ggie
10.12.05, 13:22
Mijałem ten samochód w trakcie jak wychodził z zakrętu i już zaczynał wpadać w
poślizg - niestety jechał jak na warunki drogowe za szybko i to było główną
przyczyną wypadku.
Nie zmienia to faktu, iż cała ulica Janowska od dłuższego czasu jest w
fatalnym stanie jeśli chodzi o stan utrzymania. Ciężarówki wyworzące w tym
rejonie ziemię zostawiają na jezdni olbrzymie ilości błota, które kiedy jest
wilgotno zmienia się w śliską papkę i jazda po ulicy przypomina jazdę po
lodzie. Nie wspomnę już o tym, że po jednokrotnym przejechaniu ulicą samochód
od razu nadaje się do mycia. Myślę, że to również przyczyniło się do tego
tragicznego wypadku. Może ktoś w końcu tym się zajmie? Czy mamy dalej
ryzykować jazdą po śliskim torze przeszkód?