Dodaj do ulubionych

Biskupstwa w Polsce to dwory- bić na alarm

01.06.11, 13:04
- Panuje u nas daleko posunięty indywidualizm, a biskupi czują się utwierdzeni na swoich tronach, że wizja Kościoła soborowego nie jest im potrzebna - mówi w wywiadzie dla "Tygodnika Powszechnego" bp Tadeusz Pieronek. - Trzeba bić na alarm: biskupstwa w Polsce to dwory. A dwór i służba to fałszywa wizja Kościoła - dodaje. Zdaniem hierarchy, w polskim Kościele "każda krytyczna opinia jest traktowana jako wyjście poza ortodoksję".
Pieronek uważa, że biskupom wizja Kościoła soborowego nie jest potrzebna. - Bo mają władzę. I uważają, że lepiej myślą niż wszyscy ci, którymi rządzą, bo... sam nie wiem - myślą, że mają natchnienie? - zastanawia się biskup w wywiadzie dla "Tygodnika Powszechnego".
- Kościół musi być czytelny, nie może się chować za gardę. Jak się pomyli - to się poprawi. Jak zgrzeszy - przeprasza. I powinien wzbudzać entuzjazm - bo być człowiekiem wierzącym to piękna sprawa - przekonuje bp Tadeusz Pieronek. Uważa on, że "uwikłanie się (Kościoła - red.) w politykę jest fatalne, fatalne jest Radio Maryja z tym uwikłaniem". - Co więcej: próbuje się przy pomocy tekstów soborowych przekonywać, że biskupi są powołani do robienia polityki. Oczywiście, jeśli polityka to roztropna troska o dobro wspólne, to jasne, że powinni się w nią angażować wszyscy. Ale biskupi angażują się w to, kto ma rządzić, a to już wkroczenie na pole minowe. Poza tym - ten kościelny triumfalizm! W samym Krakowie mamy dziesięciu infułatów; kiedy idą razem, wyglądają jak orszak świętych polskich - uważa. - Wielu biskupów uważa, że ma władzę większą od papieża. Nie leży w ich mocy zwalnianie proboszczów przed wiekiem emerytalnym, więc posyłają do proboszcza siepaczy, którzy dyskutują z nimi, póki nie podpiszą rezygnacji - dodaje. - Kluczowe są nominacje biskupie, bo w tym i następnym roku cały "stary" Episkopat odejdzie - kontynuuje Pieronek. - Tymczasem na obradach Konferencji Episkopatu Polski... Często mi wstyd za te spotkania. Bo na czym polegają? Uchwalanie patronów, tytułów bazylik i wielu innych drobiazgów. Na miły Bóg, przecież trzeba się zająć ludzkimi problemami! Problemami tak trudnymi, że aż zęby bolą - ale my kultywujemy stary styl niedotykania tego, co trudne - podsumowuje bp Tadeusz Pieronek.

Cały obszerny wywiad w najnowszym "Tygodniku Powszechnym". A mnie cieszy,że ktos wewnatrz Kościoła kat. zaczyna myslec.

Obserwuj wątek
    • Gość: JB Re: Biskupstwa w Polsce to dwory- bić na alarm IP: *.lublin.mm.pl 01.06.11, 13:09
      wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/episkopat-zadymiony-pis-em,1,3687652,kiosk-wiadomosc.html
      • przemek-leniak ale kogo bić na alarm Joanno n/t 01.06.11, 13:19
      • Gość: bosman czarna mafia... IP: *.centertel.pl 01.06.11, 13:20
        widząc, że traci wpływy, usiłuje odzyskać je przy pomocy kaczego watażki.
        • Gość: JB Dwory nowobogackich IP: *.lublin.mm.pl 01.06.11, 20:30
          W ocenie prof. Tadeusza Bartosia mocne słowa bpa Tadeusza Pieronka wypływają z jego troski o polski Kościół. I podziela jego pogląd. Do obrazka przywołanego przez hierarchę - o dumnie kroczących "jak święci polscy" dziesięciu krakowskich infułatach - profesor Bartoś dodaje inną komiczność. - Kiedyś biskupami byli arystokraci, np. abp Adam Sapieha, a teraz to dzieci ludu, pochodzenie chłopskie. Biskupstwa stały się dworami nowobogackich, świeżo upieczonych sobiepanków. Prof. Bartoś powiedział też, że: "Używając przenośni moglibyśmy powiedzieć, że o. Tadeusz Rydzyk jest dziś jakby prymasem Polski. Pełni on bowiem faktycznie rolę przywódcy polskiego Kościoła. Wedle prof. Bartosia rzeczywiście biskupi uczynili ze swoich biskupstw "dwory", co nie ma nic wspólnego z soborową wizją Kościoła, która oznacza kapłaństwo służebne, duchownych będący blisko ludzi. Aby tak się stało, dodaje, "potrzeba zmniejszenia dystansu, biskupi nie mogą tak siebie celebrować". Tymczasem, uważa prof. Bartoś, w Polsce zamiast zejść do wiernych, duchowni się wyizolowali. - To, co mówi biskup Pieronek, można dostrzec gołym okiem. Bp Pieronek przypomina o soborowym duchu odnowy, który mówił o kapłaństwie powszechnym wszystkich wiernych jako o zasadzie równości świeckich i księży. W Polsce wszyscy o tym zapomnieli - zauważa rozmówca Onet.pl.- Tam też cd.(jb)

          • przemek-leniak z prymasowaniem racja 01.06.11, 20:44
            z alienacją racja
            brak mi jedynie ateizmu
            queer Bartosia jednakowoż nieco go dyskwalifikuje
          • Gość: gość Re: Dwory nowobogackich IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 22:39
            dziękuje ci, joannobarska, że tak silnie przeżywasz problemy współczesnego Kościoła. Nikt nie spodziewałby się, że jesteś osobą, dla której wiara jest kwestią znaną jedynie z internetowych portali... Może zaciągnij się do neokatechumenatu? Myślę, że mogłabyś słuzyć wsparciem niejednemu katolikowi:)
            A tak poważnie, to wielkopaństwo księży i zakonnic rozrasta się jak za czasów Ignacego Krasickiego, ale krytyka - na szczęście lub nieszczęście - atakuje ich "cnotliwość" silniej niż dotychczas. Rozpasanie wśród duchownych wkurza mnie jako katolika, ale nie rozumiem, dlaczego oburza tych, których w ogóle nie dotyczy?
            Ty się musisz jednak strasznie nudzić, joannobarska ...
            • ojciec.ateusz Re: Dwory nowobogackich 02.06.11, 00:18
              Co prawda nie znam pani Barskiej i nie wiem jakimi motywami kieruje się, niemniej nie mogę pozostawić bez odpowiedzi twojego obłudnego, retorycznego pytania: dlaczego to osoba niewierząca oburza się na ekscesy przedstawicieli Kościoła Katolickiego w Polsce?
              Każdy trzeźwy i w miarę rozgarnięty obywatel RP wie doskonale jaką rolę odgrywa w Polsce Kościół Katolicki, który wbrew Konstytucji RP, nie tylko nie jest neutralny wobec państwa, ale wręcz zwasalizował władze publiczne pełniąc - na wzór PZPR - funkcje "siły przewodniej", pozornie nie posiadającej władzy lecz praktycznie wymuszającej określone postawy i zachowania. Przykładów tego szarogęszenia się KK, poprzez niezliczone zastępy aktywistów kościlnych, jest bez liku na każdym kroku.
              Zaczęło się na początku lat 90. wymuszeniem wprowadzenia religii do szkół państwowych, a następnie także przedszkoli, ustanowieniem i zorganizowaniem ordynariatów polowych oraz kapelanów w Wojsku Polskim i wszystkich pozostałych służbach mundurowych, strażaków i celników nie wyłączając. Oczywiście, wszelkie koszty tych przedsięwzięć ponieśli i ponoszą nadal podatnicy, a więc również osoby niewierzące. Kolejnym przejawem "neutralności" Kościoła Katolickiego wobec państwa było wymuszenie ustawy nakazującej (znowu wbrew postanowieniom Konstytucji RP) przestrzegania tzw. wartości chrześcijańskich w elektronicznych mediach publicznych. Równocześnie postępowała i postępuje nadal powszechna akcja zawłaszczania przestrzeni publicznej poprzez wieszanie krzyży katolickich gdzie tylko się da - w szkołach państwowych, urzędach publicznych, a nawet w Sejmie RP. Zawłaszczana jest także przestrzeń otwarta poprzez wznoszenie niezliczonych kapiliczek i stawianie krzyży na terenach miejskich i państwowych, bez względu na lokalne plany zagospodarowania przestrzennego oraz decyzje administracyjne. Altywiści kościelni zajmują po prostu bez pytania tereny publiczne, ustawiają tam swoje obiekty, a następnie szantażujhąc "świętością" i nietykalnościa tych obiektów, jako przedmiotów kultu, wymuszają formalną akceptację swoich działań i faktyczne zawłaszczenie terenów, bedących własnością publiczną, a więc także obywateli niewierzących.
              W ciągu ostatnich 22 lat, na skutek działalności tzw. Komisji Majątkowej, państwo polskie przekazało Kościołowi Katolickiemu majątek nieruchomy oraz środki pieniężne wartości kilkudziesięciu miliardów zł, uszczuplając tym samym majątek ogólnonarodowy (a więc także osób niewierzących) o te kwotę i czyniąc z polskiego Kościoła Katolickiego największego latyfundystę nie tylko w kraju, ale w całej Europie. Do już przekazanych kwot każdego roku na potrzeby Kościoła Katolickiego asygnowane jest z budżetu państwa dalsze ok. 4 mld zł, z przeznaczeniem na opłacanie katechetów szkolnych, kapelanów kościelnych w służbach państwowych i placówkach państwowej służby zdrowia, renowację i remonty kościelnych budynków i budowli, finansowanie kościelnych szkół wyższych oraz funduszu emerytalnego księży i inne cele.
              Jak zatem widać choćby z tego pobieżnego opisu, Kościół Katolicki wywiera wielki wpływ na życie społeczne w Polsce, w tym na życie osób niewierzących. Cóż zatem dziwnego, że osoby te interesują się procesami zachodzącymi w kościele, mając nadzieję, że wpłyną w ten sposób na powstrzymanie szerzącej się patologii i zaprzestanie naruszania interesu społecznego przez KK.
              • folkatka Re: Dwory nowobogackich 02.06.11, 07:43
                Zawłaszczana jest także przestrzeń otwarta poprzez wznoszenie niezliczonych kapiliczek

                Zastanawiam sie dlaczego Ty - z jednej strony czepiasz sie Barskiej, z drugiej strony postepujesz tak samo. Dlaczego nie mozesz potraktować kapliczek przydrożnych jako jakiegos elementu kulturowego (www.polskiekrajobrazy.pl/Galerie/112:krzyze_i_kapliczki/) tylo wszędzie widzisz zawłaszczanie, traktując to wszystko od razu jako przejaw czegos negatywnego. Skoro jesteś ateistą, powinienes uznac że jest to Ci wszystko obojetne. Zwisa i powiewa.
                • sothink Re: Dwory nowobogackich 02.06.11, 15:31
                  "W ciągu ostatnich 22 lat, na skutek działalności tzw. Komisji Majątkowej, państwo polskie przekazało Kościołowi Katolickiemu majątek nieruchomy oraz środki pieniężne wartości kilkudziesięciu miliardów zł, uszczuplając tym samym majątek ogólnonarodowy (a więc także osób niewierzących) o te kwotę i czyniąc z polskiego Kościoła Katolickiego największego latyfundystę nie tylko w kraju, ale w całej Europie." - dokładnie!

                  widać Folcia, że rozkradanie Polski niezmiernie Cię raduje, ale zobaczysz to się skończy... a jak Was opodatkują jak w Niemczech to zobaczymy jak bardzo "wierzący" będziecie he he he
                  • Gość: montezuma /\??????????????????????????????// IP: *.mpwik.lublin.pl 03.06.11, 11:04
                    a na jaką kwotę państwo zabrało po 1945r. majątek kosciołowi ??
                    • Gość: ojciec. ateusz Re: /\??????????????????????????????// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 13:19
                      Gość portalu: montezuma napisał(a):
                      > a na jaką kwotę państwo zabrało po 1945r. majątek kosciołowi ??

                      Jeśli chcesz cofać się w przeszłość, to konsekwentnie. Trzeba by więc najpierw zapytać w jaki sposób Kościól Katolicki wszedł w posiadanie tak ogromnego majątku, że kilka pokoleń władców (m.in. carowie rosyjscy) oraz tzw. komuna mieli co konfiskować, a i tak zostało tego jeszcze co nie miara. Czy Kościół Katolicki sam wytworzył te wszystkie wartości majątkowe - ogromne obszary ziemskie, potężne świątynie, pałace biskupie, a także fabryki, przedsiębiorstwa itp? Niestety, znacząca większość majątku kościelnego powstała w drodze wyłudzeń, szantażu i oszustwa.
                      Zaczęło się od tzw. donacji Konstantyna czyli sfałszowanego dokumentu, w którym cesarz rzymski Konstantyn w swoim testamencie darował rzekomo Kościołowi Katolickiemu niemal wszystkie ówczesne dobra cesarskie. W ten sposób kościół wszedł w posiadanie znakomitej większości majątku państwowego starożytnego Rzymu.
                      Po tym własnościowym "trzęsieniu ziemi" stan majątkowy kościoła, który od tej pory miał już nie tylko "władzę boską", ale i świecką (Konstantyn zlikwidował państwową administrację publiczną uznając, ze skoro istnieje władza kościelna, pochodząca od Boga, to władza świecka byłaby wręcz obrazą i jest całkowicie zbędna) tylko się zwiększał. Kościół na potęgę wyłudzał kolejne dobra szantażując umierających bogaczy wiecznym potępieniem i obiecując odpuszczenie grzechów oraz zbawienie w zamian za ich majątki. Również wszystkie koronacje władców, dokonywane "z bożej łaski", warunkowane były licznymi przywilejami ekonomicznymi oraz nadaniami kolejnych dóbr kościołowi. W podobny sposób wyłudzane były też zapisy majątkowe, a także pieniądze i kosztowności od zwykłych obywateli; w kościelnych skarbnicach nagromadzono niebotyczne kwoty oraz tony złota i drogich kamieni, a kościół stał się największym latyfundystą Europy.
                      Bywały wprawdzie przypadki, że kościół nabywał jakieś nieruchomości odpłatnie, niemniej były to przypadki nieliczne, a i wówczas pieniądze płacone przez kościół pochodziły zwykle z wyłudzonych darowizn, gdyz kościól nie prowadził żadnej kapitałotwórczej działalności gospodarczej.
                      Można bez większej przesady powiedzieć, że cały stan posiadania Kościoła Katolickiego jest wynikiem mniej lub bardziej nachalnego zagarnięcia mienia świeckiego czy to w postaci "darowizn" czy innych manipulacji. Toteż liczne przypadki konfiskat tego majątku, dokonywane przez wielu władców, miały zawsze dość wiarygodne podstawy. Również konfiskaty dokonane przez władze polskie po II wojnie światowej miały w istocie charakter przywrócenia społeczeństwu tego, co w przeszłości pazerny Kościól Katolicki przywłaszczył sobie ze szkodą narodu.
                • ojciec.ateusz Re: Dwory nowobogackich 02.06.11, 15:41
                  Ponieważ nie bardzo mogę uwierzyć w to, że jesteś mało rozgarnięta, uważam więc, że po prostu strugasz wariata. Odpowiem Ci zatem w sposób adekwatrny do twojego "przenikliwego" pytania. Czy Tobie, jako osobie niezaangażowanej w kult falliczny, byłoby obojętne, gdyby symbolami tego kultu obstawić co trzeci róg ulicy? Czy (w odróżnieniu od tychże symboli:)) zwisałoby Ci to?
                  Ustawiane masowo krzyże i kapliczki stygmatyzują przestrzeń, "oznakowują" ją jako przynależną do wspólnoty katolickiej i w ten sposób zawłaszczają ją na rzecz jednej, określonej grupy obywateli. Czy dużej czy małej - nie ma znaczenia, bowiem na mocy Konstytucji RP wszystkie wyznania oraz społeczności bezwyznaniowe są równoprawne, czyli mają równe prawo do tej przestrzeni.
                  Czemu więc dziwi Cię to, że ja oraz inni ateiści, a także osoby innych wyznań religijnych czują się w takiej przestrzeni źle, bo bezprawnie "wydziedziczeni", podporządkowani, upokorzeni.
                  Czy już coś nicecoś dociera czy nadal nie?
    • Gość: Ursus Są jeszcze kapłani z "charakterem" IP: *.nplay.net.pl 02.06.11, 15:13
      na szczęście!:)
      Bp Pieronek wygaduje różne rzeczy. Jemu jest łatwo, bo nie jest biskupem urzędującym. Żyje sobie w enklawie na Wawelu i nie jest bezpośrednio zaangażowany w działalność duszpasterską. To jest taki jedyny w Polsce przypadek biskupa bez ziemi. Jemu łatwo takie teorie wypowiadać, bo nie ma on kontaktu z rzeczywistością i duszpasterstwem. Zresztą, nie tylko w tej sprawie. Czytałem jego najnowszy wywiad dla „Tygodnika Powszechnego” i jestem zdumiony, że on, jako biskup, takie rzeczy opowiada. To jest pewien niuans Kościoła, że się toleruje takiego biskupa. Moim zdaniem, linia episkopatu powinna być jednoznaczna w tej sprawie. W Ewangelii jest wyraźnie powiedziane o homoseksualizmie i to jest normą. Bp Pieronek chce się przypodobać mediom. Moim zdaniem jego czas dawno minął, a on nie może się z tym pogodzić i opowiada różne, przepraszam za słowo, brednie. Jego wypowiedzi nie brałbym za jakąkolwiek normę w Kościele katolickim.
      www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/po_przechodzi_schizofrenie__13570
      Pozdrawiam
      • ojciec.ateusz Re: Są jeszcze kapłani z "charakterem" 02.06.11, 16:40
        Fronda to medium katolicko-nacjonalistyczno-szowinistyczne. Po co zatem na forum wolnomyślicielskiej GW cytujesz ultrakatolickiego księdza? Czy chcesz na siłę zmienić profil polityczny GW? Autor cytowanej wypowiedzi dobrze dobrał sobie trybunę do wygłaszania swoich poglądów, po co więc przenosić do ciupasem do nieadekwatnego medium?
        • Gość: Ursus Re: Są jeszcze kapłani z "charakterem" IP: *.nplay.net.pl 02.06.11, 17:34
          Fronda to medium katolicko-nacjonalistyczno-szowinistyczne.
          Nawet, jeżeli tak, to cóż to ma do rzeczy..? Lubujesz się w tworzeniu szufladek? Niech Ci będzie! Wywiad z Księdzem Isakowiczem wydaje się być znakomitą, polemiczną ilustracją do wielu tez wygłoszonych w całym wątku.
          Po co zatem na forum wolnomyślicielskiej GW cytujesz ultrakatolickiego księdza? Czy chcesz na siłę zmienić profil polityczny GW?
          Nie wiem skąd ta teza. Wielu aktywnych uczestników tego forum to zdeklarowani katolicy: choćby moderator <empi>, czy też jeden z bardziej aktywnych forumowiczów-tajnos.agentos.
          Przypominam również, że w tworzeniu profilu lokalnej GW nad wyraz aktywny udział brali felietoniści: lokalny arcybiskup J. Zyciński, oraz J. Palikot, swego czasu wydawca katolickiego tygodnika "Ozon"
          Autor cytowanej wypowiedzi dobrze dobrał sobie trybunę do wygłaszania swoich poglądów, po co więc przenosić do ciupasem do nieadekwatnego medium?
          A już choćby po to, że żyjemy wszak w świecie cywilizacji euro-atlantyckiej, gdzie w systemie wartości pluralizm jawi się jako jedna z podstawowych zwłaszcza dla postępowych twórców i redaktorów (a jak mniemam również czytelników) GW, nieprawdaż..?
          Pozdrawiam
          • przyboczny Ano, bijmy na alarm! 02.06.11, 20:31
            Aj, waj! Gewalt! - Kosciol wymusza i zawlaszcza, przejmuje majatek i wyludza miliardy zl na utrzymanie swych sluzb i remonty koscielnej infrastruktury. Bijmy na alarm.

            Na tym forum zawsze brzmi ta sama spiewka. Nigdy nie padnie pytanie: od kogo Kosciol to wszystko przejmuje? Przeciez nie zabiera niczego sila. Przejmuje od wladz, od panstwa, od rzadu za jego pelna zgoda.

            Więc to tam niewierzacy powinni kierowac swe petycje, uwagi i zale. Dlaczego panstwo polskie się na to godzi? - należy tamze zapytac.

            A dlaczego obywatele zatroskani naruszaniem interesu spoleczenego przez KK nie pytaja? Ponieważ wolnomyslicielska GW jeszcze nie napisala, by pytac. Ale z pewnowscia napisze gdy u wladzy znajdzie inna ekipa (nie daj bog ten okropny Kaczynski z jeszcze gorszym Ziobrem).
            • Gość: JB Cud w Częstochowie IP: *.lublin.mm.pl 02.06.11, 21:27
              Częstochowski sąd okręgowy utrzymał w mocy wyrok trzech lat więzienia dla byłego proboszcza Krzysztofa J. za gwałt na parafiance w 2006 r. Znajoma księdza została skazana na pół roku więzienia w zawieszeniu za nakłanianie pokrzywdzonej do wycofania oskarżeń.--A Ty,przyboczny,dlaczego zaczynasz od akcentu antysemickiego?
              • przyboczny Jaki antysemityzm? 02.06.11, 22:07
                www.sjp.pl/aj-waj
                A jakies inne wnioski z mego postu - wyciagnela, hę?
                • Gość: JB Re: Jaki antysemityzm? IP: *.lublin.mm.pl 02.06.11, 22:10
                  aj waj...Przedstaw się najpierw...
            • Gość: ojciec.ateusz Re: Ano, bijmy na alarm! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 01:00
              przyboczny napisała:

              > od kogo Kosciol to wszystko przejmuje? Przeciez nie zabiera niczego sila. Przejmuje od
              > władz, od panstwa, od rzadu za jego pelna zgoda.
              > Więc to tam niewierzacy powinni kierowac swe petycje, uwagi i zale. Dlaczego
              > panstwo polskie się na to godzi? - należy tamze zapytac.

              O to akurat nie trzeba pytać, gdyż jest to dla wszystkich zupełnie jasne. Dzieje się tak za sprawą hipokryzji, która w Polsce urosła do rangi racji stanu oraz nierządu, którym stoi władza publiczna. Uchwala się jedno, a czyni drugie. Konstytucja RP mówi o bezstronności władz publicznych w kwestiach religii, a niemal cała klasa polityczna łamie notorycznie Konstytucję forsując przepisy, decyzje i zajmując postawy sytuujące Kościół Katolicki w Polsce ponad prawem i państwem, a także bezprzykładnie faworyzując go pośród konstytucyjnie równoprawnych wyznań. Kłamstwo i obłuda stały się najwyższą cnotą i jest to właśnie wynik panującego nad Polską katolicyzmu.
              • przyboczny Re: Ano, bijmy na alarm! 03.06.11, 07:33
                Skoro pytac nie trzeba, gdyz wszystko wiemy drogi ojcze ateuszu , obys zyl wiecznie - to i bic na alarm nie ma po co. Bo tez wszystko wiemy.

                A co wiemy? Ze nic sie nie zmieni. A zwlaszcza jakosc klasy politycznej. Musi ona trwac w tej malignie po to by trwac u wladzy.

                Katolicyzm jest w Polsce sila i nalezy sie z nim liczyc. Wszyscy politycy swietnie to rozumieja. I jedynie GW wybiorczo wspiera jednych, a potepia drugich.

                Lecz akurat ta hipokryzja nie jest na forum postrzegana, a moze jedynie nie przeszkadza nikomu...
                • Gość: bosman to, że o czymś wiem... IP: *.centertel.pl 03.06.11, 08:58
                  nie oznacza, że się z tym na to godzę. Problem jest taki, że nawet lewicowi politycy gdy (czasem) dochodzą do władzy zachowują tzw. poprawność...jej mać i zamiast wziąć to za ryj i zaprowadzić porządek prawny, przymykają oko, sądząc, że katabasy w końcu się nasycą a ich "z wdzięczności" poprą. A czarna złodziejska mafia bezwzględnie wykorzystuję tę trwającą już 20 lat "koniunkturę".
                • Gość: ojciec.ateusz Re: Ano, bijmy na alarm! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 10:48
                  przyboczny napisał:

                  > Katolicyzm jest w Polsce sila i nalezy sie z nim liczyc. Wszyscy politycy swietnie to
                  > rozumieja.

                  To w żaden sposób nie usprawiedliwia hipokryzji rządzących, nie rozgrzesza z obłudy i kłamstwa!

                  > I jedynie GW wybiorczo wspiera jednych, a potepia drugich.
                  > Lecz akurat ta hipokryzja nie jest na forum postrzegana, a moze jedynie nie prz
                  > eszkadza nikomu...

                  Wyborcza, jeśli nawet bywa obłudna (a bywa i nie jest to bynajmniej "gazeta moich marzeń"), to nie ma ona żadnej "mocy sprawczej", w odróżnieniu od tych, którzy stanowią prawo oraz podejmują i wydają wiążące decyzje. Nie ma porównania między szkodliwością obłudy polityków i publicystów.
                  • przyboczny Re: Ano, bijmy na alarm! 03.06.11, 13:30
                    Gość portalu: ojciec.ateusz napisał(a):

                    > To w żaden sposób nie usprawiedliwia hipokryzji rządzących, nie rozgrzesza z ob
                    > łudy i kłamstwa!

                    Masz calkowita racje, ale nasuwa się pytanie: czy jest cos pod Sloncem co usprawiedliwia i rozgrzesza z obludy i klamstwa?

                    >Wyborcza, jeśli nawet bywa obłudna (a bywa i nie jest to bynajmniej "gazeta moich marzeń"), to nie ma ona żadnej "mocy sprawczej", w odróżnieniu od tych, którzy stanowią prawo oraz podejmują i wydają wiążące decyzje. Nie ma porównania między szkodliwością obłudy polityków i publicystów.


                    Wydaje mi się, ze GW jako walczaca z katolicyzmem (zas nie przejawiajaca takich zapedow w stosunku do mojzeszowych wyznawcow jako ze właśnie cala ich rzesze skupia) zawsze była gazeta ateistow; dlatego pewnie, ze to jedyne medium w Polsce opowiadajace się przeciw KK. Jedyny przyczolek w zdominowanej przez prokatolickie pisma przestzrzeni.

                    Jakiś czas temu bywalem gosciem na forum portalu „R...” i spotkalem tam wielu entuzjastow tego dziennika (mam wrazenie, ze właśnie stamtad znam tez twój nick, zatem i poglady).

                    I znow muszę się z toba zgodzic. Ta gazeta nie ma mocy sprawczej. Na szczescie.

                    Jednak przez swa wybiorczosc potrafi polityka czy publicyste zetrzec w proch. A trac formuluje przy okazji opinie swych wiernych czytelnikow. I oni potem pisza bez konca, ze Kaczynski jest „be” i kosciol jest „be”. I w ogole cala prawa strona jest "bardzo be". A rzadzacy akurat sa "cacy".

                    Jako przykład przytoczyc można posty zalozycielki tego watku.



                    • Gość: ojciec. ateusz Re: Ano, bijmy na alarm! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 14:37
                      przyboczny napisała:
                      > Masz calkowita racje, ale nasuwa się pytanie: czy jest cos pod Sloncem co uspra
                      > wiedliwia i rozgrzesza z obludy i klamstwa?

                      Odniosłem wrażenie, że w twoim tekście pobrzmiewa nuta "legalizacji" tych cech u polityków i dlatego zaprotestowałem.

                      > Wydaje mi się, ze GW jako walczaca z katolicyzmem (zas nie przejawiajaca takich
                      > zapedow w stosunku do mojzeszowych wyznawcow jako ze właśnie cala ich rzesze s
                      > kupia) zawsze była gazeta ateistow; dlatego pewnie, ze to jedyne medium w Polsc
                      > e opowiadajace się przeciw KK.

                      Nie podzielam tej opinii. GW, owszem, zwalcza ultrakonserwatywne tendencje i ich reprezentantów w Kościele Katolickim, ale aktywnie wspiera jego "skrzydło reformatorskie". Tzw. linia programowa GW jest z cała pewnością zgodna ze światopoglądem większości katolickiej. Przeciwko Kościołowi Katolickiemu opowiadają się takie pisma jak np. NIE oraz Fakty i Mity, które wszakże programowow dzieli od GW przepaść.

                      > Jakiś czas temu bywalem gosciem na forum portalu „R...” i spotkalem
                      > tam wielu entuzjastow tego dziennika (mam wrazenie, ze właśnie stamtad znam te
                      > z twój nick, zatem i poglady).

                      Twoja impresja nie ma pokrycia w faktach. Nigdzie indziej, poza GW, nie używałem i nie używam nicka "ojciec.ateusz", nie wiem nawet co oznacza "portal R..."

                      > Ta gazeta nie ma mocy sprawczej. Na szczescie. Jednak przez swa wybiorczosc potrafi
                      > polityka czy publicyste zetrzec w proch. A trac formuluje przy okazji opinie swych wiernych
                      > czytelnikow. I oni potem pisza bez konca, ze Kaczynski jest „be” i kosciol jest „be”. I w ogole
                      > cala prawa strona jest "bardzo be". A rzadzacy akurat sa "cacy".
                      > Jako przykład przytoczyc można posty zalozycielki tego watku.

                      Żadna gazeta nie ma "mocy sprawczej", ale wszystkie próbują tego. Również wszystkie usiłują "zetrzeć w proch" konkurencję. Tak to już jest w "gospodarce wolnorynkowej".:))
                      Co do rozkładu sympatii politycznych wśród uczestników forum GW, to wydaje mi się, że liczba piszących "be" i "cacy" o PiS i PO jest, mniej więcej, podobna. Dla mnie oba te ugrupowania są "be", a więc patrzę na te proporcje w miarę obiektywnie i jeśli nawet mógłbym dopatrzeć się pewnej przewagi liczebnej zwolenników PO, to z kolei apologetów PiS cechuje większa determinacja, a nawet zawziętość.
                      W rozważanich na ten temat nie używałbym przykładu założycielki tego wątka, gdyż wydaje mi się, że - podobnie jak mnie - dzieli ją jednakowy dystans do obu rywalizujących parttii prawicowych, a co najwyżej pan Kaczyński indywidualnie "cieszy się" jej większą antypatią niż pan Tusk. Ja akurat bardziej negatywnie oceniam Tuska, gdyż wydaje mi się on groźniejszym przeciwnikiem. Kaczyński to dla mnie dinozaur na wymarciu, którego epoka już minęła i który wydaje z siebie "łabędzi śpiew".
                      • przyboczny Re: Ano, bijmy na alarm! 03.06.11, 17:49
                        OK, uchowaj bog bym dociekal twej tozsamosci. Wlazlem przed chwila na forum "R..." i naturalnie osoba o nicku ojciec.ateusz - istnieje i pisuje tam regularnie. Znam nawet jej personalia.

                        Co co zalozycielki watka, a... poswiecmy jej zdanko. Zwana jest tu od dawna przez stalych bywalcow "towarzyszka" co wskazuje na jej sympatie partyjne; A poniewaz lewica nie istnieje lub nie ma zadnych szans wiec zgodnie z linia "Gazety" i zaprzyjaznionych mediow jest za PO i przeciw PiS. To irytujace, ze mozna dac sie tak "zakrecic" w jedym kierunku.

                        Na koniec zdanie o biskupie P. Wydaje sie zepchniety na boczny tor wiec usiluje podniesc larum wylacznie z prywatnych powodow.
                        • ojciec.ateusz Re: Ano, bijmy na alarm! 03.06.11, 20:48
                          przyboczny napisała:
                          > OK, uchowaj bog bym dociekal twej tozsamosci. Wlazlem przed chwila na forum "R.
                          > .." i naturalnie osoba o nicku ojciec.ateusz - istnieje i pisuje tam regularnie
                          > . Znam nawet jej personalia.

                          Widocznie obaj wpadliśmy na identyczny pomysł wykorzystania popularności telewizyjnego ojca Mateusza i stworzenia jego żartobliwej parafrazy. :) Natomiast nadal nie wiem co to takiego owo forum "R..." Jeśli to nie tajemnica, to poproszę o link.

                          > Co co zalozycielki watka, a... poswiecmy jej zdanko. Zwana jest tu od dawna prz
                          > ez stalych bywalcow "towarzyszka" co wskazuje na jej sympatie partyjne;

                          Zgodnie z najprostszą logiką, nazywanie pani Barskiej przez niektórych bywalców forum "towarzyszką", świadczy raczej o fobiach i antypatiach tychże bywalców, a nie sympatiach partyjnych pani Barskiej. Etykietowanie ludzi to zresztą dość prymitywna metoda, oparta na argumentacji "ad personam" zamiast "ad rem".

                          > Na koniec zdanie o biskupie P. Wydaje sie zepchniety na boczny tor wiec usiluje
                          > podniesc larum wylacznie z prywatnych powodow.

                          Jako ateista patrzę z dystansem na nieporozumienia i tarcia wewnętrzne w episkopacie i mam wrażenie, że spór w polskim Kościele Katolickim przybiera jednak coraz bardziej charakter ideologiczny i społeczny, a nie personalny. Świadczą o tym choćby niebywale częste w ostatnich latach wystąpienia ze stanu duchownego wybitnych teologów, w akcie protestu przeciwko niereformowalności Kościoła Katolickiego oraz liczne przypadki dysydencji po obu stronach, zarówno konserwatywnej jak i postępowej.
                          • przyboczny Re: Ano, bijmy na alarm! 03.06.11, 21:30
                            Szukajcie, a znajdziecie - jak mawial Prorok.
                            Ale tym razem idzmy na latwizne.
                            Ojca Ateusza (oprocz forum GW) mozna spotkac tutaj:
                            www.racjonalista.pl/forum.php/s,424708
                            (wiekszy wybor jego mysli - w archiwum)

                            • ojciec.ateusz Re: Ano, bijmy na alarm! 03.06.11, 21:42
                              Dziękuję za informację. Jak się okazało, mam ten serwis w "Ulubionych", ale jakoś nie składało się żeby zeń korzystać, to i zapomniało się. :)))
            • Gość: aron Re: Ano, bijmy na alarm! IP: *.paradowski.pl 03.06.11, 06:50
              ubeki nie mogą przezyć że nie po to zabili Popiełuszkę żeby jego koledzy teraz rządzili Polską. Wścieka ich to że to morderstwo poszło na marne.

              Odwieczna nienawiść putinoubecka do katolicyzmu.
              • Gość: JB Re: Ano, bijmy na alarm! IP: *.lublin.mm.pl 03.06.11, 09:37
                Towarzyszku aronku, Wasz bełkot poraża, niczego nowego nie wyprodukujecie? Jak możesz chodzić aż tak zapluty?
                • Gość: pucio Re: Ano, bijmy na alarm! IP: *.lublin.mm.pl 03.06.11, 21:46
                  gościu JB aron tyle wie co zje i podeirzewam że i to nie zawsze.Pozdrawiam
              • sothink Re: Ano, bijmy na alarm! 03.06.11, 15:38
                pamiętam durniu jak się ogłosiłeś piłsudczykiem, a jak ci napisałem że marszałek zwalczał katolicyzm to żeś z kompromitacji podkulił ogon i schował się do budy, ale ubaw z ciebie miałem hahaha

                "Nie było w tym nic dziwnego Piłsudski był przedstawicielem subkultury socjalistów deklarujących swoją pogardę dla religii i kościoła (na łamach wydawanego przez siebie pisma „Robotnik” uznawał za brata w idei Augusta Babela, August Babel głosił ze popiera socjalizm czyli demokracje w polityce, komunizm w gospodarce i ateizm wobec religii). Partia Piłsudskiego PPS była organizacją ateistyczną, antyklerykalną i zwalczającą kościół katolicki."
    • Gość: sawa Re: Biskupstwa w Polsce to dwory- bić na alarm IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 17:19
      Pieronek bzdury gada! Niechby tylko dostał stołek ordynariusza jakiejś diecezji, zaraz inaczej mieliłby ozorem. Tylko jakoś dotychczas wszystkie synekurki omijają go szerokim łukiem. A może liczy na ordynariat lubelski? Więc kłapie paszczą licząc na to że mu ją jakimś tłustym kąskiem zatkają. I tyle w tym filozofii albo troski o dobro kościoła.
      • Gość: JB Re: Biskupstwa w Polsce to dwory- bić na alarm IP: *.lublin.mm.pl 03.06.11, 21:28
        To sawa chełmski? Kultura,nie ma co...
        • Gość: bosman ano chełmski P. Joanno... IP: *.lublin.mm.pl 05.06.11, 08:59
          pewnie znów go tam tak opluli, że nie ma odwagi ryja rozpuścić, wiec znów do nas pcha pysk.
          • Gość: sawa Re: ano chełmski P. Joanno... IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.11, 17:26
            Bosman! Odsłuchaj jeszcze raz wcześniejszy link i przestań wreszcie. Nie mam nic wspólnego z Chełmem poza tym, że wiem gdzie to miasto leży. A Ty zamiast odnieść się do treści wypowiedzi plujesz, bo nie możesz przeboleć wcześniejszego mojego odesłania. Oj Bosman! Bosman! popraw Ty się popraw.
            • empi Re: ano chełmski P. Joanno... 07.06.11, 17:54
              :), na tym forum bywał ktoś o podobnym nicku, właśnie z Chełma. Bosman swoje antypatie dlatego utożsamił z Tobą :)
              pzdr.
              • Gość: aro Re: ano chełmski P. Joanno... IP: *.paradowski.pl 07.06.11, 19:47
                napisz ateusz jak to twój Putin uczciwie zarobił swoje miliardy
    • Gość: sawa Re: Biskupstwa w Polsce to dwory- bić na alarm IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 17:23
      Jak to jest, że wystarczy wyłożyć kawę na ławę - czyli wskazać istotę rzeczy - a dyskusja na wątku ucina się jak nożem.
      • empi Re: Biskupstwa w Polsce to dwory- bić na alarm 09.06.11, 19:02
        > Jak to jest, że wystarczy wyłożyć kawę na ławę - czyli wskazać istotę rzeczy -
        > a dyskusja na wątku ucina się jak nożem.
        i Ty tę kawę wyłożyłeś? Nie przeceniaj siebie:). Spójrz na datę urodzin Pieronka i jak to się ma do możliwości aspirowania do cytuję Ciebie:
        Pieronek bzdury gada! Niechby tylko dostał stołek ordynariusza jakiejś diecezji, zaraz inaczej mieliłby ozorem. Tylko jakoś dotychczas wszystkie synekurki omijają go szerokim łukiem. A może liczy na ordynariat lubelski? Więc kłapie paszczą licząc na to że mu ją jakimś tłustym kąskiem zatkają. I tyle w tym filozofii albo troski o dobro kościoła.
        Pieronek jest emerytem.
        pzdr.
    • Gość: gość ten sam bp Pieronek? IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 15:36
      www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/409819,bp-tadeusz-pieronek-ogromny-majatek-kosciola-to-mit,id,t.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka