Dodaj do ulubionych

Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego

    • mordaprostaczek przyda sie to redakcjom 06.02.10, 08:22
      zobaczą, jak tanio można wysłać fotoreporterów
    • kamila.tyka Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego 06.02.10, 08:38
      Chlopie czym Ty sie chwalisz....jezdzisz nie za swoje pieniadze i robisz z
      siebie ofiare - ze Ci zimno , mokro itd. , wiec poprostu nastepnym razem nie
      jedz nigdzie.

      A swoja droga ciekawe na co narzekales w Indiach - ze krowa przeszla szybciej
      przez droge.

      Jeszcze raz powiem MASAKRA!!!!!!
    • olias Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego 06.02.10, 08:51
      po co to wszystko? rozumiem że zdjęć żadnych nie robił bo w takim
      pośpiechu i przy takim zmęczeniu nie ma to sensu. fotograf, nawet
      amator tylko do dobrej fotografi musi mieć czas. dużo czasu i jakiś
      sprzęt. aparat może być za 3 stówki, cZasu musi mieć więcej.
      • wampir-wampir Maksiu 06.02.10, 10:10
        Dla Pana:
        www.youtube.com/watch?v=sXIX-hrNJpM
        ;-)))
    • Gość: zxcv Re: Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego IP: *.chello.pl 06.02.10, 10:11
      Banały, banały... Kiedyś tez lubiłem snuć się pociągami po Polsce, przekimać się
      na plaży czy w pociągu, zjeść w spelunie, ale nie uważałem tego nigdy za coś
      wyjątkowego...
    • Gość: seiendes Re: Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego IP: *.torun.mm.pl 06.02.10, 11:52
      Drogi Maksymilianie, historia jest mocno pretensjonalna. Mrożąca krew w żyłach
      historia o poszukiwaniu noclegu na odludziu, kończąca się ,a jakże by inaczej,
      poznaniem nietuzinkowych ludzi i nabyciem szpanerskich umiejętności kulinarnych,
      to szablon. Tylko jeśli odludzie jest miastem żyjącym z turystów, to sprawa robi
      się komiczna. Podróżować po Polszy można też taniej, uwierz mi. A czy do
      robienia ciekawych zdjęć trzeba koniecznie targać kilogramy wypasionego sprzętu
      (skoro podróż budżetowa i surwiwalowa, to czemu fotki mają być jak do Glamour?)
    • twurcapunktu Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego 06.02.10, 12:04
      slabizna te jego fotki
    • ryza_malpa1 Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego 06.02.10, 12:38
      No i poc o ta zjadliwosć i licytacje?
      Faect zrobił sobie wycieczke i teraz dzieli sie ze światem
      wrażeniami. I fajnie. 4/5 z was pewnie spędziło zime przed
      telewizorem, naoglądało sie cudów zna kiju i teraz z frustracji chcą
      komus przyłożyć.mMożna oglądać New York albo Himalaje na kanapie
      przed telewizorem a można Pcim Dolny na żywo. Niektórzy wolą
      pierwszą a niektórzy druga opcję.
      • Gość: os Re: Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego IP: 109.243.78.* 06.02.10, 19:01
        Z innego artykułu dowiemy się, że na bilety wydał 340zł, noclegi miał pewnie
        zaklepane u osób, które pokazywały mu nieznane miejsca, jedzenie wziął ze sobą
        (stąd ten 20-kilogramowy plecak), nic tylko podróżować.
      • atob Re: Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego 06.02.10, 23:50
        Zadna zjadliwosc...komentarze ludzi ludzi ktorzy potrafili za 100
        pln spedzic weekend w Lwowie.I co mam sie chwalic i zebrac o glosy w
        internecie jaki to ja jestem wspanialy?
    • matiaskow Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego 06.02.10, 22:36
      Maks! Następnym razem przed wycieczką do Białegostoku pisz na:
      matias_kow@o2.pl i nocleg załatwiony. PZDR
    • mordaprostaczek Lubelska gazeta robi mu dobrze, bo koleś ma knajpe 07.02.10, 01:23
      Lubelska gazeta, a dokładniej redachtory, robią Maksowi dobrze, bo... Maks ma
      knajpę w Kazimierzu. Miło wpaść do takiej knajpy.
      To syn słynnego Radka z knajpy u Radka, takiego człowieka z długą białą brodą,
      ci co bywali w Kazimierzu dawniej kojarzą tego uroczego człowieka.
      Ale to nie powód, by robić lans komuś kto zrobił słabe zdjęcia, nawet jeśli
      chce się wpaść do zaprzyjaźnionego knajpiarza. Ach ta redachtorska brać wstydu
      nie ma. Przecież te foty się nie bronią.
      Sorry maks, po prostu jak chcesz pokazywać foty to weź sie ostro do roboty a
      nie kreuj układziki
      • Gość: foto cienki pstrykacz amator a nie fotografik IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.10, 22:48
        fotki cienkie jak guma od majtek. A "osiągnięcia w dziedzinie kultury" to
        rzeczywiście ma niesamowite, skoro nagroda wyniosłą 375zł. ROTFL.
        • Gość: axw no i jest temat dla prasy IP: 212.76.37.* 08.02.10, 15:41

          "Te pieniądze otrzymał od starosty puławskiego w nagrodę za osiągnięcia w
          dziedzinie kultury. "

          Autor zdjęć - jakich - każdy widzi, restaurator z Kazimierza, syn znanego
          restauratora z Kazimierza, których lubelska gazeta wyborcza hołubiła, za cienkie
          zdjęcia dostaje od starosty kasę.

          Po prostu żenua.
          • Gość: zaaa Re: no i jest temat dla prasy IP: 212.76.37.* 08.02.10, 15:55
            Być może inne zdjęcia ma dobre. W necie trudno coś znaleśc sensownego po czym
            można się przekonać.
            Jeśli tak jest, a zdjęcia z rajdu po miastach miał słabe, nie powinien ich
            puszczać do gazety.
            Może być tez tak że nie miał wpływu na to co pokażą.
            W kazdym razie dobrze by było się zapoznać z jego dorobkiem, bo wtedy byłoby
            wiadomo, co jest na rzeczy. MOże jest dobrym fotografem a po prostu zaliczył
            wtopę, co sie zdarza.
            Tak czy siak z czasem życie pokaze, czy wyplynie na szersze wody, czy będzie
            finkcjonował jako "artysta kazimierski"
          • Gość: beti Re: no i jest temat dla prasy IP: 217.6.127.* 08.02.10, 17:59
            Ojciec Maksa nie był nigdy restauratorem a więc zanim zaczniemy
            osądzać to najpierw sami się doinformujmy!Maks jest niespokojną
            duszą i to co robi, robi dla siebie, a ponieważ jest osobą bardzo
            serdeczną i otwartą na ludzi, lubi dzielić się z nimi swoimi
            przeżyciami i nie ma w tym żadnego lansu.
    • ojnx Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego 17.02.10, 08:22
      na zdjęciu z Szczecina została ujęta podczas pracy ekipa z firmy
      www.K2szczecin.pl
      • Gość: wysokosciowiec Re: Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego IP: 94.144.63.* 05.03.11, 21:18
        bez kaskow, uprzezy, zabezpieczen, co za firma rumunow na tym dachu
    • moski-tiera Fotograficzny survival Maksa Skrzeczkowskiego 21.02.10, 20:07
      Do pana "redaktora" - Grzegorza Józefczuka - podróż Maksa miała w sobie wiele
      ciekawych wątków z których można było stworzyć naprawdę ciekawy artykuł - taki
      po którym czytelnik odda się zadumie... aż żal ściska gdy czytam to, co zrobił
      pan z tym tekstem. Nie dość, że wiele merytorycznych błędów pojawia się w
      tekście, to jeszcze napisany jest na kolanie. Nie zadał pan sobie trudu, by
      zrozumieć o co tak naprawdę chodziło w tej podróży. No ale, najważniejsze, że
      miał pan tekst na całą stronę, prawda? Szkoda tylko bohatera, którego opluto
      na forum. Swoją drogą jego zapiski z podróży, zdają się być ciekawsze...
      Jako absolwentka dziennikarstwa już cieszę się na myśl, że w GW Lublin
      zatrudniani są dziennikarze na pana poziomie. To znak, że mam duże szanse by
      wygryźć pana z posady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka