Dodaj do ulubionych

...Jedwabne... :(...

10.07.16, 11:12
...czyli 10 lipca 2016... czyli rocznica bolesna... czyli Marcina Zaremby O polskiej banalności zła

10 lipca 1941 r. doszło do pogromu w Jedwabnem

Niektórzy polscy chłopi mordowali Żydów w czasie II wojny światowej. Wiemy o tym coraz więcej, ale ciągle nękać nas powinno pytanie: dlaczego?


www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1513876,1,10-lipca-1941-r-doszlo-do-pogromu-w-jedwabnem.read
Obserwuj wątek
    • ramarek3 Re: ...Jedwabne... :(... 10.07.16, 18:37
      A w 1939 gdy sowieci najechali na nasze tereny wschodnie, nakładali opaski i denuncjowali naszą inteligencję. Dziwisz się?
      • empi Re: ...Jedwabne... :(... 10.07.16, 20:01
        ??????????, taka tradycja w tamtych stronach :)
        pzdr.
      • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 10.07.16, 21:12
        ...poczytaj np. Słonimskiego, będziesz wiedział, dlaczego i kto denuncjował... jeśli chodzi o ewentualne zdziwienie - dziwię się, ponieważ wiem, jaka jest różnica między byciem denuncjowanym i denuncjowaniem - zwłaszcza wtedy, gdy znamy już powagę konsekwencji... sięgnij do ostatniej książki Bartoszewskiego, do akt archiwalnych, potwierdzających fakty i sytuacje przez niego - uczestnika tamtych, wojennych wydarzeń - opisane... i pomyśl - jak Ty zachowałbyś się w tamtych, wojennych czasach... czy jest różnica np. między obojętnością a podłością?... jest - zasadnicza... ja tak to widzę... i powiem Ci rzecz oczywistą: atmosfera, która doprowadziła do - m.in. - Jedwabnego, narasta, niestety... znowu... a ofiary?... cóż, to nie muszą być Żydzi... to może być każdy... to może być każdy z nas... bo - zwłaszcza tłumowi - tak łatwo przekroczyć czerwoną linię... i tak łatwo się usprawiedliwić... naiwne?... bo ja wiem... \/ \/ \/
        • ramarek3 Re: ...Jedwabne... :(... 10.07.16, 22:51
          [quote] empi 10.07.16, 20:01??????????, taka tradycja w tamtych stronach :)pzdr.
          • empi Re: ...Jedwabne... :(... 11.07.16, 07:21
            Rozwiń swoją myśl :)
            pzdr.
        • ramarek3 Re: ...Jedwabne... :(... 10.07.16, 22:52
          a Koleżanka pewnie z historią jest na bakier?
          • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 11.07.16, 00:16
            ...a tak konkretnie - w którym miejscu jest "bakier"?... \/
            • ramarek3 Re: ...Jedwabne... :(... 11.07.16, 02:19
              a na ten przykład na łące gdy piliśmy z jednej musztardówki
              • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 11.07.16, 02:37
                ...pijesz musztardę? - nie dziwię się, tym razem... \/ \/ \/
    • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 14.07.16, 07:04
      ...dwudziestu trzech - widok z drugiej strony... /\ /\ /\

      Jonny Daniels Jedwabne 75 lat później

      ...Próbując podsumować ten wyjątkowo trudny temat, sprowadzam wszystko do faktu, że nie możemy sądzić całego narodu za pojedyncze wydarzenia, które miały miejsce, jednocześnie nie możemy i nie powinniśmy przebaczyć tym, którzy podjęli się najbardziej odrażającej zbrodni przeciwko naszym ludziom. Musimy zawsze pamiętać o tych, których straciliśmy, jednak musimy też nauczyć się, jak iść do przodu. Musimy pracować, aby ulepszać naszą przyszłość i skoncentrować się na tym, co dobre. Poświęcić naszą uwagę tym, którzy zrobili coś o wiele trudniejszego niż zabijanie swojego sąsiada, na tych, którzy ryzykowali swoje życie i życie swoich bliskich, aby ratować bliźniego. Ja będę w taki sposób edukował moje własne dzieci o Holokauście, aby zrozumiały znaczenie i potrzebę żydowskiego państwa Izrael. Aby zrozumiały wielkie znaczenie bycia otwartym i tolerancyjnym dla drugiego człowieka. A gdy kiedykolwiek wspominamy tych, którzy byli źli, musimy również pamiętać o tych, którzy byli uosobieniem dobroci, życzliwości i przyzwoitości.

      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jedwabne-75-lat-pozniej/21p6m9
    • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 15.07.16, 08:18
      ...ekshumacja... \/ /\

      wyborcza.pl/7,75398,20401801,ekshumacja-w-jedwabnem.html#BoxGWImg
    • Gość: Ursus Re: ...Jedwabne... :(... IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.16, 23:28
      Kolaboracja Żydów z sowieckim okupantem i aktywny udział w eksterminacji Polaków na kresach wschodnich pomiędzy 17.09.1939 a 22.06.1941. Mało..?
      • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 23.07.16, 05:31
        ...mówisz, że - w tym przypadku - należało zastosować odpowiedzialność zbiorową?... i że w tym celu chłopi (...m. in....) z Jedwabnego "słusznie" spalili żywcem żydowskich sąsiadów, w tym kobiety i dzieci?... możesz tę myśl rozwinąć?... czy - twoim zdaniem - także mamy prawo dokonywać samosądów i linczów, a jeśli tak - to w jakich przypadkach i okolicznościach?!... czy "wina" Żydów z Jedwabnego była/jest porównywalna z "winą" Polaków pomordowanych przez UPA na Wołyniu?... tam też udział w mordach brali sąsiedzi... \/ \/ \/

        wyborcza.pl/duzyformat/1,153614,20428503,kto-zabil-200-tys-litewskich-zydow-rozmowa-z-ruta-vanagaite.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Komentarze
        • Gość: Ursus Re: ...Jedwabne... :(... IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.16, 14:07
          Nie wiemy dokładnie co wydarzyło się w Jedwabnem. Środowiska żydowskie sabotują wszelkie próby ustalenia prawdy lansując przy tym własną, skrajnie zmanipulowaną, nieprawdziwą wersję wydarzeń. Miejmy nadzieję, że rzetelne badania, łącznie z kluczowym-ekshumacją, zostaną wznowione i poznamy prawdę. Wiemy z całą pewnością, że do takich tragicznych wydarzeń latem 1941 roku dochodziło w dziesiątkach, może setkach miejscowości gdzie przeszedł front: od Estonii na północy po Mołdawię na południu. Żydzi płacili za kolaborację z sowieckim okupantem. Za kolaborację z nazistami zapłacili wkrótce cenę nieporównywalnie większą. Ich żałujesz? Słusznie. Ale czy kiedykolwiek pochyliłeś się nad losem polskich żołnierzy zabijanych przez żydowską "V kolumnę". Albo nad losem całych rodzin, w tym kobiet z niemowlętami, które ich sąsiedzi wywlekali z domów i w lutym 1940 (I masowa deportacja Polaków) roku w najsurowszą zimę XX wieku kolbami karabinów ładowali do bydlęcych wagonów które szły na wschód. Ile z nich zdechło, bo trudno to nazwać umieraniem, po drodze z zimna i chorób..? Łatwo dzisiaj ferować wyroki siedząc przy laptopie i popijając kawkę, ale w tamtych strasznych czasach pragnienie zemsty w niektórych mogło przeważyć. I nie ma co się temu dziwić.
          pozdrawiam
          • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 24.07.16, 14:46
            ...nie wiemy dokładnie co wydarzyło się w Jedwabnem?... wiemy, bo sprawcy (...część sprawców...) osądzono w 1949 r.... czy pochylam się nad deportowanymi, zamordowanymi podczas wojny Polakami... od dawna pochylam się... a pragnienie zemsty?... ono służy - dzisiaj - wyparciu prawd bolesnych... czy np. Katyń jest usprawiedliwieniem śmierci jednego choćby dziecka żydowskiego, zadanej w płonącej stodole?... nie jest i zawsze będzie czynem haniebnym, podobnie jak inne ofiary innych sąsiadów - bez względu na narodowość: ofiar i sąsiadów... \/ \/ \/
    • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 29.07.16, 09:43
      ...wypalić ogniem do gołej ziemi... i do siódmego pokolenia... czyli sumienia historia prawdziwa... :///... \/ \/ \/

      Jedną z pierwszych decyzji nowego prezesa IPN dr. Jarosława Szarka było zwolnienie historyka dr. Krzysztofa Persaka, współautora dwutomowego wyboru dokumentów o zbrodni w Jedwabnem.

      - Zwolniono mnie tego samego dnia, kiedy prezes Szarek przejął oficjalnie obowiązki - mówi dr Persak. - Powiedziałem, że oddaję się do dyspozycji prezesa i moja rola kierownicza kończy się wraz z odejściem prezesa Kamińskiego. Poprosiłem o umożliwienie mi pracy w pionie naukowym IPN, uzasadniając to tym, że pracowałem tam przez 10 lat i mam odpowiednie kompetencje, doświadczenie i dorobek. Jestem autorem wielu książek wydanych przez IPN. To jest moje zadanie i moje powołanie. Bycie dyrektorem traktowałem jako pewien epizod. Usłyszałem: "Bardzo mi przykro, ale nie skorzystamy z pana oferty". Nie usłyszałem żadnego uzasadnienia, dlaczego.

      wyborcza.pl/1,75398,20469280,prezes-szarek-wyrzuca-krzysztofa-persaka-i-jedwabne-z-ipn.html#BoxGWImg

      ...a przecież - do niedawna - fakty historyczne ustalano dzięki badaniom naukowym... ... ...
    • s.monte.z.uma Re: ...Jedwabne... :(... 29.07.16, 18:22
      ...nie tylko Jedwabne... \/ \/ \/

      niniwa22.cba.pl/lato_sasiedzkich_pogromow.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka