Dodaj do ulubionych

Tren - sprawy techniczne

06.08.09, 14:50
Podczytujac forum juz sobie w mojej glowce ulozylam plan jak to bedzie z
trenem przed slubem - Odepnie mi go swiadkowa przed kosciolem, albo w drzwiach
zanim wejdziemy. Zastanawiam sie kiedy go podpiac po slubie, zaraz po wyjsciu
z kosciola do zyczen, czy tak z nim zostac i dopiero go podpiac zanim wsiade
do samochodu? Jak to bylo u was dziewczyny, albo jak to macie zaplanowane?
Obserwuj wątek
    • stworzenje Re: Tren - sprawy techniczne 06.08.09, 14:58
      myślę że ktoś sprytny niech podepnie Ci jak tylko ustawisz się do życzeń, bo
      minuta osiem inni podepczą w ferworze składania życzeń i podchodzenia do Ciebie
      smile. Może koleżanka, siostra-wtajemnicz którąś w to. Bo świadkowej lepiej
      nie-będzie pewnie wtedy odbierać kwiaty lub coś zamiast kwiatów itd. a nawet
      jako jedna z pierwszych sama składać Wam życzenia.
      • zia86 Re: Tren - sprawy techniczne 06.08.09, 15:03
        A ja w sumie myślę, że można by go jeszcze na życzenia zostawić. smile Bo
        w końcu kupiłaś suknie z trenem niech go troche będzie widać. tongue_out No a
        podpiąć albo przed wsiadaniem do autka albo przed pierwszym tańcem. smile
        • mrozonka82 Re: Tren - sprawy techniczne 06.08.09, 15:37
          mój tren podpięła mamuśka w chwili gdy gości zaczęli podchodzić do
          składania życzeń
          gdyby nie jej szybka reakcja kiecka zostałaby podeptana wink
          • sagaaga Re: Tren - sprawy techniczne 06.08.09, 17:12
            W moim przypadku tren miałam w trakcie życzeń, z długim wchodziłam
            do sali (byłam przenoszona prez próg wink )
            pierwszy toast.
            Został podpięty przed pierwszym tańcem i tak został do końca.
            • marina111 Re: Tren - sprawy techniczne 06.08.09, 22:59
              Mysle ze to najlepsze rozwiazanie. Zia ma racje ze po to ise kupuje suknie z
              trenem zeby było go widac. Kiedy stoisz to bardzo ci nie przeszkadza. Dopiero
              przy tancu musi byc podpiety. Wszyscy w trakcie obiadu beda zajeci swoim
              talerzem i nikt nie zauwazy ze ktos ci majstruje przy sukni
    • zielone_jablko Re: Tren - sprawy techniczne 07.08.09, 08:21
      zastanów się jeszcze czy na pewno będzie tak że odepniesz ten tren dopiero przed
      wejściem do kościoła. Niektóre suknie są zrobione z takich materiałów że
      podpięcie trenu powoduje pogniecenie które będzie widoczne jak się go puści luźno.
      Suknia mojej bratowej właśnie taka była - panie w salonie powiedziały że nie
      może go mieć podpiętego, żeby było jej wygodnie przy wychodzeniu z domu bo sie
      wszystko pogniecie.
      Podpinałyśmy go jej dopiero po życzeniach jak już goście pojechali do restauracji smile
      • narzeczonaania_2 Re: Tren - sprawy techniczne 07.08.09, 09:29
        nie wiem jak dlugi masz swoj tren, moj byl sredniej dlugosc wlasnie po to zeby
        jednak zaistnial w trakcie a nie byl dla samego bycia, mialam go przypietego do
        sukni w domu , tak wychodzilam z domu tak uczestniczylam we mszy wyszlam z
        kosciola i tak tez przyjmowalam zyczenia , nikt mi go nie podeptal bo goscie
        ustawili sie ladnie w kolejce przed nami a nie biegali dookola nas stratujac nas
        przyokazji smile odpiety zostal dopiero przed samym pierwszym tancem i juz
        zakonczyl swoj udzial w weselu smile coby sie wygodniej tancowalo , mysle ze
        dziwczyny maja racje skoro masz tren to niech on odegra swa role odpowiednio , i
        tak nie unikniesz pobrudzenia sukni a przynajmniej na zdjeciach z kosciola i
        zyczen bedziesz go miala uwiecznionego , pozdrawiam
        • lapwing123 Re: Tren - sprawy techniczne 07.08.09, 11:36
          ja miałam dość długi. podpięcie w domu przy ubieraniu. odpięcie przed kościołem.
          w trakcie życzeń był odpięty. nie było szans aby podpiąćsmilechociaż troszkę "się"
          podeptałsmile ale z drugiej strony kiedy miał być niby odpięty?smile
          ostatni goście złożyli życzenia i zanim wsiedliśmy do samochodu to świadkowa
          podpięłasmile
    • ilkaana Re: Tren - sprawy techniczne 07.08.09, 11:33
      Ja jeszcze na życzeniach pod kościołem miałam tren rozpuszczony, nikt m nie nie
      podeptał, przecież wszyscy przechodzą przez Młodymi a nie za. Świadkowa podpięła
      mi go dopiero przed wejściem na salę, gdzie było przyjęcie.
      • lapwing123 Re: Tren - sprawy techniczne 07.08.09, 11:37
        ilkaana napisała:

        > Ja jeszcze na życzeniach pod kościołem miałam tren rozpuszczony, nikt m nie nie
        > podeptał, przecież wszyscy przechodzą przez Młodymi a nie za.

        oj. u mnie to podchodzili zewsządsmile nie było tam ani ładu ani składusmile
    • b_ied_roneczka Re: Tren - sprawy techniczne 08.08.09, 10:56
      Dzięki za odpowiedzi dziewczyny smile Tak sobie teraz mysle ze rzeczywiscie dobry pomysl żeby dopiero przed pierwszym tancem na sali weselnej podpiąć tren, zeby tak jak pisalyscie 'troche zainstnial'wink Zastanawiam się też teraz nad tym czy jeśli go podepne wcześcniej i dopiero pod kościołem odepnę to czy się nie pogniecie, nie przyszło mi to nawet do głowy. Moja suknia jest z satyny, nie mam pojęcia czy satyna sie gniecie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka