jetbang
14.10.04, 06:06
Zakaz zgromadzeń na korytarzu
Wodę z czajnika wlewać do szklanki tylko na stojąco. Do barku chodzić ściśle
wytyczoną drogą. Żadnych pogawędek na korytarzu. To tylko niektóre z
obowiązujących w lubelskim ZUS wewnętrznych zarządzeń.
iec przy ul. Zana. Żeby nie pogubić się w labiryncie korytarzy, pracownicy
dostali ustne polecenie, jak mają się poruszać. I teraz rzadko się widują.
Pracownicy Wydziału Orzecznictwa Lekarskiego, którzy zgłosili się do naszej
redakcji twierdzą, że dyrekcja wprowadziła dla nich zakaz przemieszczania się
korytarzami, z których korzystają pracownicy innych wydziałów. Np. do barku
mają chodzić specjalnie dla nich wyznaczoną drogą.
– Powiedziano nam, że to dlatego, abyśmy nie kontaktowali się z pracownikami
innych wydziałów – mówi jedna z urzędniczek. – A jeśli spotkamy się w
toalecie?
Zakaz wszedł w życie przedwczoraj i jego wykonywanie jest bacznie
kontrolowane. Panie idące niewłaściwą drogą są zawracane i kierowane na
odpowiedni korytarz. – Niedługo założą nam obroże, które zabrzęczą, jeśli
wejdziemy nie tam, gdzie trzeba – mówią z ironią pracownice Wydziału
Orzecznictwa Lekarskiego ZUS.
www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20041014/LUBLIN/41013017