Gość: smutaska
IP: *.it-net.pl
21.02.05, 11:36
mam problem ,,,,, zakochalam sie w ksiedzu,,,,ja jemu tez nie jestem
obojetna,,,nic nie zaszlo jeszcze miedzy nami,,ja go kocham on mowi ze mnie
tez,,,chce zrezygnowac dla mnie,,,niewiem co robic. czuje ze jaka kolwiek
podejme decyzje bedzie zle