Dodaj do ulubionych

Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobniac...

13.10.11, 08:31
Jak potrzebna interwencja to nie oni !!! Chyba ze chodzi o staruszkę sprzedającą kwiatki - tej się nie boją. A może by ich zlikwidować - czy nie szkoda pieniędzy!!!
Obserwuj wątek
    • tow.janwinnicki Straż Wiejska od pana Wieprza 13.10.11, 10:47
      banda odważnych dziadków
    • Gość: bosman wiele razy zdarzyło mi się... IP: *.centertel.pl 13.10.11, 11:23
      że gdy szedłem deptakiem podchodziło do mnie dziewczę( niestare, niebrzydkie, nie zaniedbane, uśmiechnięte) prosząc wprost , uprzejmie acz nie nachalnie o kilka zet na browar. Widocznie moja fizis, poorana przez lata skrzynkami wódki wzbudzała jej zaufanie, wyczuwała bratnią, alkoholo - lubną duszę. I nigdy dziewczęcia nie zawiodłem. Bywało, że młodzieńcy też o to prosili. Zawsze wysupłałem 2,3 czasem 5 zet na "wspomożenie". I nie dlatego żeby się odczepili - zawsze przecież mogłem warknąć: spier........ . Po prostu wiem, że nie stanowi to uszczerbku dla mojego budżetu, że każdy dobry uczynek wraca do mnie w dwójnasób :-), mogę pomóc bratniej duszy - pomagam. Człowiek nie kaktus - pić musi :-D.
      Nie znoszę nachalnych pijaczków pieprzących, że zbierają na "bułeczkę" a widok ich nasuwa myśl, że z sinego nochala można wykręcić ćwiarteczkę gorzały. Podobne sytuacje miewam pod supermarketami - proszą o wsparcie różni ludzie (czasem nawet szacowne panie) ale gdy mówię, że kasiorki nie daję ale mogę im kupić jedzenie (lub podzielić się moim, z koszyka) na ogół odwracają się na pięcie, czasem nawet dolatuje mnie jakiś epitecik "trącający" moją Bogu ducha winną, śp.mamusię.
      Tak więc nie widzę problemu z młodymi na deptaku zbierającymi na browara, byle nie było to chamskie, nachalne, wulgarne wymuszanie.
      PS: Grajkowie w Bramie Krakowskiej - na ogół niskich "lotów" ale skoro im to sprawia przyjemność że pozują na "cyganerię", nie są wulgarni, nachalni, nie blokują przejścia - to niech grają, przecież w Bramie nikt nie mieszka a przejście przez nią trwa 10 sekund.
      • tajnos.agentos Re: wiele razy zdarzyło mi się... 13.10.11, 11:29
        Mnie podobne sytuacje często zdarzały się na niektórych dworcach kolejowych, ze szczególnym uwzględnieniem "centralnego" w Warszawie, ale i tak najczęściej były to stare, z czasem dobrze znane "siniaki"...:)))
        • Gość: on Re: wiele razy zdarzyło mi się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.11, 14:02
          mylisz się strasznie!!! Wokół są lokale mieszkalne i walenie oraz ten straszy niby "śpiew"jest dla tych mieszkańców KATORGĄ. Żałuję, że pod twoim oknem ktoś taki jak ci niby "muzycy" nie umilają ci życia
          • tajnos.agentos Re: wiele razy zdarzyło mi się... 13.10.11, 14:15
            Jak się miasto nie podoba, to się wyprowadź na wieś - będą ci muczały krówki, miauczały kotki, kwiczały świnki... Ja mieszkam obok stacji Pogotowia ratunkowego i też ryk syren mógłby być dla mnie katorgą, ale się przyzwyczaiłem i nie zwracam uwagi.
          • Gość: bosman EMPI!!! - dlaczego... IP: *.centertel.pl 13.10.11, 14:45
            znów wyciąłeś mojego posta???
            • empi Re: EMPI!!! - dlaczego... 13.10.11, 15:42
              nic nie zostało wycięte. Swoje uwagi kieruj na moją pocztę gazetową.
              pzdr.
      • Gość: kaczek_edredonowy Re: wiele razy zdarzyło mi się... IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 18:14
        > czasem nawet dolatuje mnie jakiś epitecik "trącający" moją Bogu ducha winną, śp.mamusię.

        To dziwne, bo np. w Krakowie jak ktoś kogoś obraża, to zwykle wspomina coś o szanownej małżonce. Ot, takie różnice kulturowe :)
        • tajnos.agentos Re: wiele razy zdarzyło mi się... 13.10.11, 20:25
          Gość portalu: kaczek_edredonowy napisał(a):

          > To dziwne, bo np. w Krakowie jak ktoś kogoś obraża, to zwykle wspomina coś o sz
          > anownej małżonce. Ot, takie różnice kulturowe :)

          www.homopedia.pl/w/index.php?title=Anna_Grodzka&action=edit§ion=2
          :DDD
          • przemek-leniak homopedię wąśc edytujesz 13.10.11, 20:40
            ciekawostka - faktycznie ;-)
            • Gość: kaczek_edredonowy Re: homopedię wąśc edytujesz IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 10:15
              Tajnos Homopedicos? Rzeczywiście zaskakująca ciekawostka :)
              • tajnos.agentos Re: homopedię wąśc edytujesz 14.10.11, 10:19
                Gość portalu: kaczek_edredonowy napisał(a):

                > Tajnos Homopedicos? Rzeczywiście zaskakująca ciekawostka :)

                Te, pitok! Chcesz w dziób?:PPP
      • Gość: turysta_z_izraela Oho, kiedyś nazwali cię alkoholikiem... IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 09:18
        Nie mylili się.
        • Gość: bosman do mnie pijesz flebusie? IP: *.centertel.pl 14.10.11, 09:58
          mam to w dupie, nigdy nie ukrywałem, w przeciwieństwie do tzw. "porządnych", że lubię zassać. Jak zresztą 99,99 % naszego społeczeństwa w wieku rębnym i nie tylko. Alkohol pity w miarę nawet w największych ilościach nie szkodzi. W przeciwieństwie do tych "porządnych" ja znam miarę a oni nie. Widuję tych "porządnych" najebanych jak bydlęta a potem odżegnujących się od wszystkiego i pyszczących na forum, że "młodzi pijacy na deptaku wyłudzają od nich złotówki". Pierd(........)i obłudnicy i hipokryci.
    • Gość: Wieś Re: Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.11, 11:44
      Straż miejska ma w tym czasie żniwa mandatowe za parkowanie na Akademickiej i Raabego, i tak średnio raz na tydzień albo i częściej. Spokojnie, bez stresu... A tu takie ryzyko, można się ubrudzić, ktoś powie złe słowo, jeszcze trzeba będzie użyć siły a może i mandat nie zostanie przyjęty! A szczęk nie da się założyć takim delikwentom, oj nie da...
    • turysta_z_izraela Staruszki sprzedające kwiatki - dobre sobie! 13.10.11, 12:13
      Dobre sobie! Jest już około "siedmiu", tych staruszek sprzedających kwiatki, w ogóle jest wstydem ten tarżek w Krakowskiej Bramie.
      • Gość: bosman rozumiem "światowcu" z Bożej łaski... IP: *.centertel.pl 13.10.11, 13:42
        że baby handlujące kwiatami na krakowskim Rynku to też "wieś"?
        • Gość: światowiec Co ty porównujesz Krak.Rynek do Bramy Krakowskiej? IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.11, 14:28
          Na Rynku Wielkim jest od wieków specjalne miejsce do handlu kwiatami. Są stoliki, są ławeczki. Bo jest tam dosyć miejsca.
          Chodzi o zagracanie przejścia przez wszelkiej maści handlarzy w Bramie Krakowskiej - pseudobiżuteria, pesudoobrazki, pseudomaskotki, no i jeszcze rozlewająca się woda z wiaderek z bukiecikami.
          Ciekawe, czy znowu przypną sznurki do ściany w Bramie Krakowskiej po remoncie, żeby było gdzie powiesić obrazki?
          Tego już zaczyna być za wiele. Widziałeś kiedyś w Bramie Floriańskiej jakiegoś handlarza?
          • Gość: bosman no popatrz pan, na Rynku Wielkim... IP: *.centertel.pl 13.10.11, 14:40
            i nie przeszkadza no! A tu zwykła Brama Krakowska - i wadzi.
            • Gość: turysta_z_izraela Kwiaciarki krakowskie handlują legalnie IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 09:10
              Kwiaciarki krakowskie handlują legalnie i nie blokują przejścia. Poza tym Kraków jest znany w całej Europie, Lublin natomiast ledwo znany jest w Polsce. Wiele osób przyjeżdżających do Lublina dopiero na miejscu dowiaduje się o Starym Mieście, zresztą bardzo pechowym, od 22 lat nie potrafią go wyremontować.
              • Gość: bosman flebusie - pies gdy nie ma... IP: *.centertel.pl 14.10.11, 10:01
                co robić to jaja liże. Ty opluwasz Lublin. Lepiej ci z tym?
                • Gość: turysta_z_izraela Słusznie kiedyś cię zwymyślałem IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 11:24
                  I nie myliłem się - jesteś pijackim awanturnikiem i żulem zniszczonym wódą.
          • tajnos.agentos Re: Co ty porównujesz Krak.Rynek do Bramy Krakows 14.10.11, 09:29
            Gość portalu: światowiec napisał(a):

            > Tego już zaczyna być za wiele. Widziałeś kiedyś w Bramie Floriańskiej jakiegoś
            > handlarza?

            A dawno Ty ostatnio był w Krakowie??? :DDD
            • Gość: turysta_z_izraela Co miesiąc jeżdżę do Krakowa IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 11:26
              No nie, ale samochody to nie parkują w Krakowie w obrębie Starego Miasta.
              Tak, Lublinowi można tylko ubliżać, choćby za ten parking na płytach chodnikowych przed Ratuszem (na Placu Łokietka). Widziałeś gdzieś taką bezkarność?
              • tajnos.agentos Re: Co miesiąc jeżdżę do Krakowa 14.10.11, 11:43
                Ile parkingów znajduje się na krakowskim Starym Mieście?
      • Gość: maxx Re: Staruszki sprzedające kwiatki - dobre sobie! IP: 173.233.220.* 13.10.11, 16:32
        Lublin to wciaz cos w rodzaju jednego, wielkiego skansenu!
    • Gość: wert Re: Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobni IP: 195.117.255.* 13.10.11, 15:32
      Nie no genialne postepowanie straznikow. mam zadzwonic, poczekac az przyjada i za raczke pokazac, ze ten i ten osobnik mi nie pasuje. Nie ma zglaszajacego? Nie ma problemu dla strazy. Bo straznikowi brakuje mozgu, zeby zobaczyc co sie dzieje na Krakowskim
      • Gość: Wieś Re: Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.11, 19:54
        Ci z Akademickiej/Raabego powinni być przy Bramie/Krakowskim w ciągu 5-10minut, o ile nie będą w trakcie wypisywania mandatu i zakładania szczęki :)
        Gdybyście szukali kiedykolwiek Strażników to na bank zastaniecie ich ze szczękami na Miasteczku Akademickim!
    • babaqba Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobniac... 13.10.11, 16:07
      Grzeczni, młodzi ludzie? A co za problem? Popróbowalibyście mojego losu - gość dostatnio ubrany, wyglądający "portfelowo" z urodą naiwniaka. Wszystkie nurki walą jak w dym, wyłaniają się spod ziemi, skręcają jak sterowani radarem samonaprowadzającym. I wcale w Polsce nie jest najgorzej. Najbardziej dały mi popalić Murzynki (w sensie, nie kobiety, tylko dzieciaki-podrostki) na południu Francji! Średnio fajnie jest spacerować oganiając się od rozlicznych "kierowniku! Złotóweczka do piwka potrzebna". :)))
    • Gość: maxx Re: Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś IP: 173.233.220.* 13.10.11, 16:27
      "Straz Miejska"? To tylko pieniadze wyrzucone w bloto!
    • jola.iza1 Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobniac... 13.10.11, 21:19
      Miła moja gazeto pl kropka łamane Lublin
      Redakcji, czy dziennikarzom przeszkadza?
    • agresja-on-line Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobniac... 13.10.11, 21:30
      Po pierwsze nie są agresywni, pijani? Ha! dobre sobie..Nie są akceptowani przez społeczeństwo bo co? Bo noszą glany? Bo wyglądają inaczej? BO NIE WYŁUDZAJĄ PIENIĘDZY OD RODZICÓW JAK WY? Przynajmniej radzią sobie w mairę możliwości, a nie jak większość buców co mają po 23 lata i są na garnuszku mamusi. Do tego są kreatywni i nie wstydzą się samych siebie. Natarczywość? Śmieszne! Pytają się zwyczajnie, "nie" oznacza nie, jak ktoś im daje to dobrowolnie, niczego się nie robi przez siłę. Z resztą co to za starówka bez muzyka, i co to za miasto bez załogi punkowej? Może wiecęj tolerancji komunistyczne, zamknięte stereotypami szare masy co?
      BUDUJESZ FASZYZM PRZEZ NIETOLERANCJĘ!
      • Gość: bleee... Re: Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobni IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 21:55
        ...mnie też nie przeszkadzają... dodają kolorytu wśród plastikowych piwoszy w równie plastikowych ogródkach... a szare masy to chyba nie tyle komunistyczne, co kołtuńskie... w ubiegłym roku te masy wyrzucały z dreptaka przez całe lato jakiegoś bezdomnego... (Nur für kołtun)... bleee...
    • janczar42 Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobniac... 13.10.11, 22:18
      Rzeczniku Gogola - lepiej zmień i to szybko zajmowaną ciepłą posadkę,bo pie...sz głupoty. Społeczeństwo doskonale wie że najlepiej się "sprawdzacie" w blokadach kół - w wielu miastach kraju rozwiązuje się takie pasożytnicze formacje,więc może dzięki lokalnemu społeczeństwu przyjdzie czas na twoją nieudolną tzw.służbę i niewątpliwie zasilisz szeregi bezrobotnych (co ci szczerze wróżę).!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: AA Re: Na deptaku: Hej! Nie zostały ci jakieś drobni IP: *.ambit24.net 14.10.11, 00:12
        Możecie zdeptać kwiaty, ale nie zatrzymacie wiosny
        Możecie rozwalić gitarę, ale nie uciszycie śpiewu
        Możecie przegonić ludzi, ale nie powstrzymacie ich...
    • qavtan Muzycy - koloryt miejski 14.10.11, 08:51
      Nie spotkałem się z natarczywymi muzykami. Jeżeli czyjaś gra mi się podoba to wrzucę drobne, jeśli nie, to przejdę obok bez problemu.

      Uważam, że muzyków ulicznych trzeba zostawić w spokoju jeśli nie przeszkadzają. Urozmaicają przestrzeń, są potrzebni.
      • Gość: bosman problem w tym, że zawsze znajdzie się... IP: *.centertel.pl 14.10.11, 10:11
        jakaś "turysta z Izraela" która będzie mendziła...
        • Gość: turysta_z_izraela Zamknij się, pijaczku IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 11:26
          Pijaczku zniszczony wódką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka