Dodaj do ulubionych

Dłuto Żywiołów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 01:30
Rozkołysany dom, pulsujące źródła nocnej powieki
Ostrza chmur z ust okiennych zasłon
Przybliżają sad, lustra w oczach drzew wizji
Dotykam nieposkromiony koloryt roztańczonej ich rosy
Jestem łodzią wrzącą brzegi, jestem kamieniem na sukni mgieł
Trucizną wszelką, dłutem żywiołów
Chodź! Krąg wzywa, wypowiedz imię moje!
Oto pochód ramion słodkich galaktyk, w niezachodzącym królestwie zmierzchu
-Pandemonium!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka