Dodaj do ulubionych

Forumowicze polecają: secesja w Lublinie

02.01.12, 10:04
Forumowicza Piotra I. serdecznie zapraszam do Bydgoszczy - tutaj secesji jest BARDZO DUŻO i w dużej części jest zadbana i odrestaurowana. Będzie mógł nacieszyć oko (jakby co kontakt - paszczur01@o2.pl)
Obserwuj wątek
    • przemek-leniak Rode - bo to jest Rode 02.01.12, 13:50
      i naprawdę nijak nie ma ona związku z łaźnią ;-)
      to symbol i to symbol znaczący
      możemy się tu pospierać na ten temat ;-)
      na płaskorzeźbie widać że nie o kąpiel tu idzie ale o to kim była Rode i co symbolizowała
      budynek loży ma zresztą i inne symbole które nawiązują do mitologii...
      • przemek-leniak Hibiscus i tytani 02.01.12, 14:11
        cała zabawa z symboliką polega na tym że trzeba szukać związków
        a do tego potrzebna jest wiedza którą można nabyć tu link
        syrena to ciekawe tłumaczenie ale doprawdy nietrafne
        pzdr.
        • wujekbronek Re: Hibiscus i tytani 03.01.12, 17:09
          Przemku
          nie będę się wypowiadał bo u mnie wiedza w temacie loży masońskiej żadna - doczytałem jedynie, że do loży to bardziej należał budynek pałacu biskupiego/ Tak czy inaczej miejsce mi się spodobało - zwłaszcza jak pooglądałem z bliska :-)
          • przemek-leniak tak sie uważa, ale ;-) 03.01.12, 18:21
            pogrzebałem nieco bo miałem nadzieję że temat masonów zatrybi i...
            wyszło mi że z tym że loża była w pałacu biskupim to wcale nie jest takie znów pewne...
            wspomniałem o tym w jednym takim poście na skyskrapecity ale HubertKM ani Nikt inny jakoś nie pociągnął tematu...
            sprawa wygląda tak mniej więcej:
            "teza że loża miała siedzibę w pałacu Konsystorskim jest spekulacją autora opracowania pt. Wolne Mularstwo w Lubelsczyźnie 1811-1822 imć Stanisława hrabiego Małachowskiego-Łępickiego - książka dostępna online (i do pobrania) w bibliotece UMCS
            ...
            w skrócie to jest tak że Małachowski uzyskał dostęp do archiwów lóż lubelskich no i opisał co znalazł...
            znalazł że w 1817 roku Loże zakupiły za sporą kwotę budynki...
            w jednym z opracowań znalazł że coś tam się mieściło na przeciwko loży masońskiej
            sprawdzając to w archiwach znalazł że między innymi pałac konsystorski był własnością loży...
            i założył że tam właśnie była główna siedziba loży.
            ...
            po kasacie lóż w 1822 pałac konsytstorski przeszedł na własność rządu
            ale pałac Sapiehów chyba nie...
            mieściło się tam między innymi Towarzystwo Dobroczynności (a jakże - masońskie)
            ...
            w 1926 roku budynek zakupił Franciszek Papiewski zresztą członek loży "Wolni oracze"
            architekt zresztą
            no i nadał pałacowi obecny mniej więcej kształt"
            nie ma chyba w archiwach bezpośredniego wskazania który z pałaców był siedzibą loży
            prawdopodobnie należały do niej oba budynki
            wydaje mi się że towarzystwo dobroczynności którego założycielami byli głównie masoni jako że się dobroczynność w ich ideach mieściła ulokowało się raczej w budynku bliższym ich sercu ;-) czyli raczej nie w pałacu biskupim - ale to oczywiście jedynie spekulacja
            niejako dodatkowo dalsze na wschód od miasta położenie pałacu Sapiechów wydaje się być bliższe ideałowi lokacji masońskiej
            pałac w sumie na bardzo krótko znalazł się poza wpływami paramasońskimi (być moze zresztą nigdy się poza nimi nie znalazł)
            ta nimfa niby jest niewinna ale...
            Rode była matka heliadów czyli synów Heliosa - powiedzmy że dość ciekawej grupie postaci mitycznych związanych z takimi rzemiosłami jak np. metalurgia
            jej związek z kąpielami wydaje mi się mniej istotny od tego że była matką swego rodzaju ludu wybranego ;-)
            Jak sobie stoisz na przeciw tej płaskorzeźby to masz przed oczyma wschód ;-)
            na płaskorzeźbie widzisz wschód (Jutrzenkę - tę samą zresztą co na znanym znaczku PPS-u)
            ta symbolika jest już zdecydowanie mało kąpielowa ;-)
            nad płaskorzeźbą masz resztki po dawnej lampie która była już znakiem jednoznacznym
            oczywiście płaskorzeźba lampa i inne detale są z czasów Papiewskiego lub tuż przed nim ale to nie oznacza wcale że jakaś tradycja tej lokacji nie została zachowana
            na pałacu biskupim nie znalazłem nic co by wskazywało na obecność tam loży (wiem wiem że ulegał zmianom) natomiast na pałacu - kamienicy jest takich wskazówek dużo
            nawet te ganki czy okna obok płaskorzeźby to wszak boaz i jakin ;-)
            • wujekbronek Re: tak sie uważa, ale ;-) 05.01.12, 00:01
              ufff, przebrnąłem - niezła rozprawka :-)
              Jednak nie do końca "kąsam bryłę" (u młodych zasłyszałem) - loża masońska i jej historia mimo wszystko nie leżą w kręgu moich zainteresowań...
              Ale gratuluję, gratuluję tak rozległej wiedzy :-)
              • przemek-leniak miejska czyli niepełnosprawna 05.01.12, 08:30
                no jest miejska Miu ale to się objawia jedynie tym że ceny biletów są horendalne
                interfejs mało przyjazny dla pasażerów
                a na taborze widnieją reklamy przegranych starań o stolicę tektury
                • przemek-leniak miejska spółka to przetrwalnik 05.01.12, 08:32
                  dla kolesi miejskich włodarzy i nic ponad to
                  • przemek-leniak zdaje się skomentowałem w złym miejscu 05.01.12, 08:37
                    chyba muszę wypić kawę ;-)
                    szło mi oczywiście o MPK a nie o masonerię :-)
                    ...
                    propos zaś wiedzy - nie mam wcale dużej wiedzy tylko dużą ciekawość
                    mamy teraz duże możliwości zdobywania wiedzy nawet przez internet
                    trzeba jedynie chcieć
                    np. skorzystać z internetowej biblioteki UMCS
    • alexzet1 Forumowicze polecają: secesja w Lublinie 02.01.12, 20:58
      FOROWICZE, błagam...
      • wujekbronek Re: Forumowicze polecają: secesja w Lublinie 03.01.12, 17:20
        alexzwt1
        ja tam wolę byś forumowiczem - daj mi trochę wolności :-)
        zaciekawionym co do poprawności formy proponuję poczytać poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7485 oraz forum.lp3.pl/viewtopic.php?f=1&t=2117&sid=6c561dd6d5c1893e8d9e2705a1f0bf98&start=25

        w tym drugim są ciekawe propozycje nazwy uczestnika forum - może ktoś znajdzie dla siebie ciekawą for/u/mę? :-)
    • wujekbronek Re: Forumowicze polecają: secesja w Lublinie 03.01.12, 17:03
      Do Bydgoszczy kawałek drogi ale nie mówię nie :-)

      ps
      Piotr wystarczy bez I :-)
      • paszczur01 Re: Forumowicze polecają: secesja w Lublinie 03.01.12, 19:39
        Kilka razy do roku bywam w Lublinie więc nie tak daleko ta Bydgoszcz - pkpem 6,5 godz, a samochodem jak dobrze pocisnąć to 4,5h [mój niechlubny rekord]. Co do Bydgoszczy - na prawdę warto zwiedzić to miasto, nie bez przyczyny Bydgoszcz wygrała w konkursie Eurocities2011 [link-moje fotki i komentarz]:
        kontakt24.tvn.pl/artykul,bydgoszcz-zwyciezyla-w-prestizowym-konkursie-eurocities-2011,151897.html
        No i stety dla nas a niestety dla Lublina w Lublinie od 2-3 lat na starym mieście nie zauważam postępów/prac, a w Bydgoszczy z miesiąca na miesiąc piękniej, aż sam się dziwię...
        Raz jeszcze zapraszam, nie tylko Piotra do BYDGOSZCZY
        • wujekbronek Re: Forumowicze polecają: secesja w Lublinie 04.01.12, 23:55
          popatrzyłem - ładnie tam macie :-)
          Ale na nasz gród złego słowa nie powiem - to właśnie my jako jedni z pierwszych dźwignęliśmy to i owo z tego co przyszło po wojnie zza niedalekiej granicy - i do dziś nas łupie w krzyżu :-)

          Byłem w Bydgoszczy kilka lat temu ale to co zobaczyłem na Twoich zdjęciach - fiuu, fiuu :-)
    • Gość: Ciemny lud to kupi Re: Forumowicze polecają: secesja w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 21:12
      Szkoda tylko, że akurat secesji to na tych obrazkach niewiele.
      A już totalnym nieporozumieniem jest zaliczenie do tego nurtu podwórka kamienicy przy Peowiaków 5. Detal fasady tej kamienicy, inne drobiazgi, jak brama wejściowa - tak, owszem, to secesja, ale to podwórko? Normalna "studnia" kamienicy z przełomu XIX i XX w. Jest kompletnym nieporozumieniem sugerowanie, że podwórko mogło być "dodane później" do kamienicy. Ten budynek jest integralną całością, a pomieszczenia poszczególnych mieszkań przechodzą pomiędzy skrzydłem frontowym a bocznymi skrzydłami i tylnym a bocznymi.
      zresztą zachowany jest projekt w Archiwum Państwowym.
      Ogrodowa 10 i Cicha 5 to porządne, udane eklektyczne kamienic, ale to nie secesja. Z pokazanych kamienic najwięcej secesji jest w domu Cicha 3. Kuratorium ma secesyjne balustrady, ale architektonicznie to nie secesja. Podobnie 3-Maja 18. Trochę detalu "secesjonizuje", ale to normalna, historyzująca kamienica, klatka schodowa nawet przy secesji nie stała - porządny historyzm, jedna z najciekawszych klatek schodowych w Lublinie z tego okresu, tylko, że absolutnie nie secesyjna.
      To miły zwyczaj - publikować ciekawostki będące wynikiem hobby czytelników, ale przy ambicjach GWL chyba wypadałoby kogoś fachowego poprosić o jakieś przejrzenie takiego materiału przed wypuszczeniem? A tak wyszedł kolejny niekompetentny tekst, chociaż mogło być coś ciekawego.

      Jeszcze tak na marginesie: wspomniany przy okazji Peowiaków 5 przebieg tzw. II linii obronnej Lublina jest totalnie hipotetyczny i oparty na wyjątkowo wątłych przesłankach. Niestety jak to w Lublinie, legendy i mity znaczą więcej niż fakty i rzetelne badania.
      • przemek-leniak legendy nie biorą się znikąd 07.01.12, 10:35
        i funkcjonują w świadomości zbiorowej
        a badania jak to badania czy rzetelne czy czy mniej są zwyczajnie mało popularyzowane
        jak się doczekamy kompetentnych ekspertów a GwL a nie "ekspertów" ideologicznych to mi chyba włosy na głowie odrosną
        jednak myślę z się nieco czepiasz i zdjęcia i materiał są czytelnika a ten sam zaznaczył że idzie tropami secesji i nie tylko ja pokazuje...
        jakby ekspert chciał napisac do GWL pewnie napisałby ale widac nie chce
        • Gość: Ciemny lud to kupi Re: legendy nie biorą się znikąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 13:08
          > jednak myślę z się nieco czepiasz i zdjęcia i materiał są czytelnika a ten sam
          > zaznaczył że idzie tropami secesji i nie tylko ja pokazuje...

          Nie do końca: czytelnik wyraźnie określa jako secesyjne elementy, które z secesją nie mają nic wspólnego, jak w przypadku dziedzińca kamienicy Peowiaków 5.
          Tyle, z eto, co sobie pisze czytelnik-amator - to jego prawo i jego sprawa. Rzecz w tym, że jeśli ktoś chce to publikować, to bierze na siebie odpowiedzialność za bzdury.

          > jakby ekspert chciał napisać do GWL pewnie napisałby ale widać nie chce

          Raczej bym to odwrócił: jakby GWL chciała publikować teksty ekspertów, to by im to proponowała. Czasem zresztą publikuje, problem w tym, że z biegiem czasu coraz mniej i coraz mniej jeśli chodzi o tematykę historyczną sensu largo.
          • wujekbronek Re: legendy nie biorą się znikąd 07.01.12, 14:05
            ciemy_ludu_który_to_kupi (wybacz jeśli nie taka forma ale trudności z odmianą)
            Może i masz rację co do oceny czy coś z tego co opisywałem jest secesją czy nie - żeby zweryfikować z kolei Twoją opinię i tak trzeba mocniej zagłębić się w temat. Ale chyba tym razem nie o to chodzi.
            Jak rozumiem myśl przewodnią cyklu lublinianie mogą tu pokazać to co im się w naszym grodzie podoba. Czym zostali zachwyceni. I kropka. Myślisz, że nadużyłem terminu "secesja"? Ok, masz prawo. Ale proponuję trochę luźniejszy ogląd tematu.
            To w końcu są ładne miejsca, warte odwiedzenia - nieprawdaż? :-)
            I ten ton narzekania - czy jest potrzebny? Mnie raczej nie zachęca a przecież Twoje merytoryczne uwagi są nad wyraz cenne - naprawdę.

            pozdrowienia

            ps
            i nie "jeździj" tak po GWL :-) publikuje ale nie bierze odpowiedzialności za moje obserwacje i przemyślenia :-)
            a przy Peowiaków 5 używam zwrotów: "Tu wkrada się lekka spekulacja,(...) więc wnioskuję"
            Ło rety - normalnie spowiadam się jak dziennikarz :-)
            • Gość: Ciemny lud to kupi Re: legendy nie biorą się znikąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 16:23
              Po co tworzyć kategorie, żeby się ich nie trzymać? Jeśli eklektyzm, neobarok, neorenesans można nazwać secesją, to po w ogóle wyodrębniać takie pojęcia? Po co mieszać sobie i innym? Pokazałeś w tej wycieczce same bardzo ciekawe i wartościowe miejsca - i bardzo to chwalebne, ale nie mogę przejść do porządku dziennego nad tym, że to, co określasz jako secesję w ponad połowie nią nie jest ;) (w przeciwieństwie do Bydgoszczy, gdzie faktyczni secesji jest od cholery ;) Widać, jak poziom rozmaitego "pisarstwa" na tematy historyczne, nie ma znaczenia dla wydawców - bo, jak pisałem, to nie "wina" autora - autor ma prawo pisać co chce - ale wydawca przejmuje część odpowiedzialności.
              Wybacz, może to wyraz wrodzonej upierdliwości, ale pewnie gdyby biolog przeczytał, że ktoś nazywa ptaka gadem - to nikt by się nie zdziwił, że zauważa taki błąd i ma pretensje do autora takiej pomyłki ;)
              Może po prostu warto się bardziej zagłębić w temat? O secesji napisano niemało.
              Pozdrawiam i czekam na kolejne - może trochę bardziej przemyślane pojęciowo ;) wycieczki - bo, jak powtórzę - każde z pokazanych w tym materiale miejsc, każdy z tych zabytków na pewno jest stopniu ważny.
              Zresztą po pokazanych przez Ciebie miejscach dobrze widać charakterystykę "lubelskiej secesji" - czyli przede wszystkim to, że o ile sporo możemy w Lublinie znaleźć secesyjnego detalu architektonicznego, wyrobów metalowych, takich jak balustrady itp., dekoracji rzeźbiarskich - jak ta urokliwa płaskorzeźbą z Zamojskiej, to w architekturze jako takiej secesji w Lublinie w zasadzie nie ma. Nie ma budynków o secesyjnym sposobie komponowania bryły, elewacji (może poza Chopina), układów przestrzennych etc. Są to budynki takie same, jak te, które mają kostium neostylowy, tyle, że przyozdobione detalem secesyjnym. Mówiąc krótko, taka bardzo powierzchowna ta lubelska secesja była ;)
              Co oczywiście nie zmienia tego, że detal secesyjny, wcale nie rzadki w Lublinie, pełni w zabytkowym śródmieściu naszego miasta bardzo ważną rolę, pięknie ubarwiając nierzeźbione elewacje wnętrz ulic Lublina.
              • czarownica.z.tubtina Re: legendy nie biorą się znikąd 07.01.12, 17:35
                Ooo, juz dobrze wiem, ktos ty (zasznuruje usta ;-P). Tylko wytlumacz mi skad taki cholernie glupi nick? Czemu ma on sluzyc? Czy uwazasz, ze wystepowanie na forum jest dla ciebie... hm... znizeniem do motlochu (wszak ciemny lud to wlasnie motloch)? Nigdy bym cie nie poejrzewala (do tej pory) o ten ton wyzszosci! Czy to z powodu... stanowiska?
                • wujekbronek Re: legendy nie biorą się znikąd 07.01.12, 18:15
                  ups! chyba sporo nieporozumień
                  1. nick powstał z i dla żartu - nie należy doszukiwać się podtekstów
                  2. " Czy uwazasz, ze wystepowanie na forum jest dla ciebie... hm... znizeniem do motlochu?" - to pytanie z serii: czy od dawna jesteś głupkiem? :-) - w ogóle nie postrzegam forum w tych kategoriach więc na to pytanie nie mam odpowiedzi
                  3. "ton wyzszosci" - nigdzie go nie dodałem a jeśli się gdzieś go doszukałeś/doszukałaś: porzuć domysły bo to tylko domysły :-)
                  4. stanowisko moje (w pracy) nie wysokie, żeby nie powiedzieć najniższe - znowu strzelasz domysłami.

                  Cykl GWL uważam za fajną zabawę - może się w nią bawić każdy, kto chce :-).

                  Chyba wyczerpaliśmy wątek?
                  Pozdrawiam
                  • czarownica.z.tubtina Re: legendy nie biorą się znikąd 07.01.12, 18:41
                    Wlasciwie to przeciez nie liczylam na odpowiedz na forum. Ze zdumieniem jednak dowiaduje sie, ze mozna dyskutowac z samym soba:

                    Re: legendy nie biorą się znikąd
                    wujekbronek 07.01.12, 14:05 Odpowiedz cytującOdpowiedz

                    ciemy_ludu_który_to_kupi (wybacz jeśli nie taka forma ale trudności z odmianą)
                    Może i masz rację co do oceny czy coś z tego co opisywałem jest secesją czy nie - żeby zweryfikować z kolei Twoją opinię i tak trzeba mocniej zagłębić się w temat. Ale chyba tym razem nie o to chodzi.

                    Widocznie jestem zbyt retro jak na forum ;-P.
                    • Gość: Ciemny lud to kupi Re: legendy nie biorą się znikąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 19:12
                      Bo on pewnie myślał, że to o jego nick Ci chodzi ;)

                      A mój - ze względu na postawę GWL, która wciska od pewnego czasu ludziom taką ciemnotę, że aż nie wiadomo, czy się śmiać czy płakać...
                      Za zasznurowanie ust - będę wielce zobowiązany ;)
                      • czarownica.z.tubtina Uff... Wielce zobowiazana, bo juz myslam, ze... 07.01.12, 19:44
                        ...resztki przyzwoitosci stad wyparowaly! Porownalam dwa watki i czas odpowiedzi, ale postanowilam nie kontynuowac juz sporu. A teraz zegnam, bo foie gras mi sie spali, a goscie juz prawie u drzwi ;-))))). Pomysl nad jakims sensownym nickiem jak sie juz skonczy ta awantura ;-P.

                        Pozdrawiam,
                        czarownica z tubtina
                        • przemek-leniak tak na marginesie 08.01.12, 14:51
                          nie żebym się czepiał ale myślę sobie że elitaryzm jednak powinien mieć wdzięk bo inaczej jest tylko pretensjonalnością
                          pzdr.
                          • Gość: Ciemny lud to kupi Re: tak na marginesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 18:11
                            Tu nie chodzi o żaden elitaryzm, ani pretensjonalność. Jeśli ja mogę sobie "wygooglać" czym się różni ptak od gada - to jak rozumiem każdy może wpisać w wyszukiwarce hasło "secesja".
                            Jaki to w ogóle "elitaryzm"? Smutne, że świadomość własnej historii - czyli tego, skąd i czym jesteśmy - uchodzić może za "elitaryzm".
                            Jak tak dalej pójdzie, to każda wiedza przekraczająca 2+2 będzie uznawana za "elitarną".
                            • wujekbronek Re: tak na marginesie 08.01.12, 22:46
                              ... miałem się nie odzywać gdy tytani się "ścierają" ... cóż, nie mogłem się powstrzymać: ja akurat nie potrzebuję wyguglać sobie czym się różni ptak od gada - to widać na pierwszy rzut oka :-)
                              a wiedzę o secesji - jakże niewystarczającą - właśnie z i-netu zaczerpnąłem :-)
                              • Gość: bosman bardzo fajne fotki... IP: *.centertel.pl 10.01.12, 11:26
                                wujkubronku.
                                • wujekbronek Re: bardzo fajne fotki... 10.01.12, 21:54
                                  Bosmanie
                                  dzięki za korzystny odzew :-)
                            • przemek-leniak hmm i tu mnie zafrapowałes naprawdę 10.01.12, 09:16
                              fakt faktem że idzie ku prostactwu i ignorancji...
                              i mnie się to wcale nie podoba - wcale a wcale
                              z drugiej jednak strony - wiesz - wiedza umiera wraz z nami
                              i ciągle ktoś nowy się uczy
                              i idzie o to by chciał to robić by miał w sobie ciekawość i by karmił swoją pasję
                              ci którzy mogą mu w tym pomóc - to są swoiste anioły
                              z ich zastępów najbardziej zaś cenię tych którzy sa cierpliwi wyrozumiali i nie boją się mieszać z motłochem
                              a com napisał proszę odbierz jako wyraz uznania
                              pzdr.
              • wujekbronek Re: legendy nie biorą się znikąd 07.01.12, 18:29
                Gość portalu: Ciemny lud to kupi napisał(a):

                > Wybacz, może to wyraz wrodzonej upierdliwości, ale pewnie gdyby biolog przeczyt
                > ał, że ktoś nazywa ptaka gadem - to nikt by się nie zdziwił, że zauważa taki bł
                > ąd i ma pretensje do autora takiej pomyłki ;)
                > Może po prostu warto się bardziej zagłębić w temat? O secesji napisano niemało.

                Ilustracja trochę wg mnie na wyrost - co innego (cały czas wg mnie) pomylić ptaka z gadem a co innego nie umieć ocenić czy dany detal pochodzi z secesji czy nie. Nie dam rady specjalizować się we wszystkich dziedzinach. W opisach zawarłem to, co w miarę łatwo znalazłem w Internecie. Przyznaję: nie byłem, nie jestem i nie będę w stanie zweryfikować pewnych rzeczy.
                Secesja nie jest moim hobby ani też nie wiem o niej nic ponadto co w wikipedii. Co zrobimy więc z tym fantem?
                Mam nadzieję, że Twój komentarz a w szczególności treści merytoryczne odnośnie secseji pozwolą zachować odpowiednią równowagę w odbiorze.
                A następnym (jeśli) razem uważniej przygotuję opisy :-)

                pozdrowienia
                • Gość: Ciemny lud to kupi Re: legendy nie biorą się znikąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 19:19
                  Powtarzam - bardzo sobie cenię, że są ludzie, którym chce się coś ciekawego pokazać innym - i jeśli coś napisałem, to tylko po to, by na przyszłość takie relacje były jeszcze lepsze, a przy tym, by zwrócić uwagę na pewien brak krytycyzmu GWL, a na pewno nie po to, by kogoś zniechęcać.
                  Mam nadzieję, że moje uwagi nie zniechęciły Cię do dalszych zabaw tego rodzaju, a tylko trochę przekonały, by sięgać głębiej.

                  Pozdrawiam i życzę udanych wycieczek szlakami zabytków i ciekawych miejsc Lublina!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka