Dodaj do ulubionych

Echo kontra poseł

05.07.04, 22:50
Nie jestem co prawda fanem PiSu, ale ciesze sie, ze walczy on o utrzymanie
oazy zielonej, dla zadymionego Czechowa.
Obserwuj wątek
    • Gość: zorbi Re: Echo kontra poseł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 22:57
      Tak, brawo, pogońmy Echo ! Pogońmy też innych inwestorów ! Bądźmy wciąż smutnym
      jak p...a zadupiem. Tak trzymać pani poseł. Proszę jeszcze wypędzić stąd
      hipermarkety i przedsiębiorstwa, a następnie zaorać miasto, nasadzić pięknych
      kwiatów i pielęgnować swój zapyziały ogródek. Gnoju do nawożenia nie zbraknie z
      pewnością :[
      • Gość: czak Re: Echo kontra poseł IP: *.kuratorium.lublin.pl 06.07.04, 07:35
        Ty zorbi nie rozrabiaj. Co w tym złego, że CBŚ zbada uzasadnione podejrzenie o
        przestępstwo? Jeżeli wszystko z tym Echem jest OK to po co się denerwujesz?
    • Gość: bunu Re: Echo kontra poseł IP: *.net / *.pl 06.07.04, 00:24
      Niech sobie inwestuje, kto chce. Ale niech nie biegają z walizkami papierów po
      UM. A takie fakty były. Coś jest nieczyste.
    • Gość: wion Re: Echo kontra poseł IP: *.net / *.pl 06.07.04, 00:25
      Jeśli Robaczewskiemu proponowali łapówkę, a gość doniósł, to nie doniósł na
      podstwaie fantazji. On fantasta, ale do pewnego stopnia.
    • Gość: sanchez zorbi ?!?!?! IP: 212.182.111.* 06.07.04, 01:00
      zorbi człeniu wyluzuj, po co ta agresja. Lubelskie SLD i tak przerżnie wybory
      az miło bedzie patrzec na te gni*y i byłych parlamentarzystów.
      • Gość: zorbi sanchez nie marudź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 18:50
        To że SLD przerżnie wybory to jedno, a że po nich przyjdą kolejne matoły to
        drugie. A poza tym ja jestem wyluzowany jak poranny stolec. Nie mój cyrk, nie
        moje małpy...
    • Gość: stern Re: Echo kontra poseł IP: 62.233.192.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 07:40
      Ludzie, dajmy sie temu miuastu rozwijać!!Jak chccecie oazzy zieleni to jedzcie
      w strone zamoscia!!!!Tam jest ich pełno!!!!!!!!!!!!!Misto,aby funkcjonowalo,
      potrzebuje inwestycji!!!!!!!!
      • Gość: george Re: Echo kontra poseł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 07:48
        Legalnych inwestycji kolego, legalnych
      • Gość: BumBum Re:Istnieje jeszcze cos takiego jak etyka biznesu! IP: 129.81.192.* 06.07.04, 18:08
        Stern... Czy chodzi ci o inwestycje za cene oszustw,
        przekretow i lapowek?
        • Gość: Renegat Re:Istnieje jeszcze cos takiego jak etyka biznesu IP: *.lublin.mm.pl 06.07.04, 20:54
          To ja tylko pozwole sobie zauwazyc, ze poprzednoia wieeelka afera lapowkarska
          wyplynela dzieki niejakiemu Jaroslawowi U, ktory nastepnie zabil czlowieka i
          stwierdzil, ze nic sie nie stalo. Teraz oszolomy z lpr twierdza, ze byla jakas
          propozycja ale dowowdow nikt nie ma, a pozniej sie okaze, ze oni tez maja swoje
          grzeszki na sumieniu. Czy taki ludziom mozna wierzyc. To zadziwiajace, jak
          latwo ludzie ulegaja sugestiom wiesnaiakow, chlopkow, oszolomow, ludzi bez
          wyksztalcenia, ktorzy stanowia trzon lprow samoobrony i innych
          ekstermistycznych ugrupowan. Wierzcie im, oni Was zaprowadza do dobrobytu...w
          klewkach.
    • Gość: lubelak Re: Echo kontra poseł IP: 80.51.249.* 06.07.04, 11:11
      PiS jest za wybudowaniem marketu na Czechowie...
      a co do inwestycji to w Lublinie jest tylko jedno miejsce??? to znaczy, że
      Lublin jest bez jakichkolwiek perspektyw inwestycyjnych...
      a górek wara...
      • Gość: PROM Re: Echo kontra poseł IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 06.07.04, 11:50
        Niech tutaj nikt nikomu nie robi wody w mózgu... Rzecz idzie o całkiem duże
        pieniądze, a nie o jakieś ambicyjki i obrażone nieskalane oblicza.

        1. Kupili 100ha po niskiej cenie...? - kupili

        2. Teren nie był przeznaczony pod duże inwestycje...? - ano nie był

        3. Chcą teraz wybudować tam hipermarket...? - ano chcą

        4. Zabiegają o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego...? - dyć zabiegają

        Nie trzeba kończyć nawet szkoły podstawowej, aby stwierdzić kto na tym
        ewentualnie zyska a kto z pewnością nie zarobi.

        W zamian obiecują drogim mieszkańcom Lublina ogólnodostępny park. Ciekawe, ile
        kosztuje - powiedzmy np. 1000 drzewek i kilkadziesiąt kilogramów nasion
        trawy...?
        • Gość: zorbi chyba ktoś bredzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 18:44
          Przepraszam, jaki znowu park ? Jak taka firma jak Echo ma zarobić na parku ?
          Obiletować go ? :)) Przecież żeby to na siebie zarabiało to musi tam powstać
          coś co będzie na siebie zarabiało - park rozrywki, galeria handlowa i
          hipermarket. I będzie to z korzyścią dla Lublinian (miejsca pracy, dostępność
          rozrywki i towarów) A mnie w sumie gów*o obchodzi czy był plan, czy kupili
          tanio, jakieś pierdolety o etyce biznesu. Wolę mieszkać w mieście bogatym,
          gdzie mieszkańcy są bogaci i się bogacą, niż w piździdołach z gębą pełną
          frazesów o "etyce biznesu". Właśnie dlatego to miasto jest smutne jak p...a. Bo
          zamiast robić i przyciągać inwestorów my wolimy deliberować, rzucać błotem w
          stylu oskarżeń o łapówy, pieprzyć głupoty o etyce, bo jeden kupił taniej, chce
          sprzedać drożej. A wy jakbyście kupili taki kawałek gleby to napewno chcieli
          byście rozdać ubogim, żeby uprawiali tam marchewkę, tak ? Skończmy może
          wreszcie z tym naszym frajerstwem i zaściankowością...
          • Gość: PROM Re: chyba ktoś bredzi IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 06.07.04, 19:44
            Tu nie chodzi nawet o etykę biznesu, którą masz w serdecznym poważaniu, lecz o
            zwykłą przyzwoitość. Firma kupiła 100ha gruntów wiedząc, że jest tani wyłącznie
            z tego powodu, że nie będzie mogła na nim zrealizować większej inwestycji. I
            najmniej obchodzą mnie powody, dla których postanowiła to uczynić. Ale teraz -
            "wicie rozumicie" - zdałoby się hipermarket postawić - niech się ludziska na
            Czechowie ucieszą...

            Nikt w żadnym mieście nie wyzbywa się gruntów za psi grosz - to właśnie środki
            uzyskane z ich sprzedaży mogą być przeznaczane potem na inwestycje
            ogólnospołeczne. I dlatego zupełnie inne pieniądze kosztują grunty pod
            hipermarkety, których jak słyszę - w Lublinie jeszcze nie brakuje, a inne pod
            budownictwo, czy tereny zielone. Pomimo faktu, że cię ..."gów*o obchodzi czy
            był plan, czy kupili tanio", należy mieć pełną świadomość że firma ECHO kupiła
            po prostu nie ten grunt, tak jak przez pomyłkę można również kupić przyciasne
            buty...

            P.S. A co z tymi 100ha...? Może wybudować osiedle domów jednorodzinnych, albo
            osiedle strzeżone...
            • Gość: zorbi Re: chyba ktoś bredzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 21:23
              Przepraszam ale znowu gadasz nieco od rzeczy. Na jakie przepraszam inwestycje
              ogólnospołeczne ? Ileż to więcej pieniążków mogło by wpłynąć do miejskiej
              kasy ? I na co miasto miało by to sprzedać, na działki letniskowe na
              terenach "zielonych płuc Czechowa" ? A te inwestycje ogólnospołeczne to co ma
              być ? Lotniska ? Kompleksy rozrywkowe ? Kina ? Teatry może ? Już widzę jak się
              Pruszon rwie do budowania... A z tych pieniążków, które taką falą miały by
              wpłynąć do miejskiej kasy to można by było jedynie chodniki wyremontować w
              kilku miejscach, postawić jeszcze kilka świateł na Al. Warszawskich, usypać
              kopiec Wojciechowskiego i postawić szopkę. Miejsca pracy, sklepy, kina,
              aquaparki i co najważniejsze spore podatki od inwestora szlag by trafił, no
              chyba żę nagle Pruszon je wybuduje z tych miliardów pochodzących z "etycznej"
              sprzedaży górek czechowskich :)). I z resztą trafi to wszystko szlag dzięki
              rzucaniu błotem oraz etykom twojego pokroju
              • Gość: PROM Re: chyba ktoś bredzi IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 06.07.04, 22:19
                O moją etykę i mój pokrój spokojna głowa...

                Przy okazji - sprawdź łaskawie, ile wpłynęło do kasy miasta za grunty pod
                TESCO. Gdybyś jeszcze przypadkiem wiedział, ile za swoje 100ha zapłaciło ECHO i
                porównał te liczby ze sobą - moje szczęście nie miałoby granic.

                A budżet miasta to jednak trochę więcej, niż aquaparki, kompleksy rozrywkowe,
                multikina...

                Z komsomolskim pozdrowieniem...
                • Gość: zorbi Re: chyba ktoś bredzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:27
                  No i budżet miasta to także coś więcej niż domki na górkach. A przy okazji
                  Tesco. Tyle było jazgotu, a teraz komu to przeszkadza ? A lubelscy kupcy,
                  którzy najpierw chcieli zabić Tesco, a potem zabijali się żeby tam dostać
                  butik ? W swoich domkach co byś je tam pobudował ani ludzi nie zatrudnisz, ani
                  kasy dużej z nich nie będziesz miał, bo podatek gruntowy wysoki nie jest. Do
                  swojego osiedla domków nie sprowadzisz także turystów zostawiających pieniądze,
                  i zwykłych handlarzy. Jeśli masz takie spokojne usposobienie to wybuduj sobie
                  proszę osiedle domków gdzieś w Jakubowicach i zanudź się tam na śmierć wśród
                  bezrobotnych sąsiadów.
                • Gość: Renegat Re: chyba ktoś bredzi IP: *.lublin.mm.pl 06.07.04, 22:36
                  No wlasnie potwierdza sie moja teza, ze najlepiej krzyczec niee niz rozmawiac.
                  Otos miasto i echo powinny usiasc i rzeczowo pogadac. My wam zmienimy plan ale
                  wy musicie doplacic, albo gotoweczka albo inwestycje w infrastrukture. Czy to
                  takie trudne. Latwiej jest krzyczec nieeeeee, znajdujac irracjonalne powody niz
                  szukac drog porozumienia..a to stwierdzenie zielone pluca czechowa...no to
                  chyba troszke na wyrost
                  • Gość: zorbi teraz twoje święte słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:41
                    ale i tak zielonych ludków żyjących w symbiozie z naturą nie przekonasz.
                    • Gość: Renegat Re: teraz twoje święte słowa IP: *.lublin.mm.pl 06.07.04, 22:50
                      zielone ludki...to moze na amrsa, jako ze on ich ojczyzna jestem...a tak na
                      marginesie jesli czechowianak zakalda stowarzyszenie obrony gorek czechowskich
                      (tylko nie dodala przed czym), moze my zalozymy jakies stowarzyszenie...obrony
                      lublina przed zapyzieniem. Z pewnoscia nie negujemy mozliwosci spotkan
                      integracyjnych z niewatpliwie sympatycznymi czechowiankami;) jednak celem
                      statutowym bedzie walka o inwestycje, walka z ludzmi niweczacymi szanse na
                      rozwoj lublina.
                      • Gość: zorbi Re: teraz twoje święte słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:57
                        Ja jestem za. Do celów statutowych dorzucił bym jeszcze walkę z głupotą.
                        Zapisuję się na 100 % Może jak się we dwóch zapiszemy to jeszcze ktoś się
                        zapisze ?
                        • Gość: Renegat Re: teraz twoje święte słowa IP: *.lublin.mm.pl 06.07.04, 23:08
                          Nooooo takich trzech jak nas dwoch to nie ma ani jednego:))))) Ale cos zbyt
                          wielu przychylnych wypowiedzi tu nie bylo wiec mozemy miec problemy ze
                          zwiekszeniemu stanu poglowia w naszym stowarzyszeniu....Ale wiara przenosi
                          gory:)
                          • Gość: zorbi Re: teraz twoje święte słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 23:11
                            No myślę, że na miłośnika, sancheza, fanatica, ryżą małpę i jeszcze paru to
                            można liczyć :)
                            • Gość: Renegat Re: teraz twoje święte słowa IP: *.lublin.mm.pl 06.07.04, 23:18
                              Poczekamy zobaczymy:)
                  • Gość: PROM Re: chyba ktoś bredzi IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 06.07.04, 22:57
                    Miałbyś rację, gdyby nie to, że... budowie megacentrum handlowego sprzeciwiaja
                    sie tamtejsze rady osiedla wraz z mieszkancami.

                    Gdyby jednak już doszło do negocjacji pomiędzy miastem a firmą Echo, ku pamięci
                    potomnych przytaczam słowa Krzysztofa Kwapisza, dyr. zarządzającego Echo
                    Investment zawarte w wywiadzie, jakiego udzielił Kurierowi Lubelskiemu: ..."Za
                    113 hektarów zapłaciliśmy 12 milionów złotych. Była to cena atrakcyjna. Jednak
                    w oparciu o nasze doświadczenia z innych stron kraju spodziewaliśmy się, że
                    jeśli inwestycja będzie miała przynieść korzyści miastu to nie będzie problemu
                    ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego."

                    Inny cytat z Kuriera Lubelskiego: ..."Są to grunty m.in. po dawnym wysypisku
                    śmieci, które od miasta wykupił dla firmy Tesco prywatny inwestor. Za 2,2
                    hektara terenu zapłacono 5,3 miliona złotych."

                    No dobrze... już się więcej nie odzywam...




                    • Gość: Renegat Re: chyba ktoś bredzi IP: *.lublin.mm.pl 06.07.04, 23:06
                      Sluchaj, ja nie mowie, ze nie masz racji, co wiecej napisalem to powyzej ale
                      powtorze. Nalezy negocjowac a nie walczyc, sprawe stawia sie jasno...pod market
                      ziemia jest warta wiecej i albo placiccie albo w cos inwetujecie. Druga rzecz
                      to taka ze rady osiedla nie powinny mie tu zbyt wiele do gadania bo...to nie
                      ich teren, a drogi dojazdowe moga przebiegac przez tereny miejskie. Oczywsice
                      wybuduje je inwestor. Zreszta odnosnie tej inwestycji przewazaja stanowiska
                      odmozdzonega za i i odmozdzonego przeciw. Jedni z awszelka cena chca by budowac
                      inni by zostawic nieuzytki. skoro ziemia sprzedana, jest inwestor i chce cos
                      zrobic nalezy szukac rozwiazania dzieki ktoremy wszyscy skorzystaja, echo
                      bedzie mialo czesc komercyjna, miasto ze strony eecho inwestycje w
                      infrastrukture lub cos innego a mieszkancy prace, rozrywke. skoro tego durnego
                      maista nie stac by mieskzancom zbudowac teatr z prawdziwego zdarzenia to niech
                      chociaz nie blokuje zwyklych rozrywek!
                    • Gość: zorbi Re: chyba ktoś bredzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 23:08
                      Powiem szczerze, że te wszystkie rady i większa część mieszkańców dowolnej
                      części Lublina prezentują typowe zapyziałe podejście znana u anglosasów jako
                      NIMBY (not in my back-yard - tylko nie na moim podwórku), czyli inwestycje -
                      tak oczywiście, nowe budynki - owszem, hala na LSM - pewnie, pewnie, kina,
                      aquaparki, sklepy itp - jak najbardziej TYLKO WYP...Ć Z MOJEGO PODWÓRKA. Nie
                      zasłaniać mi widoku, nie zabierać mi chwastów, bo mój Burek nie będzie miał się
                      gdzie wysrać, nie budować dróg bo samochody będą hałasować itp. Niech tylko
                      inny zainwestuje to doniosę do samego pana boga, żeby świnia nie miał lepiej
                      ode mnie, żeby musiał rozbiórkę zrobić. Takie małostkowe myślenie małych
                      ludzików. A na marginesie w radach osiedla najczęściej siedzą emeryci z LPRu i
                      kombinują do czego by się tu z nudów przychrzanić.
                      • blood_free Re: chyba ktoś bredzi 06.07.04, 23:13
                        Czyzby zorbi, propozycja echa dotarla i do ciebie?
                        • Gość: zorbi Re: chyba ktoś bredzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 23:16
                          A co ja moge biedne zorbi :( Swoją drogą propozycja mi się podoba. Zawsze coś
                          co może ożywić to smutne jak p...a miasto...
                      • Gość: Renegat Re: chyba ktoś bredzi IP: *.lublin.mm.pl 06.07.04, 23:16
                        Wlasnie. Mieszkam na lsmie. Jeszcze 6 lat temu moze ciut wiecej od terenu
                        zajmowanego przez leklera do ronda zana filaretow rozciagaly sie dzialki.
                        wiosna kwitly mirabelki, cudny zapach, latem bylo chlodniej bo dzialki mniej
                        sie nagrzewaly niz beton...i czr prysl zaczeto budowac najpierw niechlujne
                        osiedle blokow, zle wykonczonych bez zieleni, powstal komfort pozniej biurowie
                        LTF, media markty, teraz tarasy zana. i nikogo nie obchodzilo, co sie komu
                        podoba. teren ozywil sie gospodarczo, ceny gruntow ale i mieszkan poszly w
                        gore, choc nie jest tu juz tak spokojnie jak kiedys. Mieszkajc w miescie mamy
                        pewne wygody kosztem okreslonych wyrzeczen. Jesli ktos tego nie rozumie, oraz
                        faktu, zenaturalnym procesem urbanizacyjnym jest zageszcanie zabudowy niech
                        kupi sobie dzialeczke na suwalszczynie...tam pleksy i markety nie dotra zbyt
                        szybko.
      • Gość: Renegat Oto dlaczego nie powinnismy wyganiac inwestorow IP: *.lublin.mm.pl 08.07.04, 21:36
        to wypowiedz firmy amerykanskiej o rzeszowie:
        - Jesteście regionem na granicy Unii Europejskiej z Ukrainą, macie lotnisko i
        dobre rokowania na wybudowanie w szybkim czasie autostrady A4 - uzasadnia
        zamiar inwestycji Piotr Kaszyński z firmy Cushman& Wakefield
        W czwartek Amerykanie spotkali się z radnymi Rzeszowa.
        to cytat z dziennika nowiny (calosc:
        www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040705/REGION00/407040008/-
        1/CALYREGION . Zastanowmy sie czy miasto nie majace atutow wyzej wymienionych,
        ktorym prawie nikt sie nie interesuje moze sobie pozwolic na odrzucanie
        inwestycji?
        • Gość: zorbi nic dodać nic ująć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 23:14
          może poza tym że i Rzeszów i Białystok wyprzedzają już nas o kilka długości. Ku
          pamięci fanom kwiatków i ogródków...
    • Gość: FANaTIC Re: Echo kontra poseł IP: *.ebola.lublin.pl / *.ebola.lublin.pl 06.07.04, 20:11
      Porównując Pierdziszew do innych podobnych miast pod względem wielkości to
      można powiedzieć ,że nie stoimy w miejscu ale cofamy się ! Nie mamy
      Aquaparku,Multipleksów czy Skateparku ,miejsc w których ludzie młodzi mogą
      spędzić wolny czas, za to mamy cuchnący zalew,30 kościołów i wyrwane płytki
      chodnikowe,którymi zabija się ludzi ! Problem wynika z faktu iż radni naszego
      miasta tak naprawdę nie chcą zrobić nic dla rozwoju miasta tylko myśla o
      własnym interesie i swoich rodzinek. Każdy z nich ma dobrze ustawione rodziny w
      spółkach komunalnych lub samym UM, zarówno lewica jak i prawica. Potrzebna jest
      zmiana pokoleniowa.
      PS. Rozmawiając z przedstawicielem jednego z Multipleków, zapytałem sie
      dlaczego nie wchodzą na lubelski rynek.Odpowiedź była prosta: Chcieliśmy ,ale
      my gramy czysto i nie stać nas na tyle ile chcą wasze władze... i to nie ejst
      jedyny przyklad jak opisany ECHO.
      • Gość: zorbi Re: Echo kontra poseł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:46
        No i widzisz a sanchez mówi, żeby się nie ekscytować... Jak się nie ekscytować
        przy tym całym syfie...
        • Gość: Renegat Swiete slowa IP: *.lublin.mm.pl 06.07.04, 21:05
          Zorbi, ale i tak nic nie zdzialamy. Lublin jest pelen chlopkow, ktorzy przed
          blokiem ino pole i pole a pod blokiem co by i ciagniekiem zajechac mzona
          bylo...oj znam ja Ci takich od hektara. Lublin jest i tak jednym z
          najzielenszych miast a takie stepy w srodku miasta niczemu ani nikomu nie
          sluza. Nie sa tez oaza dla zadymionego czechowa, bo takowa oaza moze byc las, a
          nie chwasty.
          • Gość: zorbi Re: Swiete slowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 21:11
            Widać niektórym dobrze jest żyć w biednym i zapyziałym mieście ale za to ile w
            mieszkańcach Lublina energii żeby pomstować, że: ciężko, mało kasy, mało pracy,
            mało rozrywek ale jak przychodzi co do czego to marsz do łóżeczka o 21.00 albo
            kultywować tereny zielone - płuca miasta (?). Do Lublinian nadaje się
            powiastka: Dlaczegoś biedny ? - bo głupi/ Dlaczegoś głupi ? - bo biedny...
            • Gość: DeskJET Re: Mentalnosc "zorbiego"... IP: *.tulane.edu 07.07.04, 11:27
              Rozumiem "zorbi", iz Lublin to biedne i "zapyziale"
              miasto i teraz potrzeba tam tylko "pleksow" oraz
              wpanialej inwestycji spolki "Echo", ktora
              za grosze zakupila ziemie (pewnie od
              samego poczatku kombinujac, iz na podstawie
              lapowek, czy innego typu przekretow wybuduja
              tam super-hiper-market z fontanna i wodotryskiem
              by w ten sposob uszczesliwic mieszkancow Lublina
              i - jednoczesnie - zapewnic im "rozrywke"), a
              teraz usiluje pozowac na czyjegos dobroczynce?
              Cel uswieca srodki???

              Czyzbys pracowal dla dzialu marketingu i reklamy
              owego "Echa"???
              • Gość: zorbi Re: Mentalnosc "zorbiego"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:55
                Mentalność zorbiego jest przede wszystkim taka, że nie chce mieszkać w smutnym
                jak p...a, zacofanym mieście. A także taka, że mam powyżej uszu ludzi, którzy
                jak zaczyna tu cokolwiek powstawać, to zaczynają rzucać błotem, wymyślać
                spiskowe teorie, dbać o trawniki lub poziom hałasu, albo najczęściej zapychają
                sobie gębę frazesami o moralności i etyce biznesu. Tacy ludzie są dla mnie albo
                głupi, albo naiwni, albo śmieszni. Poza tym proszę nie grać dziewicy
                orleańskiej i nie wciskać mi kitu, że nagle wszyscy są zaskoczeni, że firma,
                która w Polsce stawia hipermarkety i galerie handlowe, przyjechała do lublina
                tworzyć domki i ogródki działkowe. To już nie jest naiwność tylko błazenada...
                • Gość: BumBum Re: Prosta mentalnosc "zorbiego"... IP: 129.81.192.* 07.07.04, 17:33
                  Nie neguje potrzeby handlu, a takze
                  rozrywek w Lublinie ale... w sprawie
                  "Echa" nie idzie tylko i wylacznie
                  o hipermarkety oraz stu-salowe
                  kina dla przezuwaczy
                  pop-cornu!

                  Tu chodzi jeszcze o cos takiego jak zwykla
                  przyzwoitosc oraz PRZESTRZEGANIE PRAWA
                  w tymze kraju. I tego prawa powinni
                  sie trzymac zarowno biznesmeni, jak
                  i politycy, czy ksieza. Inaczej Polska
                  zejdzie do poziomu republiki bananowej,
                  w ktorej wszystko wolno, a wszelkie
                  prawa (szczegolnie dla tych, ktorzy
                  maja duze pieniadze) istnieja tylko
                  na papierze! Inaczej bedziesz
                  zyl "zorbi" w pelnej wesolosci,
                  obfitosci rozrywek (i totalnego
                  bezprawia...) republice bananowej!!!
                  • Gość: zorbi Re: Prosta mentalnosc "zorbiego"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 18:15
                    A gdzie zostało stwierdzone, że zostało złamane, albo chociażby naruszone
                    prawo ? Istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności. A jeśli na skutek
                    każdego pomówienia dowolnego wszarza będzie trzeba odpowiadać albo iść do
                    więzienia to dopiero wtedy będziemy mieli republikę bananową. Wystarczy tylko
                    opluć i już człowiek/instytucja/pomysł/idea będzie na straconej pozycji. Takie
                    piekiełko-grajdołek i niektórzy do tego dążą...
    • Gość: FANaTIC Re: Echo kontra poseł IP: *.ebola.lublin.pl / *.ebola.lublin.pl 07.07.04, 11:37
      Do Zorbiego!
      Tym właśnie różnimy sie z sanchezem.
      PS. Co do ceny za grunt pod Inwestycję ECHO, to sprawa jest oczywista, ktoś
      chciał dac i ktoś chciał wziąć! Niestety poważni inwestorzy omijają nasze
      miasto bo wiedza ,że bez pleców i kopert nie da się tutaj nic załatwić.
      Kolejny hipermarket,centrum handlowe z prawdziwego zdarzenia czy multipleks są
      w dzisiejszych czasach znakiem rozwoju miasta,a niektórzy w swoich komenatrzach
      piszą(FORUM-GAZETY),że po co to nam. A po to ,żeby ludzie młodzi nie zabijali z
      nudów i a żeby ci najabardziej przedsiębiorczy nie uciekali za granice czy do
      Wawy za chlebem.A takie są dzisiejsze realia!
      • Gość: Renegat Re: Echo kontra poseł IP: *.lublin.mm.pl 07.07.04, 19:52
        Prawo prawem asprawiedliwosc musi byc po naszej stronie...oto sposob myslenia
        wsyztskich anty inwestycyjnie nastawionych ludzi. Oni boja sie zmian, kiedy
        przebuduja im uliczke do bloku nie wiedza jak wyjechac. Jak juz gdzies
        wspominalem echo to nie ejst jeden przypadek, tylko walczy sie z kazda
        inwestycja bo ona po prostu przeszkadza. Poki ci ludzie o takie menatlnosci nie
        odejda, nie widze wielkich szans na zmiane funkcjonowania lublina. Z drugiej
        strony jest biadolenie o nieczystych intencja inwestora. To panstwo stworzylo
        takie prawo, ktore pozwala na kombinacje. A w biznesie chodzi o zysk. A
        balansowanie na granicy prawa nie jest jego lamaniem. Kiedys mowino dura lex
        sed lex. Niestety trzeba miec to na uwadze, ze nasze prawo dopuszcza rozne
        formy manipulacji. Ot co
        • Gość: zorbi Re: Echo kontra poseł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 22:27
          Uważaj Renegat, bo zaraz "etycy biznesu" powiedzą, że jesteś łoś, masz kiepską
          mentalność, a do tego z pewnością masz coś wspólnego z Echo. Takie proste
          wytłumaczenie w prostym czarno-białym świecie prostych ludzi... Naiwnych do
          granic przyzwoitości...
          • Gość: PROM Re: Echo kontra poseł IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 08.07.04, 10:59
            Ale jątrzysz brachu...

            I nie czytasz dokładnie wypowiedzi innych uczestników forum. Dlatego znów ci
            przypomnę fragment wypowiedzi Krzysztofa Kwapisza, dyr. zarządzającego Echo
            Investment zawartej w wywiadzie, jakiego udzielił Kurierowi
            Lubelskiemu: ..."Jednak w oparciu o nasze doświadczenia z innych stron kraju
            spodziewaliśmy się, że jeśli inwestycja będzie miała przynieść korzyści miastu
            to nie będzie problemu ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego." –
            koniec cytatu.

            Podkreślam passus: ..."nasze doświadczenia". Umiesz kumać brachu...? No to
            kum... kum...

            A tak przy okazji - nikt tutaj nie mówi o złamaniu prawa przez Echo, tylko z
            podziwu wyjść nie może - w jakim celu taka poważna firma i do tego notowana na
            giełdzie, zakupiła 100ha krzaków oraz śmieci wiedząc od początku, że grunt jest
            przeznaczony na cele rekreacyjne, gdyż tak było zapisane w planie
            zagospodarowania przestrzennego miasta Lublina, czego rzeczona firma miała
            pełną świadomość...

            P.S. Argumenty Renegata rozumiem i przyjmuję do wiadomości. Twoich nie...
            • Gość: Renegat Re: Echo kontra poseł IP: *.lublin.mm.pl 08.07.04, 11:37
              Cele rekreacyjne...a wiec jesli echo dotrzymalo by swojej oferty i wybudowalo
              kino kregielnie czy ewnetualnie basen, to czy te obiekty nie sluzyly by
              rekreacji? Po drugie nie rozumiem checi wielu ludzi do sadzenia tam parku.
              Dlaczego? Otoz w nowo powstajacym mozna powiedziec parku w wawozie miedzy lsm a
              czubami, nasadza sie drzew, powstal kawalek sciezki rowerowej, wybudowane
              calkiem ladne place zabaw...tylko nie daj Boze pojsc tam po zmroku, mozna wyjsc
              mocno poturbowanym o ile wogle to sie uda (niestety sam mialem okazje tego
              doswiadczyc).Teraz na gorkach jest podobnie jesli chodzi o bezpieczenstwo, z
              tym ze nawet w dzien mozna natknac sie tam na roznej masci indywidua. Czy park
              bedzie tam miejscem wypoczynku ludzi, czy miejsce schadzek, popijaw do ktroego
              wejscie o zachodzie slonca bedzie nader ryzykowne. Poza tym czy ktos uwaza, ze
              maisto nie skorzysta na tej inwestycji. Nie chce slyszec o demagogii odnosnie
              biedy lubelskich kupcow bo to nie prawda. Tak samo jak markety oszukuja,
              sprzedaja nieswieze rzeczy, doliczaja za towar na kasie. Nie wiem dlaczego byc
              wydymanym przez Polaka to lepiej niz przez Francuza czy Niemca. I tak sie na
              tym traci wiec co za roznica. Male sklepy nie finansuja mpk, nie urzadzaja
              akcji charytatywnych. Jedyna roznica jest taka ze ZWYKLE placa podatki, chociaz
              to tez nie regula. Czy nastawienie echa, ze maisto widzac wielka inwestycje
              ugnie sie, bylo zle? Otoz nie bo oprocz inwestora to miasto moze zyskac. Tylko
              jak juz mowilem wiele razy musi to zrobic rozsadnie, a nie droga szarapnia sie
              ze wszystkimi inwestorami. Miasto, zeby sie rozwijac musi przyciagac kapital z
              zewnatrz. Bez tego z akademickiego osrodka zrobi sie dziura. Mysle,ze w
              sytuacji, kiedy malo kto intersuje sie wchodzeniem z kapitalem do naszego
              miasta, nie mozna sobie pozwolic na takie okazywanie pychy, bo nikt tu nie
              przyjdzie nawet za sto lat. Mojim zdaniem byc moze czasem doraznie trzeba
              troche starcic (lub tylko pozornie stracic) by pozniej z perspektywy czasu nie
              okazalo sie, ze zmarnowalo sie wszystkie szanse. dotyczy to nie tylko echa, ale
              i kwestii obwodnicy a takze innych inwestycji.
            • Gość: bibervelt Re: Echo kontra poseł IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 16:30
              No i co z tego, że prezes powiedział:"Jednak w oparciu o nasze doświadczenia z
              innych stron kraju spodziewaliśmy się, że jeśli inwestycja będzie miała
              przynieść korzyści miastu to nie będzie problemu ze zmianą planu
              zagospodarowania przestrzennego." Cóż jest w tym dziwnego albo niepokojącego ?
              Moim zdaniem jest to zupełnie normalne. Skoro miasto ma mieć korzyść to chyba
              nikt nie traci prawda ? I zastanawiam się nad twoim podziwem dla Echa. Ktoś
              kupuje tanio, żeby zainwestować dużo albo drogo sprzedać. Normalny biznes i
              prawa rynku. Trzeba było komuny nie obalać.
              • Gość: PROM Re: Echo kontra poseł IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 08.07.04, 17:14
                No dobrze... pewnie masz rację... Za komuny byłoby to nie do pomyślenia...

                Dlatego zachęcam cię do przeczytania następnego cytatu z dodatku lokalnego
                GW: ..."Jednak Echo Investment rozpoczęło zabiegi o budowę na Czechowie centrum
                handlowego jeszcze na początku 2001 roku, tuż po kupnie gruntów od Agencji
                Mienia Wojskowego. Do transakcji doszło pod koniec 2000 r. Echo zapłaciło za
                113-hektarową parcelę 11 mln zł, czyli ok. 10 zł za metr. Korzystna cena
                wynikała z przeznaczenia gruntów przez miasto jedynie na tereny zielone i
                rekreacyjne. Tymczasem tuż po transakcji kupna, 29 stycznia 2001 r., prezes
                spółki Echo Investment Andrzej Majcher podpisał umowę z Przedsiębiorstwem Usług
                Inwestycyjnych Drexpol-Holding z Lublina. Prezes Drexpolu, emerytowany
                pułkownik Wojska Polskiego Zygmunt D., zobowiązał się do "uzyskania prawomocnej
                decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla centrum handlowego".

                Jeżeli jeszcze w kontekście w/w cytatu będziesz mnie w stanie uświadomić, co
                miał na myśli "doświadczony" przedstawicieli firmy mówiąc o korzyściach dla
                miasta, będę wdzięczny dozgonnie. Moje oczy już nie takie sprawne i za diabła
                nie mogę ich dostrzec...
              • Gość: BumBum Re: Kombinatorzy z "Echa"... IP: 129.81.192.* 08.07.04, 22:47
                Coz... pan prezes "Echa" pewnie od samego poczatku
                kombinowal, iz "wykiwa" innych inwestujacych
                w Lublinie kupujac ziemie bardzo tanio,
                a potem szybciutko "po znajomosci"
                zmieniajac przeznaczenie tej ziemi!

                Nadal zamierza budowac hiper-, czy super-market?
                W porzadku, niech buduje, niech tylko troche
                DOPLACI miastu! Tylko, czy wtedy jeszcze
                bedzie mial ochote cokolwiek budowac
                (przy zalozeniu nieco mniejszego
                zysku)???
                • Gość: zorbi Re: Kombinatorzy z "Echa"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 23:11
                  Przepraszam ale opadają mi już ręce. O jakich inwestorach mówimy na górkach ?
                  Gdzież te kolejki inwestorów, które pchają się do naszego miasta ? Kogo Echo
                  miało wykiwać ? Postacie z Matrixa ? Poza tym dziwię się ludzkiej naiwności.
                  Czy niektórzy na tym forum naprawdę wierzyli, że Echo kupuje ziemię, żeby
                  nasadzić tam drzew i kwiatków ? Czy to są filantropi albo działacze
                  Greenpeace ? Poza tym jak było z Tesco ? Pewna firma (nie będę mówił jaka)
                  zrobiła dokładnie to samo co chciał zrobić Drexpol, a Tesco robiło dokładnie to
                  samo co Echo. I co ? Niech mi ktoś teraz napisze, że nie robił w Tesco zakupów.
                  Niech mi ktoś powie, że kupcy lubelscy nie zabijali się o butiki w Tesco. I
                  niech mi ktoś powie, że inwestycja Echo nie będzie silną konkurencją dla
                  Leclerca, Reala, Tesco, Makro i Carrefoura (Champion) I niech mi ktoś wreszcie
                  powie, że w/w firmy nie będą chciały upieprzyć tej inwestycji w samym zarodku,
                  walcząc na wszelkie sposoby, nawet na tym forum. A my naiwne misie dlaej
                  opowiadajmy sobie utopijne mrzonki o etyce biznesu. I żyjmy sobie w krainie
                  czarów...
      • Gość: Renegat Jeszcze slowo o lipowej IP: *.lublin.mm.pl 08.07.04, 11:42
        chcialem Wam tylko pokazac, jak gdzie indziej radza sobie z nieslownymi
        inwestorami. Tekst pochodzi z forum Wroclawia:
        Syndyk masy upadłościowej francusko-polskiej spółki, która osiem lat temu
        przejęła wzgórze zaproponowała gminie odstąpienie od toczącego się procesu o
        zwrot zabytkowego terenu. Znalazła się firma która chce tam inwestować.

        Wzgórze Polskie mogłoby być jednym z najładniejszych terenów spacerowych we
        Wrocławiu. Tymczasem jest miejscem spotkań osób, które nie wzbudzają
        zaufania. Świadczą o tym walające się tam puste butelki po alkoholu. A
        wystarczyłoby tylko zagospodarować teren i wyremontować kazamaty. Już nawet
        wydawało się, że do tego dojdzie. W 1996 roku znalazła się bowiem spółka
        Ingetech, która planowała na wzgórzu wybudować hotel i udostępnić turystom
        podziemia, w których byłyby restauracje. Za wieczyste użytkowanie wzgórza
        zapłaciła prawie 350 tys. zł i... nie zabrała się w ogóle do pracy. Dlatego
        po trzech latach gmina wystąpiła do sądu o rozwiązanie z nią umowy. Po
        wniesieniu pozwu Ingetech ogłosił jednak upadłość i sprawa się skomplikowała.
        Od tego czasu majątkiem i zobowiązaniami firmy zajmuje się syndyk.

        Obie strony - gmina i syndyk w sądzie spotykają się do dzisiaj. Kolejną
        rozprawę wyznaczono na wrzesień. Wszystko jednak może skończyć się o wiele
        szybciej. Przedstawiciele Ingetechu i syndyk zaproponowali bowiem gminie
        ugodę.

        - Przedstawiliśmy kilka różnych wariantów. Między innymi taki, że zapłacimy
        milion złotych, które zalegamy z płatnościami, ale pod warunkiem że gmina
        odstąpi od odzyskania z powrotem wzgórza - mówi Renata Gryglaszewska,
        syndyk. - Francuskiemu udziałowcowi zależało na tej ugodzie, bo znalazł firmę
        która chce zagospodarować wzgórze. Dzięki temu Ingetech wywiązałby się z
        umowy z gminą - dodała.

        Tak bardzo mu na niej zależało że od kilku dni nie wyjeżdżał z Wrocławia
        czekając na rozmowę z wiceprezydentem Adamem Grehlem, podczas której chciał
        go przekonać do ugody. Ten dzisiaj odesłał go do wydziału nieruchomości, w
        którym Francuz dowiedział się że stroną do rozmów o ugodzie jest syndyk, a
        nie on.

        - Pracownicy wydziału poinformowali go o tym, że nie możemy prowadzić z nim
        rozmów i że zależy nam na odzyskaniu wzgórza, po to by je zagospodarować -
        mówi Marcin Garcarz, rzecznik prasowy prezydenta. - Mamy do tego prawo, bo
        warunki umowy nie zostały dotrzymane. Przeanalizujemy jednak propozycję pani
        syndyk i w ciągu najbliższych kilku dni odpowiemy na jej prośbę - dodał.

        Według niektórych urzędników propozycja warta jest rozpatrzenia. Inni
        twierdzą, że miasto nie powinno się nad nią w ogóle zastanawiać, bo Ingetech
        miał osiem lat na rozpoczęcie prac i nie ma pewności, że teraz je rozpocznie.

        Przemysław Ziółek - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
    • Gość: Ramelov Re: Echo kontra poseł IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 10.07.04, 19:11
      Jaka oaza zielona gościu? Chyba sobie żartujesz? To jest syf totalny, chaszcze
      i smieci w tej chwili.
      O ile się nie myle przepisy - przynajmnie niegdyś przewidywały nakładanie
      opłaty za zmianę przeznaczenia gruntu na budowlany. Przecież możnaby tak
      spróbować tę kwestię rozwiązać, ale niestety w naszym mieście nie ma klimatu
      przyjaznego dla inwestycji.
      Co do multipleksów. To moga to być kina dla przerzuwaczy popcornu, tylko że
      dzisiaj w Lublinie tylko niewielki procent nowości kinowych wchodzi na ekrany
      kin!!! Warunki oglądania badziewne. Kino wielosalowe pozwala na wyświetlanie
      wilu filmów, także ambitnych, których dzisiaj nie możemu obejrzeć. Podobnie
      zresztą było z wypożyczalnią Beverly Hill - niby komercha ale dopiero tam
      mogłem obejrzeć wiele wartościowych filmów.
      Niestety w Lublinie najważniejsze są łapówki. Wszystkie inwestycje tutaj
      musiały być "przepychane" w atmosferze skandalu, zapewne za duże łapówki.
      Niedługo Lublin będzie jednym wielkim skansenem, z rekordową liczbą kościołów.
      pomników i kopców. A naród w kolejnych wyborach lokalnych zapewne wybierze LPR
      Samoobronę, PiS i inne dziadostwo, które będzie kradło ile wlezie.
      • blood_free Re: Echo kontra poseł 11.07.04, 17:42
        Jesli twoja kasandryczna wieszczba sie zisci, to w multipleksach bedziemy mogli
        podziwac zwawego jak zolw przywodce panstwa watykanskiego i prawdomownego jak
        pinokio ojca dyrektora, tropiacego masonow, zydow, komunistow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka