana wiec raczej trudno ja popsuć.
            • katarzyna_lep Re: sukienka 27.06.09, 23:59
              A ile może kosztować uszycie takiej sukni? Czy dziewczyny tu na forum podawały
              namiary na jakieś sprawdzone krawcowe w Warszawie?
          • emily_valentine Re: sukienka 27.06.09, 23:54
            Powiem tak. Byłam 2 miesiące temu w Maxi, bo chciałam kupić sobie
            coś na wesele (jako gość). Babki brały suknie, że szok. Natomiast ja
            wyszłam stamtąd zdegustowana i zażenowana ofertą. Jeśli ktoś lubi
            kicz i chałę to czemu nie? Tylko nie za te pieniądze. Sukienki
            bazarowe w cenie sklepowych.
            • emily_valentine Re: sukienka 27.06.09, 23:57
              O! Przypomniało mi się: te sukienki nadają się dla rusek z bazaru.
              Nie urażając nikogo smile Wiecie o co chodzi.
            • katarzyna_lep Re: sukienka 27.06.09, 23:57
              A właśnie, ceny...Jak tam wyglądają ceny sukni wieczorowych? I czy tam też
              praktykuje się coś takiego,ze teoretycznie sukienkę przymierza się w sklepie,ale
              kupuje się nie ten konkretny egzemplarz tylko biorą wymiary i szyją model
              konkretnie dla tej klientki?

              Tak się dopytuję bo dla mnie Maximus to koniec światasmile więc wolę wiedzieć zanim
              pojadeę
              • emily_valentine Re: sukienka 28.06.09, 00:09
                katarzyna_lep napisała:

                > A właśnie, ceny...Jak tam wyglądają ceny sukni wieczorowych?

                Ceny różne. Od 500 w górę (oczywiście mówimy o sukniach balowych /
                wieczorowych). A przynajmniej to co ja oglądałam. Nie zagłębiałam
                się w ten temat bo wystarczył mi rzut oka i odkręciłam się na pięcie.
                Pojechałam tam tylko dlatego, bo koleżanka tak strasznie zachwalała,
                że musiałam sprawdzić. O szycie na miarę tez nie pytałam. W jednym
                sklepie oferowali jedynie przeróbki krawieckie.
      • szampanna Re: sukienka 28.06.09, 22:24
        śliczna kiecka. Kolor bardzo mój wink
    • zia86 Re: sukienka 27.06.09, 23:53
      Hmmm... No cóż ciekawa kolor. Ja jednak uważam, że PM powinna mieć na
      ślubie białą/jasną suknie ślubną bo to jedyna okazja coś takiego
      założyć. Ale jak sobie wymarzyłaś to ok. smile Ja bym poszukała w sklepach
      z sukniami wieczorowymi, albo uszyć u krawcowej. Chodź podobnie jak
      Emily jestem przeciwna szyciu u krawcowej to jednak w tym przypadku jak
      nie znajdziesz w sklepach z sukniami wieczorowymi to nie ma wyjścia. smile
      • katarzyna_lep Re: sukienka 27.06.09, 23:55
        Wiem,że taka jest tradycja,ale ja mam zwykle nietradycyjne pomysły. Kolor suknie
        nie będzie jedynym nietypowym elementem ślubu. Poza tym, może to głupio zabrzmi,
        ale przy moim wzroście i wymiarach to w białej sukni będę wyglądała...komunijniesmile
        A kolor jest mój ulubiony.
        • tomelanka Re: sukienka 28.06.09, 00:02
          kolor bardzo ładny, jesli sie w tym dobrze czujesz to ok i wcale nie uwazam, ze
          sukienka MUSI byc jasna. To Twoj dzien i Ty sie masz dobrze czuc smile
          tez nie jestem zwolenniczka szycia, raz sie dalam na to namowic, rzy okazji
          studniowki-nigdy wiecej-NO WAY!

          emily, jak poleca bluzgi, to bede musiala Cie wykasowac big_grin, ale to slowko akurat
          juz nie jest uwazane za przeklenstwo, wiec Ci sie upiekło wink
          • emily_valentine Re: sukienka 28.06.09, 00:11
            T.!
            Jakie bluzgi? To był komplement, choć może zbyt dosadny tongue_out
            Poza tym nie udawaj świętoszki wink
            • tomelanka Re: sukienka 28.06.09, 00:19
              chcesz pobluzgac-idz na magla big_grin to ja tu sie przed Toba odslonilam, a Ty taka?
              osz Ty! wink
              • emily_valentine Re: sukienka 28.06.09, 00:24
                tomelanka napisała:

                > chcesz pobluzgac-idz na magla big_grin to ja tu sie przed Toba
                odslonilam, a Ty taka?
                > osz Ty! wink

                hihihi big_grin

                • emily_valentine Re: sukienka 28.06.09, 00:26
                  ło jej!
                  Na czerwono napisała!
                  Sodówa do główki uderzyła...
                  tongue_out smile big_grin wink
                  • tomelanka Re: sukienka 29.06.09, 09:19
                    zebys Ty wiedziala, jak latwo sie pomylic.. juz mnie to wkurza
        • wikea Re: sukienka 28.06.09, 00:12
          Suknia jest prawie identyczna z moją od ślubu cywilnego. Kolor może był
          delikatnie ciemniejszy, krój bardzo podobny, tylko z rozszerzeniem na brzuszek i
          miałam rękawki-skrzydełka-trudno mi to nazwać. W każdym razie miało to za
          zadanie ukryć moje dość szerokie łapy. Suknię szyłam na Powiślu. Cena za szycie
          suknie wieczorowej,a ta pod tę podchodzi to 350zł. Za materiały coś koło tego.
          • katarzyna_lep Re: sukienka 28.06.09, 00:14
            Czy mogłabyś dać namiary na tę pracownię na Powiślu? akurat często tam
            bywam,więc mogłabym chociaż zajrzeć i zapytać.

            A wiesz może jak się nazywa materiał, z którego się takie suknie szyje?
          • wikea Re: sukienka 28.06.09, 22:11
            Sukienkę szyłam u krawcowej, pracującej w pasmanterii przy skrzyżowaniu Tamki i
            Solec.Rożowy szyld. Trafisz na pewno.
            Buty miałam srebrne.
            • katarzyna_lep Re: sukienka 29.06.09, 09:15
              dziękismile wybiorę się tam jeszcze w tym tygodniu!
    • katarzyna_lep Re: buty 28.06.09, 00:32
      No właśnie, a jakie buty dobrać do takiej sukienki? Tu już mi się pomysły wyczerpały
      • emily_valentine Re: buty 28.06.09, 01:04
        Buty takie jak sukienka. Tylko i wyłącznie.
        • zia86 Re: buty 28.06.09, 01:06
          Popieram inaczej się będzie gryzło. I moim zdaniem bukiet powinien być
          jasny żeby troszkę rozjaśnić i skontrastować. wink
          • katarzyna_lep Re: buty 28.06.09, 01:15
            Jaka jednomyślnośćsmile Bałam się,że przeróżowię jak będą takie samesmile
            A bukiet wymyśliłam sobie z białych konwalii, prosty, okrągły.
            • maybeasia Re: buty 28.06.09, 05:21
              Srebrne
    • katarzyna_lep Re: gorset 29.06.09, 09:37
      Pytanie może głupie, ale...
      Wymyśliłam sobie,żeby pod sukienką mieć gorset, taki prawdziwy, mocno ściągany,
      jak to w pięknym wieku XIX bywało, żeby mieć talię osysmile
      I teraz tak - czy któraś z Was szyła taki gorset w Warszawie i ma namiary? Są
      też pracownie gorseciarskie w Łodzi, może je znacie. Ja tam akurat często bywam.
      Taki gorset chyba trzeba zamówić przed sukienka,żeby był na przymiarki? Co w
      ogóle o tym myślicie?
      • paskud_agg Re: gorset 29.06.09, 10:32
        Zależy czy planujesz tańczące wesele, czy siedzący obiad.
        Prawdziwy gorset w stylu Scarlett O'Hary (talia osy) będzie krępował ruchy i
        spłycał oddech, do tańca się nie nada. No i koszt jego wykonania jest dość
        wysoki, pewnie dałabyś drugie tyle co za sukienkę. Takie gotowe ze sklepów są
        tańsze, ale nie dają takiego efektu.
        Ogólnie ja bym z gorsetem nie ryzykowała. Ponadto - będzie Ci gorąco.
        • emily_valentine Re: gorset 29.06.09, 12:24
          Sama mam ochotę na gorset. Tylko boje się, że tchu nie będę mogła w
          takim złapać wink

          A tutaj oferta firmy, w której wypatrzyłam coś dla siebie:

          www.nylony.home.pl/SHOP/index.php?main_page=index&cPath=83_90&zenid=5c6411d32fdbb76039e0aadd136d4f51
          • katarzyna_lep Re: gorset 29.06.09, 13:45
            O takim gorsecie marzę! widzę,ze za ok 600 zł można kupić. Jeszcze do przyjęcia.
            Tylko trochę się obawiam zakupu na odległość.
          • zia86 Re: gorset 29.06.09, 13:56
            Śliczne te gorsety. smile Ale jak cię coś w tali 10 cm ściśnie to ani jeść
            ani oddychać bo przepona ściśnięta. wink Ale np. na noc poślubną świetny
            pomysł.wink Tylko jak ja bym chciała taki gorset to bym już chyba
            zniknęła.tongue_out
            • katarzyna_lep Re: gorset 29.06.09, 14:04
              A mnie właśnie to znikanie kusismileJestem drobna, 160 wzrostu, więc z talią 51 cm
              zamiast 61 jeszcze bym to podkreśliła. W sumie nasze przodkinie (o ile ktoś ze
              szlachty, moje to raczej nietongue_out) jakoś w tym chodziły a i teraz taka Dita von
              Teese wytrzymuje.Myślę,że jakby zacząć nosić ze 2 miesiące wcześniej i się
              przyzwyczajać to byłoby dobrze. Zawsze marzyłam o takiej bieliźnie, a to dobra
              okazja.
          • katarzyna_lep Re: gorset 01.07.09, 19:27
            Kuszą mnie te gorsety bardzo. Jak już się zdecydujesz na zamówienie, to napisz
            jakie wrażenia, czy dało się dobrać rozmiar itp.
            • emily_valentine Re: gorset 01.07.09, 22:37
              ok, jak się zdecyduję to dam znać smile

              A tutaj różowa sukienka (wypatrzona w innym wątku), model kalypso:

              www.annakara.pl/suknie-slubne.html
              • katarzyna_lep Re: gorset 02.07.09, 10:21
                Piękny kolor, ale fason zupełnie nie do mojej sylwetki, tak mi się wydaje. Jak
                już się ścisnę gorsetem to chciałabym pokazać talięsmile
    • maxibabe Re: sukienka 29.06.09, 19:27
      zanim kupisz przeczytaj
      Suknia
      ślubna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka