Dodaj do ulubionych

UCIEKŁ Z BLOKADĄ - SAM SIĘ ZGŁOSIŁ

IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 01.07.04, 15:59
Zainspirowany wpisami w wątku o skradzioneej blokadzie, nawołujących do
niszczenia tego co straż miejska zakłada na koła, chciałbym uprzedzić, że
zniszczenie blokady (nie tylko kradzież) jest przestępstwem - jej wartość
(PONAD 500 ZŁOTYCH) przekracza ten próg, który dzieli nas od wykroczenia -
250 złotych.
Jeśli ktoś chce popełniać przestępstwa - wolna wola - gratuluję zapapranego
życiorysu, trudności w pracy i przy szukaniu pracy.

Właściciel samochodu, na który założono blokadę sam się zgłosił do Straży
dziś rano, bo zorientował się co zrobił.
Niestety, straż mogła go odesłać w tej chwili tylko na komisariat. Ewentualna
ugoda tylko za tym pośrednictwem...

Jak do tej pory narzekania na Straż wynikają z tego, że ktoś czegoś nie
zrobił, gdzieś nie był i czegoś nie dopilnował. A więc nie dlatego, że
istnieje. Z tych skarg i narzekań wynika raczej, że strażników miejskich jest
za mało, niż że jest niepotrzebna. Policja w moim przekonaniu nie powinna się
zajmować takimi rzeczami, bo będziemy wtedy narzekać, że nie ma czasu na inne
sprawy.

Ireneusz Leśnikowski
rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy

Obserwuj wątek
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Blokada zagraniczna IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 02.07.04, 13:16
        Prosze wybaczyć, ale tego rodzaju uwagi przypominają mi pewien dowcip
        teatralny: "Reżyser do aktora -Pan żle gra tę scenę", "Aktor do reżysera - A
        pańska żona spotyka się z inspicjentem".
        Wydatki na wyjazdy zagraniczne, promocję miasta, namawianie zagranicznych
        inwestorów i wszystko to, co się czyni, by nasze miasto nie stało się
        zapomnianym zaściankiem, można znaleźć w uchwale budżetowej - co roku (od wielu
        lat) decydują o tej kwocie Radni.

        Ireneusz Leśnikowski


    • Gość: Stefan Re: UCIEKŁ Z BLOKADĄ - SAM SIĘ ZGŁOSIŁ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 12:39
      W nawiązaniu do wypowiedzi Pana Leśnikowskiego co do tego że strażników
      miejskich jest za mało ja mam odmienne zdanie. Uważam że sa zbędni, mieszkam
      już 45 lat w centrum miasta i nigdy nie widziałem ich w czasie gdy jest zimno,
      gdy pada deszcz lub śnieg, gdy jest mróz lub inna zawierucha. Ntomiast jak jest
      ciepło, słońce to panowie w ciemnych okularach, koszlki z krótkim rękawkiem
      pięknie uczesani jak modelki na wybiegu paradują po alejach jak szeryfowie na
      filmach amerykańskich . Pytam tylko dlaczego za nasze pieniądze. Dlaczego
      karają mnie za to że przeszedłem nie po pasach mimo że w promieniu 200 metrów
      nie ma żywej duszy, karają staruszkę że sprzedaje pietruszkę na ryneczku by
      miec na czynsz. Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność.A gdzie są jak
      banda wyrostków podchmielonych rozrabia w alejach i nie tylko, sika po bramach
      czy zaczepia ludzi siedzacych na ławkach , ja wiem , mają właśnie sprawy
      biurowe, albo szkolenie, albo są właśnie przy interwencji ze staruszką.
      Najczęściej ich nie ma bo się boją że pobrudzą sobie uniformy. Mógł bym na
      temat ten jeszcze pisać ale nie mam już siły . Muszę jeszcze tylko dodać że
      takie samo zdanie mam o służbach parkingowych , kupa śmiechu. Proponuję
      zlikwidować obie służby a wzmocnić działania policji.
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI LEPIEJ MIEĆ NIŻ NIE MIEĆ IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 02.07.04, 13:32
        To uwagi krzywdzące pracujacących w straży miejskiej częstochowian. Mam wśród
        znajomych takze strażników miejskich. Aby byli przy każdym zdarzeniu musieli by
        stac na kzdym rogu non stop. Wciąż jestem przekonany, iż policja powinna
        zajmować się zupełnie innymi sprawami - straŻ miejska jest dla nich niezwykle
        pomocna i dopełnieniem. Zresztą strażnicy często pełnią patrole wspólnie z
        policjantami!
        OBECNIE SAMORZĄD NIE MOŻE FINANSOWAC POLICJI PAŃSTWOWEJ,TAK WIĘC LIKWIDACJA
        STRAżY MIEJSKIEJ NIE SKIERUJE STRUMIENIA PIENIĘDZY NA POLICJĘ.
        Mamy więc prosty wybór: mieć strażników, którzy mogą nam pomóc, albo ich nie
        mieć.
        Proszę także zauwazyć, iż chuligani nigdy nie rozrabiają gdy w pobliżu jest
        policja lub strażnik - lecz gdy ich nie ma. Dlatego do końca świata można
        mówić, iż coś się zdarzyło bo funkcjonariuszy nie było wtedy w pobliżu.

        Ireneusz Leśnikowski

        • Gość: snoopis Re: LEPIEJ MIEĆ NIŻ NIE MIEĆ IP: 213.199.204.* 02.07.04, 13:46
          zaraz dojdziemy do wniosku "ja go nie zabiłem , aj tylko nacisnąłem to coś w pistolecie"

          sam widziałem jak w pierwszy bardzo ciepły dzień w tym roku był dosłownie wysyp masowy policji i straży w alejach - normalnie jak grzyby po deszczu . jeśli straż miejska będzie chodzić po mieście nie tylko w dzień przy 20^C i słonecznej pogodzie , ale też w nocy w deszczu , to nie będzie miejsca gdzie możnaby coś zmajstrować . może dać im też możliwość ubierania się cywilnie żeby mogli łapać tych co są grzeczni jak widzą mundurek ?
          • Gość: Angela Re: LEPIEJ MIEĆ NIŻ NIE MIEĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 15:28
            Nie bez powodu straz miejska czy policja wychodzi na ulice wtedy gdy jest
            ciepło. Najwiecej tych, którzy robia drobne przewinienia, za które moga ich
            ukarać straznicy bądź policjanci, wychodza jak jest ciepło. U mnie pod oknami w
            dni bure i deszczowe nie ma drobnych pijaczków, natomiast wyrastaja jak grzyby
            po deszczu w piekne, słoneczne dni. I wtedy jeden telefon, miła krótka rozmowa
            z dyżurnym, a w ciągu 5 minut pod oknami nie ma już pijackich krzyków.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka